Logowanie

Zarejestruj się

Co po rozwiązaniu ZG PZW???

Dodaj odpowiedź

  Co po rozwiązaniu ZG PZW???  
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

06 marca 2011 11:14  
tomjas78
BartłomiejA co by się stało jakby rozwiązać ZG PZW ?
  Jeżeli
by była ruszona procedura likwidacji ZG PZW , to z chwilą tą powinna
być ( tak jak teraz zresztą jest to robione tylko mało legalnie)
tworzona procedura kompetencji i procedur całkowicie podporządkujacych
OKRĘGOWE ZWIĄZKI WĘDKARSKIE pod władze wojewódzkie. I teraz strumień
pieniędzy nie szedł by na samą górę ( ZG PZW ) tylko zostawały by w
województwie w którym znajduje się OZW i wszystkie podległe koła .
Aktywni wędkarze mając praktycznie jasno określone zasady we własnym
OKRĘGU łatwiej mogli by reagować na wszelkie naruszenia , ponieważ same
władze były by bezpośrednio kontrolowane przez władze wojewódzkie . Dla
samych władz wojewódzkich było by to dodatkowym oczkiem w głowie z
uwagi na pożytek społeczno - rekreacyjny , gdzie przy prawidłowej
dbałowści o zasoby wodne miało by to bardzo relatywne efekty.
Oczywiście
są okręgi o bardzo dobrze rozbudowanej infrastruktuże geograficznej dla
wedkarzy , a inni mają gorzej . Wiec teraz wchodzimy na grunt
porozumień , ale nie Okręgowych , tylko wojewódzkich o współpracy agroturystycznej na rzecz polskiego wędkarstwa , gdzie zasady były by jasne i czytelne.
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

06 marca 2011 15:13  
Jaki status w polsce ma sport wędkarski jako dyscyplina sportowa ??
Bo od tego trzeba zacząc .
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

06 marca 2011 19:36  
To że rowiązać ZG jest niemożliwe pisałem w innym wątku,taka siła nie istnieje a dobrowolnie nikt z ZG odejść nie będzie chciał bo dlaczego?Jest przecież świetnie,wędkarze ich potrzebują jak ryba wody a oni tylko wychodzą naprzeciw tym oczekiwaniom.
Co po?Hipotetycznie. Nic,wszystko by się kręciło byle jak tak jak teraz. Zarybienia z naciskiem na karpia,
udawanie przez wędkarzy że wypełniają rejestry a ZO że je analizuje,organizacja zawodów które w większości wyglądają tak jak 40 czy 50 lat temu. Być może że w niektóych okręgach dzięki ludziom którzy są działaczami sprawy wyglądałyby inaczej ale załóżmy że na tych 45 czy 6 okręgów może max. 20% zmieniłoby sposoby działań z reszta trwałaby na stanowisku zbliżonym do działań ZG.
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

07 marca 2011 07:09  
Pomarzyć dobra rzecz, ale trzymajmy się realiów i zajrzyjmy do Ustawy o stowarzyszeniach oraz innych praw. Otóż z Ustawy wynika, że stowarzyszenie by móc funkcjonować musi posiadać zarząd i organ kontroli wewnętrznej. Bez tych ciał nie ma stowarzyszenia. Do tego tzw. Ustawa kompetencyjna mówi, że z chwilą rozwiązania władz naczelnych stowarzyszenia ich majątek przechodzi na wlasność gmin, na terenie których się znajduje. Tak więc nie ma możliwości rozpatrywania sprawy likwidacji ZG, a istnieje tylko, zgodna z prawem i przewidziana w statucie, procedura likwidacji Związku. Czy o to chodzi?. Bo z chwilą likwidacji Związku nie ma także ani polskiego związku sportowego o nazwie PZW, ani okręgów PZW i utworzonych na ich terenie kół, klubów itd. Tracimy wody, tracimy legitymacje i zezwolenia, a po zakończeniu likwidacji, na miejscu dotychczasowego PZW powstaje związek pretendent do dotychczasowych uprawnień i możliwości, oczywiście, związek, który także musi posiadać zarząd i organ kontroli wewnętrznej, nawet jeśli jego siedzibą będzie np. Kozia Wólka. Co zaś do roli PZW jako polskiego związku sportowego i organizatora współzawodnictwa w dziedzinie wędkarstwo to zachęcam do lektury Ustawy o sporcie.  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

07 marca 2011 08:38  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszPomarzyć dobra rzecz, ale trzymajmy się realiów i zajrzyjmy do Ustawy o stowarzyszeniach oraz innych praw.
Czyli tytułowe pytanie TomJasa jest źle postawione bo już wiadomo że taka opcja nawet nie wchodzi w grę.Po modyfikacji chyba należałoby by zapytać:
"Jak wpłynąć na ZG żeby brał pod uwagę sugestie przekazywane na portalu związkowym który chyba powstał właśnie w tym celu"?
Wiadomo że na zebraniach koła omawia się sprawy koła, do ZG szeregowy wędkarz dostępu oprócz tego portalu nie ma i sugestie może przekazać tylko tutaj ale co z tego? 
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

