Logowanie

Zarejestruj się

Jaka kara mnie czeka za niewypelńienie rejestriu w Państwie Obligatoryjnych przekrętów

Dodaj odpowiedź

  Jaka kara mnie czeka za niewypelńienie rejestriu w Państwie Obligatoryjnych przekrętów  
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

13 marca 2011 12:54  
Najpierw będzie srogi i grożny wzrok zmieżający do nikąd potem zapyta sie Pana który nie lubi komnat godnych jego .a ptem każe zaorać najlepszemu z ugrupowania aby sprawa zacichła.Będa pozwy sądowe za nalładanie mandatów ww sprawie.  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

13 marca 2011 13:04  
Zapomniałem się podpisać  Piotr_Okrasa  
 
  Andrzej Florkowski

Od: 2010-10-25

Posty: 83

13 marca 2011 16:45  
ziółek stefanNajpierw będzie srogi i grożny wzrok zmieżający do nikąd potem zapyta sie Pana który nie lubi komnat godnych jego .a ptem każe zaorać najlepszemu z ugrupowania aby sprawa zacichła.Będa pozwy sądowe za nalładanie mandatów ww sprawie.
 A po za tym, to z glową wszystko w porządku ?
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

14 marca 2011 17:54  
Miejmy nadzieję , że po rozpisaniu wątku o rejestrach to PZW pójdzie po rozum do głowy i zniesie ten nakaz . Bo po co wprowadzać coś o czym sie niewiele wie , nie wiadomo jak się do tego zabrać i jak z tego korzystać ( PZW )  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

14 marca 2011 21:52  
PZW nie zniesie tego obowiązku, bo jest odpowiedzialnym rybackim gospodarzem wód, który sumiennie prowadzi dokumentację amatorskich połowów ryb.  W odniesieniu do wędkarzy w formie rejestrów połowów. Co zaś do kary, ponieważ rejestr połowów na wodach PZW stanowi załącznik zezwolenia na amatorski połów ryb to brak jego wypełnienia skutkuje mandatem w wysokości 200 zł (zgodnie z taryfikatorem, tak jak połów bez stosownych zezwoleń).  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

15 marca 2011 05:19  
PZW  może nie zrezygnuje z rejestrów ale koła olewają rejestry pochodzące z innych okręgów ,biorą tylko rejestry swojego okręgu, a resztę wędruje do kosza. Panie rzeczniku jaka to jest powaga sprawy w państwie prawa .Dlaczego uchwała KZD dotycząca rejestrów nie obowiązuje wszystkich okręgów.Wszędzie się szuka pieniądze na ratowanie budżetu ,więc karać karać i jeszczę karać to jest pańskie państwo prawa przyjazne dla obywatela  gdzie jedni nie są karani bo znieśli w swoich okręgach rejestry a drugie nadgorliwe przestrzega tą ustawę. Moim zdaniem jest to oczywista sprawa polityczna tak jak w naszym Państwie prawa i przekrętów.Podejżewam że na szczycie PZW też są nie małe zgrzyty skoro ustawy tej nie respektują okręgi takie jak : Konin .Kielce Łódz ,Skierniewice ,Kalisz,Sieradz i inni.Czy kodeks drogowy też obowiązuje w każdym województwie inaczej. Piotr_Okrasa  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

16 marca 2011 08:06  
Szanowny Panie Antoni .na którmś poscie tłumaczył Pan że okregi które zobowiązały sie wypełniać rejestry rękoma wędkarzy nie i nie zdadzą wymaganego procentu będą ukarani ale czym chłostą  , paluszkiem czy reprimendą. A co się stanie z okregami które olali rejestry i KZD któru uchwalil ten wymóg. Zapewne powie Pan że wszystkiemu winny jest wędkarz i łup mu mandat 200 zł. Niedługo będzie wielkanoc więc Panie Antoni jesteś na topie i robisz sobie z wędkarzy zwyczjne pisanki.Pozdrawiam  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

16 marca 2011 19:21  
Nadal Pan Antoni , nikomu nie odpowiedział przy okazji rejestrów na pytanie, dla kogo i po co są rejestry. Tylko faktyczną odpowiedź , a nie książkową .  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

