Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: Sprzątajmy swoje łowiska IDEA  (Przeczytany 1110 razy)

hamlets

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 109
Sprzątajmy swoje łowiska IDEA
« dnia: Marzec 05, 2018, 23:19:30 »
Ostatnio przeczytalem artykuł o biegaczach, ktorzy przy okazji joggingu, zabierają w lasach śmieci. zainspirowany tym chciałbym rozpropagować podobne zachowania u wędkarzy.
Patent jest prosty: Wybierając sie na ryby bierzemy worek na śmieci, sprzątamy najbliższą okolicę naszego łowiska. Śmieci do bagaźnika, a po powrocie do śmietnika. Wszyscy wiemy ze w regulaminie jest napisane, ze jest to obowiązek wędkarza, ale też wiemy jak to wygląda w rzeczywistości. A generalnie chodzi o to, żeby wylansować modę na sprzątanie swojego łowiska, nie na zasadzie przymusu, tylko na zasadzie dbałosci o wspolne dobro

citi

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 39
Odp: Sprzątajmy swoje łowiska IDEA
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 12, 2018, 13:12:56 »
W przeszłości były takie akcje... dało się je nawet zorganizować jak nie było internetu.
W tym momencie częściej są organizowane przez inne organizacje niż PZW- możliwe że PZW zapisem o sprzątaniu stanowiska w regulaminie ucięło zasadność i cel takich akcji "bo wędkarze nie śmiecą"...

robertkrak

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Sprzątajmy swoje łowiska IDEA
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 18, 2018, 20:07:23 »
Tak kolego ale przetłumacz to "wedkarzom".Na ryby jezdze dostawczym i wiez mi lub nie ale dosc czesto z jednego lowiska tam gdzie lowie potrafie worek 60 l smieci wywiezc i to przeroznych nie tylko wedkarzy ,raz nawet łózko :) Gdyby wlasnie kontrola wygladala zgola inaczej to moze wedkarze coponiektorzy by sie nauczyli ze po sobie nalezy sprzatac kilka takich akcji i zapewne nad lowiskiem bysmy nie spotkali ani jednego opakowania po zanecie .

citi

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 39
Odp: Sprzątajmy swoje łowiska IDEA
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 20, 2018, 23:36:33 »
Tak kolego ale przetłumacz to "wedkarzom".Na ryby jezdze dostawczym i wiez mi lub nie ale dosc czesto z jednego lowiska tam gdzie lowie potrafie worek 60 l smieci wywiezc i to przeroznych nie tylko wedkarzy ,raz nawet łózko :) Gdyby wlasnie kontrola wygladala zgola inaczej to moze wedkarze coponiektorzy by sie nauczyli ze po sobie nalezy sprzatac kilka takich akcji i zapewne nad lowiskiem bysmy nie spotkali ani jednego opakowania po zanecie .

Ostatnio po kilkudniowej przerwie nasprzątałem małą reklamówkę- jedno pudełko po robakach które mógł wiatr zwiać do wody bo było puste, kopertę plastykową po akcesoriach wędkarskich a reszta to syf po biwakujących nad tym łowiskiem- pozostałości po grillu i puszki po piwie i butelki po napojach. Ale to wędkarzy z tej części brzegu chcą wygonić w inne części tego zbiornika (pomysł radnego).
Zebrać wędkarzy i posprzątać to nie problem- tylko co z kosztami wywiezienia tych śmieci? Tona na wysypisko to ok 250+ złotych (a to co z wody i mokre waży), koło kosza publicznego nie zostawisz śmieci ze zbiórki bo nie wolno- mandat i koszty wywiezienia. Jak wrzucisz reklamówkę po posprzątaniu swojego stanowiska nikt nic nie powie czy to kosz publiczny czy kosz na stacji benzynowej.

 Jak ktoś to ma organizować to niech będzie powiązany z miastem które załatwi problem pozbycia się zebranych śmieci.

 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.