08 marca 2011 07:03  
Są dwie, a nawet trzy drogi. Pierwsza, poprzez własną aktywność w strukturach PZW i osobiste wpływanie na kształt oraz treść ich dzialalności. Druga poprzez wykorzystanie możliwości stwarzanych przez par. 13 pkt. 3 Statutu. Wreszcie trzecia, poprzez aktywność na forach internetowych i na łamach prasy, ale tutaj reguły obowiązują tak jak w prawie prasowym w stosunku do listów czytelników. Ich rozpatrywanie oraz analiza zależy od stopnia zainteresowania decydentów docierających do tych materiałów. Moim zdaniem, analiza postów w związkowym portalu powinna być codziennym zajęciem działaczy Związku. Treść tych postów, oczywiście jeśli niesie w sobie choćby ziarno racjonalnej treści, może stanowić podstawę do podjęcia decyzji, oceny dotychczasowych działań, weryfikacji przyjętych rozwiązań. To jest sens funkcjonowania takiego forum. Ja w każdym razie co jakiś czas wykonuję zrzuty aktualnych wątków i dostarczam te wydruki do członków Prezydium ZG, a także kieruję bardziej szczegółowe pytania lub sprawy do wyjaśnienia we właściwym okręgu PZW. Później już zaczyna się w każdym przypadku  przestrzeganie par. 14 Statutu PZW.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

08 marca 2011 18:04  
To co w tej chwili Pan rzecznik pisze jednoznacznie wskazuje na to , że :
1. Zarząd ZG PZW czuje się bezkarnie w stosunku do wszystkich i wszyscy mogą im w trąbę nadmuchać .
2. Za brak reakcji na łamanie wszelkich praw , o których się pisało na tym forum w stosunku do wszystkich , którzy to prawo łamią- PZW nie odpowiada choć dotyczy to ich bezpośrednio.
3. Brak faktycznego zajęcia się naprawianiem wędkarstwa w Polsce, ale wędkarstwa powtarzam .- z tego wynika , że bierze odpowiedzialność , ale i tak nikt nim nic nie może zrobić .
4 . FAWORYZOWANIE działań na rzecz kłusoli , rybaków i pseudorybaków w Polsce . - ( 3 powyższe)
5. Zasłanianie się statutem ( za każdym razem ) - bo to wygodne. Gdzie władze okręgowe i tak robią co chca .
6. Kiedy pisaliśmy o próbach wpływania w jakikolwiek sposób na władze począwszy od kół i wyzej to Pan rzecznik nic nie pisał ( jak i na istotne sprawy) . czyli Pzw ma prawo wypowiadać sie tylko w sprawach wygodnych dla siebie.
To po co nam takie władze ??? Ile jeszcze takich punktów trzeba napisać żeby Pan rzecznik choć raz przyznał racje nam wędkarzom w jakiej kolwiek kwesti , skoro i tak wiadomym jest , że wszyscy wiedzą jak jest.
Pan Antoni sugeruje , że mam przyjechać na zjazd Pzw i wykrzyczeć to wszystko ??? Pan bardzo dobrze wie , że by mnie nawet nie wpuścili . W kołach taki sam beton . A forum PZW jednoznacznie można stwierdzić , że ol....wa.
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

09 marca 2011 10:36  
tomjas78 trzeba zacząć zmieniać PZW od Kół a nie od szczytu. W wielu kołach jest beton, ale i ten da się skruszyć, wystarczy kilku zapaleńców i poparcie kilkunastu innych członków. Co za problem zebrać 20 osób i na zebraniu nie dać absolutorium zarządowi. Idzie beton skruszyć, tylko takich wędkarzy którzy chcą to zrobić, chcą działać itd jest za mało.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

09 marca 2011 17:36  
Tak masz rację , ale PZW kołami kompletnie sie nie przejmuje bo i po co.?. A nawet niech 20 % kół się " zmieni " to po drodze jeszcze są okręgi i dopiero góra . Okręgi też nic nie zrobia skoro mają absolutną samowolkę .  Prawda jest taka , że chyba tylko potężne pieniądze coś zmienią .  
 
  roman1

Od: 2009-01-04

Posty: 42

10 marca 2011 08:45  
Jak wcześniej napisałem ,nic nie stoi na przeszkodzie ,abyśmy zjechali na ul. twardą w formie protestu przedstawili mediom nasze bolączki.Może dotrze to wreszcie do naszych władz ,a i społeczeństwo dowie się co wyprawia PZW  
 
  roman1

Od: 2009-01-04

Posty: 42

10 marca 2011 08:45  
roman1Jak wcześniej napisałem ,nic nie stoi na przeszkodzie ,abyśmy zjechali na ul. Twardą w formie protestu przedstawili mediom nasze bolączki.Może dotrze to wreszcie do naszych władz ,a i społeczeństwo dowie się co wyprawia PZW
 
 
  roman1

Od: 2009-01-04

Posty: 42

10 marca 2011 08:56  
Jak wcześniej napisałem ,nic nie stoi na przeszkodzie ,abyśmy zjechali na ul. twardą w formie protestu przedstawili mediom nasze bolączki.Może dotrze to wreszcie do naszych władz ,a i społeczeństwo dowie się co wyprawia PZW  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