17 marca 2011 11:56  
tomjas78Nadal Pan Antoni , nikomu nie odpowiedział przy okazji rejestrów na pytanie, dla kogo i po co są rejestry. Tylko faktyczną odpowiedź , a nie książkową .
 A może Sznowny Kolega sobie sam na to pytanie odpowie, skoro tak sie martwi o stan gospodarki rybackiej w PZW? Przecież to jasne, jeśli mamy uprawiać racjonalną gospodarkę rybacką z zachopwaniem zasobów ryb w równowadze biologicznej, to musimy posiadać wiedzę o stanie pogłowia ryb. Tę widzę można uzyskiwać w różny sposób, ale bez rejstracji nie będziemy wiedzili jaka jest wielkość i efektywnośc presji wędkarskiej na pogłowie ryb, co ozanacza, że nie będziemy mogli wykonać podstawowego zadania, jakie każdy gospodarz wod musi wykonać w operacie rybackim, a póżniej w normalnej praktyce gospodarczej,  czyli nie będziemy mogli określić zasad precyzujących sposób regulacji wielkości i struktury populacji ryb drapieżnych oraz ryb karpiowatych w jeziorach oraz innych zbiornikach wodnych. Jak twierdzą naukowcy bez danych o odłowach wędkarskich w obiektach wodnych gdzie nie prowadzi się eksploatacji narzędziami rybackimi, niemozliwe jest określenie czy istnieje konieczność regulacji populacji ryb drapieżnych, a zwłaszcza mniej cennych karpiowatych, które rozwijają się nadmiernie pod wpływem eutrofizacji. Tak więc prawidlowo prowadzona rejestracja połowów wędkarskich powinna dostarczyć jak najwięcej informacji przydatnych, a często wręcz niezbędnych w prowadzeniu gsopodarki rybackiej i wędkarskiej oraz służacych do wykazania czy i na ile gospodarka ta jest prowadzona w sposób racjonalny. (oparłem się na referacie prof. dra hab. Arkadiusza Wołosa z IRŚ w Olsztynie  wygłoszonym na konferencji  w Przysieku 22-24.11. 2010 r. nt. celów rejestracji polowów wedkarskich). Czy można jaśniej?
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

17 marca 2011 14:12  
Szanowny Panie Antoni dziekuję za obszerny referat ,tylko jedno mnie zestanawia dlaczego zrezygnowali z rejestrów inne okręgi skoro one sa tak niezbędne w racjonalnej gospodarce i na nich  nie  naklada się mandatów , tylko na wędkarzy którzy go nie wypełnili.Uważam zę ZG powinien zlikwidować nieposłuszne okręgi które olewają niezastąpiony wymóg. Przecież ZG jest samowystarczalny ,wywalić nieposłusznych żołnieży. Zwyklego członka to straszy się mandatem sądem koleżenskim ,bądz wykluczeniem ze związku i tutaj jest parodia ze sprawy Pozdrawiam  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

17 marca 2011 17:19  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni Kustusz
tomjas78Nadal Pan Antoni , nikomu nie odpowiedział przy okazji rejestrów na pytanie, dla kogo i po co są rejestry. Tylko faktyczną odpowiedź , a nie książkową .
  A może Sznowny Kolega sobie sam na to pytanie odpowie, skoro tak sie martwi o stan gospodarki rybackiej w PZW? Przecież to jasne, jeśli mamy uprawiać racjonalną gospodarkę rybacką z zachopwaniem zasobów ryb w równowadze biologicznej, to musimy posiadać wiedzę o stanie pogłowia ryb. Tę widzę można uzyskiwać w różny sposób, ale bez rejstracji nie będziemy wiedzili jaka jest wielkość i efektywnośc presji wędkarskiej na pogłowie ryb, co ozanacza, że nie będziemy mogli wykonać podstawowego zadania, jakie każdy gospodarz wod musi wykonać w operacie rybackim, a póżniej w normalnej praktyce gospodarczej,  czyli nie będziemy mogli określić zasad precyzujących sposób regulacji wielkości i struktury populacji ryb drapieżnych oraz ryb karpiowatych w jeziorach oraz innych zbiornikach wodnych. Jak twierdzą naukowcy bez danych o odłowach wędkarskich w obiektach wodnych gdzie nie prowadzi się eksploatacji narzędziami rybackimi, niemozliwe jest określenie czy istnieje konieczność regulacji populacji ryb drapieżnych, a zwłaszcza mniej cennych karpiowatych, które rozwijają się nadmiernie pod wpływem eutrofizacji. Tak więc prawidlowo prowadzona rejestracja połowów wędkarskich powinna dostarczyć jak najwięcej informacji przydatnych, a często wręcz niezbędnych w prowadzeniu gsopodarki rybackiej i wędkarskiej oraz służacych do wykazania czy i na ile gospodarka ta jest prowadzona w sposób racjonalny. (oparłem się na referacie prof. dra hab. Arkadiusza Wołosa z IRŚ w Olsztynie  wygłoszonym na konferencji  w Przysieku 22-24.11. 2010 r. nt. celów rejestracji polowów wedkarskich). Czy można jaśniej?

To niech ktoś opublikuje dane dotyczace wyciągniętych wniosków z wiedzy posiadanej z rejestrów i kto to robił z lat poprzednich . Chciałbym jako wędkarz wiedzieć to co władze PZW . Bo narazie wychodzi na to , że karp " jest w polsce gatunkiem prawie na wymarciu " bo walą go wszędzie i bez opamiętania . O to mi chodziło Panie Antoni . Na co rejestry to ja wiem , ale gdzie wyniki z posiadania wiedzy z tego dokumentu???? Dlatego dla mnie  W CHWILI OBECNEJ , PROWADZENIE REJESTRÓW JEST BEZCELOWE  skoro nie ma ludzi o odpowiedniej fachowości , bo za takich należy uważać tych którzy w tej chwili to robią skoro walą wszędzie karpia.
Czekam Panie Antoni na odpowiedź w sprawie niewędkarskich śmieci , wałów , i Torunia.
 
