Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”  (Przeczytany 1440 razy)

aleksander_domanski

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 401
Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« dnia: Styczeń 30, 2018, 13:10:39 »

Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
Problemu z 100 tysiącami POdPISów chyba nie będzie.
Proponuje  wykonanie inicjatywy ustawodawczej i stworzenie ustawy dla wszystkich wędkarzy.
Proszę o stanowisko ZGPZW czy w oparciu o struktury PZW i innych organizacji wędkarskich jest w stanie zainicjować stworzenie „Ustawy wędkarskiej”

 W tym wątku proszę o dyskusje
Ja osobiście uważam .że rybackie  gospodarcze wykorzystanie obwodu rybackiego jest w sprzeczności z racjonalną gospodarką .Rybak złowi ale nie zawsze sprzeda.  Wędkarz złowi, wypuści lub zabierze i zje.
 Propozycja wprowadzenia do prawa definicji wędkarza i obwodu wędkarskiego.


 Przepisy regulujące wykonywanie inicjatywy obywatelskiej zawarte są w Konstytucji RP (art. 118) oraz w ustawie z dnia 24 czerwca 1999r. o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli (Dz.U.1999.62.688).
Etapy wnoszenia projektów
1. Zainicjowanie procesu- powstanie Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej. Komitet składa się z grupy co najmniej 15 obywateli polskich, mających prawo wybierania do Sejmu i którzy złożyli pisemne oświadczenie o przystąpieniu do komitetu, ze wskazaniem imienia (imion) i nazwiska, adresu zamieszkania oraz numeru ewidencyjnego PESEL. Komitet wskazuje w pisemnym oświadczeniu pierwszych 15 osób tworzących komitet pełnomocnika i jego zastępcę. Komitet posiada osobowość prawną, którą nabywa z chwilą przyjęcia przez Marszałka Sejmu:
-projektu ustawy
- zawiadomienia o powstaniu komitetu
 -przekazania nazwy adresu i siedziby komitetu
 -przekazania danych osobowych jego członków
-przekazania 1000 podpisów popierających projekt ustawy.
 Marszałek Sejmu po sprawdzeniu czy zawiadomienie spełnia wymogi formalne wydaje postanowienie o przyjęciu zawiadomienia.
2.  Zbieranie podpisów pod projektem
 Od momentu wydania postanowienia Marszałka Sejmu ogłoszonego w dzienniku o zasięgu ogólnopolskim zbierane są podpisy pod ustawą (100 tys.). Treść ustawy nie może w tym czasie ulec zmianie, musi być dostępna dla podpisujących. Nie można wycofać swojego poparcia dla projektu.
3.  Wniesienie projektu Projekt powinien być wniesiony do Laski Marszałkowskiej w ciągu 3 miesięcy od wydania postanowienia Marszałka Sejmu. Pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy przeprowadza się w terminie 3 miesięcy od daty wniesienia projektu ustawy do Marszałka Sejmu. W pracach nad projektem ustawy Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej reprezentuje przedstawiciel lub osoba uprawniona do jego zastępstwa. Przedstawiciel ma prawo brać udział w pracach Sejmu i Senatu nad projektem ustawy.

k_piotr

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 425
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 30, 2018, 14:56:23 »
Pomysł do dyskusji ok
jednak jest ale - ew nowa ustawa o amatorskim połowie ryb (tak to nazwijmy bo taka jest definicja wędkarstwa) by została wprowadzona jest do zmiany równocześnie ustawa o rybactwie śródlądowym

Druga sprawa (tak jak wielokrotnie pisałem) - aktualnie wędkarstwo jest uzależnione od rybactwa, a nie odwrotnie
Ja osobiście uważam .że rybackie  gospodarcze wykorzystanie obwodu rybackiego jest w sprzeczności z racjonalną gospodarką .Rybak złowi ale nie zawsze sprzeda.  Wędkarz złowi, wypuści lub zabierze i zje.

Nie rozumiem - w jaki sposób "rybackie" wykorzystanie obwodu "rybackiego" jest sprzeczne z racjonalną gospodarką "rybacką" ??

Jeśli nie mamy w szeregach wędkarza rangą Szyszki u myśliwych to nie wiem czy nasze szanowne lobby ZG jest zainteresowane jakimikolwiek zmianami.