10 marca 2011 17:03  
A ilu wedkarzy będzie chętnych na takie coś ??? Szum medialny w tej sprawie jest jak najbardziej wskazany .  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

11 marca 2011 08:36  
Kol. tomjas, przede wszystki powstrzymać się od nerwowych wybuchów w dobrze pojętym poczuciu odpowiedzialności za stan i efekty działania PZW. Każdy ma prawo artykułować swoje pomysły doskonalące życie ponad 600-tysięcznej organizacji, ale by ją burzyć i likwidować, to najpierw trzeba się zmierzyć z wymogami par. 14 Statutu, zwłaszcza pkt. 1-4. Bo co Kol. chce zmieniać i doskonalić. Klimat? Przecież liczy się konkretny efekt pracy konkretnych ludzi, a tych w PZW jest dostatecznie dużo, by wśród 2700 kół było mnóstwo kół doskonale pracujących, wspaniale opiekujących się wodą, pracujących z młodzieżą itd. Wystarczy tylko głębiej wejść w portal związkowy, a nie tylko tkwić w tym forum. Tak więc oświadczam, że władzom PZW drogi jest każdy cenny pomysł, który pozwala doskonalić pracę Związku na rzecz i w interesie wędkarzy i polskiego wędkarstwa.Okazji ku temu by się tymi pomysłami podzielić jest aż nadto wiele, a możliwości do wymiany poglądów mieliśmy już 66 lat, a mamy jeszcze wiele przed sobą. Ludzie się zmienią, a sztandary nie po to miejscowe społeczności fundują by je później z fanfarami wyprowadzać. Te sztandary koła i okręgi PZW otrzymują jako wyraz uznania za swoją codzienną społeczną pracę i to proszę wziąć pod uwagę, gdy się ogłasza wędkarski marsz dla burzycieli Domu Wędkarza, a jakże zbudowanego z wędkarskich cegiełek.  
 
  szymon_2003

Od: 2009-01-07

Posty: 182

11 marca 2011 09:08  
Sz.Panie Antoni -
nie mam zadnych watpliwości .że dostapi Sz.Pan zaszczytu znależć sie w poczcie sztandarowym który sztandar PZW wyprowadzi - 
w dobrze pojętym poczuciu odpowiedzialności za stan i efekty działania PZW. ../cytat Antoni Kustusz/
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

11 marca 2011 10:43  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni Kustusz Tak więc oświadczam, że władzom PZW drogi jest każdy cenny pomysł, który pozwala doskonalić pracę Związku na rzecz i w interesie wędkarzy i polskiego wędkarstwa.Okazji ku temu by się tymi pomysłami podzielić jest aż nadto wiele
 Pomysłów na tym portalu było już bardzo wiele,na innych nawet nie zliczę ale obowiązku czytania innych portali wędkarskich żaden z działaczy nie ma.Na tym portalu kolega Antoni jest jedyną osobą zadowoloną z działań PZW jak sądzę wszyscy w ZG zadowoleni są również.I w tym temacie i w temacie wymiany korespondencji z WŚ są same komentarze negatywne,w innych tematach również - czy to nie daje do myślenia działaczom?Jeśli nie reagują to są dwie opcje:
1.Nie przejmują się tym co się o nich i do nich pisze.
2.Nie rozumieją co się o nich i do nich pisze.
Inna opcja nie istnieje a która jest właściwa to ja nie wiem,może kolega Rzecznik nam wyjaśni.
Gdzieś czytałem o badaniach ichtiofauny,tak PZW ma prowadzić takie badania ale wyniki są nieudostępniane.Na stronie ZO Mazowsze są takie wyniki:rzeka Świder w 2000 roku,innych obwodów nie badano? Ja i wielu innych wędkarzy chcielibyśmy wiedzieć co wynika z rejestrów połowów?szczególnie że w niektórych okręgach jak jeden z kolegów napisał rejestr kazano mu wyrzucić a w innym rejestry przeleżały rok w kasie.Po raz kolejny zaznaczam że jestem zwolennikiem rejestrów żeby nie było że jest to w/g mnie niezgodne z jakimiś prawami człowieka czy Konstytucją ale chciałbym wiedzieć czy coś jest z tym robione.
Od kilku lat próbuję dowiedzieć się o rejestry dotyczące odłowów gospodarczych i akwenów gdzie takie odłowy mają miejsce w wodach Mazowsza,4 (a może już 5) lata temu zapytałem mailem-na odpowiedź czekam do tej pory a pewnie jeszcze kilka tysięcy mazowieckich wędkarzy też byłoby zainteresownych.
Co powoduje że większość zarybień to karp?naciski wędkarzy?bo przecież nie operat.A może jakieś powiązania na linii PZW-hodowca?Nie lepiej byłoby mniej karpia a więcej rodzimych gatunków np.karaś czy lin?I tym samym wracamy do badań ichtiofauny,no ale o tym już było.
PZW ponoć jest silną organizacją-czy ktokolwiek,kiedykolwiek rozmawiał,wywierał nacisk,próbował przekonać rządzących do zwiększenia kar za kłusownictwo?I proszę nie pisać że "grozi do 2 lat" bo to wiedzą wszyscy oprócz sędziów.I z tym się wiąże kolejny temat:
Ile razy czytamy na stronie PSR że zatrzymano kłusownika,fajnie że go złapali.Ale czy ktoś z PZW bywa na takiej rozprawie?Wiem że to jest pytanie do ZO ale myśle że ZG powinien to monitorować i takie informacje o rozprawie i co zdziałał przedstawiciel PZW powinny byc umieszczane na portalu związkowym. A że takich informacji nie ma to znaczy że PZW nie jest zainteresowny bronieniem swoich interesów przed sądem.Czy dobrze myślę? A i poprawa wizerunku też za sprawą takich informacji by może nastąpiła,duża nie ale jednak. 
 