 
  Krzyś

Od: 2011-02-01

Posty: 184

17 marca 2011 21:57  
NO nie , nie można stwierdzać że rejestry są niepotrzebne . Naprzykład u mnie w Kole przydają się Prezesowi do rozgrywek własnych . Potrafi pokazywać rejestry osób mu nieprzychylnych , i szukać na nich w ten sposób "HAKÓW" , mimo że połowy są zgodne z regulaminem .  Więc mamy powód dlaczego rejestry są potrzebne .  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

18 marca 2011 17:55  
Krzysiu ten nic nie warty prezes chcąc się utrzymać przy funkcji , szuka haczyków zgodną ze sztuką wędkarską zdradzając tym samym pobyt swoich baranków którzy akurat mieli szczęscie coś złowić .Krzysiu ,który numer buta ty nosisz ,więc zrób pożytek z niego .az mu wypadnie z ręki rejestr wtedy się opamięta i nie będzie szastał danymi wędkarza.Pozdrawiam  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

18 marca 2011 20:57  
To co panowie opisujecie to tylko kropla w porównaniu z całą Polską . U nas rejestry służyły ni edo konkretnych analiz tylko dla kolesiostwa gdzie najlepsze ryby brały . Przykład ? Proszę bardzo
W zeszłym roku w podobnym watku pisałem jak udało mi się wkręcic ( po kilku akcjach kolesi ) same władczyki koła . Wymyśliłem ryby i porę , a miejsce podałem praktycznie niedostępne . bez dojazdu z krzakorami . Ździwienie , zakłopotanie i wk..........nie - zobaczyć to bezcenne. Udało się to dzięki bardzo precyzyjnym danym + troche w eter puścić i czekać co sie bedzie działo .
 
 
  pro26

Od: 2011-03-15

Posty: 103

19 marca 2011 10:00  
Po za tym kolejny przykład infantylizmu wśród członkow którzy nawet nie wiedzą po co ten rejestr sie prowadzi a potem umieja tylko powiedzieć "tu nie ma ryb".  
 
  pro26

Od: 2011-03-15

Posty: 103

19 marca 2011 10:04  
piotr_okrasaNajpierw będzie srogi i grożny wzrok zmieżający do nikąd potem zapyta sie Pana który nie lubi komnat godnych jego .a ptem każe zaorać najlepszemu z ugrupowania aby sprawa zacichła.Będa pozwy sądowe za nalładanie mandatów ww sprawie.
 art. 27a ust. 1 pkt 2 lit. b a potem chwal sie swoją niewiedzą.
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

19 marca 2011 10:55  
pro26 ty się nie martw omnie. ja sobię poradzę z kontrolującymi. a ty uważaj aby ci głowę nie rozsadziło z nadmiernym rozwojem umysłowym , bo takich już mamy w rządzie.i widać efekty. Glupie mandaty to na naiwnych taki jak ty i nie bądz infantylny  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

19 marca 2011 14:12  
pro26Po za tym kolejny przykład infantylizmu wśród członkow którzy nawet nie wiedzą po co ten rejestr sie prowadzi a potem umieja tylko powiedzieć "tu nie ma ryb".
 
Wtrącasz jakieś swoje dziwne uwagi do dyskusji nie majac zielonego pojęcia o czym tu ludzie piszą . Przeczytaj wszystkie posty z wątku + pokrewne i wtedy zabieraj głos.
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

19 marca 2011 16:48  
Tomjas to kolejny nawiedzony który straszy mandatem i chciałby wiedzieć gdzie występują ryby za pomocą rejestrów. Jak wszystkim wędkarzom wiadomo że ryby przeważnie występują w wodzie. UE chce wymusić od PZW w jakiej wodzie ,czy w utlenionej .twardej wodzie i czy te gady i płazy są skrzętnie rejestrowane przez uprawnionych do rybactwa.Jak będę łapał motyle podbierakiem to chyba nie bdzie to przekręt coć nie wiem które gatunki są pod ochroną. Co na to rzecznik Partii Zanikającego Wędkarstwa.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

19 marca 2011 18:17  
A ja podejrzewam , że to jesden z pitbullów PZW , żeby zatuszować fakty i prawde  o stanie polskiego wedkarstwa.  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

