| Rejestry połowów do lamusa | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
18 grudnia 2010 14:13 | |||
| Prawie rok temu w wątku \'\' rejestry połowów\'\' żadałem pytanie szanownemu Panu Rzecznikowi ,czy jest ustawa prawna, aby PSR i SSR miało prawo kontrolować rejestry połowów. Otóż Pan Rzecznik jak dał nura ,to do tej pory nie dał znaku czy coś wie na ten temat. Jedynie pokrętnie wytłumaczył że to dla dobra gospodarki rybackiej i każdy wędkarz powinien być tego świadomy że działa zgodnie z postanowieniami włodarzy okręgów.Ja natomiast odbieram to tak Jozek powiedział Heńkowi , Heniek Władkowi a Władek nakazał kontroli PSR i SSR czyli typowe kółko graniaste. Natomiast co zagorzali funkcjonariusze polują na jeleni wbrew swoich uprawnień. Szanowny Panie Kustusz zajmnij w końcu jakieś stanowisko i przedstaw Pan ustawę prawną co do kontroli rejestrów. Jak jej Pan nie przedstawisz to stawiam wobec Pana wotum nieufności i tak powinni to zrebić pozostali internauci . Serdecznie pozdrawiam | ||||
Andrzej Florkowski
Od: 2010-10-25 Posty: 83 |
21 grudnia 2010 12:47 | |||
| W naszym, Okręgu Kaliskim w dn. 30 listopada 2010 r podjęto uchwałę o rezygnacji z rejestru połowów. {Oczywiście ,rejestry za 2010r należy zdać wypełnone } Może inne Okręgi wezmą przykład i też odstąpią od tego kontrowersyjnego i źle przygotowanego,{napewno kosztownego} wymogu ! | ||||
|
vobler Od: 2010-11-06 Posty: 49 |
21 grudnia 2010 14:40 | |||
| Temat rejestru gorący jak szybka i ostra zima w tym roku ! Rejestr "musi być"szemrany bo nie spotkałem się jeszcze
z opinią prawną a także z opinią exspertów od spraw przepisów wędkarskich.Temat ważny od strony nowych przepisów zawartych w poprawionej-nowej-ustawie o rybactwie /kary związane z rejestrem/. Pytanie którś z kolei - czy rejestr jest dokumentem prawnym-za który wędkarz może być ukarany,skazany,może "zamknięty" a wyrok ogłoszony publicznia !!! Hi hi vobler |
||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
21 grudnia 2010 17:45 | |||
|
USTAWA z dnia 24 września 2010 r. o zmianie ustawy o rybactwie śródlądowym 11) w art. 7: c) po ust. 2 dodaje się ust. 2a w brzmieniu: "2a. Posiadanie zezwolenia, o którym mowa w ust. 2, potwierdza dokument wydawany przez uprawnionego do rybactwa w obwodzie rybackim określający podstawowe warunki uprawiania amatorskiego połowu ryb ustalone przez uprawnionego do rybactwa wynikające z potrzeby prowadzenia racjonalnej gospodarki rybackiej w tym obwodzie rybackim, uwzględniającej w szczególności wymiary gospodarcze, limity połowu, czas, miejsce i technikę połowu ryb. Zezwolenie może także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia tego rejestru.", Art. 27a. 1. Kto: 1) dokonuje połowu ryb na rzecz uprawnionego do rybactwa, nie posiadając przy sobie upoważnienia, o którym mowa w art. 5, 2) dokonując amatorskiego połowu ryb: a) nie posiada przy sobie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego lub używa tej karty mimo sądowego orzeczenia o odebraniu karty wędkarskiej lub karty łowiectwa podwodnego, b) nie posiada zezwolenia, o którym mowa w art. 7 ust. 2, bądź nie stosuje się do warunków zezwolenia lub nie prowadzi rejestru amatorskiego połowu ryb, jeżeli zezwolenie zobowiązuje do jego prowadzenia, 3) dokonuje połowu ryb z naruszeniem art. 7 ust. 1a, 4) narusza przepis art. 16 lub przepisy wydane na podstawie art. 21 pkt 4, nie oznakowując obrębu hodowlanego albo ochronnego lub niewłaściwie je oznakowując, lub nie będąc do tego uprawnionym, umieszcza takie oznakowanie lub niszczy oznakowanie obrębu hodowlanego albo ochronnego, 5) wbrew obowiązkowi określonemu w art. 13 ust. 2 wstępuje do obrębu hodowlanego bez uzgodnienia terminu, miejsca lub sposobu wejścia do obrębu hodowlanego z uprawnionym do rybactwa w tym obrębie albo wstępuje do obrębu hodowlanego niezgodnie z tymi uzgodnieniami, 6) dokonuje połowu ryb, wykorzystując do tego sprzęt pływający niezarejestrowany lub nieoznakowany albo oznakowany niezgodnie z przepisami art. 20 ust. 2 lub art. 21 pkt 4, 7) dokonuje amatorskiego połowu ryb z naruszeniem art. 20 ust. 6 - podlega karze grzywny albo karze nagany. 