 
  roman1

Od: 2009-01-04

Posty: 42

11 marca 2011 11:15  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszKol. tomjas, przede wszystki powstrzymać się od nerwowych wybuchów w dobrze pojętym poczuciu odpowiedzialności za stan i efekty działania PZW. Każdy ma prawo artykułować swoje pomysły doskonalące życie ponad 600-tysięcznej organizacji, ale by ją burzyć i likwidować, to najpierw trzeba się zmierzyć z wymogami par. 14 Statutu, zwłaszcza pkt. 1-4. Bo co Kol. chce zmieniać i doskonalić. Klimat? Przecież liczy się konkretny efekt pracy konkretnych ludzi, a tych w PZW jest dostatecznie dużo, by wśród 2700 kół było mnóstwo kół doskonale pracujących, wspaniale opiekujących się wodą, pracujących z młodzieżą itd. Wystarczy tylko głębiej wejść w portal związkowy, a nie tylko tkwić w tym forum. Tak więc oświadczam, że władzom PZW drogi jest każdy cenny pomysł, który pozwala doskonalić pracę Związku na rzecz i w interesie wędkarzy i polskiego wędkarstwa.Okazji ku temu by się tymi pomysłami podzielić jest aż nadto wiele, a możliwości do wymiany poglądów mieliśmy już 66 lat, a mamy jeszcze wiele przed sobą. Ludzie się zmienią, a sztandary nie po to miejscowe społeczności fundują by je później z fanfarami wyprowadzać. Te sztandary koła i okręgi PZW otrzymują jako wyraz uznania za swoją codzienną społeczną pracę i to proszę wziąć pod uwagę, gdy się ogłasza wędkarski marsz dla burzycieli Domu Wędkarza, a jakże zbudowanego z wędkarskich cegiełek.
<fieldset>Panie rzeczniku ,proszę traktować nas piszących poważnie.Ludzie często tu piszą co ich boli w związku z działalnością PZW,wystarczy się dobrze wsłuchać co mówią ,piszą i wszystko staje się jasne.Za czasów komuny był taki rzecznik,który nazywał społeczeństwo (warchołami ,burzycielami ,niszczącymi domy parti ,a jakże zbudowanymi przez nich ).Uważam Pana za mądrego człowieka i oczekuje ,że wypowiedzi będą wyważone i przemyślane.Panie Antoni ,mówiąc o spotkaniu na ul Twardej ,myślalem o demonstracji ,która ma pokazać błędy w zarządzaniu PZW trzymając w ręku sztandary kół ,o których pan wspomniał.Wydaje mi się ,że to jedyne rozwiązanie, aby rozpaczliwy głos braci wędkarzy o głęboką reorganizacjię naszego stowarzyszenia  dotarł do władz PZW .Pisze Pan o możliwościach wykazania się każdego członka PZW  w swojej działalności przed władzami,zapomniał pan dodać ,że kierunek działania musi być taki sama jaki obrały władze.W innym przypadku członek naszego stowarzyszenia zostanie wdeptany w ziemię ( Sąd Koleżeński)Jeżeli Pan sobie życzy mogę podać przykłady jakie dzieją się w Okręgu Płocko-Włocławskim.Panie Antoni piszmy możę o faktach a nie stosujmy szablonowych rozwiązań.Pozdrawiam </fieldset>
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

