Logowanie

Zarejestruj się

wędkowanie w całym kraju

Dodaj odpowiedź

  wędkowanie w całym kraju  
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 443

27 listopada 2009 14:44  
Pytanie odnośnie informacji umieszczonej przez Okręg Kaliski.
Okręg w wykazie składek zaznaczył, że członek uczestnik w przypadku opłacenia składki okręgowej może wędkować w całym kraju.
[quote] Składka okręgowa wniesiona przez członka uczestnika upoważnia go do wędkowania na wodach ogólnodostępnych całego kraju.[/quote]

Czy tak jest istotnie?

odnośnik do artykułu PZW Kalisz
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

27 listopada 2009 18:49  
Tak, członek uczestnik do lat 16 po wniesieniu opłat jest upoważniony do wędkowania na wodach ogólnodostępnych PZW na terenie całego kraju , zarówno nizinnych jak i górskich, to żadna nowość.  
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 443

29 listopada 2009 21:45  
z jakiej uchwały czy tez przepisów PZW to wynika?  
 
  Administrator

Od: 2009-01-16

Posty: 92

30 listopada 2009 08:32  
Wynika to z Uchwały w sprawie struktury składek okręgowych na ochronę i zagospodarowanie wód:

pkt 7. Składka okręgowa wniesiona przez członka uczestnika upoważnia go do wędkowania na wodach ogólnie dostępnych całego kraju.

Uchwała ZG PZW w sprawie składki członkowskiej na 2010 r.
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 443

30 listopada 2009 08:59  
Dziękuje bardzo, to wszystko wyjaśnia. Pozdrawiam  
 
  maciej_szczupak

Od: 2009-10-12

Posty: 37

30 listopada 2009 22:14  
Administrator głównyWynika to z Uchwały w sprawie struktury składek okręgowych na ochronę i zagospodarowanie wód:
<br />
<br />pkt 7. Składka okręgowa wniesiona przez członka uczestnika upoważnia go do wędkowania na wodach ogólnie dostępnych całego kraju.
<br />
<br />Uchwała ZG PZW w sprawie składki członkowskiej na 2010 r.


Czy ten punkt siódmy oznacza,że jeśli opłacę składkę w swoim okręgu,to będę mógł łowić poza mimo okręgiem bez wnoszenia dodatkowej opłaty?Czy oznacza jedynie tyle,że będę mógł łowić w całym kraju,ale będę musiał odpowiednio zapłacić?Pytam tak dla pewności... :)
 
 
  Administrator

Od: 2009-01-16

Posty: 92

01 grudnia 2009 08:30  
W/w punkt określa, że członek uczestnik (do lat 16-tu) opłacając składkę okręgową upoważniony jest do wędkowania na wodach ogólnie dostępnych całego kraju, bez dodatkowych opłat.  
 
  maciej_szczupak

Od: 2009-10-12

Posty: 37

02 grudnia 2009 21:06  
Administrator głównyW/w punkt określa, że członek uczestnik (do lat 16-tu) opłacając składkę okręgową upoważniony jest do wędkowania na wodach ogólnie dostępnych całego kraju, bez dodatkowych opłat.


Dziękuję za wyjaśnienie. :)

Jak rozumiem,nie będę musiał już opłacać ugodowego Bielsko-Biała - Katowice,tylko po prostu będę mógł łowić(należę do B-B północ).

Mam jeszcze jedno pytanie - planuję w przyszłym roku wyjazd,może na mazury,ale co z rejestrem?Będę potrzebował zgłosić się po niego do miejscowego koła,czy wystarczy mi się zorientować w symbolach łowiska,na którym będę łowić i po prostu wpisać co trzeba?

Wiem,"męczę",ale chcę uniknąć nieporozumień.

Pozdrawiam!
 
 
  Administrator

Od: 2009-01-16

Posty: 92

03 grudnia 2009 08:46  
maciej_szczupakJak rozumiem,nie będę musiał już opłacać ugodowego Bielsko-Biała - Katowice,tylko po prostu będę mógł łowić(należę do B-B północ).
<br />
<br />Mam jeszcze jedno pytanie - planuję w przyszłym roku wyjazd,może na mazury,ale co z rejestrem?Będę potrzebował zgłosić się po niego do miejscowego koła,czy wystarczy mi się zorientować w symbolach łowiska,na którym będę łowić i po prostu wpisać co trzeba?
<br />
<br />Wiem,"męczę",ale chcę uniknąć nieporozumień.
<br />
<br />Pozdrawiam!


