Tweety na temat @pzworgpl

Polski Związek Wędkarski


Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji

Autor Wątek: "No Kill" w okręgu sieradzkim?  (Przeczytany 2865 razy)

osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 11, 2018, 20:56:35 »
No cóż jałowa dyskusja.

Oczywiście, te odrębne przepisy to:
- ustawa o rybactwie śródlądowym
- rozporządzenia dotyczące Amatorskiego Połowu Ryb
- inne ustawy ...

Ale nigdzie nie ma zapisów pozwalających na wprowadzenie łowisk "No Kill" na wodach publicznych.

Prawo to trudna materia.

Tak jak nikt nie może wprowadzić zakazu chodzenia po chodnikach w czerwonych czapeczkach, tak samo nikt nie może zakazać zabierania ryb z wód publicznych.

Ryby smaczne są...



okonek63

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 75
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 11, 2018, 21:24:43 »
Ustawa o rybactwie śródlądowym.
Art. 7.
2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydany w postaci papierowej lub elektronicznej przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku – określać sposób prowadzenia tego rejestru.
Czy mam to rozbić i wytłumaczyć koledze.

osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 11, 2018, 21:54:54 »
Jakiś "matrix"!
Pisałem o tym wcześniej.
Pozwolenie na wprowadzenie limitów połowów związane jest z "prowadzeniem racjonalnej gospodarki rybackiej".
Art. 7.
2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydany w postaci papierowej lub elektronicznej przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku – określać sposób prowadzenia tego rejestru.

Nie jestem przekonany, iż wprowadzenie zasady "No kill" to racjonalna gospodarka rybacka ?

Nie sądzę, i jak widać działa to tylko w obwodach rybackich.

Wiele wód publicznych jest poza obwodami rybackimi.

Tam nie da się wprowadzić "limitów połowu".




okonek63

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 75
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #18 dnia: Czerwiec 11, 2018, 22:07:52 »
Żaden matrix proszę o ustosunkowanie się do tekstu zaznaczonego na czerwono. Zrobi to kolega czy ja mam wytłumaczyć znaczenie użytych słów?

luki99

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 8
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #19 dnia: Czerwiec 11, 2018, 22:32:33 »
Ja chciałbym przytoczyć przykład z polskich wod wzięty a mianowicie Jezioro PZW Dzierzno Duze gdzie powstal zbiornik NO KILL i tam żadne ograniczenia prawne nie stanely na drodze także dla nie znających tematu odsyłam do zapoznanie się historia kola PZW Dzierzno Duzo. Dziwie się ze jest taka podejście do tematu całkowitego zakazu brania ryb z kilku zbiornikow w okręgu. Poza tym dla mnie osobiście zarybianie co roku to tylko pakowanie kasy zakłada zarybieniowym bo każdy wędkarz interesujący się ekosystemem wodnym a nie tylko braniem ryb ile wlezie żeby skladka się zwrocila wie ze do utrzymania naturalnego stanu rybostanu potrzebne sa stada tarlowe skladajace się z najsilniejszych osobnikow idt itd..Dlaczego Czesi maja ryby ??? bo maja miedzyinnymi dużo lowisk NO KILL, umieja utrzymać stada tarlowe i nie zarybiają lowisk co rok tylko pienizki zamiastna zarybienia ida na promocje wędkarstwa. Oni nie narzekają ze jest brak dzieci chcących przychodzić na zawody organizowane dla dzieci itd. itd. Uwazam ze każdy krytyk lowisk NO KILL powinien pojechać na takie lowisko i wtedy zobaczy co znaczy mieć rybe w wodzie..dlatego wędkarze okręgu Sieradz powinni zacząć się jednoczyć i zacząć mowic jednym glosem w tej sprwawie, wybrać obiekt i zacząć forsować projekt i isc za przykladem kola PZW DZIERZNO DUZE !!! WDKARZE OKREG SIERADZ JEDNOCZMY SIE W SPRAWIE ZBIORNIKA NO KILL !!!!

osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #20 dnia: Czerwiec 12, 2018, 07:45:17 »
Chętnie poznam "wytłumaczenie słów na czerwono" ?