11 marca 2011 19:17  
Szanowny Panie Antoni - powinienem czuć się obrazony przez Pana , ale , że mnie jest juz trudno obrazić z racji wieku więc tylkozaapeluje do Pana rozsądku i uderzył sie w pierś. Jak zwykle pan sypie pustymi paragrafami ( nic one w dobie interesów PZW nie znaczą ) . A jak oficjalnie pytam Pana ZG o totalny bałagan w Bydgoszczy to Pan milczy. Zresztą nie odpowiadacie Panowie na zadne rzeczowo postawione pytania i sugestie . A może przytoczyć należy kłamstwa ( bo tak należy traktować nie spełnienie obietnic ) Pana i przez Pana zapewne mówiących kolegów???  Dlaczego tak broni Pan czegoś co demoralizuje polskie wędkarstwo ??? Czas skończyć z pustymi paragrafami , które tylko potrafi Pan przytaczać . Wszyscy tu piszący i ( dziękuję za poparcie kolegów powyżej ) mamy jedno zdanie na temat PZW . I jak Pan widzi piszemy z róznych stron Polski . Szczeże mówiąc jezeli miałbym rządzić Związkim o którym tak się pisze , to juz dawno bym sie ze wstydu spalił , że pozwoliłem na takie rzeczy .
Pan konkretnie - wracając jak kolega wyżej do rejestrów- nie potrafił nawet na to odpowiedzieć . Proszę wrócić do wątku o rejestrach . Przedstawiłem mój punkt widzenia od A do Z . Kolejne ostanie wątki to bałagan z porozumieniami . Proszę przytoczyć te części nowego RAPR-u gdzie brano pod uwagę głos wędkarzy. I wiele innych negatywów w stosunku do PZW. Mało Panu ?? argumentów Panu mało ?? A może wędkarze może w szpiegów maja sie bawić , żeby udowodnić takim jak Pan jak źle dzieje sie na naszych wodach . Skandalem dla mnie jest również , że PZW nie stanął ani razu w obronie wedkarzy , jak pseudoeksperci w telewizji mówili , że wały sa niszczone przez chodzących po nich ludzi m.in. i wedkarzy , gdzie taki ekspert nie ma o tym zielonego pojęcia. Zadawałem pytania , kto posprząta po powodziach. I co ???  PZW milczy , zreszta jak zawsze . Jeszcze raz "gratuluje"  takiego związku , nieudolnego , nijakiego.
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

11 marca 2011 19:22  
I wyprzedzajac Pana odpowiedź Panie Antoni , to mimo , że tyle lat byłem jego częścią kopany w d....e , to napewno nie jestem dumny , że w jakiś sposób do niego należę . Wręcz przeciwnie.  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

13 marca 2011 07:58  
Co do moich uczuć do PZW to proszę mnie nie egzaminować, bo wbrew wielu krytycznym wypowiedziom, ja wciąż pozostaję wierny deklaracji o wstąpieniu w jego szeregi i zawsze staram się maksymalnie sumiennie wykonywać swoje zadania wynikające z pełnionych funkcji. Co zaś do rejestrów, to już tyle razy wypowiadałem się na tym forum, że nie wiem o czym tu jeszcze można dyskutować. Przepis Ustawy stanowi jednoznacznie, jeśli rybacki użytkownik wód uzna rejestry połowów za niezbędne, to stają się one częścią zezwolenia na wędkowanie i podlegają kontroli. W przypadku PZW obowiązek rejestrowania połowów wprowadził jeszcze XXVII KZD i wszystkie okręgi mają obowiązek takie rejestry na swoich wodach prowadzić. Że czasem jest inaczej? Ja nie jestem rzecznikiem dyscyplinarnym, tylko rzecznikiem prasowym, więc na takie pytanie nie odpowiadam, choć uważam, że ocena realizacji uchwał KZD także w tym punkcie powinna się okresowo dokonywać. O ile wiem podsumowanie wyników stosowania w PZW rejestracji połowów zostanie dokonane w trakcie konferencji naukowej nt. gospodarki rybacko-wędkarskiej w 2012 roku.  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