Wielokrotnie było pisane na forum o:
- nielegalnym posiadaniu podbieraka przez wędkarza
- niskich "wynikach" odłowów przez rybaków
- o wędkarzach co łowią 1000x więcej niż rybacy
- o związku sportowym
- o braku reakcji na brak kontroli rybaków
I co z tego ?

Tak jak przez ostatnie kilka lat władze broniły się rękami i nogami przed związkiem sportowym, tak teraz będzie walka o podwyżki składek na wędkarstwo morskie.

A ciekawe czy ktoś z władz wpadł na pomysł by chociaż spróbować lobbować przy nowej ustawie łowieckiej, bo na dzień dzisiejszy wędkarz może dostać kopa w d... bo myśliwy będzie polował na kaczki i zające wzdłuż brzegu

Wracając do tematu - ja mam pewne obawy by zmieniać prawo dot. wędkarstwa - co z tego że złożymy podpisy, jak nie będziemy decydować o treści zapisów - więc czy potrzebna jest burza jak była w przypadku zmiany ordynacji wyborczej do władz związku lub zmiany zasad sportu wędkarskiego ? Ile ludzie się pocili by cofnąć zmiany krzywdzące najbardziej zainteresowanych.

Wg mnie trzeba zacząć od próby wprowadzenia kontroli odłowów ze strony właściciela wód (przedstawiciel np. RZGW) w podobnej formule jak jest w przypadku połowów morskich.
Wtedy rejestry odłowów byłyby w większości prawidłowe więc te śmieszne na dziś dzień operaty rybackie nabrałyby sensu istnienia.
A tak to wszędzie wypociny :"Mało ryb to wina wędkarzy i kormoranów" nie dziwi nikogo że nigdzie rybacy nie mają wpływu na rybostan ? - mówię o operatach lub wypocinach pseudodziałaczy i pseudofachowców - a każdy szary obywatel wie jak jest bo wielokrotnie widział co się dzieje
boję się, ssr...m

aleksander_domanski

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 401
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 30, 2018, 19:47:10 »
Nie rozumiem - w jaki sposób "rybackie" wykorzystanie obwodu "rybackiego" jest sprzeczne z racjonalną gospodarką "rybacką" ?? Może co miałem na myśli pomoże wyjaśnić lektura
http://docplayer.pl/17379913-Typ-prowadzonej-gospodarki-rybackiej-i-jej-racjonalnooeae.html
 Typy gospodarki rybackiej:
1. Gospodarka rybacka towarowa
2. Gospodarka rybacko-wêdkarska
3. Gospodarka wêdkarska
Ale nie chodzi tu o szczegóły tylko czy ZGPZW jest w stanie zorganizować taki dział prawny który byłby w stanie  napisać propozycje nowej ustawy  którą to zaakceptowało by co najmniej 100 tysięcy obywateli.
 Polski Związek Działkowy (podobna ilość członków) wywarł taka presję na Posłów ,że praktycznie przeforsował swoją ustawę.  https://youtu.be/nDqRkM3Ds30


k_piotr

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 425
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 31, 2018, 10:37:51 »
tylko że posłowie bali się protestów działkowców w całym kraju - sprawa dotyczyła niepłacenia dzierżaw za zajmowanie gruntów skarbu państwa i zabudowań bez papierów

Panie Aleksandrze nie czytaj takich głupot jak z linku - toż to autorzy związani z PZW
Czytał pan Ad3 dotyczącą gospodarki wędkarskiej ?
"Priorytet wędkarski nie wyklucza rybactwa, które jest wręcz wskazane...a w bardzo wielu akwenach konieczne są odłowy regulacyjne narzędziami rybackimi"  ?????????

Więc jeśli nowa ustawa miałaby być oparta o takie "naukowe opracowania" i wprowadzi pojęcie "gospodarka wędkarska" to czy o to chodzi nam, wędkarzom ?