2. Karę, o której mowa w ust. 1, wymierza się odpowiednio za usiłowanie, podżeganie i pomocnictwo w popełnieniu czynu, o którym mowa w ust. 1 pkt 3-7. 3. W razie ukarania za wykroczenia określone w ust. 1, sąd orzeka o podaniu orzeczenia o ukaraniu do publicznej wiadomości, na koszt ukaranego. 4. W razie ukarania za wykroczenia określone w ust. 1, sąd dodatkowo orzeka, odpowiednio: 1) na rzecz pokrzywdzonego: a) obowiązek naprawienia szkody, na wniosek tego pokrzywdzonego, lub b) uprawnionego do rybactwa nawiązkę w wysokości od pięciokrotnej do dwudziestokrotnej wartości przywłaszczonych ryb; 2) przepadek rybackich narzędzi połowowych i innych przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia wykroczenia, a także przedmiotów pochodzących bezpośrednio lub pośrednio z wykroczenia, na rzecz uprawnionego do rybactwa; 3) trwałe odebranie karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego bądź jej przekazanie do depozytu sądowego na okres nie krótszy niż 12 miesięcy, do czasu złożenia przez osobę ukaraną ponownego egzaminu z wynikiem pozytywnym. 5. O orzeczeniu środka karnego, o którym mowa w ust. 4 pkt 3, sąd powiadamia właściwy organ, upoważniony do wydawania karty wędkarskiej albo karty łowiectwa podwodnego. 6. Orzeczenie o przepadku, o którym mowa w ust. 4 pkt 2, może dotyczyć również przedmiotów niestanowiących własności sprawcy. 7. Orzekanie w sprawach określonych w ust. 1 następuje w trybie przewidzianym przepisami Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. |
||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
21 grudnia 2010 18:23 | |||
| Proszę zwrócic uwagę ,że w nowelizacji ustawy o rybactwie śródladowym jest zapis o rejestrze amatorskiego połowu ryb -
Zezwolenie może /czyli nie musi/ także wprowadzać warunek prowadzenia rejestru amatorskiego połowu ryb, a w przypadku wprowadzenia tego warunku, określać sposób prowadzenia tego rejestru.", moze w końcu dotrze do rycerskich głow w niektórych Zarzadach Okregów że rejestr połowów to jest rejestr połowów / czyli rejestr złowionych i przeznaczonych do zabrania z łowiska ryb/ a nie rejestr przebywania wędkarza na łowisku , |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
21 grudnia 2010 19:23 | |||
| Dp szymon_2003 Tutaj z Tobą jak najbardziej się zgadzam , ryb nie bierzesz ,to po jakie licho masz wpisywać datę i mjejsce pobytu to kompletny debilizm w rozumowaniu ustawodawcy. Na dodatek tego nakazują bezprawnie PSR i SSR kontroli rejestrów połowów , a nadgorliwi funkcjonariusze nie mając tego w zakresie swoich obowiązków, wyruszają na polowanie jeleni. Zobacz film pt .PATROL zamieszczony na wątku patrol. Dla nich rejestr połowu to jest tabu do którego nie powinni się czepiać bo nie mają tego w zakresie obowiązku.Tylko się ośmieszyli ze znajomości swoich obowiązków ,ale tak już mają nadgorliwcy dla wykazania się. Serdecznie pozdrawiam | ||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
21 grudnia 2010 20:02 | |||
| szymon_2003 18 maja 2010 08:02 napisał /http://www.pzw.org.pl/home/forum/3/806/kto_ma_prawo_ustawowo_kontrolowac_rejestry_polowu
Sz.Panie Antoni - pytanie jest proste tym samym proszę udzielić prostej odpowiedzi . SzPan póki co konfabuluje . Odpowiada pokrętnie i nie na temat. Proszę ze zrozumieniem przeczytać PZW wprowadził uchwałą KZD obowiązek prowadzenia rejestów połowu ryb i na tym koniec tematu Parodia polega na tym że w każdym okręgu PZW robi się to na innych zasadach - ZG PZW nie potrafi uchwalić przepisów które w sposób jednoznaczny i jednolity w całym PZW określą zasady i sposób prowadzenia rejesrów połowu np wprowadzając stosowny zapis w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb Kolejna PARODIA polega na tym że nie określono i nie wprowadzono zadnych przepisów regulujących zasady kontroli i egzekwowania rejestrów polowu ryb. PSR - rejestry nie interesują SSR - kontroluje rejestry i sporządza wnioski o ukaranie wędkarzy przez sądy koleżenskie .Póki co robi to bezprawnie - jest to ewidentne przekroczenie uprawnień i kompetencji. Strażnik SSR podczas wykonywania obowiązków służbowych podlego szczególnej ochronie prawnej ale podlega również odpowiedzialności karnej za przekroczenie uprawnień i kompetencji . Dla przypomnienia SSR działa na podstawie regulaminu uchwalonego przez Rady Powiatu a nie Przepisów PZW . W regulaminie działania SSR nie moga znajdowac sie zapisy uprawnień innych niż posiada PSR . Niedopuszczalne jest jakiekolwiek rozszerzenie uprawnień pozdrawiam j.k odpowiedzi do dnia dzisiejszego od pana Antoniego nie ma - i nie bedzie |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
21 grudnia 2010 22:01 | |||
| Bardziej logicznie myślące ZO już zrezygnowały ze zmuszania wędkarzy do prowadzenia rejestru w swoich Okręgach.
A do tych z ociężałością umysłową nadal to nie dociera. |
||||
Dalton
Od: 2008-10-24 Posty: 21 |
22 grudnia 2010 15:08 | |||
| Jeżeli chce sie dobrze dbać o swoje łowiska (a za to są odpowiedzialne okręgi) to nie wystarczy tylko wiedzieć ile ryb z nich ubyło, ale również jaka jest na nich presja wędkarska. I właśnie dla tego czy się ryby zabiera czy nie, powinno sie wpisywać datę swojej obecności na nim. Jezeli kolega tego nie rozumie to właśnie kol. jest ocięzały umysłowo. | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
22 grudnia 2010 15:59 | |||
| Szanowny Panie Dalton. Presja jest niestety taka, że większośc wędkarzy nie wpisuje ilości złowionych ryb , a zobiera masę do domu, bo mu wolno , bo trzyma się limitu jakie przyzwoliło mu RAPR. Odnotowuje jedynie swój pobyt na widok SSR bądz SSR dla świętego spokoju. Dlatego gniot ten nie zdaje egzaminu bo informacje zawarte w rejestrze są fałszywe ku uciesze ZO i o to właśnie chodzi aby ryby zapadały się pod ziemię , nikt nic nie łowi to po co zarybiać wody do pasa a ryb do k.... a. Serdecznie pozdrawiam | ||||
|
Szczepan Wodniok Od: 2008-12-17 Posty: 27 |
22 grudnia 2010 16:56 | |||
| Presja wędkarska jest pojęciem niezdefiniowanym. Potocznie tak określało się ilość wędkarzy zakładając, że każdy wędkarz po to chodzi na ryby aby złowione zabierać. Pojęcie to wykorzystywało się przed wprowadzeniem rejestrów połowów. Próbowano uporządkować gospodarkę rybacką tak naprawdę "na oko" Przyjmowało się, że jeżeli nad danym akwenem zasiada duża ilość wędkarzy to trzeda intensywnie taki akwen zarybiać Nic bardziej mylnego i nie ma nic wspólnego z gospodarką rybacką. To rzetelny rejestr w którym odnotowujemy ilość pozyskanej ryby może być wiarygodnym źródłem jak zarybiać dany akwen. Zatem rejestr TAK ale rubryki wypełniamy dopiero w przypadku gdy zabieramy ryby a nie przed rozpoczęciem wędkowania. Nikomu prowadzącemu gospodarkę rybacką nie jest potrzebna lista pobytów nad wodą bo gdyby tak było to powinien być prowadzony rejestr wszystkich przebywających nad daną wodą. Turystów,plażowiczów,grzybiarzy,myśliwych i nie wim kogo jeszcze, kto siądzie nad brzegiem aby odpocząć | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
23 grudnia 2010 23:23 | |||
| No dobra . Wiele piszecie argumentów za i przeciw rejestrom . My oczywiście rozumiemy potrzeby jakie wynikają z zasad prowadzenia gospodarki wodnej i nawet z pewnymi tezami nawzajem możemy sie róznic . Ale czy ktoś zobie zadał pytanie . Czy są we władzach ludzie , któzy korzystali by lub korzystaja z rejestrów , ??? czy wiedzą jak je czytać ? jakie wnioski wystosować ? no nie sadzę . Pisane już o tym było na tym forum i to nie raz. | ||||
Dalton
Od: 2008-10-24 Posty: 21 |
24 grudnia 2010 13:13 | |||
| Kol. piotrze-okrasa jak widzę masz pan mierne pojęcie na jakich zasadach działają obwody rybackie w PZW.
"nikt nic nie łowi to po co zarybiać wody do pasa a ryb do k.... a. " poszczególne obwody rybackie zarybia się zgodnie, i na podstawie umów z RZGW a nie według widzimisie ludzi z poszczególnych ZO. To że ludzie nie przestrzegają przepisów nie jest powodem żeby je likwidować. Zgodnie z Kol. punktem widzenie powinniśmy znieść ograniczenia prędkości na drogach bo i tak większość je nie przestrzega. Kol. Szczepan Wodniok presja wędkarska to nie tylko teoretyczna ilość ryb która zostaje wyłowiona z wody ( ciekawe dlaczego takie mięsiarskie podejście panuje na tym forum) ale to także ilość osób przebywających nad wodą. Jeżeli ktoś chce dobrze gospodarzyć wodą powinien wiedzieć ile wędkarzy ją odwiedza, bez względu na to czy zabierają ryby czy nie. Chyba zgodzicie się ze mną koledzy że jeżeli na jednym łowisku bywa dużo wędkarzy a na innym nie to świadczy ze trzeba coś w tym gorszym zmienić, a to pierwsze częściej kontrolować. Jeżeli się dobrze zastanowicie to znajdziecie więcej argumentów za prowadzeniem rejestrów. Ja tam nie mam żadnego problemu z rejestrem. Rejestr mam w karcie, i zanim rozłożę wędki robie wpis. To że nie zabieram ryb nie przeszkadza mi w tym, i nie bardzo rozumie co Wam to tak przeszkadza. Nikt z moich kumpli nie ma z tym problemu. No chyba że..... najwięcej rejestry przeszkadzają kłusolom i prawda jest taka że to właśnie oni najwięcej z nimi walczą. Dla uczciwego wędkarza, łowiącego zgodnie z przepisami, lub stosującego zasadę "złów i wypuść" rejestr nie jest żadnym problemem. A co do analizy rejestrów (Kol. tomjas78) to przynajmniej w naszym okręgu co rok robi się opracowania z rejestrów. Co roku takie opracowanie dostaje każde z kół. Osobiście posiadam opracowania rejestrów od 1996 roku. Zawsze jak poproszę w okręgu to udaje mi się jeden egzemplarz dostać. Jest to w formie książki (150-200 stron) i zaręczam Kol. ze jest to bardzo interesująca lektura. Nawet jak się weźmie pod uwagę że nie wszyscy je wypełniają rzetelnie, to i tak jest to bardzo ciekawe i niejednokrotnie obala wiele bzdur krążących o niektórych łowiskach. A na koniec jeszcze raz powtarzam że rejestry przeszkadzają tylko kłusolom. |
||||
|
Szczepan Wodniok Od: 2008-12-17 Posty: 27 |
24 grudnia 2010 14:26 | |||
|
Kol Dalton, kłusownik to chyba a nawet napewno osobnik,który pozyskuje zwierzynę jak również ryby bez stosownych uprawnień i pozwoleń a więc te dokumenty ma gdzieś i nie są dla niego żadną przeszkodą a więc rozumowanie, że przeszkadza mu rejestr jest rozumowaniem błednym. Ja osobiście nigdy nie pozwolił bym sobie na nazwanie kol wędkarzy, którzy mają negatywne zdanie o rejestrach KŁUSOWNIKAMI Nie rozumiem dlaczego łowiska na którvch jest duża presja trzeba bardziej kontrolować. Przecież jeżeli to wynika z rejestrów oznacza to, że tam wędkarze rzetelnie wypełniają "rubryczki". Bardziej trzeba chyba kontrolować łowiska o małej presji aby mieć pewność czy tam jest mało wędkarzy czy też nikt tam nie wypełnia "rubryczek". Zatem nie zgadzam się ze zdaniem kol w obu poruszanych kwestiach |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
24 grudnia 2010 14:51 | |||
| Szanowny Panie Dalton ,a mam pytanie czy rejestr połowu jest bardzo ważnym dokumentem że za niemanie albo nie wpisanie , że tam byłem nadgorliwi funkcjonariusze SSR i PSR karzą mandatami bądz kierują do sądów koleżeńskich , a oni to olewają. Teraz pytam co to ma wspólnego z gospodarką rybacką. Natomiast jak dany wędkarz nie zda rejestru, nie we wszystkich okręgach to się stosuje , ti za 10 zł grzywny wymarze sobie karę i sprzedadzą mu znaki na przyszły rok. Pytam poraz drugi co to ma wspólnego z gospodarką rybacką. Moim zdaniem taki wymóg powinien być dobrowolny i kazdy wędkarz powinien współdziałać dobrowolnie a nie pod nieprawnym naciskiem pod rygorem kary. Jednym słowem chodzi tu o skubnięcie wędkarza po kieszeni a nie o dobro gospodarki rybackiej. Serdecznie pozdrawiam. | ||||
Dalton
Od: 2008-10-24 Posty: 21 |
25 grudnia 2010 20:01 | |||
| Dla mnie kłusolem jest każdy to łamie przesisy dotyczące milości złowionych ryb. I czy ma kartę czy nie, jest dla mnie kłusolem. Jezeli przepisy stanowia że na danym łowisku mozna w ciągu dnia złowić powiedzmy dwie ryby to jeżeli ktoś bierze trzecią jest KŁUSOLEM. Sami Kol. wiecie że często jest tak że gdy jakaś ryba bierze to niektórzy nawracają po dwa a nawet więcej razy nad wodę. Rybki do domy i znowu można wyłowić kolejny limit. Tam gdzie obowiązują rejestry takie praktyki można mocno ukrócić.
A to że w niektórych okręgach występują patologie to nie jest powodem żeby likwidować rejestry!!! trzeba zlikwidować patologie. Wylewanie dziecka z kąpielą jest (według mnie) głupim rozwiązaniem. "Bardziej trzeba chyba kontrolować łowiska o małej presji aby mieć pewność czy tam jest mało wędkarzy czy też nikt tam nie wypełnia "rubryczek"" To zdanie potwierdza tylko mój punkt widzenia na temat wpisów bo o tym może się Kol. właśnie z nich dowiedzieć. A czy bardziej celowe jest kontrolowanie łowisk o mniejszej, czy większej presji nie ma znaczenia. Znaczenie ma posiadanie wiedzy o tej presji. I jeszcze jedno Kol. piotrze jeśli pozostawi się dowolność w prowadzeniu rejestrów to po pierwsze - nasze społeczeństwo jest niestety na tak niskim poziomie świadomości społecznej ze wszyscy to oleją, a po drugie - informacje od tej nielicznej garstki która to będzie robiła będą miały taki sens jak wołanie na puszczy |
||||
Dalton
Od: 2008-10-24 Posty: 21 |
25 grudnia 2010 20:23 | |||
| A tak nawiasem to czy nie da się poprawić literówek jak sie przed sprawdzeniem "dodało" tekst?
oczywiście powinno być: Dla mnie kłusolem jest każdy to łamie przepisy dotyczące ilości złowionych ryb. Sorki. |
||||
|
Dyrekto Od: 2008-12-31 Posty: 136 |
29 grudnia 2010 21:10 | |||
| jak skąd kiedy kto? nic mi na ten temat nie wiadomo ... niema żadnej info na temat powyższy (mina...)
a po wtóre skoro były rejestry (gdzieś jeszcze może obowiązują) obowiązujące na naszych wodach kaliskich to dlaczego obowiązywały tylko nas a nie wszystkich - czyli łowiących na porozumienie ... kiedy ja jadę na wodę okręgu opolskiego to otrzymałem ich rejestr zobowiązując się do jego zdania na zakończenie sezonu. ... rejestry to bzdura niepotrzebne wydatki ... takie słyszy się głosy, po części zgoda ale jeżeli już były to ich respektowanie było żenujące zarówno przez wypełniających jak i kontrolujących . jak ktoś to kiedyś napisał zabawa w ciuciu-babkę, więc po cóż marnować nasze pieniądze na coś co i tak jest martwym przepisem... pozdrawiam |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