13 marca 2011 08:08  
tomjas78Szanowny Panie Antoni - powinienem czuć się obrazony przez Pana , ale , że mnie jest juz trudno obrazić z racji wieku więc tylkozaapeluje do Pana rozsądku i uderzył sie w pierś. Jak zwykle pan sypie pustymi paragrafami ( nic one w dobie interesów PZW nie znaczą ) . A jak oficjalnie pytam Pana ZG o totalny bałagan w Bydgoszczy to Pan milczy. Zresztą nie odpowiadacie Panowie na zadne rzeczowo postawione pytania i sugestie . A może przytoczyć należy kłamstwa ( bo tak należy traktować nie spełnienie obietnic ) Pana i przez Pana zapewne mówiących kolegów???  Dlaczego tak broni Pan czegoś co demoralizuje polskie wędkarstwo ??? Czas skończyć z pustymi paragrafami , które tylko potrafi Pan przytaczać . Wszyscy tu piszący i ( dziękuję za poparcie kolegów powyżej ) mamy jedno zdanie na temat PZW . I jak Pan widzi piszemy z róznych stron Polski . Szczeże mówiąc jezeli miałbym rządzić Związkim o którym tak się pisze , to juz dawno bym sie ze wstydu spalił , że pozwoliłem na takie rzeczy .
Pan konkretnie - wracając jak kolega wyżej do rejestrów- nie potrafił nawet na to odpowiedzieć . Proszę wrócić do wątku o rejestrach . Przedstawiłem mój punkt widzenia od A do Z . Kolejne ostanie wątki to bałagan z porozumieniami . Proszę przytoczyć te części nowego RAPR-u gdzie brano pod uwagę głos wędkarzy. I wiele innych negatywów w stosunku do PZW. Mało Panu ?? argumentów Panu mało ?? A może wędkarze może w szpiegów maja sie bawić , żeby udowodnić takim jak Pan jak źle dzieje sie na naszych wodach . Skandalem dla mnie jest również , że PZW nie stanął ani razu w obronie wedkarzy , jak pseudoeksperci w telewizji mówili , że wały sa niszczone przez chodzących po nich ludzi m.in. i wedkarzy , gdzie taki ekspert nie ma o tym zielonego pojęcia. Zadawałem pytania , kto posprząta po powodziach. I co ???  PZW milczy , zreszta jak zawsze . Jeszcze raz "gratuluje"  takiego związku , nieudolnego , nijakiego.
 Co zaś do dalszych pytań czy zarzutów, to proszę mi powiedzieć, w jakim sensie mamy się wypowiadać w obronie wędkarzy, kiedy chodzą a nawet jeżdżą samochodami po wałach przeciwpowodziowych, mimo iż stoją tam tablice, które tego zakazują? To my mamy się bronić, czy mamy współpracować z organizacjami i instytucjami proekologicznymi (statut par. 7 pkt. 3)?A kto posprząta po powodziach? Także wędkarze, choć dobrze by było by najpierw posprzątać po sobie, by później w czasie powodzi nie było widać na brzegach całych mas śmieci o wyraźnie wędkarskim pochodzeniu. Tak więc te wszystkie pytania, niby zarzuty, to są pytania do nas wszystkich, o to jakim związkiem jest PZW w najbliższym otoczeniu każdego z nas, a w tym także Szanownego Kolegi. Na morzu obowiązują dwie żelazne zasady: nie gwizdać na kutrze, bo wywoła się wiatr, nie pluć pod wiatr, bo wróci na pokład. Czasem więc lepiej zakasać rękawy i zabrać się do pracy, niż wykrzykiwać o tym, że Związek jest niemrawy i nieudolny.
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

13 marca 2011 09:55  
Dariusz jakie rejestry nas obowiązują .Rejestry obowiazują okręgów które na nich  nadał RZGW ,ale to jest praca .więc zgonili ta uciążliwą pracę na wędkarzy Moim zdaniem westarczy dokonać kontrolny odłowów i sprawa jest załatwiona .ale to się wiąze z kasą której dany okręg nie popuści.Ja rejestrów już nie będe wypełniał nawet pod  rygorem sądowym, poponieważ kazano mi wszystkie rejesty wyrzucić bo należe w kilkunastu okręgach .liczy sie tylko okręg gdzie jestem ich członkiem .Panie Kustusz miondlisz Pan temat nierealny do rzeczywistości .Teraz pytam i kto tu rządz idany okręg czy ZG .nie oczekuje odpowiedzi niewygodnej dla ZG  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

13 marca 2011 10:30  
Piotr _ Okrsa Rejestry powinny obowiązywać we wszystkich okręgach zgodnie z domniemana gospodarką .RZGW nadał taką restrykcję na ZO ,ale ten organ zwalił to na wędkarzy jaja jak berety.Miałem osiem rejestów z czrgo przyjeli mi jeden należący do okręgu którego jestem członkiem. resztę kazali mi wyrzucić do kosza,gospodarka jak żadna inna .tylko tak może być w PZW bez żadnej kontroli.Teraz pytam po co ja płace na zagospodarowanie składki okręgowe ja są to czyste jajca. Pozdrawiem Piotr_Okrasa









