| Wymuszone sprzątanie za friko , gdy wędkarz nie zawinił | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
18 lutego 2011 22:38 | |||
| Regulamin mówi że wędkarz jest zobowiązany do zachowania czystości w odległości minimum 5 m , bez względu na stan jaki zastał przed wędkowaniem. Jestem jak najbardziej za porządkiem i sam uczestnicze w akcjach sprzątania , ale muszę stanąć w obronie tych wędkarzy którzy nie przyczyniają się do zaśmiecania łowisk. Bo na logikę , dziadziuś ledwo co doniósł swój sprzęt na łowisko , zaśmiecił nagle około 100 kg śmieci i regulamin nakłania go do tego aby je usunął na przygarbionych już plecach. Zastanawiam się czy pomysłodawca tego zapisu był pod presją jakiś srodków zniewalających , czy po prostu trzeba było coś zrobić aby wyglądało że coś robimy. Jeszcze jedno . skoro regulamin mówi o odstępach między wędkarzami 10 m a nakazuje się sprzątać min. 5m , to pozostaje jeszcze 5m neutralnego miejsca , czyli jest to miejsce do którego PSR nie ma prawa się doczepić. O tym też pomysłodawca pomyślał , i zrobił wysypisko śmieci za które nie ponosi się odpowiedzalności. Gratuluję pomysłodawcy polotu i swojego chciejstwa. Jak się liczy te minimum 5m , w lewo czy w prawo . czy z przodu czy z tyłu , tego pomysłodawca nie przewidział bo mu szkoła na to nie pozwalała. | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
18 lutego 2011 23:02 | |||
| Może wkradł się błąd i chodzi o 5 m kwadratowych które wędkarz bez problemu spakuje w reklamówkę, wtedy chylę czoło i przepraszam. | ||||
tryt
Od: 2010-02-19 Posty: 16 |
18 lutego 2011 23:22 | |||
| Może się mylę, ale jak jeden wędkarz posprząta w odległości 5m od swojego stanowiska i drugi też, to razem jest 10m - tyle ile niby ma być między nimi. Ne ma więc "ziemi niczyjej" ... | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
18 lutego 2011 23:58 | |||
| Do tryt
Pewnie że się mylisz .Jeden sprząta w prawo , drugi w lewo 5m a między nimi 10 m stoi ugorem czyli bezpańskie . Według rekulaminu każdy z wędkaezy wykonał swoje zadanie , a resztę posprząta PSR i jeleń napiętnowany przez nadgorliwych funkcjonariuszy. Pozdrawiam |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
19 lutego 2011 08:06 | |||
| Należy sprzątać " w promieniu 5m ",czyli 10m wzdłuż brzegu i 5m w kierunku lądu, jeżeli wędki są ustawione przy granicy wody.Jeśli wędki ustawisz w dnie zbiornika powyżej 5m od brzegu , to nie musisz sprzątać brzegu, choć wypadało by to zrobić. :))) | ||||
tryt
Od: 2010-02-19 Posty: 16 |
19 lutego 2011 08:08 | |||
| Oczywiście, że się nie mylę. Cytat: "Wędkarz zobowiązany jest utrzymać w czystości stanowisko wędkarskie w promieniu minimum 5 metrów, bez względu na stan, jaki zastał przed rozpoczęciem połowu." Wydaje mi się, że szukasz dziury w całym. Możesz oczyywiście jeszcze dodać, że jak wokół każdego wędkarza wyrysujemy okrąg o promieniu 5m to okręgi te będą się stykały tylko w jednym punkcie i znowu będzie gdzieś tam ziemia niczyja. A jak puszka po piwie leży 5,5m od stanowiska to już niech sobie leży. Zamysłem tego punktu RAPR jest przecież, aby trochę wokół siebie posprzątać. Nie miałem nigdy kłopotów w tym temacie z kontrolującymi. Zauważył, że na łowiskach, gdzie ja często bywam, najwięcej śmieci pozostawiają wędkarzy pozostający dłuższy czas w namiotach. Strżnicy mogą ich łatwo "namierzać" po numerach rejestracyjnych samochodów. Wystarczy podejść do biwakujących, zapytać do kiedy będą w tym miejscu, zapisać numery rejestracyjne i w dniu planowanego wyjazdu skontrolować jeszcze raz. | ||||
tryt
Od: 2010-02-19 Posty: 16 |
19 lutego 2011 08:09 | |||