Uchwała KZD PZW obligowała Okręgi PZW do wprowadzenie rejestru połowów. Zdecydowana większość je wprowadziła. Należałoby skontaktować się przed wyjazdem z właściwym okręgiem, czy są szczególne przepisy w tej kwestii dla wędkarzy spoza jego okręgu - Znajdż Okręg/Koło.
 
 
  pipkovic

Od: 2009-01-20

Posty: 7

08 lutego 2010 11:39  
jaro422Tak, członek uczestnik do lat 16 po wniesieniu opłat jest upoważniony do wędkowania na wodach ogólnodostępnych PZW na terenie całego kraju , zarówno nizinnych jak i górskich, to żadna nowość.
 czlonek uczestnik do 16 lat moze wedkowac na wodach calego kraju? ja mam 30 lat jaka miedzy nami jest roznica? oproczwiadomej roznicy 14 lat
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

08 lutego 2010 19:11  
pipkovic
  czlonek uczestnik do 16 lat moze wedkowac na wodach calego kraju? ja mam 30 lat jaka miedzy nami jest roznica? oproczwiadomej roznicy 14 lat[/quote]

Pozwole sobie zacytować Administratora , bo chyba nie doczytałeś:
 "Wynika to z Uchwały w sprawie struktury składek okręgowych na ochronę i zagospodarowanie wód:

  pkt 7. Składka okręgowa wniesiona przez członka uczestnika upoważnia go do wędkowania na     wodach ogólnie dostępnych całego kraju.
"

[url=../../../../../zgpzw/wiadomosci/23194/63/uchwala_zg_pzw_w_sprawie_skladki_czlonkowskiej_na_2010_r]Uchwała ZG PZW w sprawie składki członkowskiej na 2010 r.  [/url]
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 443

09 lutego 2010 07:27  
pipkovicczlonek uczestnik do 16 lat moze wedkowac na wodach calego kraju? ja mam 30 lat jaka miedzy nami jest roznica? oproczwiadomej roznicy 14 lat
<fieldset>Różnica jest taka, że o naszą młodzież trzeba w szczególny sposób dbać. </fieldset>
 
 
  robert_ciarka

Od: 2010-02-17

Posty: 139

10 marca 2010 11:42  
pipkovicczlonek uczestnik do 16 lat moze wedkowac na wodach calego kraju? ja mam 30 lat jaka miedzy nami jest roznica? oproczwiadomej roznicy 14 lat
  Bardzo dobre pytanie.
Aczkolwiek wiele osób nie zgodzi się ze mną, to odważę się przedstawić swój pogląd w tej sprawie. Otóż, stworzenie pozycji członka uczestnika w PZW ma wyłącznie jeden cel, sprawić aby młody człowiek zainteresowany wędkarstwem pozostał na zawsze związany z PZW. W tym celu dajemy mu worek cukierków na powitanie w postaci: Możliwości łowienia ryb na wodach użytkowanych przez PZW w całym kraju, organizujemy mu wedkarskie zawody bez opłat dodatkowych i inne atrakcje. Jednym słowem dla niego wszystko, od niego nic, nie licząc sybolicznej składki uczestnika. W ciagu dwóch lat otrzymywania takich cukierków, nawet nie pomyśli aby szukać innego miejsca, bo przecież w PZW jest tak super! Co prawda zacznie płacić więcej, nie tak dużo więcej - zniżka uczniowska, a obszar gdzie może łowić ryby zmniejszy mu się do wód jednego okręgu, to akceptuje on to bez oporu, gdyż już czuje się częścią jedynego, słusznego, zorganizawanego wedkarstwa. Członek uczestnik w PZW jest biernym odbiorcą łakoci, które chętnie łyka.
Kiedyś mieliśmy ZSMP, by łatwiej było pozyskać do PZPR. W PZW zasada jest taka sama. Już czuję jak wzrasta oburzenie w głowach niektórych czytających te słowa, lecz nie martwi mnie to, gdyż nie zamierzam rozmawiać o mechanizmach poprzedniego ustroju. Czasami terapia wstrząsowa jest potrzebna, by chłodnym okiem przyjrzeć się danej sprawie.
Jako organizacja mamy krzewić wędkarstwo, wpajać zasady etyki ekologicznej, społecznej i wedkarskiej, uczyć otwartości do świata, w tym świata przyrody, oraz zdrowej rywalizacji sportowej. Jednak PZW działa wyłącznie w celu ztrzymania młodego wędkarza w swojej organizacji poprzez dawanie mu cukierków. Namiastka edukacyjna jaką dla niego organizujemy jest w ramach jego przyszłego bytu w PZW.
Nie uczymy go zobowiązań jakie wymaga bycie członkiem stowarzyszenia, gdyż nie egzekwujemy takich zobowiązań od siebie. Korzystamy z przywilejów członkowskich za opłatą, pozostawiając niemal martwym Statutowy zapis o tym, że Związek opiera swoją działalność o pracę społeczną swoich członków. Zdalej zgodnie ze Statutem ci, którzy nie pracują społecznie na rzecz PZW, powinni wnosić dodatkowy ekwiwalet pieniężny z tego tytułu.
Stworzono organizację masową do łatwego sterowania członków, zależnych od decyzji władz naczelnych. Nikt nie chce tego zmieniać, gdyż należało by dokonać radykalnych zmian. Nie rewolucyjnych zmian, lecz radykalnych zmian. Stąd zgoła odmienna rola członka uczestnika w PZW - czytaj bierna, w porównaniu z rolą członka uczestnika w innym, zdrowym stowarzyszeniu. Gdzie najważniejsza jest jego aktywność, na podstawie której, on sam jest wstanie okreslić, czy na pewno chce angażować swój czas i energię w działanie na rzecz tego stowarzyszenia. W PZW nie ma egzekucji obowiazku społecznej pracy na rzecz Związku, stąd mamy 600 tysięcy członków, którzy mają wyłącznie rządania, bo przecież płacą!

Wracając do postawionego pytania. Dlaczego mając 30 lat, nie możesz łowić na obszarze całego kraju, tak jak uczestnik?
Uczestnik zwolniony jest z opłat za łowienie ryb, oraz z opłat na ochronę i zagospodarowanie wód w okręgach. Natomiast członek pełnoprwany może łowić w tych okręgach, gdzie wniósł opłatę na ochronę i zagospodarowanie wód, przy czym, członkiem może być wyłącznie wjednym miejcu (koło - okręg).
Zatem możesz łowić ryby na wszystkich wodach które użytkuje PZW, lecz musisz wnieść opłatę na zagospodarowanie wód w każdym okręgu osobno. Samo łowienie ryb masz nie liczone, gdyż gwarantuje Ci to Statut &13.5. członek ma prawo uprawiać wędkarstwo w wodach Związku zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i obowiązującym w PZW "Regulaminem amatorskiego połowu ryb".
Łowienie ryb w PZW jest Twoim prawem, z którego możesz skorzystać wyłącznie na tym obszarze gdzie dokładasz się do prowadzonej na nim gospodarki rybackiej. Członek uczestnik dostaje torbę cukierków, które takiemu staremu bykowi jak TY, już się nie należy ;-)
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

10 marca 2010 12:00  
<fieldset> </fieldset>
robert_ciarka
pipkovicczlonek uczestnik do 16 lat moze wedkowac na wodach calego kraju? ja mam 30 lat jaka miedzy nami jest roznica? oproczwiadomej roznicy 14 lat
   Bardzo dobre pytanie.
Aczkolwiek wiele osób nie zgodzi się ze mną, to odważę się przedstawić swój pogląd w tej sprawie. Otóż, stworzenie pozycji członka uczestnika w PZW ma wyłącznie jeden cel, sprawić aby młody człowiek zainteresowany wędkarstwem pozostał na zawsze związany z PZW. W tym celu dajemy mu worek cukierków na powitanie w postaci: Możliwości łowienia ryb na wodach użytkowanych przez PZW w całym kraju, organizujemy mu wedkarskie zawody bez opłat dodatkowych i inne atrakcje. Jednym słowem dla niego wszystko, od niego nic, nie licząc sybolicznej składki uczestnika. W ciagu dwóch lat otrzymywania takich cukierków, nawet nie pomyśli aby szukać innego miejsca, bo przecież w PZW jest tak super! Co prawda zacznie płacić więcej, nie tak dużo więcej - zniżka uczniowska, a obszar gdzie może łowić ryby zmniejszy mu się do wód jednego okręgu, to akceptuje on to bez oporu, gdyż już czuje się częścią jedynego, słusznego, zorganizawanego wedkarstwa. Członek uczestnik w PZW jest biernym odbiorcą łakoci, które chętnie łyka.
Kiedyś mieliśmy ZSMP, by łatwiej było pozyskać do PZPR. W PZW zasada jest taka sama. Już czuję jak wzrasta oburzenie w głowach niektórych czytających te słowa, lecz nie martwi mnie to, gdyż nie zamierzam rozmawiać o mechanizmach poprzedniego ustroju. Czasami terapia wstrząsowa jest potrzebna, by chłodnym okiem przyjrzeć się danej sprawie.
Jako organizacja mamy krzewić wędkarstwo, wpajać zasady etyki ekologicznej, społecznej i wedkarskiej, uczyć otwartości do świata, w tym świata przyrody, oraz zdrowej rywalizacji sportowej. Jednak PZW działa wyłącznie w celu ztrzymania młodego wędkarza w swojej organizacji poprzez dawanie mu cukierków. Namiastka edukacyjna jaką dla niego organizujemy jest w ramach jego przyszłego bytu w PZW.