r
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

13 marca 2011 15:34  
 Co zaś do dalszych pytań czy zarzutów, to proszę mi powiedzieć, w jakim sensie mamy się wypowiadać w obronie wędkarzy, kiedy chodzą a nawet jeżdżą samochodami po wałach przeciwpowodziowych, mimo iż stoją tam tablice, które tego zakazują? To my mamy się bronić, czy mamy współpracować z organizacjami i instytucjami proekologicznymi (statut par. 7 pkt. 3)?A kto posprząta po powodziach? Także wędkarze, choć dobrze by było by najpierw posprzątać po sobie, by później w czasie powodzi nie było widać na brzegach całych mas śmieci o wyraźnie wędkarskim pochodzeniu. Tak więc te wszystkie pytania, niby zarzuty, to są pytania do nas wszystkich, o to jakim związkiem jest PZW w najbliższym otoczeniu każdego z nas, a w tym także Szanownego Kolegi. Na morzu obowiązują dwie żelazne zasady: nie gwizdać na kutrze, bo wywoła się wiatr, nie pluć pod wiatr, bo wróci na pokład. Czasem więc lepiej zakasać rękawy i zabrać się do pracy, niż wykrzykiwać o tym, że Związek jest niemrawy i nieudolny.[/qu
Widzę , że nawet pan brnie w te rządowe kłamliwe kłamstwa na temat wałów . Czy Pan zdaje sobie sprawe kogo pan broni ?? . Przypomni sobie Pan jak dawniej i kto dbał o wały przeciwpowodziowe. Atom tych wałów nie ruszył . A czy Pan wie kto i jaką technologią budował wały między np . miejscowością  NOWE a Bydgoszczą w kuj- pom ?? Pewnie nie bo by Pan takich rzeczy nie wypisywał . Dalej co do rejestrów . Czy trzeba zacząć używać drastycznych słów , żeby Pan zrozumiał Panie ANTONI . ??? Dyskutowaliśmy na temat rejestrów na oddzielnym wątku . Poznał Pan szczegółowe opinie wedkarzy m.in. moa też . I CO ???? A no nic . Bo napewno nie odbywa sie to tak , aby wszyscy sobie tego życzyli . Brak jest fachowców , którzy analizowali by te rejestry . Rybakom dajecie kompletna samowolkę , a wędkarzom każecie 20 cm płotkę wpisać , bo gość se nad wode odpocząć pojechał , kpina i skandal . Jeszcze Pan konkluzji nie dostrzega Panie Antoni??? Odnośnie śmieci to PZW jak zwykle wie kogo sie czepiać , ale jak wedkarze na tym forum daję propozycję jak ten stan rzeczy zmienić w odpowiednich wątkach to już Pan Panie Antoni i PZW nie widzi. A jescze dalej idąc to bałagan to nie same śmieci wędkarskie, to jeszcze połamane drzewa degradacja brzegowa co stwarza niebezpieczeństwo to również niewędkarskie śmieci ( kanapy , klozety , bydło zdechłe , łodzie połamane , firany , folie malarskie , części samochodowe , ubrania , hm... i napewno wiele innych NIEWĘDKARSKICH ŚMIECI)Ale widze , że wszystko co niewygodne dla PZW to idzie na boczny Plan .
A ha , a nie spytał mnie pan jescze o jakim Pana kłamstwie pisałem . W takim razie z radością muszę stwierdzić , że sam pan doszedł do tego . Ale może czas w końcu na głębokie refleksje.
( I właśnie takie rzeczy pchają ludzi do pisania takich rzeczy Panie Antoni )
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

13 marca 2011 15:36  
tomjas78 Co zaś do dalszych pytań czy zarzutów, to proszę mi powiedzieć, w jakim sensie mamy się wypowiadać w obronie wędkarzy, kiedy chodzą a nawet jeżdżą samochodami po wałach przeciwpowodziowych, mimo iż stoją tam tablice, które tego zakazują? To my mamy się bronić, czy mamy współpracować z organizacjami i instytucjami proekologicznymi (statut par. 7 pkt. 3)?A kto posprząta po powodziach? Także wędkarze, choć dobrze by było by najpierw posprzątać po sobie, by później w czasie powodzi nie było widać na brzegach całych mas śmieci o wyraźnie wędkarskim pochodzeniu. Tak więc te wszystkie pytania, niby zarzuty, to są pytania do nas wszystkich, o to jakim związkiem jest PZW w najbliższym otoczeniu każdego z nas, a w tym także Szanownego Kolegi. Na morzu obowiązują dwie żelazne zasady: nie gwizdać na kutrze, bo wywoła się wiatr, nie pluć pod wiatr, bo wróci na pokład. Czasem więc lepiej zakasać rękawy i zabrać się do pracy, niż wykrzykiwać o tym, że Związek jest niemrawy i nieudolny.[/qu
Widzę , że nawet pan brnie w te rządowe kłamliwe kłamstwa na temat wałów . Czy Pan zdaje sobie sprawe kogo pan broni ?? . Przypomni sobie Pan jak dawniej i kto dbał o wały przeciwpowodziowe. Atom tych wałów nie ruszył . A czy Pan wie kto i jaką technologią budował wały między np . miejscowością  NOWE a Bydgoszczą w kuj- pom ?? Pewnie nie bo by Pan takich rzeczy nie wypisywał . Dalej co do rejestrów . Czy trzeba zacząć używać drastycznych słów , żeby Pan zrozumiał Panie ANTONI . ??? Dyskutowaliśmy na temat rejestrów na oddzielnym wątku . Poznał Pan szczegółowe opinie wedkarzy m.in. moa też . I CO ???? A no nic . Bo napewno nie odbywa sie to tak , aby wszyscy sobie tego życzyli . Brak jest fachowców , którzy analizowali by te rejestry . Rybakom dajecie kompletna samowolkę , a wędkarzom każecie 20 cm płotkę wpisać , bo gość se nad wode odpocząć pojechał , kpina i skandal . Jeszcze Pan konkluzji nie dostrzega Panie Antoni??? Odnośnie śmieci to PZW jak zwykle wie kogo sie czepiać , ale jak wedkarze na tym forum daję propozycję jak ten stan rzeczy zmienić w odpowiednich wątkach to już Pan Panie Antoni i PZW nie widzi. A jescze dalej idąc to bałagan to nie same śmieci wędkarskie, to jeszcze połamane drzewa degradacja brzegowa co stwarza niebezpieczeństwo to również niewędkarskie śmieci ( kanapy , klozety , bydło zdechłe , łodzie połamane , firany , folie malarskie , części samochodowe , ubrania , hm... i napewno wiele innych NIEWĘDKARSKICH ŚMIECI)Ale widze , że wszystko co niewygodne dla PZW to idzie na boczny Plan .
A ha , a nie spytał mnie pan jescze o jakim Pana kłamstwie pisałem . W takim razie z radością muszę stwierdzić , że sam pan doszedł do tego . Ale może czas w końcu na głębokie refleksje.
( I właśnie takie rzeczy pchają ludzi do pisania takich rzeczy Panie Antoni )
<fieldset>zle mi się poprzednio zacytowało , żeby nie było kto co pisze. </fieldset>
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

