Logowanie

Zarejestruj się

Aktualności

Szczęśliwa trzynastka

Aktualności | 2011-10-05 | Publikujący: Główny Kapitanat Sportowy

Na rozegranych  w miejscowości Hluboka nad Vltavou w dniach 31.08 – 4.09. 2011 r. Mistrzostwach Świata  Seniorów w wędkarstwie rzutowym Polacy odnieśli kolejny historyczny sukces  zdobywając 6 złotych,  5 srebrnych i dwa brązowe medale . Ale po kolei….

 

Hluboka na Vltavou to piękne malownicze miasteczko w południowych Czechach nad którym góruje  zamek , to jedna z perełek zabytków w tym rejonie Czech.  Zawody rozegrane zostały na oddalonym o pięć kilometrów lotnisku tamtejszego Aeroklubu w miejscowości Hosin . Pogoda jak na tę porę roku i otwartą przestrzeń dopisała , lekki wiatr i jedna lekka burza nie zakłóciła zawodów. Do zawodów przystąpili zawodnicy i zawodniczki z 16 państw w sumie około 80   zawodników i zawodniczek .     

 

Już pierwszy dzień był dla naszych zawodników bardzo udany . W pierwszej konkurencji „ skishu muchowym” w finale wystąpił  Jacek  Kuza  ubiegłoroczny  brązowy medalista  i  w  finale  zdeklasował  konkurentów   czasem,    by minimalnie spudłować w ostatnim rzucie i nie zdobyć medalu !!!

 

W konkurencji Nr 3 „rzut do tarczy Arenberga”  w finale wystąpił Noga Marek,  który w eliminacjach uzyskał komplet  100 pkt.  i  w finale powtórzył ten wynik ulegając minimalnie czasem  Chorwatowi  Goranowi  Ozboldowi . Takiego poziomu finału  nie było od lat, aby  w  czasie  poniżej 2 minut, uzyskano maksymalne wyniki.  Marek zdobywając srebrny medal jak się później okazało otworzył worek z medalami.  Ostatnią konkurencją pierwszego dnia była odległość muchowa jednorącz . Konkurencje tę wygrał Włodzimierz Targosz wygrywając eliminacje, a później finał .  To medal który był piątym z rzędu  w tej konkurencji  Włodka i pierwszym złotym z Mistrzostw Świata z 29 zdobytych do tej pory medali tego zawodnika , jak zauważyli Niemieccy zawodnicy gratulując złotego medalu,  Włodek jest suwerenem tej dyscypliny  i  miło było to usłyszeć z ust tak wybitnych zawodników przeciwnej drużyny. Po pierwszym dniu wszyscy byli  w  dobrych humorach,  obie drużyny męska jak i żeńska zajmowały trzecią  pozycję.

 

