| święta , święta i po świętach ............. | ||||
|
Lech Sulimierski Od: 2009-04-24 Posty: 250 |
26 grudnia 2010 21:57 | |||
| ile karpi wylądowało na świąteczny stół ... miast pływać sobie spokojnie w ulubionej wodzie ? | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
27 grudnia 2010 12:58 | |||
| Karpie się choduje, sztucznie rozmnaża, karmi, łowi, itd - po to żeby je chociaż niektórzy w święta tradycyjnie mogli zjeść ( wędkarze mają je częściej ). Dlaczego nie ubolewasz nad trzodą , bydłem, drobiem itp ?. Też trafiły na świąteczny stół. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
28 grudnia 2010 10:35 | |||
| Powiariowali ludzie z tymi karpiami, a przecież jeszcze mamy hodowlane pstrągi, mamy hodowlane pangi i łososie, a także wiele innych ryb, którymi się opychamy na święta, zapominając o tym, że na tę naszą frajdę i tradycję ciężko pracuje cała rzesza ludzi w Polsce i na świecie. Oczywiście gdy chodzi o sposób uśmiercania to trzeba to robić ze znawstwem i humanitarnie i ja jestem pewien, że wędkarze doskonale wiedzą, jak to się robi bez naruszania dobrego samopoczucia pięknoduchom. Mnie jednak oburza ta cała szumna hipokryzja, że jak zaczną karpie zabijać poza naszym wzrokiem, gdzieś na zapleczu sklepu lub w jakiejś innej ubojni, to nam spadnie kamień z serca i będziemy mogli ze spokojnym sumieniem i dobrym smakiem jeść te nieszczęśliwe ryby w filetach. Tylko ja widziałem, jak to się robi i wiem, że to nie wygląda dobrze nawet na gust najtwardszego rzeźnika, więc po co cudować? Może więc lepiej, tak jak w średniowieczu, ogłosić, że na targu jest kat, który za opłatą dokona tego mordu za parawanem, niż krzyczeć wszem i wobec, że wszyscy zjadacze karpi są mordercami. | ||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