14 marca 2011 22:17  
To nie jest dyskusja, to jest czysta anarchia. Ja uważam, że jak ktoś ,,należy\'\' do ośmiu okręgów, to oznacza, że ma w rękach osiem zezwoleń na wędkowanie, do których jest dołączony rejstr połowow na dane wody i po zakończeniu połowów oddaje ten rejestr do gospodarza wód. Składki zaś opłaca się w macierzystym okręgu i w ten sposób wnosi sie wkład do tej gospodarki w danym roku. Inne askładki płaci się na podobnie uprzywilejowanych zasadach, albo na podstawie porozumień, albo tylko z powodu przynależności do PZW, to w zamian można chyba wykazać choćby minium obowiązku w postaci oddania wypełnionego rejestru? A prowadzenie rejestrów w okręgach PZW nakazał Krajowy Zjazd Delagatów i nie ma tu samowoli, bowiem w ten sposób PZW wykonuje swoje obowiązki, jakie nakłada na gospodarzy wód rozporządzenie MRiRW w sprawie dokumentacji dotyczącej rybackiego uzytkowania wód. Trzeba to sobie uświadomić, że żyjemy w państwie prawa i zacząć stosować jego zasady, a nie namawiać do anarchii, bo mnie sie nie podoba, to ja nie będę. Tak się nie da, bo w końcu PZW zostanie ocenione z punktu widzenia skutków działalności takich anarchistów i zaczniemy tracić wody oraz dobrą opinię. Czy na to pracowaliśmy ponad 60 lat? No chyba nie.
  Co zaś do wałów i powodzi, to słów mi po prostu brak i żal, na takie bicie piany.
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

14 marca 2011 22:40  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszTrzeba to sobie uświadomić, że żyjemy w państwie prawa i zacząć stosować jego zasady.Tak się nie da, bo w końcu PZW zostanie ocenione z punktu widzenia skutków działalności takich anarchistów i zaczniemy tracić wody oraz dobrą opinię. 
Z tym państwem prawa to bym nie przesadzał,nie zauważył kolega że jak w "Folwarku Zwierzęcym" wiele rzeczy u nas funkcjonuje.Aspiracje może i mamy ale ...... są zapewne koledzy którym zdarzyło się być gdzieś za granicą i w państwie prawa przestrzega się przepisów ruchu drogowego,w państwie prawa kłusownictwo jest sporadyczne a u nas i kodeks drogowy olewamy i kłusownictwo ma się dobrze.
Czy kolega Rzecznik mógłby przytoczyć jedną dobrą opinię?Bo czytając w necie to nie ma możliwości znalezienia takiej.Opinię z "WW" się nie liczą.
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

15 marca 2011 07:06  
Panie Antoni anarchia to nie jest wsród wędkarzy tylko w okręgach które nie przestrzegają ucwały KZD w sprawie rejestrów. Takich anarchistów trzymacie w ZG pod swoimi skrzydłami i robią co chcą na swoich włościach. Ale wg Pana wszystkiemu jest winien wędkarz i powinien być karany mandatem 200 zł.Teraz pytam a kto dał tym anatchistom mandat na KZD aby uchwalać ustawy które sami nie przestrzegają to jest kpina i drwina z wędkarzy .Z poszanowaniem Piotr_Okrasa.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

15 marca 2011 18:05  
Nawet nie potrafi Pan podać konkretnych faktów i boi sie Pan prawdy .  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

15 marca 2011 18:11  
tomjas78Nawet nie potrafi Pan podać konkretnych faktów i boi sie Pan prawdy .
 
Jaka anarchia . Czy Pan wie co pan wogóle pisze ? Nie sadzę .
Nie wie Pan kto budował wały i jak się o nie dbało . Nie wie Pan tego i nie wie Pan co napisać i powtarza rządowe brednie . Na temat tych niewędkarskich śmieci nad woda też pan nie potrafi odpowiedzieć. Szkaluje Pan dobro zwykłych wedkarzy podporządkowując sie systemowi . I jest Pan w błędzie mówiąc , że coś było budowane przez 60 lat . Na początku owszem i tak , ale później wszystko zaczęło się sypać .
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

15 marca 2011 18:34  
Myśli Pan , że blokowaniem moich postów Pan coś zmieni ?? Taka jest wasza obrona ???  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

15 marca 2011 18:40  
Treść postu musi zawierać conajmniej 5 znaków. co to znaczy?????  
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi