| Akcja | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
12 sierpnia 2010 15:01 | |||
| Akcja " stop kłusolom " czy można gdzieś poczytać na ten temat ? bo jakoś chyba zapomniana ta akcja .
jakieś postępy ? sukcesy , porażki ? |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 443 |
13 sierpnia 2010 00:17 | |||
| tez jestem ciekaw jak się to rozwija. | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
13 sierpnia 2010 07:32 | |||
| A ja jestem ciekaw ile wydano do tej tej pory na akcje STOP KŁUSOLOM i jakie są tego rezultaty, gdzie można znależć nr. tel który miał zapaść w pamięć społeczeństwu oraz co dziś mają do powiedzenia osoby , które rok temu tak euforycznie popierały akcje której niestety nie ma. | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
14 sierpnia 2010 08:11 | |||
| Tak , tak jaro422 masz rację , popierałem tę akcję , bo naprawdę wierzyłem , że coś z tego będzie . Nadzieja matką głupich . Ale teraz widzę , ze to wszystko pic na wodę , i chyba wogóle tej akcji nie ma . Ktoś kase wtopił i nic z tego nie ma . Może Pan rzecznik by się wypowiedział ? | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
14 sierpnia 2010 11:40 | |||
|
My kase wtopiliśmy i nic z tego nie mamy. Ktoś tą kase przyrobił. |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
14 sierpnia 2010 18:58 | |||
| Teraz kłusole nie próżnują . Na wiślanych łachach po powodzi mnustwo ryb tam zostało . Chociaż zaobserwować można wielką mobilizację wśród wędkarzy . Ci którzy mieszkają blisko takich zbiorników sami tam łowią i ich pilnują . Rozmawiałem w środę z jednym z nich . A służb jak nie widać tak nie widać . Koledzy po kiju z innych miejscowości , też nie zauważyli w TYM ROKU nikogo z osób kompetentnych w tym temacie . Może gdzieś w Polsce coś sie gdzieś ruszyło? Może ktoś wie ? | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
14 sierpnia 2010 19:14 | |||
| U mnie na niektórych łowiskach pojawia sie SSR ale tylko poto by sprawdzić czy ryba bierze i na co. Potem szybciutko do auta kamizelki w bagażnik, wędki w garść i pędem na stanowiska. | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
14 sierpnia 2010 19:16 | |||
| Natomiat o Akcji Stop Kłusolom w "moim" Kole nic nie wiadomo w dalszym ciągu. | ||||
roman1
Od: 2009-01-04 Posty: 42 |
14 sierpnia 2010 20:27 | |||
| U mnie w kole (Płock) zakupiliśmy łódz i silnik dla SSR (własne środki ),a pan dyr, Okręgo Płocko-Włocławskiego straszy nas za to zarządem komisarycznym ,takich mądrych ludzi zatrudniamy. | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
14 sierpnia 2010 22:18 | |||
| To tylko pogratulować g-------y temu gościowi . Bydgoszcz - Świecie - Chełmno - Grudziądz też zupełna cisza , gdzieś w jakiś kołach słyszeli o akcji , ale nic poza tym . Oczywiście rozmawiam z wędkarzami , z którymi łowię na Wiśle , no ale przecież jak nie ma nic na Wiśle to i nigdzie. A tak na marginesie , czy władze z takiego stanu rzeczy potrafią się wytłumaczyć ? Nie sadzę . I jak już o władzach związkowych mowa , to czy zajęły już stanowisko w sprawie nowych propozycji i planów nowych zbiorników retencyjnych i tam. I czy po raz kolejny będa milczały? , zreszta co było do przewidzenia . Panie Antoni czas zabrac głos. | ||||
grzegorz75
Od: 2010-08-26 Posty: 25 |
26 sierpnia 2010 09:57 | |||
| KŁUSOWNICY Z KÓŁ W KR TO PRADZIWI LEGALNI POGROMCY NIE MIAROWEJ RYBY BIORĄ WSZYSTKO A STRAŻ MOŻE IM SKOCZYĆ Z SZYCHAMI SIĘ NIE ZADZIERA NO BO JAK KTOŚ PRZYJEŻDŹA NA RYBY X5 TO NIE BIEDAK! | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
27 sierpnia 2010 07:17 | |||
| Może tak jest . Opisz szerzej ten temat może ktoś się tym zainteresuje. Kłusownicy to problem całego kraju . I narazie bez odzewu są jakiekolwiek spekulacje w tym temacie . a SZKODA . Chodzi mi oczywiście odrywanie się od tematu przez władze związkowe | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 479 |
27 sierpnia 2010 08:12 | |||
|
Tom,władze rzuciły hasło i wystarczy,Ty masz być zadowolony i prosze mnie tu bez głupich pytań jak się akcja rozwija. Władza jak zechce to odpowie a jak nie zechce to nie odpowie. A na poważnie gdy usłyszałem o tej akcji to tylko sobie tak pomyślał;em jak i kto to będzie robił bo przecież nie ZG.Pisałem już gdzieś o PSR,zatrudnionych jest coś ok. 430 strazników na cały kraj a na ilość ha wody w Polsce żeby jako tako kontrolować to PSR powinna mieć ok. 1100-1200 osób i są to wielkości MINIMALNE.Do efektywnego kontrolowania pewnie jeszcze z 400-500 trzeba by było dołożyć. Akcja chyba miała za zadanie uaktywnić wędkarzy ale jedyne co wędkarz może to zadzwonić do PSR albo pod 112 bo znalezionych ew. siat czy wyrzutek ruszać nie powienien bo może być posądzony że to jego jak go ktoś z kontrolujących przyłapie.Chociaż mnie w weekend bożocielny na Mazurach zdarzyło się gumą wjechać w siatę na jeziorze Łajsik we wsi Łajs.Zadzwoniłem na 112 gdzie mi powiedzieli że poinformują PSR ale im nie uwierzyłem i ściągnąłem siatę wypuszczając 6 karasek ale takich ponad 0,5kg/sztuka.I jak spływałem gdzieś po ponad 2h przyjechała PSR,trochę miałem obaw ale grzecznie podziękowali za telefon i zgarnięcie siaty i popłyneli szukać czy więcej nie ma.Gdybym trafił na jakiś nadgorliwców to by mnie sypneli karę za posiadanie narzędzi połowowych przez nieuprawnionego do rybactwa. |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
27 sierpnia 2010 18:25 | |||
| U ciebie to chociaż przyjechali . Tylko chyba nikt nie poruszył tematu rodzaju łowiska . Ja pisze z perspektywy Wisły . Moim skromnym zdaniem na tak dużej rzece ciężej jest przeprowadzić kompleksowe kontrole niż na jeziorze. Cięzko jest zlokalizować nielegalny proceder przez samych strażników i tu z większością się zgodzę to my wędkarze musimy powiadomić odpowiednie organy . I tu dopiero rozpoczynaja się problemy , natury osobowej i technicznej . I dlatego kłusole czują się bezkarni | ||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