Nie uczymy go zobowiązań jakie wymaga bycie członkiem stowarzyszenia, gdyż nie egzekwujemy takich zobowiązań od siebie. Korzystamy z przywilejów członkowskich za opłatą, pozostawiając niemal martwym Statutowy zapis o tym, że Związek opiera swoją działalność o pracę społeczną swoich członków. Zdalej zgodnie ze Statutem ci, którzy nie pracują społecznie na rzecz PZW, powinni wnosić dodatkowy ekwiwalet pieniężny z tego tytułu.
Stworzono organizację masową do łatwego sterowania członków, zależnych od decyzji władz naczelnych. Nikt nie chce tego zmieniać, gdyż należało by dokonać radykalnych zmian. Nie rewolucyjnych zmian, lecz radykalnych zmian. Stąd zgoła odmienna rola członka uczestnika w PZW - czytaj bierna, w porównaniu z rolą członka uczestnika w innym, zdrowym stowarzyszeniu. Gdzie najważniejsza jest jego aktywność, na podstawie której, on sam jest wstanie okreslić, czy na pewno chce angażować swój czas i energię w działanie na rzecz tego stowarzyszenia. W PZW nie ma egzekucji obowiazku społecznej pracy na rzecz Związku, stąd mamy 600 tysięcy członków, którzy mają wyłącznie rządania, bo przecież płacą!
Wracając do postawionego pytania. Dlaczego mając 30 lat, nie możesz łowić na obszarze całego kraju, tak jak uczestnik?
Uczestnik zwolniony jest z opłat za łowienie ryb, oraz z opłat na ochronę i zagospodarowanie wód w okręgach. Natomiast członek pełnoprwany może łowić w tych okręgach, gdzie wniósł opłatę na ochronę i zagospodarowanie wód, przy czym, członkiem może być wyłącznie wjednym miejcu (koło - okręg).
Zatem możesz łowić ryby na wszystkich wodach które użytkuje PZW, lecz musisz wnieść opłatę na zagospodarowanie wód w każdym okręgu osobno. Samo łowienie ryb masz nie liczone, gdyż gwarantuje Ci to Statut &13.5. członek ma prawo uprawiać wędkarstwo w wodach Związku zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa i obowiązującym w PZW "Regulaminem amatorskiego połowu ryb".
Łowienie ryb w PZW jest Twoim prawem, z którego możesz skorzystać wyłącznie na tym obszarze gdzie dokładasz się do prowadzonej na nim gospodarki rybackiej. Członek uczestnik dostaje torbę cukierków, które takiemu staremu bykowi jak TY, już się nie należy ;-)

Amen.
 
 
  robert_ciarka

Od: 2010-02-17

Posty: 139

10 marca 2010 12:03  
PS
Członek uczestnik ma prawo do amatorskiego połowu ryb w całym kraju na wodach ogólnodostępnych z wykazu poszczególnych okręgów, wyznaczonych dla niego przez te okręgi. Zatem uczestnik nie może łowić strikte na wszystkich wodach użytkowanych przez PZW, lecz na tych, które wyznaczyły mu poszczególne okręgi.
 
 
  pipkovic

Od: 2009-01-20

Posty: 7

10 marca 2010 12:45  
Witam.z tego co mi wiadomo 90% składek odprowadzane jest do Warszawy a tylko 10% pozostaje w kole do ktorego naleze. Wiec jaki okreg zarybiam? swoj czy kraj? a moze sie myle co do rozprowadzania funduszy?   
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

10 marca 2010 12:59  
pipkovicWitam.z tego co mi wiadomo 90% składek odprowadzane jest do Warszawy a tylko 10% pozostaje w kole do ktorego naleze. Wiec jaki okreg zarybiam? swoj czy kraj? a moze sie myle co do rozprowadzania funduszy? 
 
No właśnie sie mylisz, a szczerze mówiąc nie masz żadnej wiedzy w tej kwesti i widze że łatwiej Ci jest napisać bzdury niz dowiedziedzieć sie jak to jest a wystarczy zapytać skarbnika w Kole przy okazji opłacania karty.
 
 
  pipkovic

Od: 2009-01-20

Posty: 7

10 marca 2010 13:36  
pipkovicWitam.z tego co mi wiadomo 90% składek odprowadzane jest do Warszawy a tylko 10% pozostaje w kole do ktorego naleze. Wiec jaki okreg zarybiam? swoj czy kraj? a moze sie myle co do rozprowadzania funduszy? 
 KOLEGO JARO
czytalem juz wiekszosc twoich uszczypliwych wypowiedzi na tym forum w stosunku co do innych kolegow i rowniez do mnie.O bzdurach nie ma mowy, chyba z ktos nie widzi znakow zapytania. wiec moze rzecznik Pzw  napisze jak to wyglada z naszymi skladkami bo chyba od tego jest ta instytucja. zeby bylo jasne i proste dla nas wedkarzy
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

10 marca 2010 14:25  
:pipkovic
pipkovicWitam.z tego co mi wiadomo 90% składek odprowadzane jest do Warszawy a tylko 10% pozostaje w kole do ktorego naleze. 
 To zdanie jest oświadczeniem o Twoim stanie wiedzy w temcie który podjąłeś.
Wystarczy że otworzysz Legitymacje Członkowską i spojrzysz na znaki;
jeden to Składka Czonkowska
drugi to Opłata Okregowa
Już z tego mozna wyciągnąć wniosek ze Opłata Okręgowa pozostaje w Okręgu, ale trzeba chcieć, lepiej jest mącić i wypisywać bzdury typu "z tego co mi wiadomo".
Pozdrawiam
 
 
  pipkovic

Od: 2009-01-20

Posty: 7

10 marca 2010 14:58  
wiec oplata wysokosci 60 zlotych zostaje w okregu? a wieksza wedruje do Warszawy? a co Glowny zarzad robi z tymi funduszami? sport mlodziez utrzymanie itp itd? czy rowniez zarybia z tej oplaty? bo tego moj skarbnik pewnie mi juz nie powie  
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

10 marca 2010 15:06  
44% Składki Członkowskiej pozostaje w Kole, reszta z tej składki  idzie do ZG.
I tu jest właśnie ciekawa sprawa, bo odpis 44% dostaja wszystkie Koła a nie wszystkie są gospodarzami wód, więc jedne ponoszą koszty na zarybienie a inne przejadaja kase na Walnych Zebraniach.
 
 
  okon56

Od: 2009-02-12

Posty: 12

10 marca 2010 15:10  
Odpowiedzcie uczciwie jeżeli posiadacie wiedzę w tej dziedzinie.Jeżeli nie to przedstawcie analizę finansów PZW.To interesuje wielu  śledzących to forum.
Pozdrawiam!
 
 
  robert_ciarka

Od: 2010-02-17

Posty: 139

10 marca 2010 15:58  
Powiem tak. Każdy, dosłownie każdy tu piszący, może sobie spojrzeć na stronie www.pzw.org.pl w zakładce składki, jak te składki są dzielone pomiędzy Zarządem Głównym, Okręgiem i Kołem.
Co da Kolegom ta wiedza, czy 10% więcej idzie tu, tu czy tu? Wazniejsze jest jak te środki, które zostają z Okręgach są wykorzystywane. W Okręgach, ponieważ to co mają Koła jest przeznaczone na działalność Statutową - inną niż zagospodarowywanie wód. Jakie poza tym ma znaczenie wiedza, ile i gdzie idzie tych pieniędzy dla podstawowego celu wedkarza, czyli gdzie ci wolno łowić i jak łowić? Jakie mają znaczenie takie rozmowy, które na twarzach ludzi z ZG budzą szeroki usmiech, gdyż są nie istotne i ich nie ruszają. Tak długo jak ludzie tu piszacy, będą wyłącznie szukac tematów powodujących ogólny zament i krzyk, tak długo nikt "na górze"nie podejmnie działań aby cokolwiek zmienić. Bo i po co?
Dostaliśmy to Forum do puszczania pary w gwizdek. Szkoda, że tylko do tego umiemy je wykorzystać, zapewne ku uciesze Władz.
 