Drugi dzień zaczął się od „klocków” czyli „skisha spinningowego”, która to konkurencja  miała  zaważyć na dalszej rywalizacji indywidualnej  i drużynowej . W tej konkurencji w finale znalazła się Magdalena Kuza, która w finale pomyliła się tylko raz, ale świetnym czasem zdobyła srebrny medal . Mężczyźni dorzucili swoje  powiększając przewagę nad czwartą Słowacją i nie tracąc do Niemców . Po „skishu spinningowym” przyszedł czas na „skish multi”.  Tu Polacy pokazali jak mocni są w tej konkurencji. Nasz debiutant który, przyjechał tylko na dwie konkurencje „multi” Janek Kita dobrze zaczął . Widać było ogromny stres i napięcie w rzucaniu tego zawodnika, ale dwa pudła w pierwszym przejściu podziałały mobilizująco i do końca trafiał wszystko, z wynikiem 90 pkt.  dostał się do wymarzonego finału. Identyczny wynik zrobiła Magda Kuza, która do finału weszła jako pierwsza. W finale zawodnicy z Buska Zdroju zadziwili świat i chyba samych siebie. Janek Kita pomylił się raz ale mając najlepszy  czas zdobył złoto !!! Takiego debiutu nie miał chyba nikt w Polsce a i chyba na świecie , pierwszy start na imprezie mistrzowskiej i od razu złoto !!! Brawo Janek. Magda też pokazała klasę, ale w finale przegrała z Janą Maisel z Niemiec -  mamy kolejny srebrny medal. Ostatnią konkurencją tego dnia była odległość muchowa oburącz popularny „łosoś” . Te konkurencje rzucają tylko mężczyźni, a w niej niesamowici byli Czes, którzy zajęli 4 pierwsze miejsca , na pocieszenie pozostaje fakt że jako 5 był polski zawodnik .Do ostatniego trzeciego dnia  zawodnicy przystąpili w dobrych humorach. Obie drużyny na trzecich pozycjach  i wysokie miejsca naszych zawodników w wielobojach dawały nadzieje na kolejne medale, choć to dzień rzutów na odległość . Zaczęliśmy zmagania od odległości „oburącz multi 18 gr”. Do finału zakwalifikował się nasz debiutant Janek Kita i Magda Kuza . W finale bezkonkurencyjna  okazała się Magdalena Kuza uzyskując odległość 92,76 m i jest kolejne złoto dla Polski .  W  finale mężczyzn najlepszym okazał się zawodnik z Anglii Colin Howlett złoty medalista z Krakowa z 2008 roku, który uzyskał odległość  108.10 m, ale tuż za nim ogromna niespodzianka !!!! nasz zawodnik prawdziwy król „multi” tych Mistrzostw Jan Kita rzucając na odległość 106,20 m zdobywa kolejny tym razem srebrny medal !!! Janek jak wspominałem po raz pierwszy pojawił się na Międzynarodowej Imprezie i to od razu na Mistrzostwach Świata. Wszyscy zdziwieni pytali gdzie go znaleźliśmy!? Odpowiedź była prosta  : z Brodów,  woj. Świętokrzyskie .  

 

Następnie zawodnicy rywalizowali w „odległości oburącz 18 gram”. Niestety żaden z naszych zawodników  nie dostał się do finału, ale zaskoczyli sprzętem i wynikami zawodnicy z Japonii . Bezkonkurencyjny w ostatnich latach Jens Nagel z Niemiec musiał uznać wyższość  Murayama Hiroshi .  Ciekawostką  jest fakt że Japończyk w eliminacjach i w finale był najlepszy używają wędziska kewlarowego, z malutkimi dwucentymetrowymi  używanym  do  surfingu  przelotkami,  łamiąc tym samym utarte kanony , że duże przelotki w tej konkurencji to daleki rzut . Dał tym do myślenia innym w jakim kierunku trzeba iść . Ostatnią i decydującą o wielu medalach była „odległość jednorącz 7.5 gr.” Polacy mieli do pierwszych Czechów 31 pkt. straty , ale do Niemców mieliśmy straty tylko 2 pkt. Nie mieliśmy dobrych wspomnień w rywalizacji w tej konkurencji  z poprzednich lat, ale to przecież sport wszystko się może zdarzyć . Warunki były w miarę wyrównane choć lekki  zefirek  ruszał powietrze w kierunku rzutów . Po pierwszej kolejce wszyscy z drużyny męskiej zaliczyli daleki dobre rzuty i stało się faktem że mamy najmniej brązowy medal, ale nasi walczyli do końca. W pierwszy rzucie również Magda Kuza pokazała rywalkom miejsce w szeregu deklasując je o dobrych kilka metrów. Druga kolejka przyniosła minimalne poprawę wyników. Trzecia kolejka była fantastyczna w wykonaniu naszych zawodników . Czegoś takiego nie pamiętam . Odjechaliśmy Niemcom o ponad 8 metrów, co dało nam srebrny medal  a Czesi zaczęli obawiać się o swoje pozycje. Tytuł Wicemistrzów Świata w drużynie męskiej i brązowy w drużynie kobiet oraz dwie zawodniczki i dwóch zawodników w finale odległości spinningowej 7,5 gr to efekt dobrej postawy naszych zawodników w tych konkurencjach. Na koniec Włodek Targosz wygrał po raz pierwszy jako Polak „pięciobój” dostając się do grona nielicznych, którym dane było cieszyć się zwycięstwem w wieloboju . W finale kobiet Magda Kuza nie dał żadnych szans konkurentkom oddając wszystkie  trzy najdłuższe rzuty . To co zrobiła Magda przechodzi do historii , zdobyła czwarte złoto z rzędu w tej konkurencji w kolejnych latach  a trzeba zaznaczyć, że w tym roku skończyła 18 lat! Wierzę że to dopiero początek pisania  i  jeszcze wiele sukcesów przed nią. W tej konkurencji Natalia Pecyna do ostatniego rzutu była na trzeciej pozycji,  ale w swoim ostatnim rzucie Bora Mikowa z Czech wyprzedziła ją o 17cm !!! szkoda, ale gratulacje dla Natalii za dobrą postawę i udany w całych Mistrzostwach.

 

Swoimi fantastycznymi wynikami Magda zapewniła sobie złoty medal w klasyfikacji generalnej Mistrzostw w siedmioboju. To również pierwszy taki medal w historii polskiego wędkarstwa rzutowego.

 

Jak z tego widać granice są po to żeby je łamać i na kolejne przyszedł właśnie czas, które to złamali Magda i Włodek. W finale 7,5 gr mężczyzn mieliśmy dwoje naszych reprezentantów, ale niestety nie udało się im stanąć na podium. Finał był fascynujący i na bardzo wysokim poziomie . Praktycznie przy minimalnym  wietrze, aby zdobyć medal trzeba było rzucać ponad 80m !!!. Tu pokazali klasę najlepsi w tej konkurencji  wielokrotny medalista Słowak  Jan Mesarosz ,który był drugi , trzeci Słoweniec  Duszan Stevanovic a nieoczekiwanie złoto zdobył Hiszpan Casalas Cano Jorge wynikiem 81,44 m . Był to fantastyczny finał!  Już na bankiecie po otrzymaniu oficjalnych wyników okazało się że przybył jeszcze jeden medal w dziwięcioboju mężczyzn , a zdobył go Włodzimierz Targosz. Podsumowując Mistrzostwa w Czechach  pod względem sportowym to ogromny sukces naszych zawodników . 6 złotych i to 2 w wielobojach, 5 srebrnych w tym drużyna seniorów na drugim miejscu i dwa brązowe to wspaniały historyczny sukces ! Wieńczy on kawał dobrej roboty którą wykonaliśmy w ostatnich 10 latach . Trzeba jeszcze podkreślić  trzeba, że  Magdalena Kuza wysunęła się na pierwsze miejsce w zdobytych  medali  przez jednego zawodnika  zostawiając za sobą takich Mistrzów jak Hannę Jorasz czy legendę polskiego rzutu  Ryszarda Turskiego

 

A ma dopiero 18 lat! Gratulacje dla Magdy i dla całej  ekipy uczestniczącej w Mistrzostwach . Reprezentacja dziekuje również   obecnemu na Mistrzostwach  Stanisławowi Królakowi dwukrotnemu Mistrzowi Świata w w konkurencji rzut ciężarkiem 7,5 gr  jednorącz . Jego  uwagi które przekazywał na bieżąco zawodnikom, i szpulki jakie dorobił pomogły w osiągnięciu tak wysokich rezultatów za co dziękujemy  i  liczymy że zostanie z reprezentacją na dłużej . Zapraszam do oglądnięcia wyników na stronie www.castingsport.pl

 


Włodzimierz Targosz

Mirosław Cichy

Poleć znajomemu

Zdjęcia

Nasze Menu

Nasze wiadomości

Komentowane wiadomości

Nasze zdjęcia

Na skróty