Nie jestem totalnym przeciwnikiem łowisk "No Kill". Znam i bywałem na takich łowiskach.
Jednak:
- takie łowiska też niestety wymagają zarybiania (duża część ryb nie przeżywa długich holów)
- zauważyłem, iż na wodach stałych prowadzi to do karłowacenia niektórych gatunków ryb
- dalej twierdzę , iż mimo że są takie łowiska to brak jest podstaw prawnych do tworzenia ich na wodach publicznych. Są bo nikt nie docieka ich legalności.

Natomiast podoba się mi idea "ochrony" niektórych gatunków w danych łowiskach.
Koło nosa mam "odcinek specjalny" gdzie chroni się ryby "łosiosowate".
Mimo, iż wiadomo, to ryby wędrowne ,ale  faktycznie można je tam złowić.

Prawo zobowiązuje uprawnionych do rybactwa w obwodach rybackich do prowadzenia "racjonalnej gospodarki rybackiej" ?

To określenie jest co najmniej nierealistyczne w dzisiejszym świecie.
Na większości obwodów rybackich nie prowadzi się żadnej gospodarki rybackiej.

Gospodarka rybacka to działalność polegająca na pozyskiwaniu ryb z obwodu, oraz prowadzenia takich zarybień aby te odłowy nie spowodowały szkód w obwodzie.

Dodatkowo taka gospodarka musi uwzględnić powszechne prawo do Amatorskiego Połowu Ryb (uprawniony do rybactwa musi wydać zezwolenie, a aby szkody powodowane przez wędkarzy nie odbiły się negatywnie na racjonalnej gospodarce rybackiej ma za to możliwość pobrania ustalonej przez siebie kwoty za wydanie takiego zezwolenia).

Łowiska "No Kill" nie bardzo mieszczą się w haśle "racjonalnej gospodarki rybackiej" ?
To raczej brak jakichkolwiek działań.

Opacznie rozumiana gospodarka rybacka  doprowadza do wniosku, iż najlepiej zabronić Amatorskiego Połowu Ryb. ( to najlepsze dla ryb i obwodu rybackiego). (Kolega okonek63 pewnie uzna, iż słowa na czerwono na to zezwalają)

Niestety takie działanie prowadzi do sprzeczności z powszechnym prawem polaków do Amatorskiego Połowu Ryb na wodach publicznych a także do ich zabierania na własny użytek.




okonek63

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 75
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #21 dnia: Czerwiec 12, 2018, 10:32:29 »
Ustawodawca w części ustawy wyszczególnionej przeze mnie zrzekł się pewnej części uprawnień na rzecz uprawnionego do rybactwa, dając mu możliwość podnoszenia wymiarów ochronnych, wydłużania okresów ochronnych, wprowadzania limitów (nie ma nigdzie podanego minimalnego a to znaczy że limit może wynosić od 0 do nieskończoności - limit zerowy to nic innego jak zakaz zabierania ryb ), określania czasu połowu (w niektórych okręgach obowiązuje zakaz spinningowania i połowu na żywą i martwą rybkę oraz ich części na zbiornikach  wodnych od 1 stycznia do 30 kwietnia).Tych parę wyrazów zezwala PZW na ograniczenie praw o których wspominasz. ponadto
Art. 2a. Ochronę i odbudowę zasobów ryb w wodach, z wyjątkiem gatunków ryb, które są objęte ochroną na podstawie przepisów o ochronie przyrody, zapewnia się przez racjonalne gospodarowanie zasobami, w tym podejmowanie działań służących utrzymaniu, odtworzeniu lub przywróceniu właściwego stanu tych zasobów i relacji przyrodniczych między poszczególnymi ich elementami, zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.
Ten przepis również po części poprzez słowa "podejmowanie działań" pozwala na wprowadzenie ograniczeń. Jednak czy po ustaniu przyczyn dla których wprowadzono zakaz zabierania ryb powinien być on zniesiony? Moim zdaniem tak. Dobre łowiska nie wymagają podejmowania drastycznych działań. Cieszy mnie fakt że oprócz zakazu zabierania ryb który nas dzieli w ostatniej wypowiedzi kolegi znalazłem stwierdzenia które są wspólne dla nas.

osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #22 dnia: Czerwiec 12, 2018, 14:28:47 »
Fajna interpretacja zapisów ustaw, ale nie bardzo się z nią zgadzam.
Wszystko te pozwolenia ustawodawca poprzedził stwierdzeniem, iż muszą być to działania spowodowane "racjonalną gospodarką rybacką".
Jak Kolega to rozumie ?
Co to jest racjonalna gospodarka rybacka ?
Łowiska "No kill" nic nie mają do "racjonalnej gospodarki rybackiej". (to po prostu brak takiej gospodarki)
Dalej uważam, iż te pozwolenia nie mogą być powodem całkowitego zakazu zabierania ryb z publicznych łowisk.

Racjonalna gospodarka to taka gospodarka, gdzie "wilk syty i owca cała".

Rzeki od wieków były źródłem ryb i dalej mogą być, potrzebują tylko mądrego gospodarowania.

Pamiętam czasy jak "mądrzy" tego świata przestrzegali przed nadmiernym zbieraniem grzybów w lasach.
Jak roztaczali teorie spiskowe, jak to nieumiejętne zbieranie grzybów szkodzi grzybni i powoduje zanikanie owocników.

Aż przyszły lata, gdy nie wiedzieć czemu grzyby rosły wszędzie i w wielkich ilościach ?
Wszystkie ich mądre teorie poszły do kosza.

Myślę, iż jest podobnie z łowiskami "No Kill".

Nie wierzę iż łowiska "No Kill" będą lepsze dla środowiska i dla ryb, jak racjonalne gospodarowanie zasobami dla dobra wszystkich.

Obywatele RP mają prawo zabierać ryby z wód publicznych, a zapewnienie mu tego prawa należy do "zarządzających" tymi wodami.

Łowiska "No Kill" to próba zrzucenia odpowiedzialności za stan wód publicznych (czas pokaże czy próba sensowna).



osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #23 dnia: Czerwiec 12, 2018, 14:40:52 »

osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #24 dnia: Czerwiec 12, 2018, 14:55:33 »

okonek63

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 75
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #25 dnia: Czerwiec 13, 2018, 11:37:20 »
Cytat
"Podstawowe zasady racjonalnej gospodarki rybackiej:
 
1.postępująca eutrofizacja jezior, sprzyjająca wzrostowi biomasy gatunków eurytopowych (ryb karpiowatych – np. leszcz, płoć, krąp, ukleja)  i naturalnemu ustępowaniu gatunków stenotopowych (o wysokich wymaganiach środowiskowych) wymusza konieczność ingerencji w strukturę ichtiofauny; 
2. promowanie ryb drapieżnych – dążenie do minimalnie 25-30% ich udziału  w ichtiofaunie zbiorników; 
 3.trzy równoważne filary działań gospodarczych, tj. zarybienia (wyłącznie rodzimymi gatunkami), wyważona eksploatacja połowowa i ochrona zagrożonych oraz cennych gospodarczo/przyrodniczo taksonów;
4. eksploatacja połowowa różnymi systemami (połowy gospodarcze i wędkarskie), jako podstawowe narzędzie skutecznego regulowania składu gatunkowego i biomasy ryb;
5.eksploatacja połowowa skorelowana z polityką zarybieniową oraz ochroną promowanych gatunków jako warunek ukształtowania stabilnego i silnego zespołu ryb drapieżnych;
 6.eksploatacja połowowa jako ważny instrument ochrony środowiska (jakość wód ekosystemów wodnych) poprzez limitowanie zespołów ryb zooplanktonożernych.