 
  pipkovic

Od: 2009-01-20

Posty: 7

10 marca 2010 16:28  
Szanowny kolego
Nie interesuje mnie ile gdzie i jakie sumy ida na kolo zarzad czy tez inne wydatki. poprostu chcialbym wiedziec dlaczego nie moge wedkowac na ternie calego kraj jak robi to mlodziez. Płacac składki na cos co sie zowie POLSKIM ZWIAZKIEM WEDKARSKIM. Proponuje zmienic nazwe na OKREGOWY lub inny przymiotnik na litere P i bedzie po sprawie
 
 
  robert_ciarka

Od: 2010-02-17

Posty: 139

10 marca 2010 19:31  
Wyraziłem wyżej swoje zdanie dlaczego nie możesz. Nie możesz gdyż, PZW zobowiązuje Ciebie do korzystania wyłącznie z łowisk okręgu, w którym wniosłeś opłatę na gospodarkę rybacką. Rzecz w tym, że zapis o porozumieniach jest, gdyż jest to zapis nie z tej epoki!
Czas dinozaurów już minął, a Delegaci na Zjazd Krajowi nie mają żadnego rozwiązania dla tej sytuacji.
Pretensja Twoja może i słyszna, ale Statut i rozporządzenia tak to motywują, że możesz PZW w d.... pocałować. (Przepraszam za brzydkie słowo) Rzecz w tym, że są ludzie, którzy mają pomysły na to, aby było realne łowienie na obszarze wszystkich wód ogólnodostępnych użytkowanych przez PZW na obszarze całego kraju, ale kogo interesują pomysły na rozwiązania? Kogo? Pytam i nie ma odpowiedzi.
 
 
  Tadeusz Stachańczyk

Od: 2010-04-01

Posty: 8

07 kwietnia 2010 08:33  
Witam! Wiem, jestem "dinozaurem" zrzeszonym od 1972 roku, z tego okresu mam oprawione i spakowane "WiadomoSci Wędkarskie", czasem sobie poczytam i łza się w oku kręci bo: W prawie każdym numerze są opisane piękne łowiska, wspaniałe okazy i porady doświadczonych kolegów, choć szata graficzna, papier i edycja nieporównywalnie gorsza niż dziś - ale nic tam nie jest napisane o porozumieniach między okręgami, wodach specjalnych, łowiskach zamkniętych i tym podobnych stworach zamykających prostemu wędkarzowi, nie najlepiej sytuowanemu emerytowi, czy nawet bezrobotnemu drogę "na ryby". Pamiętam czasy, gdy prowadząc spływy kajakowe, (bo kiedyś byłem przewodnikiem) nie zastanawiałem się nad tym czy na jeziorze Bełdan, Niegocin, Nidzkim, czy całkiem innym jak np. Wigry czy Pomorze mogę łowić, czy nie. Po prostu przy składce rocznej opłacałem symboliczne wtedy 50zł. na Państwowe Gospodarstwa Rybackie i wio nad wodę - KAŻDĄ !!! Bo były tylko dwa rodzaje wód PZW i PGRyb. I komu to przeszkadzało ??? Legitymacje z lat poprzednich i wkładki opłat też mam - jako "okazy muzealne". Czułem się bezpiecznie, miałem zgodne z obowiązującymi przepisami i prawem pozwolenia na łowienie, nie musiałem  "głowkować" kiedy i gdzie pojadę na ryby i czy nad tą wodą mi wolno czy nie!!!     Wiem, jestem jak na wstępie napisałem "dinozaurem" ale skoro wtedy się dało to może i dziś, jacyś biegli w pismie i przepisach mogliby zaproponować i stworzyć coś sensownego w tym temacie. Bo przecież jak głosi napis na naszej legitymacji jesteśmy członkami Polskiego Związku Wędkarskiego a nie jakichś tam związeczków wzajemnej adoracji. Pozdrowienia dla wszystkich. Tadeusz  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 578