Problem tkwi wg mnie w zbyt dużej samowoli dzierżawców obwodów rybackich - tak jak pisałem wcześniej - nie są kontrolowane odłowy, dowolność w ustalaniu regulaminów, a pisanie i akceptowanie operatów rybackich przez ludzi współpracujących z PZW to jest po prostu kpina i śmianie się nam w twarz

Co do pomysłów na zmianę ustawy o rybactwie śródlądowym:

1) Tworzy się Państwowy Inspektorat Rybactwa Śródlądowego + Okręgowe inspektoraty - resztę zapisów można zrobić kopiuj/wklej z ustawy o rybołówstwie z małymi zmianami - chyba wyjaśniać nie trzeba co wędkarzom to da

2) Wywalić zapis o zasadach wędkarstwa ustalanych przez dzierżawców obwodów rybackich - niech to określa tylko rozporządzenie
co nam to daje:
- obecne rozporządzenie o zasadach amatorskiego połowu ryb byłoby "naszą" małą ustawą wędkarską
- zwiększenie rzetelności w zarybieniach poprzez prawdziwe rejestrowanie odłowów rybackich
- to uprawniony do rybactwa/dzierżawca obwodu byłby zmuszony do prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej, a nie jak do tej pory wędkarze poprzez kolejne zakazy i obostrzenia

No jeszcze mam pomysły dot. związku:
- Szczegółowy terminarz odłowów rybackich wykonywanych przez PZW jako dzierżawcę obwodów np: na 1 miesiąc na przód
- Umożliwienie członkom społecznych kontroli odłowów rybackich - w końcu ten związek opiera się na "społecznej działalności swoich członków"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 31, 2018, 13:09:05 wysłana przez k_piotr »
boję się, ssr...m

aleksander_domanski

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 401
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 02, 2018, 01:47:51 »
 cytat "Priorytet wędkarski nie wyklucza rybactwa, które jest wręcz wskazane...a w bardzo wielu akwenach konieczne są odłowy regulacyjne narzędziami rybackimi"  ?????????
Chyba nie neguje kolega odłowu sieciowego np. sumika karłowatego, ale to wszystko nieistotne. 

Mamy w Polsce dwa rodzaje wód ( państwowych). Śródlądowe i morskie . Na morskich jasne reguły.
 Na "śródlądowych" to  wędkarz przed połowem musi być  sprawnym detektywem. Brnąć przez zawiłości prawa,regulaminy, zezwolenia ,rejestry połowu, czy wolno z łodzi ,w nocy,na spining czy troling no i czy myśliwi...... ;) itp.

Popieram jasne przepisy bez prawa modyfikacji  przez dzierżawcę (wody)

  "Karta Wędkarska"
 To nieporozumienie, tu chodzi tylko o kasę za egzamin.
Na wodach morskich nie jest wymagana a do  przepisów trzeba się stosować.

Uprościć przepisy to powinien być cel nowej ustawy.

Ps.Jak ustalałem statut jednej (wody) to sprawa oparła się o interpelację poselską . Minister odp:: To sąd jest uprawniony do decydowania o statucie gruntu pod wodami... a woda ta miała ekspertyzę wody płynącej .Finał jest taki ZRGW twierdzi że to obwód rybacki a Księga Wieczysta że to własność prywatna.

k_piotr

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 425
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 02, 2018, 11:56:18 »
Tylko te zawiłości (tak jak pisałem) są "ukłonem" w stronę ustalających regulaminy

Zresztą władze już same się zaplątały w swoich pomysłach:
Ograniczanie wędkarzy przez zwiększanie wymiarów ochronnych i wprowadzanie maksymalnych, obostrzenia ilościowe i wagowe bo mało ryb, a z drugiej strony odłowy "kontrolne", gospodarcze lub najśmieszniejsze: regulacyjne bo np: leszcza za dużo.

Jeśli danego gatunku ryb jest za dużo to nie łatwiej znieść limity wędkarzom skoro wg operatów jesteśmy o 1000% skuteczniejsi od rybaków ?

Więc po co rybacy skoro są tak nieefektywni ?

Oczywiście mam na myśli akweny, gdzie rybacy walą na ostro - m.in. zegrze czy duże mazurskie jeziora OM.

Co do karty wędkarskiej - dzięki niej jest jeszcze szansa by w wakacje znaleźć miejsce do wędkowania

Łączenie wędkarstwa morskiego i śródlądowego jest wg. mnie głupotą - są to dwie osobne ustawy.
Rybołówstwo podlega nie tylko pod władze państwowe ale również pod dyrektywy unijne. Natomiast Rybactwo jest kwestią skarbu państwa - można nawet sprzedać wisłę jeśli zmienią przepisy

  "Karta Wędkarska"
 To nieporozumienie, tu chodzi tylko o kasę za egzamin.

Raz w życiu 10 zł to chyba nie majątek jeśli chodzi o uprawnienia ?

A w jaki sposób uprościć przepisy ? Masz jakieś pomysły poza likwidacją karty wędkarskiej ?
boję się, ssr...m

wb1119

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 262
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 02, 2018, 13:08:40 »
Jaka kasa za egzamin, przecież sprawa karty to sprawa ustawy, a nie PZW. Poza tym czytałem, że w Austrii wprowadzają kartę wędkarską.

aleksander_domanski

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 401
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 06, 2018, 13:46:46 »
Pisząc o Karcie Wędkarskiej chciałem uzmysłowić, kolegom odwiedzającym te forum, zawiłość przepisów prawnych . Aby wędkować w wodach morskich nie trzeba posiadać karty a jedynie zezwolenie. Wszystko to do załatwienia drogą elektroniczną. No oczywiście nad  wodą stosować się do przepisów urzędowych.
Wędkować w wodach śródlądowych wymaga zdania egzaminu na Kartę Wędkarską ,odpłatnie, w organizacji wędkarskiej. Z otrzymanym zaświadczeniem należy  udać się do odpowiedniego urzędu. Tam też trzeba ponieść koszty  jej wydania .
 Cudzoziemiec zwolniony z posiadania karty.
 Jak mamy kartę to teraz możemy przystąpić do uzyskania zezwolenia od uprawnionego do rybactwa na dany obwód. Musimy stosować się do przepisów prawa i zapisów uprawnionego .....Często niemających nic wspólnego z racjonalna gospodarką  Przykład z własnego podwórka  Wędkowanie w jeziorach Góra i Pomocnia dozwolone jest tylko z łodzi wypożyczonych w stanicach wędkarskich lub Całkowity zakaz połowu ryb z jednostek pływających w wodach. Oczywiście jest to realizacja wniosków członków PZW ale jaki wpływ ma to na racjonalną gospodarkę rybacką
https://ompzw.pl/files/filesfile/1/file-3909.pdf
 
Proponuje popracować nad tymi zapisami:
2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej „kartą wędkarską” lub „kartą łowiectwa podwodnego”, a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa – posiadająca ponadto jego zezwolenie.

2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydany w postaci papierowej lub elektronicznej przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego  połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku – określać sposób prowadzenia tego rejestru.

W projekcie obowiązującej ustawy  był obowiązek rejestru lecz przegłosowano poprawkę i do dziś nie wiadomo ile ryb ubywa z wody. Taka to racjonalna gospodarka i jak to rzetelnie ma kontrolować Marszałek Województwa.
Wszyscy udają ,że jest OK
Dla mnie nowa ustawa powinna przewidywać  ewidencję złowionych i  sprzedanych ryb oraz  ewidencje pozyskanych środków z zezwolenia( licencji)

k_piotr

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 425
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 07, 2018, 13:09:50 »
Nie porównujmy wędkarstwa morskiego ze śródlądowym bo jest to bez sensu ze względu na m.in. regulacje prawne

Karta wędkarska na morzu - to w Polsce potrzebna, a na tym samym morzu tyle że w np. norwegi nie będzie potrzebna ? Czy zmieniamy przepisy również we wszystkich krajach bałtyckich ?

Cudzoziemiec zwolniony z posiadania karty.

Przede wszystkim nie cudzoziemcy tylko cudzoziemcy czasowo przebywający na terytorium RP.
Kłania się prawo międzynarodowe - czy byłby Pan zadowolony z mandatu w Norwegi czy Hiszpanii za brak ich karty wędkarskiej ? Polska karta nie jest dokumentem potwierdzającym tożsamość czy posiadanie uprawnień za granicą podobnie jak legitymacja szkolna ale przepisy danego kraju regulują takie kwestie by ludzie na wakacjach mogli połowić sobie rybki

Sprawa OM jest ciężka ale ktoś do jasnej ch*** wybiera tych delegatów, którzy stworzyli molocha - wchłaniali ościenne okręgi mając mocne plecy w ZG, a teraz idą na ilość wody, a nie na jakość. Choć przyznam że bardzo powoli ale wędkarze-pasjonaci uciekają na "ciekawsze wody".
A zakaz używania własnej łodzi jest śmieszna ale "koledzy" przyklepali operat i regulamin.

Proponuje popracować nad tymi zapisami:
2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu...
2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydany w postaci papierowej lub elektronicznej przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający...


Nie trzeba nad nimi pracować tylko zmusić władze i organy kontrolujące o korzystanie z tych pkt zgodnie z ich treścią bo pkt 2 jest w 100% zależny od 2a - a pzw dalej twierdzi że może robić własne regulaminy na stawie bez przynależności do obwodu rybackiego

2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydany w postaci papierowej lub elektronicznej przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego  połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim...

Może grubszą czcionką ktoś zauważy...
Zresztą ze sprzedażą zezwoleń też bym się spierał

Co do racjonalnej gospodarki rybackiej - co z tego że wyśle się pismo do wojewody czy starosty ze skargą skoro użytkownik rybacki przyniesie teczkę z operatem podpisanym przez świetnych fachowców z instytutów, którzy mimo współpracy z PZW podpisują jak "Adrian"

W projekcie obowiązującej ustawy  był obowiązek rejestru lecz przegłosowano poprawkę i do dziś nie wiadomo ile ryb ubywa z wody. Taka to racjonalna gospodarka i jak to rzetelnie ma kontrolować Marszałek Województwa.
Wszyscy udają ,że jest OK

Ten kto jest największym użytkownikiem rybackim ma największe układy - podziękujmy serdecznie
boję się, ssr...m

okonek63

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 62
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 15, 2018, 22:21:27 »
Trzymajmy się od pisania prawa jak najdalej. Monopol i brak możliwości odebrania wód oddanych w użytkowanie, tylko PZW rozleniwi. Co się tyczy PZD to walczyli o swoje istnienie, bo wprowadzona ustawa wprowadzała powstanie niezależnych Rodzinnych Ogrodów Działkowych i część ogrodów wyszła z PZD. W ogrodach które pozostały, na walnych skończyło się ignorowanie przez działaczy tego związku obecnych na zebraniach postulatów działkowców w obawie przed wyjściem ogrodu z jego struktur. Konkurencja na rynku czyni cuda.

osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 535
Odp: Apel do ZGPZW. Napiszmy własną Ustawę „Wędkarską”
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 16, 2018, 10:51:33 »
Czytam i  znów muszę wnieść parę uwag:
- karta wędkarska wymagana jest tylko aby uprawiać Amatorski Połów Ryb (APR).
- APR to połów ryb na wodach publicznych.
- wody publiczne to wody płynące oraz stojące wody należące do Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego
- połów ryb na wodach niepublicznych odbywa się na zasadach właściciela tych wód
- na wodach publicznych stojących nie ma prawa nikt zmienić zasad Amatorskiego Połowu Ryb określonych w ustawach i rozporządzeniach państwa polskiego
- na wody publiczne stojące nie obowiązują żadne zezwolenia czy opłaty, można uprawiać APR posiadając kartę wędkarską
- zezwolenia są potrzebne tylko na wody publiczne (wody płynące) w obwodach rybackich
- według prawa uprawniony do rybactwa musi wydać zezwolenie na APR w obwodzie rybackim
- nie wszystkie wody płynące są w obwodach rybackich
- na wodach płynących, które są poza obwodami można uprawiać APR posiadając kartę wędkarską i według zasad określonych w ustawach i rozporządzeniach państwa polskiego
- według prawa na każdy obwód rybacki (pojedynczy) uprawniony do rybactwa winien wydać odrębne zezwolenie
- zwolnienie od posiadania karty wędkarskiej cudzoziemców to dyskryminacja polskich obywateli
- PSR I SSR są powołane do kontroli przestrzegania ustawy o rybactwie śródlądowym nie tylko przez wędkarzy, ale też przez właścicieli i uprawnionych do rybactwa
- Większość właścicieli wód publicznych i uprawnionych do rybactwa łamie obowiązujące prawo przy akceptacji i bierności PSR i SSR oraz innych instytucji państwa.
PZW jako największy podmiot „użytkujący” wody publiczne łamie to prawo najczęściej i od wielu, wielu lat i dodatkowo zupełnie bezkarnie.

 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.