| Kto może zatrzymać kartę wędkarską | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
09 września 2009 00:34 | |||
| Kto może zatrzymać kartę wędkarką w przypadku nieregulaminowego zachowania się w czasie połowu ryb, aby skutecznie zapobiec kłusownictwu. Jeżeli delikwent przyłapany na tym procederze bez skutku zatrzymania karty wędkarskiej będzie ubiegał o opłacenie składek w innym kole.Moim zdaniem z braku karty wędkarskiej odnotowanej w Starostwie którą to mu wydało, uniemożliwiało by mu wydanie następnej.Tym sposobem byłby wyeliminowany potencjalni kłusownik nie stosujący się do regulaminu PZW. | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
09 września 2009 00:38 | |||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
09 września 2009 00:56 | |||
| Szanowny Panie Piotrze,
Odpowiedź na tę wątpliwość łatwo można znaleźć w Ustawie o rybactwie śródlądowym. Zatrzymać dokument może straznik PSR, a cofnąć - sąd grodzki, a w odniesieniu do niepełnoletnich - organ wydający kartę. W Ustawie jest też określony termin ponownego przystąpienia do egzaminu w przypadku cofnięcia : Art. 23. W czasie wykonywania czynności służbowych strażnik Państwowej Straży Rybackiej jest uprawniony do: 1) kontroli dokumentów uprawniających do połowu ryb u osób dokonujących połowu oraz dokumentów stwierdzających pochodzenie ryb u osób przetwarzających lub wprowadzających ryby do obrotu, 4) żądania wyjaśnień i wykonywania czynności niezbędnych do przeprowadzania kontroli, a w wypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia: c) zatrzymywania za pokwitowaniem dokumentów, o których mowa w pkt 1, z tym że dokumenty te wraz z wnioskiem o ukaranie przekazuje się w terminie 7 dni właściwemu sądowi grodzkiemu, Art. 27. 2. W razie ukarania za wykroczenia wymienione w ust 1, sąd grodzki może orzec: 3) zakaz amatorskiego połowu ryb na okres od 6 do 18 miesięcy. 3. W wypadku orzeczenia kary dodatkowej, o której mowa w ust 2 pkt 3, orzeka się o cofnięciu karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego. 5. Za czyny wymienione w ust 1, popełnione przez osobę niepełnoletnią posiadającą kartę wędkarską, na wniosek osób uprawnionych do kontroli, organ wydający cofa wydaną kartę do czasu uzyskania pełnoletności. Art. 7. 6. Osoba wobec której orzeczono cofniecie karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego, może przystąpić do powtórnego egzaminu najwcześniej po upływie terminu, o którym mowa w art. 27 ust 2 pkt 3. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
09 września 2009 03:11 | |||
| do Jerzy Kowalski Bardzo Pan to obrazowo ogarnął ale do rzeczywitsoiści to jest bardzo, ale to bardzo daleko.Strażnik PSR to co Pan pisze ma daleko to w tylnej części ciała, jak ktoś złapie rybę niewymiarową bądz przekroczy limit ilościowy zazwyczaj ogranicza się do wypisania mandatu a kłusownik jak będzie kłusownikiem tak będzie . Tak że Pańskie dyrdymały można włożyć za obraz.Wiąże się to z napisaniem protokołu zatrzymaniem sprzętu o ile to jest wykroczeniem za dużo roboty.ale za nieprzestrzeganie regulaminu zazwyczaj kończy się mandatem.Może Pan pisać i pisać, bo Pan to umie ale nikomu te paragrafy nie szkodzą.Jajcarz to Pan jest ale Pan nie zna rzeczywistości pewnie Pan łowi ryby wirtualnie z paragrafami w ręku, zejdz Pan na Ziemię i przemyj oczy bo poza książeczkami o PZW nic Pan nie chce widzieć ani słyszeć.Do dzieła wtedy porozmawiamy.Pozdrawiam | ||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
11 września 2009 17:36 | |||
|
Szanowny Panie Piotrze, To, co napisałem, jest opisem rzeczywistości w jakiej i Pan i ja żyjemy. Może nie zdaje Pan sobie z tego sprawy, ale tak własnie jest. Zadał Pan pytanie o właściwość instytucji, które moga zatrzymac Kartę wedkarską więc Panu z cała starannością odpowiedziałem. Jeżeli pan nie zrozumiał, to powtórzę prostszymi słowami, że moze tego dokonac sąd grodzki w związku z zastosowaniem kary dodatkowej w postaci zakazu uprawiania amatorskiego połowu ryb. Kara podstawowa i środki karne muszą pozostawać w proporcji do rozmiarów naruszenia prawa. Ukaranie mandatem oznacza tyle, że popełniony czyn został zakwalifikowany jako wykroczenie. Mandat jest grzywną, a grzywnę jako kare można nałożyć za naruszenie obowiązującego prawa. Za "byle co" to może właściwy sąd organizacyjny zastosować kary przewidziane w statucie PZW, ale Kartę wedkarską wydaje starosta nad którym PZW nie ma jurysdykcji, tylko sąd. Prowadzenie spraw o kłusownictwo przed sądami wymaga aktywnej obecności poszkodowanego, czyli uprawnioonego do rybactwa, czyli okręgu, najlepiej przy udziale pełnomocnika znającego procedurę. Wtedy taki oskarzyciel posiłkowy może składac wnioski o ukaranie, zażalenia, apelacje ... To wymaga działań ze strony wędkarzy i ich reprezentacji .. Zachęcam Pana do zapoznania się z informacjami zamieszczonymi tutaj , tutaj i tutaj , oraz z efektami działań opisanymi choćby tutaj . Jeżeli się Pan trochę poduczy, to może wtedy porozmawiamy ... Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
11 września 2009 18:29 | |||
| Panie Jerzy , kto ma osadzac klusowników to my wiemy , tylko jak ich złapac? | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
11 września 2009 18:31 | |||
| I wiemy ,ze mamy strażników , ale ... | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
11 września 2009 20:53 | |||
|
Siedzieć cicho w krzakach i modlić się żeby już sobie poszli. Zostaw lepiej tą sprawę tym, którzy tym się zajmują, to nie dla Ciebie. Bez obrazy chłopie. |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
12 września 2009 06:17 | |||
| Do Jerzy Kowalski Co do przepisów które Pan wymienił to się z Panem zgadzam bo takie jest prawo a nie inne i o tym wiem.Problem tkwi w tym że karany wędkarz nadal będzie uprawiał ten proceder w postaci łowienia ryb niewymiarowych ,w okresie ochronnym czy przekraczał limit.Moim zdaniem każde wykroczenie powinno być odnotowane w karcie wędkarskiej a po przekroczeniu trzech wpisów uprawnić koła aby wykluczyć go bycia członkiem PZW.Wiem że taka procedura była by trudna do osiągnięcia ale to by powstrzymało niesubordynowanych wędkarzy do opamiętania się.Natomiast na "rasowych kłusowników" nie ma bata bo są dobrze zorganizowani ,często są informowani kiedy będzie kontrola no i kary są tak symboliczne w porównaniu do zysku jaki uzyskają w ciągu roku.Przepraszam Pana że Pan mnie nie zrozumiał o co mi chodzi poniżając mnie że nie znam przepisów dotyczących zatrzymania karty.Tą kwestie znam od podszewki i wiem jakie są postępowania w razie wykroczenia, a jakie w razie przestępstwa. Pozdrawiam | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
12 września 2009 13:28 | |||
|
Może i to nie dla mnie . Ale większośc wędkarzy reaguje w ten sposób . Zamiast pisac ,że ja się nie nadaję , to lepiej napisz gdzie ci wszyscy funkcjonariusze siedzą, skoro ten proceder tak długo trwa. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
15 września 2009 22:23 | |||
Szanowny Panie Piotrze, Mimo deklaracji zachęcam Pana do dalszych poszukiwań regulacji prawnych oraz dobrego ich rozumienia. Co do postępowania ludzi to są rózni, są też tacy, którzy popełniają wykroczenia i to kwestia bardziej osobowości niż prawa, a wiara w "wychowawczą siłe karania" zawiera dużo naiwności ... Problem też w tym, że wykrycie i nawet ukaranie wykroczenia oznacza, że wykroczenie zostało wcześniej popenione. Inaczej nie może być ... Inne mechanizmy prowadzą do niepopełniania naruszeń prawa, ale to zagadnienia na zupenie inną dyskusję ... Nie bardzo rozumiem Pański pomysł, bo w karcie wędkarskiej, która jest dokumentem państwowym, wydawanym przez samorządowe władze powiatowe nie ma miejsca na takie wpisy, podobnie jak w innych, podobnych dokumentach. Procedura postępowania w sprawach o wykroczenia jest opisana w odpowiednim kodeksie (KPW) i może powadzić do ukarania grzywną w postepowaniu mandatowym (po spełnieniu warunków), albo przed sądem grodzkim... Jeżeli w grę wchodzi nawiązka związana z wartością skłusowanych ryb, to sprawa musi toczy się przed sądem, który moze orzec o nawiązce na rzecz poszkodowanego, o co on sam musi zadbać. Dlatego tak ważną jest aktywność przedstawicieli uprawnionego do rybactwa w sprawach przed sądem. Inne kary i środki karne wymienione w Ustawie też może zastosowac wyłącznie sąd. I żadna zasada obligatoryjnych nastepstw "trzech wpisów" czy jakichkolwiek podobnych pomysłów nie znajduje się w ustawach. Zanim zacznie się obmyślać nowe rozwiązania warto najpierw skutecznie stosować te, które są dostępne, a jest ich bardzo wiele. Karta wędkarska nie jest warunkiem koniecznym członkostwa w PZW, bo można być przecież członkiem PZW nie mając karty wedkarskiej. Ma Pan rację, że ukaranie grzywną za wykroczenie powinno niejako automatycznie skutkować wszczęciem postępowania przed sądem koleżeńskim PZW. I to nie po żadnych trzech razach, tylko po jednym takim ukaraniu. Skoro według statutu, "Przyjęcia do Związku odmawia się osobie, która w ciągu ostatnich 2 lat była karana za naruszenie prawa z zakresu rybactwa i ochrony przyrody" to takie ukaranie za naruszenie prawa z zakresu rybactwa przez członka PZW jest wystarczająco dobrą podstawą do wystąpienia przez odpowiedniego Rzecznika Dyscyplinarnego do odpowiedniego sądu koleżenskiego z wnioskiem o ukaranie. Nie ma też miejsca ani procedury dotyczcej wpisywania faktu ukarania do legitymacji członkowskiej. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, żeby strażnicy SSR powołanej za odpowiednią zgodą przez uprawnionego do rybactwa, pełniący zgodnie z prawem i regulaminem straży czynności kontrolne we współpracy z PSR, przekazywali takie informacje przedstawicielom okręgu i prowadzili rejestr ukaranych. Pewnie nawet taki prowadzą. ;-))) Dobrze Pana zrozumiałem i nie podzielam Pańskiej optymistycznej deklaracji o znajomości kwestii postępowania w sprawach o wykroczenia i o przestępstwa. Nie ma mowy o żadnym "poniżaniu", tylko o przekazywaniu potrzebnej i , jak rozumiem, pożadanej wiedzy. Zachęcam do przeczytania artykułów, do których łacza zamieściłem wcześniej, bo najwyraźniej nie skorzystał Pan z tej życzliwej podpowiedzi. Proszę też nie powtarzać stereotypów o niemożności ukarania "rasowych kłusowników" oraz o "niskich karach". Takie kłusownictwo, przy uzyciu sprzętu rybackiego, jest przetepstwem i rozstrzyganie spraw odbywa się przed sądem, żadne mandaty nie wchodza w grę. Podstawą jest tu też występowanie przed sądem przez przedstawicieli uprawnionego do rybactwa, odpowiednie, umiejętne wyliczenie i przestawienie strat, oraz fachowe zastepstwo prawne przez prawników biegłych w procedurze występowania przed sądem ... Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