| Nie gniewaj się, ale wymyślasz głupoty | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
19 lutego 2011 08:51 | |||
| Do tryt
Przepraszam masz rację , umkło mi uwadze wymieniony w RAPR promień, wziołem pod uwagę linię brzegową. Zwracam honor. Ale co do dziadka to mam racje , gdzie pomieści te śmieci sprzątając 100m kwadratowych. Pozdrawiam |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
19 lutego 2011 09:07 | |||
| Nie masz racji !!. Tu kłania się matematyka :)). Nie 100m2. Jeżeli wędki ustawione przy wodzie, to tylko niecałe 40m2 powierzchni. :))) | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
19 lutego 2011 09:22 | |||
| Czyli zależy od puntu gdzie stoi wędkarz i żyłki nawiniętej na kołowrotku i szerokości pasa do dostępu do wody który wynosi ,no właśnie nie będę strzelal tego to nie wiem na sto procent. | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
19 lutego 2011 09:37 | |||
| Nie zależy od miejsca pobytu wędkarza, tylko od miejsca ustawienia wędek. Chyba,że trzyma wędkę w ręku . Wtedy od miejsca niekoniecznie " stania " wędkarza. ( Może siedzieć , kucać , leżeć itd ). :))) | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
19 lutego 2011 09:43 | |||
| A jak się ma ten wymóg do wędkarza łowiącego na przepływankę w spodnobutach 5 m od brzegu czy nawet muszkarza. PSR zawola delikwenta i karze mu posprzątać brzeg. | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
19 lutego 2011 11:39 | |||
| Do Proton
Rozumiem , że wędki można utknąć 7 -6 m od mojego biwakowania opalając się a jak straż rybacka niespodziewanie się zjawi nie przyznaje się do wędek i brudu okalającego te wędki. Pozdrawiam |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
19 lutego 2011 13:43 | |||
| Do Pirania - Wtedy wędki masz z głowy- zarekwirują -bo były bez osobistego nadzoru.
Podobno ten przepis nie dotyczy spinningistów zmieniających co chwilę stanowisko. Wędkując innymi metodami np : przepływanka podążając wzdłuż rzeki, żywcówka ciągle przerzucana w inne miejsce idąc brzegiem i inne niestacjonarne metody łowienia. Jak wtedy będzie wyglądało sprzątanie co chwilę innego stanowiska ?. Jak udowodnić organom kontrolującym, że nie łowimy stacjonarnie kiedy w danej chwili na danym zaśmieconym chwilowym stanowisku będziemy kontrolowani ?. Uważam, że wg tego przepisu , - zaplanowaną podróż brzegiem z wędką (np 5 km ) trzeba najpierw przejść i wysprzątać. A następnie iść i łowić. ( tylko żeby w międzyczasie ktoś tam nie naśmiecił ) Wtedy każdy będzie się zachowywał zgodnie z prawem i nie zostanie ukarany. :)))) NIECH NAM ŻYJE RADOSNA TWÓRCZOŚĆ GŁUPICH I UCZĄŻLIWYCH PRZEPISÓW !!! . :))). :))) . :))) |
||||
|
Lech Sulimierski Od: 2009-04-24 Posty: 250 |
19 lutego 2011 14:49 | |||
| koledzy wędkarze , czy to geometria czy matematyka , dbać o łowisko i stanowisko wędkowania należy a że są tacy co nie dbają to żadna straż ani żaden uczciwy wędkarz tego problemu nie rozwiąże , pełne fora są dotyczące czystości wód i stanowisk i temat wraca ...........jak wiele inych , taka mentalność tych bałaganiarzy | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
19 lutego 2011 17:55 | |||
| Temat zaśmiecania będzie jeszcze b wiele lat powracał. Bez nauki porządków od samej kołyski, niczego się nie wskura a szczególnie idiotycznymi rystrykcjami. Tylko półmózgi mogą bez przemyślenia wstępnego wymyślić przepisy tak niespójne , beznadziejnie głupie i ubliżające ogólnie przyjętemu prawu. Gdzie każdy może je dowolnie interpretować ( jak wersety z Biblii ). Powtórzę jeszcze raz : dlaczego akurat wędkarz ma być karany za cudze przewinienia ?.
W cywilizowanych krajach aby kogoś ukarać, to trzeba sprawcy udowodnić winę. U nas robi się " kozłów ofiarnych " z wędkarzy, gdzie ktoś inny jest tym " przestępcą ". A że takiego trudno namierzyć, to trzeba się na kimś wyżyć ( najlepiej na Bogu ducha winnym wędkarzu , który nie ucieka z miejsca przestępstwa popełnionego przez inną osobę.) Pozdrawiam. |
||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
19 lutego 2011 18:18 | |||
| Koledzy, a kto jest gospodarzem dzierżawionych wód. Przypomina mi to film Alternatywy 4, jak to gospodarz Anioł zatrudnia lokatorów do sprzątania. Molm zdaniem jakby każdy po sobie posprzątał to nie byłoby tyle śmieci. Druga sprawa to wspóllokatorzy łowisk jak działkowicze, miejscowi czy urlopowicze którzy nie mają nic wspólego z wędkowaniem wykorzystują wędkarzy do darmowego sprzątania. Pozdrawiam | ||||
nordwest
Od: 2011-01-17 Posty: 10 |
20 lutego 2011 00:39 | |||
| A jak to się ma do spinningisty, ma za friko sprzątać wszystko i jeździć z wózeczkiem na śmieci | ||||
pirania2011
Od: 2011-01-14 Posty: 183 |
20 lutego 2011 05:37 | |||
| Do nordwest
Według RAPR spiningiści i muszkarze mają przechlapane. Muszą się zaopatrzyć worek na plecy i jakąś szpicę do zbierana nieczystości , a między czasie wykonać parę rzutów. Życzę kolegom miłej rekreacji sport to zdrowie . żeby ciś złowić trzeba się napocić, Pozdrawiam |
||||
|
Grzegorz Świder Od: 2010-08-21 Posty: 1 |
21 lutego 2011 14:21 | |||
| Zgadzam się z wami ja też jestem wędkarzem i sprzątam koło siebie i 5 m dalej aby stanowisko wygladało ładnie i nie chlujnie napiszcie mi co mam zrobić jestem na rybach łowie sobie w pewnym dniu i przychodzą inni wędkarze morzna tak powiedzieć że wędkarze zaczynają od otwierania 07l a nastepnie rozkładaja wędki po skoczeniu 07 l butelka wraca do wody kiedy im zwruciłem uwagę to mało co by nie doszło do bujki apo skoczeniu łowienia ich zostaje tylko śmietnisko to proszę napiście co mam robić w tej sytułacji mam po nich sprzątać jak sami nie umią utrzymać czystości na stanowisku łowieckim i tak jest częsciej jak nie butelki to znowu opony, jakieś stare lodówki lub śmieci we workach co lerzą we wodzie przy brzegu a jest to staw miedzy będziniem a czeladzią staw zwany łączki lub małpi gaj proszę o poinie na ten temat. | ||||
|
Krzysztof Od: 2009-04-09 Posty: 1 |
23 lutego 2011 19:49 | |||
| Witam
Po prostu zadzwoń w tym czasie na PSR i powiedz o co chodzi a jezeli nie to na policje.Uważam ,że delikwenci zaraz zmienią zdanie.A mandacik w kwocie 200 zeta przekonuje i nastepnym razem bąda już pamietac o pozostawieniu porządku na swoim stanowisku. |
||||
|
Dyrekto Od: 2008-12-31 Posty: 136 |
26 lutego 2011 21:50 | |||
| nic im nie zrobią bo nim ktokolwiek przybedzie ich już nie będzie, a gdyby nawet tam przyjechali to kto im udowodni że coś do wody wrzucali .... itd. prawo jest dla uczciwych nie dla bandytów i brudasów jeszcze tego nie wiesz kolego cristobal68. lecz fakt należy to piętnować .... | ||||
|
Piotr Od: 2011-03-09 Posty: 2 |
10 marca 2011 22:28 | |||
| zastanówmy sie nad 2 problemami;
1. w związku z wysokimi opłatami za kartę wędkarską PZW powinno swoje wody wyposażyć w kosze i opłacić ich regularne wypróżnianie. 2. każdy wędkarz był świadkiem jak inny wędkarz zostawił po sobie nieczystości ... i co w tej sprawie zrobił..... pewnie nic bo to nie jego sprawa... |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
10 marca 2011 22:45 | |||
| Tego typu kwestie były już poruszane. Dopuki na ryby będą jeździć bandy idiotów co to nie potrafią się nad wodą zachować to ten syf będzie. Brak kontroli nad wodami spowodował calkowite wyluzowanie.
Kiedyś pisałem - zadawałem pytania dotyczącego ludzi odpowiedzialnych za posprzątanie po powodzi DO TERAZ OD RZECZNIKA NIE USŁYSZAŁEM ODPOWIEDZI. |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