Dr hab. Piotr Hliwa, prof. UWM Katedra Ichtiologii Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie   
RACJONALNA GOSPODARKA RYBACKA A ICHTIOFAUNA JEZIOR "

Żaden ze sposobów tzw biomanipulacji nie przyniósł porządanych skutków i zakończył się niepowodzeniem. Do tej pory Okręg Mazowiecki tłumaczy obecność sieci na swoim obszarze walką o czystość wody. Jak kolega widzi ochronę ryb drapieżnych? Zakazując połowu? Ale przecierz tak nie wolno. Jak chce doprowadzić do wymaganej procentowej ilości ryb drapieżnych? Wprowadzając narybek którego przeżywalność określana jest na poziomie 5% bo na dorosłe osobniki po prostu nas nie stać?
Jak w przedstawionym  na grafikach modelu gospodarki rybacko-wędkarskiej przy presji wedkarskiej na drapieżniki i duże karpiowate a drobne zooplanktonożerne pozostawione dla rybabaków. Sieci nie rozróżniają ryb dużych i małych. Skoro tylko małe dla rybaków to małe oczka sieci. A co dużymi rybami? Lata zaniedbań doprowadziły nas do tego że na chwilę obecna jesteśmy w czarnej d.... . Przy obecnym stanie naszych wód mówienie o racjonalnej gospodarce rybackiej to fikcja.

W pracy "Zrównoważone korzystanie z zasobów rybackich" w części powięconej przepisom prawa autorzy potwierdzają to co pisałem, przeniesienie na uprawnionego do rybactwa obowiązku racjonalnej gospodarki rybackiej oraz wspomniane artykuły z ustawy o Rybactwie i.t.d. art.2a oraz 7 ust.2a.
W każdym państwie ustawodawca ustanawiając przepisy dotyczące wędkarstwa zakłada że ma do czynienia z wędkarzami a nie rybakami-amatorami. Dlatego podtrzymuję to że przepisy obowiązujące zezwalają na wprowadzenie zakazu zabierania ryb ale dyskusyjny jest okres. Moim zdaniem po ustaniu przyczyny należy zezwolić na zabieranie ryb.
Szacunek dla kolegi za śledzenie publikacji.

osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 13, 2018, 12:38:33 »
Ok.

 Ja tylko twierdzę, że łowiska "No Kill" na wodach publicznych nie maja podstaw prawnych bo prawo wymusza prowadzenie "racjonalnej gospodarki rybackiej" .

Jeśli niemożliwe jest prowadzenie takiej gospodarki to trzeba zmienić prawo, a nie łamać go.

Ja uważam, iż taka gospodarka jest możliwa, zwłaszcza, iż odłowy rybackie na wodach publicznych zanikają, zostaje tylko Amatorski Połów Ryb. Przy odpowiednich nakładach i zaangażowaniu Państwa wydaje się to realne.

Dodatkowo w moim rejonie cały ciężar wędkarstwa przesunął się na niepubliczne wody licencyjne.

Na licznych rzekach pustka, byłem w tym roku ze 30 razy (ze spiningiem) spotkałem może kilku wędkarzy - głównie muszkarzy.

A w rzekach coraz więcej ryb i dobrze.

Jak widać tu też można szukać pomocy w ochronie wód publicznych.

Dobrze zorganizowane i zarybione wody niepubliczne odciążą wody publiczne.


okonek63

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 75
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #27 dnia: Czerwiec 13, 2018, 19:11:13 »
Rozumiem kolegę. Mimo iż nasze zdania na łowiska typu złów i wypuść są różne, dziękuję koledze za kulturalną wymianę poglądów i proponuję zakończenie dyskusji, zwłaszcza że autor wątku uznał że rozpoczęcie go to wystarczający wysiłek. Pozdrawiam i "połamania kija".

osamark

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 563
Odp: "No Kill" w okręgu sieradzkim?
« Odpowiedź #28 dnia: Czerwiec 14, 2018, 07:06:33 »
Też uważam, iż wątek się wyczerpał.
Prawo musi nadążać, za zmieniającymi się warunkami życia, ale nie może iść w skrajne rozwiązania.
Zakaz zabierania ryb nic nie rozwiąże. Część wędkarzy ma ochotę zjeść złowiona przez siebie rybę.
Nie widzę nic w tym złego.
Od wieków wody były dostarczycielami ryb.
Myślę, iż można to kontynuować bez uszczerbku dla stanu tych wód.
Wzajemnie pozdrawiam i połamania....

 

Copyright © 2013 Simple Machines All Rights Reserved.