30 maja 2010 07:15  
Jak zwykle dyskusja grzęźnie w dywagacjach i uszczypliwościach, zamiast trzymać sie meritum sprawy. Wjasniam więc, że zgodnie ze Statutem PZW(par. 9 pkt.2) czlonkiem uczestnikiem Związku może być osoba fizyczna w wieku poniżej 16 lat za zgodą przedstawiciela ustawowego. Jest to zgodne z Ustawą Prawo o stowarzyszeniach, która stwierdza ponadto, że taki czlonek uczestnik ma prawo uczestniczyć w walnych zgromadzeniach członków koła (stąd nazwa), ale bez biernego i czynnego prawa wyborczego, tak jak zapisano w art. 3 ust. 3 tej ustawy, który brzmi:
3. Małoletni poniżej 16 lat mogą, za zgodą przedstawicieli ustawowych, należeć do stowarzyszeń według zasad określonych w ich statutach, bez prawa udziału w głosowaniu na walnych zebraniach członków oraz bez korzystania z czynnego i biernego prawa wyborczego do władz stowarzyszenia. Jeżeli jednak jednostka organizacyjna stowarzyszenia zrzesza wyłącznie małoletnich, mogą oni wybierać i być wybierani do władz tej jednostki.Jednak dla PZW istnieje także inny problem, bo nie tylko uczestnictwa w życiu organizacji, ale także dostępu do wód, zwłaszcza w okresie wakacji, kiedy to młodzi ludzie do lat 16. przemieszczają się po całym kraju, a chcieliby wędkować. Dlatego właśnie wprowadzono takie zapisy w składce członkowskiej okręgowej, które to umożliwiają. I nie ma to nic wspólnego z tymi cukierkami, o jakie posądza PZW uczestnik tego forum.
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

30 maja 2010 07:22  
Szanowny Panie Rzeczniku , to temat z ubiegłego roku, na tym forum są pytania skierowane do Pana z bardziej aktualną datą.

Pozdrawiam
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 578

30 maja 2010 08:09  
Rozumiem, ale dyskusja trwała nadal i wciąż jest aktualna, więc się włączyłem  
 
  Tadeusz Stachańczyk

Od: 2010-04-01

Posty: 8

30 maja 2010 22:33  
Szanowny Kolego Rzeczniku ! Rozumiem, że rzecznik to coś jak wodnik - jest po to aby lać wodę w obronie tych którzy go na to stanowisko powołali. Ale dlaczego tak niedorzecznie???? Po co zasłaniać się w tak prostym przypadku jakim jest wędkowanie w całym kraju,  którego obywatelami jesteśmy my, wszyscy polscy wędkarze suchymi paragrafami statutu i jakimiś porozumieniami, których my szeregowi wędkarze jesteśmy "ofiarami" a nie beneficjentami?? Przecież tych porozumień nie zawierał nikt z normalnych wedkarzy, tylko zarządy okregów miedzy sobą. Chciałbym tylko, aby ktoś, kto wie coś na ten temat wyjaśnił mi po co komu te bzdurne porozumienia są potrzebne. Jestem wędkarzem od 1972 roku, pisałem już na tym forum, że pamietam czasy gdy w moim kole płaciłem składkę na cały kraj w rozbiciu na: 1- opłata za wody nizinne, 2 - opłata za wody górskie, 3 - spinning, 4 - praca na rzecz związku, oraz dodatkową wkładkę "Opłata za P.G.Ryb" (Państwowe Gospodarstwa Rybackie) i tak zaopatrzony jechałem byle gdzie w Polskę i łowiłem do woli a zgodnie z prawem !!! Wtedy sie dało a teraz nie ?!?!?! Co stoi na przeszkodzie aby tak to na powrót zorganizować??? Piszesz Kolego Rzeczniku, że jest do tego potrzebna uchwała Zarządu Głównego - no to ją na Boga Ojca uchwalcie i po kłopocie!!! Chyba , że są jeszcze jakieś inne ,tajne dla nas szaraczków powody, które to uniemożliwiająlub jak mówi przysłowie "Gdy nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze" - Pytanie tylko czyje i dla kogo !!! Proszę Cię Kolego Rzeczniku o zabranie głosu na ten temat i wyjaśnienia, ale na temat i konkretnie a nie z laniem wody ina okrągło jak na wodnika - rzecznika - przystało.  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 578

31 maja 2010 08:37  
Tak się składa, że to jest opis rzeczywistości, która już była i się nie wróci. Wtedy PZW administrował wodami skarbu panstwa na podstawie decyzji wodno-prawnych, a obecnie kiedy już działa nowe Prawo Wodne i wszystkie wody państwowe zostały podzielone na obwody rybackie, które można użytkować tylko na podstawie umów dzierżawnych podpisywanych po wygranych konkursach ofert, to podmiotami tych umów, a więc i płatnikami tenut dzierżawnych, są okręgi PZW lub inni dzierżawcy. Ci zaś mogą stanowić takie prawa uprawiania amatorskiego połowu rybackiego (wędkarstwa) jakie wynikają z ich umów i dołączonych do nich opperatów rybackich. To wpływa na zróżnicowanie warunków wędkowania na poszczególnych wodach. ZG, jako reprezentantowi ogółu organizacji pozostaje tylko ustalanie ogolnie obowiązujących reguł ustanawiania składek i opłat dla czlonków PZW, dbania o ujednolicenie kontroli itd. natomiast za sytuację na konkretnych wodach odpowiada ich gospodarz, on jest kontrolowany, oceniany i to on ma ustawowe prawa ustanawiania wysokości opłat za wydane przez siebie zezwolenie (art 7 pkt. 1 i 2 Ustwy o rybactwie śródlądowym).  
 
  Tadeusz Stachańczyk

Od: 2010-04-01

Posty: 8

01 czerwca 2010 22:53  
Dziękuję Kol. Rzecznikowi za wyczerpujacą i rzeczową odpowiedź. No cóż, przyszło mi żyć w arcyciekawym czasie w arcyciekawym kraju. Nie pragnę powrotu komuny..... ale w tym przypadku chciałoby się zawołać ...." KOMUNO  WRÓĆ !!!!" Pozdrawiam wszystkich "kolegów po kiju" a młodzi niech nam, starym zazdroszczą - czego, ano tego że żyliśmy w czasach kiedy cała woda była naprawdę nasza.!!!  
 
  Marek Owczarz

Od: 2010-02-02

Posty: 4

25 czerwca 2010 18:05  
Tak aby zapiąć na ostani guzik
Powiedzmy Koło x opiekuje się pewnym zbiornikem wodnym i z tej okazji uchwala na daną wode regulamin połowu(większe wymiary ochronne itp)  oraz dodatkową wkładke - opłatę dla wszystkich .
Teraz pytanie czy wędkarz członek uczestnik na mocy  uchwały PZW może śmiało łowić na wodzie gospodarowanej przez to Koło ?
Czy poprostu na mocy tej uchwały członek uczestnik może łowić na wszystkich wodach PZW przestrzegajac RAPR.
Pytam bo spotkałem się z różną interpretacją pojęcia wody ogólnie dostępne.
Pozdrawiam
zwir
 
 
  mrcn

Od: 2010-07-04

Posty: 6

05 lipca 2010 21:54  
AdministratorW/w punkt określa, że członek uczestnik (do lat 16-tu) opłacając składkę okręgową upoważniony jest do wędkowania na wodach ogólnie dostępnych całego kraju, bez dodatkowych opłat.
 
A to dotyczy nawet okręgów nie objętych ugodą pomiędzy okręgami? Proszę o szybką odpowiedź, strasznie mi na tym zależy:)
 
 
  Marek Owczarz

Od: 2010-02-02

Posty: 4

05 lipca 2010 22:26  
Tak to dotyczy wszystkich Okręgów bez wyjątków.
Problem polega na tym że to dotyczy łowisk PZW ogólnie dostepnych a mamy jeszcze łowiska PZW specjalne (nie mylić z prywatnymi).Z reguły małe zbiorniki oddane pod opiekę Koł .Nie rzadko słabo oznakowane.
Na tych łowiskach kto może i za ile decyduje Zarząd gospodarujacego Koła.Może zdecydować że od młodych wędkarzy nie wymaga dodatkowej opłaty .A bywa tak że nie jest to z góry określone i starsza gwardia zwłascza w "amoku" po zarybieniu przegania niedoinformowanych młodzików.To znaczy jak ryba nie bierze to są gościnni  i super gorzej jak coś w wodzie pływa .
Również prosze Pana rzecznika o wypowiedz lub sprostowanie .
 
 
  mrcn

Od: 2010-07-04

Posty: 6

06 lipca 2010 09:28  
Dziękuje za odpowiedź! Teraz będę wędkować bezpiecznie:)
Pozdrawiam Marcin!
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi