Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)  (Przeczytany 6004 razy)

hamlets

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 95
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 31, 2017, 14:39:50 »
Przeglądanie rejestrów wydaje się być syzyfową pracą, ale można prościej:

1)Aby oszacować ile kaski dostaną poszczególne okręgi z "krajówki" trzebaby policzyć ile poszczególne okręgi dostają kaski za zezwolenia okresowe (1-7 dni) (to wydaje się być stosunkowo proste zadanie) i je zsumować w skali całego kraju.
Do tego należałoby policzyć ile kaski wpływa od wędkarzy takich jak ja - mieszkam w Wawie, a płacę składkę w Sieradzu + wykupuję zezwolenie całoroczne na Mazowsze (bierzmy średnią z tych dwóch wartości i też je zsumujmy). To już trochę trudniejsze zadanie, ale chyba wykonalne - bo każdy okręg musiałby policzyć ilu ma członków spoza granic okręgu i/lub ilu wędkarzy mieszkających na ich terenie wykupuje tylko zezwolenie??

Suma tych dwóch składników to defacto aktualne wpływy do PZW od wędkarzy "Turystów".

2) Ilość sprzedanych zezwoleń 1-7 dni - jest też wyznacznikiem atrakcyjności poszczególnych okręgów dla wędkarzy "Turystów"- co jest swego rodzaju wyznacznikiem jak podzielić kasę pomiędzy okręgi. To oraz ilość wędkarzy "wielookręgowych" pomoże określić liczbę potencjalnych chętnych na zakup "opłaty krajowej" - co z kolei przełoży się na wyliczenie ceny "krajówki" (ilość aktualnych wpływów/ilość potencjalnych chętnych), która z jednej strony zabezpieczy interesy okręgów, a nam da szansę na spokojne łowienie, niezależnie od tego gdzie jesteśmy i kiedy najdzie nas ochota na pomoczenie kija ;-)

Jeśli dopłata na kraj wyszłaby na rozsądnym poziomie, to podejrzewam, że ilość potencjalnych chętnych byłaby wyższa niż szacowana, co z kolei przełożyłoby się na dodatkowy dochód dla PZW.

Dodatkowym plusem dla okręgów byłoby też to, że co roku mają dość pewną pulę pieniędzy do zagospodarowania (bowiem chętni na krajówkę, zawsze będą i tak kaska wpłynie na początku roku). Na dodatek kaska byłaby na ich koncie w ustalonym czasie, co pozwala na rozsądne ich zagospodarowanie.


To byłby etap pierwszy.

Drugi etap to elektroniczne rejestry, których wprowadzenie wydaje się nieuniknione (wcześniej czy później).
Jeśli takie rejestry zostaną wprowadzone, wszystko w zasadzie będzie się liczyć praktycznie samo na serwerach ;-)

dariuszkrystosiak

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 958
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 31, 2017, 16:28:19 »
Drugi etap to elektroniczne rejestry, których wprowadzenie wydaje się nieuniknione (wcześniej czy później).
Jeśli takie rejestry zostaną wprowadzone, wszystko w zasadzie będzie się liczyć praktycznie samo na serwerach ;-)

Masz rację ale nie do końca. Elektroniczne rejestry czyli internet ? No to tam gdzie ja łowię to żaden wędkarz z miesjcowych (bo są przyjezdni z Siemiatycz a nawet Siedlec czy Białegostoku  ;) ) nie wypełni rejestru bo nie używa internetu. Najpierw należałoby przeprowadzić badania ilu tak naprawdę wędkarzy łowi w wodach PZW rozsianych po całym kraju. Bo jeśli jest to kilka % to nie ma sobie co tym głowy zawracać. Ale w takim badaniu należałoby też umieścić cenę takiego pozwolenia. Też mieszkam w W-wie , płace w Siedlcach i do 2016 płaciłem OM ale jak się zorientowałem że na Wiśle byłem 2x w sezonie to uznałem że to bez sensu.

kajko521

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 20
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 03, 2017, 01:21:46 »
Skoro jesteś przekonany,że wprowadzenie rejestrów elektronicznych jest nieuniknione, to wyjaśnij jak rozwiązać sprawę rejestrów w okręgach które takowych nie wprowadziły ( i dobrze) .
Ponadto żeby taki rejestr  (elektroniczny)prowadzić  należy mieć odpowiedni sprzęt - komputer, smartfon i dodatkowo umieć go obsłużyć.
Zwróć uwagę,że duża część członków PZW to ludzie w podeszłym wieku lub tacy którzy z komputerem nigdy do czynienia nie mieli . No i na koniec - oświeć wszystkich jak widzisz to w praktyce - dzisiaj za niewypełniony rejestr połowów  PSR i SSR  nakładają na delikwenta karę, a jak to ma być po wprowadzeniu rejestrtów elektronicznych - mam targać na ryby laptopa ????  Mam do nowego Prezesa propozycję , żeby zastanowić się nad likwidacją bzdurnej buchalterii. Skoro są okręgi w których rejestry nie obowiązują to znaczy że  można się bez nich obejść.         

hamlets

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 95
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 03, 2017, 13:48:20 »
kiedyś któryś z rzeczników pzw pisał, że te rejestry są powiązane jakoś z operatami czy ustawami- dokładnie nie pamiętam - więc przyjąłem, że są nieuniknione. dlatego napisałem, że wcześniej czy później nieuniknione jest powstanie rejestrów elektronicznych.
Ale jeśli są okręgi gdzie rejestry nie są wymagane- to może należałoby iść w kierunku ich wyeliminowania, bo nie raz słyszałem o wypełnianiu rejestrów tuż przed wykupieniem zezwolenia na kolejny rok... jednym długopisem, jakkolwiek i wpisane byle co... byleby tylko coś tam było wpisane... pokazuje to też, absurdalność przepisu o rejestrach...
szalonym byłby ten kto chciałby opierać gospodarkę rybacką na zapisach z rejestrów ;-) *

*Chociaż ja akurat wypełniam je rzetelnie


dariuszkrystosiak

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 958
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 03, 2017, 14:58:41 »
bo nie raz słyszałem o wypełnianiu rejestrów tuż przed wykupieniem zezwolenia na kolejny rok... jednym długopisem, jakkolwiek i wpisane byle co... byleby tylko coś tam było wpisane... pokazuje to też, absurdalność przepisu o rejestrach...

Też o tym słyszałem. Słyszałem też że niektórzy dla jaj wpisują halibuty i makrel z Wisły czy Odry bo wiedzą że i tak nikt tego nie czyta. Ja wypełniam rzetelnie datę i miejsce , ryb już nie bo nie mam ochoty czyścić nawet jak złowię ale jeśli złowię tę która mnie zainteresuje kulinarnie to wpiszę.
Z rejestrami zapoznałem się gdzieś tak w 2002 albo 3 na Słowacji, tam już wtedy było to obowiązkowe. Strażnik rybacki od którego pożyczaliśmy łódkę mówił że u nich to się analizuje i ich związek stara się wyrównać zarybiając mniej więcej taką ilością jaka została podana w rejestrach.

kajko521

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 20
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 03, 2017, 15:16:49 »
No to żeby uzmysłowić absurdalność sytuacji związanej z rejestrami opowiem taką historię, która zdarzyła się naprawdę : jest w Wielkopolsce gmina w której działają dwa koła PZW, jedno podlega pod okręg Nadnotecki, drugie pod okręg poznański.
W okręgu nadnoteckim rejestry obowiązują, w poznańskim już nie. W gminie są trzy jeziora na których jest prowadzona wspólna gospodarka rybacka obu okręgów, są też inne ale o tych innych tu nie mówimy.Siedzimy wspólnie z kolegą na łodzi na jednym z tych wspólnych jezior i łowimy ryby, kolega jest z koła "nadnoteckiego" ja z "poznańskiego". W pewnym momencie podpływają do nas strażnicy - wspólna kontrola PSR i SSR.
Okazuje się .że kolega ma w siatce  jednego leszcza za dużo w stosunku do zapisów w rejestrze, ja niestety nie mogę się do tego leszcza przyznać z wiadomych względów. Oczywiście afera, mandat 50 zł i półgodzinne kazanie wygłoszone przez panów strażników. U mnie kontrola kończy sie na sprawdzeniu dokumentów. I tak członkowie jednego związku są różnie traktowani, bo ktoś wymyślił sobie bzdurną papierologię która niczemu nie służy.Jeżeli ktoś twierdzi, że w oparciu o wypełnione rejestry ustala się wysokość zarybień, to niech wytłumaczy mi w jaki sposób ustala się konieczne zarybienia w jeziorach o których pisałem powyżej, tzn takie w których łowią wędkarze "rejestrowi" i nierejestrowi"
A tak na marginesie ciekawe byłoby dowiedzieć się jaki procent wędkarzy zwraca wypełnione rejestry

wb1119

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 219
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 03, 2017, 17:34:47 »
Zwróćcie się do Okręgu Mazowieckiego to myślę, że udostępnią wam opracowania na podstawie rejestrów. A to, że wędkarz wpisuje głupoty to nie wina pracowników okręgów tylko takiego idioty. Przepraszam za to słowo, ale ono samo się nasuwa.

kajko521

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 20
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 03, 2017, 20:32:24 »
Kolego,dzieki za radę, ale sądzę że bardziej wiarygodne dane dostałbym np. od wróżbity Macieja aniżeli od zarządu OM.
Nie chce mi się powtarzać wszystkich argumentów - pisałem sporo na ten temat w wątku "Potrzebny jest dialog" (zakładka Ogólne. czerwiec ubiegłego roku).
Cały czas podtrzymuję opinię,że rejestry połowów niczemu nie służą i tylko naiwni  wierzą że ktoś to czyta iz tego korzysta.

Rzecznik Prasowy ZG PZW

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 18
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 04, 2017, 11:04:54 »
Szanowny Kolego, na początek polecam przeczytać ten oto tekst http://www.pzw.org.pl/wody/wiadomosci/155337/60/rejestracja_polowow_wedkarskich__czy_warto
a następnie odpowiedzieć sobie na pytanie: skąd ichtiolog w okręgu ma czerpać wiedzę i dane na temat np. presji wędkarskiej na danym łowisku, ilości i składu gatunkowego odławianych przez wędkarzy ryb, efektywności prowadzonych zarybień, itp. ??? Niestety, nadal nie wszyscy to rozumieją. Przecież czas potrzebny na rzetelne wypełnienie rejestru to tyle co "wypalenie papierosa", a dane przekazane do okręgu są bezcenne.

kajko521

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 20
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 04, 2017, 20:56:22 »
Szanowny Panie Rzeczniku.
Dziękuję bardzo za odpowiedż, czuję sie zaszczycony, że moje wpisy skłoniły Pana do reakcji ( czyżby to wpływ wyboru nowego Szefa?).
Przeczytałem wpis  o rejestrach i niestety nie zmieniłem zdania na temat sensowności ich wprowadzenia .Odpowiadając na pańskie pytanie  : "skąd ichtiolog w okręgu ma czerpać wiedzę i dane na temat np. presji wędkarskiej na danym łowisku, ilości i składu gatunkowego odławianych przez wędkarzy ryb, efektywności prowadzonych zarybień, itp." zadam też pytanie - a skąd wie to wszystko ichtiolog w okręgu w którym rejestry nie obowiązują? Artykuł do którego mnie Pan odesłał jest napisany bardzo mądrym językiem  ale użyte argumenty sugerują, że jego autor miał coś wspólnego z wprowadzaniem rejestrów.
Nie neguję wagi informacji w dzisiejszym świecie ,natomiast zastanawia mnie wiarygodność danych z rejestrów i ile tych rejestrów  ( prawidłowo wypełnionych) wraca do kół i okręgów. Inną sprawą  jest to, co dalej się z tymi rejestrami dzieje.
Na dzień dzisiejszy rejestr i jego wypełnianie stały się biurokratycznym obowiązkiem i okazją do karania wędkarzy za jedną nie wpisaną rybę.
Skoro głównym zadaniem rejestrów jest dostarczenie informacji ludziom odpowiedzialnym za prawidłową gospodarkę wodami, to pytam się co by się stało gdyby rejestr mógł  zostać wypełniony po powrocie z wędkowania.
Na zakończenie, żeby nie być posądzonym o to że nie chce mi się wypełniać rejestru, albo o chęć zatajenia swoich połowów napiszę tylko,że problem ten mnie nie dotyczy - w moim okręgu rejestrów nie ma a po drugie od kilku lat łowię wyłącznie na wodzie prywatnego dzierżawcy.

dariuszkrystosiak

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 958
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 04, 2017, 23:07:44 »
Na zakończenie, żeby nie być posądzonym o to że nie chce mi się wypełniać rejestru, albo o chęć zatajenia swoich połowów napiszę tylko,że problem ten mnie nie dotyczy - w moim okręgu rejestrów nie ma

Aż się nie chce wierzyć że rzecznik się odezwał, myślałem do tej pory że to tylko taki etat na papierze. Antoni Kustusz był bardzo aktywny, co z tego że mało kiedy odpowiadał na temat  :P takie miał wytyczne.
W moim okręgu rejestry są i ja rzetelnie wypełniam. Ale przytoczę historię sprzed kilku lat opisaną przez jednego z wędkarzy OM.
Płacąc okręgową i członkowską w kasie na Twardej zdał rejestr i cały rok sobie łowił. Po roku pojechał na Twardą by zapłacić za kolejny sezon i zobaczył kartony tam gdzie rok wcześniej pani z kasy włożyła jego rejestr. Zapytał co w tych kartonach jest. I usłyszał że ........ rejestry poprzedniego roku. Panie rzeczniku - jak już mają leżeć bez ich analizowania to przynajmniej przepuście je przez niszczarkę żeby wędkarzy w oczy nie kuły.

jojeslaw

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 21
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 05, 2017, 21:46:38 »
Gospodarstwo Rybackie PZW Suwałki, czy taki twór ma jeszcze rację bytu ? Nowy prezes mówił wszak że PZW to związek dla wędkarzy.

wb1119

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 219
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 06, 2017, 18:29:42 »
Dariusz, osobiście widziałem, jak pracownik biura wpisywał dane z rejestru do rubryk specjalnych arjuszy, w m-cu październiku 2016. Więc dlatego mogły już leżeć w kartonach te spisane.

okonek63

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 37
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 06, 2017, 21:28:00 »
 :)Nieaktualne.
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2017, 21:45:28 wysłana przez okonek63 »

dariuszkrystosiak

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 958
Odp: NOWY PREZES -> NOWE NADZIEJE ;-)
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 06, 2017, 23:17:02 »
Dariusz, osobiście widziałem, jak pracownik biura wpisywał dane z rejestru do rubryk specjalnych arjuszy, w m-cu październiku 2016. Więc dlatego mogły już leżeć w kartonach te spisane.

Sytuacja o której wspomniałem miała miejsce w 2 czy 3 roku po wprowadzeniu tego obowiązku czyli gdzieś w 2009 albo 10. Mam nadzieję że obecnie sprawa wygląda inaczej. Pytanie tylko co z tego wynika ? Czy nie można takich analiz opublikować ?

 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.