20 marca 2011 08:29  
Kolego Piotrze, my tu o poważnych sprawach, a Kolega sobie żarty robisz. Jeśli tak lekceważysz rejestry połowów, jako jeden ze sposobów uzyskania wiedzy o skutkach presji wędkarskiej w konkretnych obwodach rybackich i o stanie znajdującego się tam rybostanu, to my tu na forum tego poglądu nie zmienimy, ale nad wodą może okazać się bardzo różnie, bo coś mi się zdaje, a rzecz całą obecnie w ZG PZW próbujemy wyjaśnić zarówno w MSWiA, jak i MRiRW, że sprawa braku wpisu do rejestru może się zakończyć albo wysokim mandatem, albo skierowaniem sprawy do sądu i przepadkiem sprzętu. Tak więc raczej bym namawiał do zrozumienia istoty takiej operacji z wypełnianiem rejstru połowów rybackich, niż do przkonywania samego siebie i koleggów forumowiczów, że hulaj dusza, piekła nie ma. I ja nikogo nie straszę, tylko staram się w trosce o wszystkich kolegów wędkarzy, ostrzec ich przed ewentualnymi konsekwencjami dania wiary takim argumentom, jak Twoje, Kolego Piotrze.  
 
  pro26

Od: 2011-03-15

Posty: 103

20 marca 2011 09:10  
w sadzie karnym w wydziale do spraw wykroczeń.  
 
  pro26

Od: 2011-03-15

Posty: 103

20 marca 2011 09:16  
Widząc jaki z ciebie mądrala to z pewnością strażnik ci ten mandat napisze i to z przyjemnością :)  
 
  Andrzej Florkowski

Od: 2010-10-25

Posty: 83

20 marca 2011 09:50  
pro26Widząc jaki z ciebie mądrala to z pewnością strażnik ci ten mandat napisze i to z przyjemnością :)
Myślę że się mylisz, ja uwazam , że ze względu na stan zdrowia (psychicznego ) uniknie karze, no  może  najwyżej ubiorą w kaftanik !
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

20 marca 2011 11:04  
Sprawa rejestrów jest wałkowana dłuższy czas i będzie dalej bo PZW nie jest w stanie udowodnić że rejestry mogą mieć jakiś wpływ na rybostan a jaki jest ten rybostan wszyscy wiemy i dlatego jest tylu przeciwników.Czy gdyby nastąpiła radykalna poprawa to by ktoś się buntował?Na Słowacji nie oddajesz rejestru za rok miniony nie dostajesz zezwolenia na rok bieżący-proste?Kilka lat temu koledze Słowakowi chciał strażnik wypisać "pokutę" 2000 koron za brak wpisów ale kolega wyjaśnił że wypuszcza wszystko więc nie ma co wpisywać na co strażnik kazał mu wpisywać datę,no i "pokuty" nie wypisał.
Dla mnie rejestry nie stanowią problemu ale mam problem ze zrozumieniem po co?Jak ma się nic nie zmienić
to szkoda tuszu.
 
 
  pro26

Od: 2011-03-15

Posty: 103

20 marca 2011 12:35  
jeśli chodzi o rejestry przecierz to co złowiłeś możesz wpisać w domu nie masz obowiązku na wodzie chyba że chodzi o drapieżne co ma zapobiec przekraczaniu limitów. Tu chodzi o to żeby ocenić presję wędkarską. Chociażby z naukowego względu, nie ma metody oszacowania populacji ryb czy dynamiki rozwoju stada ze 100% pewnością bo byłoby trzeba spuścić wodę i policzyć ryby. Rejestry nie są obowiązkowe do wprowadzania ale uprawnieni do rybactwa mają prawo je wprowadzić dla własnych potrzeb statystyk czy uwidocznienia jakiegoś ogolnego stanu np. presji wędkarskiej. Według nieoficjalnych obserwacji w niektórych gospodarstwach wędkarze pozyskują orientacyjnie tyle samo ryb co rybacy odlawiający profesjonalnie a co dopiero mowić o PZW gdzie głównymi źródłami ubytków w wodzie są wędkarze (choć znam okręgi gdzie PZW to rybia rzeźnia a nie związek wędkarski). Jedno jest pewne w Polsce wędkarze są dlaecy od świadomości prawnej i wiedzy na temat stanu naszych wód pza stwierdzeniem że "nie ma ryb" ale nie obchodzi ich dlaczego tak jest tylko mają byc i koniec, ale jak przychodzi do przestrzegania przepisów dbania o czystość i jakąś kulturę wędkarską to nasi wedkarze reprezentują zadupie. Więc mam radę jeśli się wam przepisy nie podobają wędki do piwnicy i siedźcie w domu :) im mniej szkodników tym lepiej. Wystarczy że kormorany dziesiątkuja nasze ryby.  
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

20 marca 2011 14:34  
Przepisy muszą być- ale mądre. Rejestry to szczyt debilizmu !.
Kolego pro26 , dam Ci dobrą radę: - Wypisz się z PZW . Wtedy będzie o jednego szkodnika mniej i napewno polepszy się życie ryb i wędkarzy.  :))
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

20 marca 2011 15:00  
Florkowski Andrzej
pro26Widząc jaki z ciebie mądrala to z pewnością strażnik ci ten mandat napisze i to z przyjemnością :)
 Myślę że się mylisz, ja uwazam , że ze względu na stan zdrowia (psychicznego ) uniknie karze, no  może 
 
najwyżej ubiorą w kaftanik !
Do tej pory uważałem cię za kamrata po kiju ale po wypowiedzi doszedlem do wniesku ze ci woda sodowa uderzyla do glowy z racji pełnienia funkcji.W moim okręgu wymienione przez ciebie odzienie .nazywa się kapok które używam będąc na łódce i z tego powodu obrażasz wędkarzy które je używają .Ale co kraj w którym egzystujesz to obyczaj. Jak na razie nikt na mnie nie nałożył kary pomimo ze wędkuję już ponad 37 lat ,może tobie się uda nałożyć karę z racji pełnienia funkcji w PZW.Jeżel nie rozumiesz o co mi chodzi to zdaj legitymację do archiwum i nie będziesz mnie obrażał swoimi wywodami na temat stanu mojej psychiki bo tak tylko postępują osoby wzajemnej adoracji .Uważaj w swoim okręgu na wędkarzy ubranych w kapok , bo na pewno są to osoby nie wypełniający rejestr.
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

20 marca 2011 15:12  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszKolego Piotrze, my tu o poważnych sprawach, a Kolega sobie żarty robisz. Jeśli tak lekceważysz rejestry połowów, jako jeden ze sposobów uzyskania wiedzy o skutkach presji wędkarskiej w konkretnych obwodach rybackich i o stanie znajdującego się tam rybostanu, to my tu na forum tego poglądu nie zmienimy, ale nad wodą może okazać się bardzo różnie, bo coś mi się zdaje, a rzecz całą obecnie w ZG PZW próbujemy wyjaśnić zarówno w MSWiA, jak i MRiRW, że sprawa braku wpisu do rejestru może się zakończyć albo wysokim mandatem, albo skierowaniem sprawy do sądu i przepadkiem sprzętu. Tak więc raczej bym namawiał do zrozumienia istoty takiej operacji z wypełnianiem rejstru połowów rybackich, niż do przkonywania samego siebie i koleggów forumowiczów, że hulaj dusza, piekła nie ma. I ja nikogo nie straszę, tylko staram się w trosce o wszystkich kolegów wędkarzy, ostrzec ich przed ewentualnymi konsekwencjami dania wiary takim argumentom, jak Twoje, Kolego Piotrze.
  Panie Antoni znowu Pan o przepisach zaczyna ????? A odpowiedzi istotnych co do rejestrów brak Pan czyta wszystkie posty bo w kazdym wątku sie pojawia ten temat , a w szczególnosci przykłady w niekonsekwencji pozyskiwania z nich wiedzy .
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

20 marca 2011 15:28  
Panie Antoni hulaj dusza piekła nie ma , takie zjawisko jest w okręgach nad którymi niby pieczę trzyma ZG i klakierzy im sprzyjający.Jak na razie nie widać choćby zrozumienia i poszanowania wędkarzy z ich strony .Co myślicie że każdy wędkarz jest tylko do bicia .to się bardzo mylicie.Wystarczy tylko nagłośnić w mediach sprawy które są krzywdzące dla wędkarzy to pójdziecie po rozum do głowy.Ja natomiast rejestr wypełniam tylko nie wien po co, jak mi  inne rejestry z innych okręgów nie zabierają ,które służą niby w poprawnej gospodarce rybackiej.Pozdrawiam  
 
  pro26

Od: 2011-03-15

Posty: 103

21 marca 2011 09:29  
Nigdy nie bylem członkiem PZW i nie bede do czasu do puki pieniadze ze skladek nie beda trafiały do wody a nie na przyjemności prezesów dyrektorow zawody zagraniczne i inne złodziejskie manipulacje, no i oczywiście jak PZW zaprzestanie prowadzić rzeźniczą gospodarke rybacką bądź ograniczy sie do pozyskiwania tylko sielawy. Presja wędkarska jest wystarczająco duża by nie dopuścić do przepełnienia zbiorników wodnych w naszym zacofanym kulturowo wedkarskim świadku. No i jak w programach wędkarkich przestanę slyszeć od członków PZW że złowione ryby należy wypuszczać.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

21 marca 2011 12:46  
Panie pro26
Powoli zaczynać operować poprawnym tokiem myślenia na wszystkie nurtujące nas kwestie. Ale skoro nie jesteś członkiem PZW to jak sie tu znalazłeś u licha ?
 
 
  pro26

Od: 2011-03-15

Posty: 103

21 marca 2011 14:45  
<!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning /> <w:ValidateAgainstSchemas /> <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables /> <w:SnapToGridInCell /> <w:WrapTextWithPunct /> <w:UseAsianBreakRules /> <w:DontGrowAutofit /> </w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel> </w:WordDocument> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"> </w:LatentStyles> </xml><![endif]--><!--[if gte mso 10]>
<style>
/* Style Definitions */
table.MsoNormalTable
{mso-style-name:Standardowy;
mso-tstyle-rowband-size:0;
mso-tstyle-colband-size:0;
mso-style-noshow:yes;
mso-style-parent:"";
mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt;
mso-para-margin:0cm;
mso-para-margin-bottom:.0001pt;
mso-pagination:widow-orphan;
font-size:10.0pt;
font-family:"Times New Roman";
mso-ansi-language:#0400;
mso-fareast-language:#0400;
mso-bidi-language:#0400;}
</style>
<![endif]--> Ciekawość, chęć poznania problematyki w najniższych
szczeblach członkowskich. Wystarczy sie zalogować i się jest:), ale nie
interesuje mnie płacenie jakiś z nieba wziętych składek i dodatkowo zezwolenia
tylko po to by przestrzegać regulaminu, który nie ma nic wspólnego z racjonalnym
myśleniem i poprawą stanu kultury polskiego wędkarstwa. Myślę że należy zacząć
od przeprowadzania egzaminów na kartę wędkarską, bo 1 na 10 wędkarzy nie wie w
jakich aktach prawnych szukać przepisów i uważa że karta wędkarska to
książeczka członkowska :P . PZW to tylko jeden z podmiotów uprawniony do
rybactwa w okręgach ale jeżeli bierze się pieniądze za egzaminowanie przyszłych
wędkarzy to należy ich poinformować które przepisy i akty prawne są kluczowe.   
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

21 marca 2011 21:02  
OOOOOOOOOOOOOO i tu duzy PLUS
W zeszłym roku również w kilku wątkach opisywałem jak moim zdaniem powinien wygladac egzamin na kartę wędkarska i według jakich kryteria powinny być spełniane . Jakos wtedy temat się ucioł bo to jak zwykle nie na ręke PZW . Ze stu zdało by może 5 . A teraz ? egzamin polega na pytaniu ile masz lat ? i wymiar ochronny okonka. A z całości kunsztu wędkarskiego to jest dopiero 1 % . Ale władzom starczy.
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

22 marca 2011 10:48  
protonPrzepisy muszą być- ale mądre. Rejestry to szczyt debilizmu !.
Kolego pro26 , dam Ci dobrą radę: - Wypisz się z PZW . Wtedy będzie o jednego szkodnika mniej i napewno polepszy się życie ryb i wędkarzy.  :))
 Kolego a na czym ten szczyt debilizmu polega wyjaśnij i niech się wszyscy dowiedzą o mądtości pomysłodawcy. Pozdrawiam
 
 
  jerzy53

Od: 2011-03-15

Posty: 82

23 marca 2011 00:37  
Przez wiele lat czytałem różne wpisy dotyczące  tematów wędkarskich i takich które w mojej ocenie zostały wymyślone tylko po to, aby kolejny raz "bić pianę". Sam nie pisałem, bo w moim otoczeniu komentarze w internecie zamieszczali głównie  ci których nigdy nie było, tam gdzie trzeba "fizycznie" coś zrobić. Niestety odnoszę wrażenie , że jst tak nadal. Gdy zwołuje się  spotkanie, aby uprzątnąć teren wokół wody, pojawia się 20 osób z tego 15 to członkowie władz koła.(moje liczy 350 osób), na zebranie sprawozdawcze raz w roku przychodzi 20% stanu koła, na sprawozdawczo-wyborczym są kłopoty aby wybrać wszystkie wymagane władze statutowe, w ochronie angażuje się 7-8 osób od wielu lat tych samych , nawet na wycieczkę wędkarską nie zbierze sie cały autobus ludzi. Uważam się za świadomego wędkarza, od początku wypełniam rejestry połowów - przeważnie w domu, gdy wrócę z ryb i nie robię z tego problemu, przeciwnie uważam ten wymóg za potrzebny.Ale jest z tym taki sam problem jak z innymi potrzebnymi "pracami" wędkarskimi których kilka  wcześniej wymieniłem - trzeba coś z siebie dać, niewiele ala trzeba. Koledzy,  zamiast kolejny raz "bić pianę" , ci  którzy są na "nie" wobec rejestrów, niech urwą kilka minut z internetowej dyskusji i będą mieli czas na zrobienie wpisów w rejestrach.  A ich wykorzystanie zostawmy ichtiologom i Okręgowym Komisjom do spraw zarybiania. Poto mamy Komisje Rewizyjne  we wszystkich Okręgach i Główną K.R. aby rozliczyły za te sprawy nasze Władze Okręgowe i ZG. Jeżeli nie mamy zaufanioa do władz w Kołach , Okręgach , czy Zarządu Głównego to korzystajmy z uprawnień statutowych i je zmieńmy. Ale , żeby to zrobić to nie wystarczy dokonywać wpisów na forum internetowym. DO  ROBOTY LENIUCHY!  
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

23 marca 2011 07:10  
jerzy53 DO  ROBOTY LENIUCHY!
 Witaj przemądrzały KAPO. :((
Zastanów się nad tym co tutaj wypisujesz i nie ubliżaj wszystkim wędkarzom.
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

23 marca 2011 08:11  
Kol.Proton Jerzemu chodzi zapewne aby wzieli się do roboty od najniższego szczebla do najwyższego , czyli od Zaeządów  Kół do Zerządu Głównego. Zapytasz a co z Zarządami Okręgo .odpowiem wprost ,onie nie suchają ani ZK ani ZG bo rządza według wlasnego uznania . Pozdrawiam  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

23 marca 2011 08:29  
Kol.Proton Jerzemu chodzi zapewne aby wzieli się do roboty od najniższego szczebla do najwyższego , czyli od Zaeządów  Kół do Zerządu Głównego. Zapytasz a co z Zarządami Okręgo .odpowiem wprost ,onie nie suchają ani ZK ani ZG bo rządza według wlasnego uznania . Pozdrawiam  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

23 marca 2011 09:04  
jerzy53Przez wiele lat czytałem różne wpisy dotyczące  tematów wędkarskich i takich które w mojej ocenie zostały wymyślone tylko po to, aby kolejny raz "bić pianę". Sam nie pisałem, bo w moim otoczeniu komentarze w internecie zamieszczali głównie  ci których nigdy nie było, tam gdzie trzeba "fizycznie" coś zrobić. Niestety odnoszę wrażenie , że jst tak nadal. Gdy zwołuje się  spotkanie, aby uprzątnąć teren wokół wody, pojawia się 20 osób z tego 15 to członkowie władz koła.(moje liczy 350 osób), na zebranie sprawozdawcze raz w roku przychodzi 20% stanu koła, na sprawozdawczo-wyborczym są kłopoty aby wybrać wszystkie wymagane władze statutowe, w ochronie angażuje się 7-8 osób od wielu lat tych samych , nawet na wycieczkę wędkarską nie zbierze sie cały autobus ludzi. Uważam się za świadomego wędkarza, od początku wypełniam rejestry połowów - przeważnie w domu, gdy wrócę z ryb i nie robię z tego problemu, przeciwnie uważam ten wymóg za potrzebny.Ale jest z tym taki sam problem jak z innymi potrzebnymi "pracami" wędkarskimi których kilka  wcześniej wymieniłem - trzeba coś z siebie dać, niewiele ala trzeba. Koledzy,  zamiast kolejny raz "bić pianę" , ci  którzy są na "nie" wobec rejestrów, niech urwą kilka minut z internetowej dyskusji i będą mieli czas na zrobienie wpisów w rejestrach.  A ich wykorzystanie zostawmy ichtiologom i Okręgowym Komisjom do spraw zarybiania. Poto mamy Komisje Rewizyjne  we wszystkich Okręgach i Główną K.R. aby rozliczyły za te sprawy nasze Władze Okręgowe i ZG. Jeżeli nie mamy zaufanioa do władz w Kołach , Okręgach , czy Zarządu Głównego to korzystajmy z uprawnień statutowych i je zmieńmy. Ale , żeby to zrobić to nie wystarczy dokonywać wpisów na forum internetowym. DO  ROBOTY LENIUCHY!
 
Stek bzdur Pan wypisujesz. Na temat rejestrów należy przeczytać wszystkie posty , powtarzam wszystkie i wtedy wypowiadać sie na ten temat . Temat rejestrów przewija sie tu w wielu wątkach , wiec miłej lektury.
Gdzie jest takie koło , ( na jakiej planecie ) gdzie nie można władz wybrać , chętnie sie wpiszę . U mnie na 40000 -e miasto jest 5 kół , które nie dosc , że toczą walke z wędkarzami to jeszcze miedzy sobą . A w jednym z nich 25 lat temu działałem . Także to co Pan mówi to dla mnie fikcja . Oczywiście istnieje taka ewentualność , przy czym koło opiekuje sie jednym stawem i nie ma generalnie nic do roboty . A takie koła są .
 
 
  jerzy53

Od: 2011-03-15

Posty: 82

24 marca 2011 00:42  
  No coż, " udeż w stół, a nożyce się odezwą". Do napisania tego niby "steku bzdur"  skłoniło mnie doświadzenie ponad 40 lat spędzonych nad wodą  i  wiele pamiętnych rozmów toczonych wspólnie z KOLEGAMI  WĘDKARZAMI w czasie gdy nie było możliwości innej wymiany zdań, jak spotkanie nad wodą, lub zebranie wędkarskie w kole. To pasja z jaką moi starsi koledzy opowiadali o swoich doświadczeniach , ale i pracy dla dobra wspólnego wszystkich wędkarzy  spowodowała, że dzisiaj  ja, staram się ich naśladować. Za tego KAPO nie mam zamiaru się obrażać, bo opinia " protona" nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Dlatego, też nie zamierzam nazywać obu  w/w  piszących  zwyczjowym zwrotem wędkarskim, czyli KOLEGAMI. Tak się składa,żę na przeczytanie wątków dotyczących rejestru połowów , jak i większości publikowanych od pażdziernika 2010r. poświęciłem wiele nocy i  wieczorów  zanim postanowiłem wypowiedzieć swoje zdanie w tym temacie. A mam prawo je mieć, tak jak każdy wędkarz. Obrarzać nikogo nie zamierzałem i nie zamierzam. Jednak nie muszę podzielać nawet w niewielkiej części,  zdania osoby która zamieścił ten wątek na forum. Ponadto,  to co "tomjas 78" zarzuca mnie, dobrze by było aby zastosował sam , czyli czytał co jest pisane i także kto pisze. Tak się składa, że jak to określiłem "bicie piany"  na tym forum - w różnych wątkach  odbywa się głównie pomiędzy kilkudziesięcioma (może 30)  piszącymi  na tym forum, co w żaden sposób nie można traktować jako  SZEROKIEJ  WĘDKARSKIEJ DYSKUSJI. Nie jestem zadowolony z efektów rejestracji połowów, ale nie zmienia to faktu, że uznaję ich zasadność. Czy w przyszłości będą lepsze efekty naszej "pracy" zapisanej w rejestrach,  to rylko zależy od naszej solidności. Uważam , żę łatwiej jest zmienić i poprawić coś, co zaczęło działać, niż nie robić nic. Jeszcze w żadnej dziedzinie nie wynaleziono "złotego środka" na  niedomagania  i  zapewne  w  wędkarstwie też tak nie będzie. Może użyłem zbyt pochopnie obrażliwego LENIUCHY,  ale mimo wszystko zapraszam do pracy dla wspólnego dobra  wędkarzy. Każda podróż  wymaga zrobienia pierwszego kroku. Droga do zmian w naszym związku także, a  słowa nie zastąpią działania.  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

24 marca 2011 08:05  
jerzy53 Nie jestem zadowolony z efektów rejestracji połowów, ale nie zmienia to faktu, że uznaję ich zasadność.
 Jerzy
Ja też uznaję zasadność rejestrów ale brakuje mi zdecydowanie tego o czym pisze Rzecznik PZW tzn. wyników analiz.Wysyła nas do siedziby okręgów albo kół jakby nie wiedział że żadne koło czymś takim nie dysponuje.A wyobraź sobie że np. 10% wędkarzy uwierzy w to co pisze i pójdzie do siedziby okręgu z prośbą o udostępnienie takich danych. Ponad 50 tys. wędkarzy z takim pytaniem?Już widzę jak pracownik ZO z obłędem w oczach szuka w archiwum czegoś czego w życiu na oczy nie widział.
Na stronie Mazowsza jest takie badanie ......rzeki Świder w roku 2000.Czy to oznacza że żaden inny obwód rybacki nie był badany przez ostatnie 10 lat?Ja w kwietniu 2007 zapytałem mailem o takie dane
i czekam na odpowiedź do tej pory,czy 4 lata to nie jest wystarczający okres czasu na odpowiedź?
I chyba takie rzeczy powinny być umieszczone na portalu związkowym czyli TUTAJ!Czyż nie?
 
 
  jerzy53

Od: 2011-03-15

Posty: 82

24 marca 2011 08:54  
dariuszkrystosiak
jerzy53 Nie jestem zadowolony z efektów rejestracji połowów, ale nie zmienia to faktu, że uznaję ich zasadność.
  Jerzy
Ja też uznaję zasadność rejestrów ale brakuje mi zdecydowanie tego o czym pisze Rzecznik PZW tzn. wyników analiz.Wysyła nas do siedziby okręgów albo kół jakby nie wiedział że żadne koło czymś takim nie dysponuje.A wyobraź sobie że np. 10% wędkarzy uwierzy w to co pisze i pójdzie do siedziby okręgu z prośbą o udostępnienie takich danych. Ponad 50 tys. wędkarzy z takim pytaniem?Już widzę jak pracownik ZO z obłędem w oczach szuka w archiwum czegoś czego w życiu na oczy nie widział.
Na stronie Mazowsza jest takie badanie ......rzeki Świder w roku 2000.Czy to oznacza że żaden inny obwód rybacki nie był badany przez ostatnie 10 lat?Ja w kwietniu 2007 zapytałem mailem o takie dane
i czekam na odpowiedź do tej pory,czy 4 lata to nie jest wystarczający okres czasu na odpowiedź?
I chyba takie rzeczy powinny być umieszczone na portalu związkowym czyli TUTAJ!Czyż nie?
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

24 marca 2011 09:49  
jerzy53 Uważam , żę łatwiej jest zmienić i poprawić coś, co zaczęło działać, niż nie robić nic. Jeszcze w żadnej dziedzinie nie wynaleziono "złotego środka" na  niedomagania  i  zapewne  w  wędkarstwie też tak nie będzie. Może użyłem zbyt pochopnie obrażliwego LENIUCHY,  ale mimo wszystko zapraszam do pracy dla wspólnego dobra  wędkarzy. Każda podróż  wymaga zrobienia pierwszego kroku. Droga do zmian w naszym związku także, a  słowa nie zastąpią działania.
 A czy ( po za pracą fizyczną w terenie ) przekazywanie na tym forum różnych rad, wiadomości i krytykowanie zakorzenionego zła w Związku, nie jest działaniem wskazującym drogę do zmian na lepsze jutro ?.
Pozdrawiam.
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

24 marca 2011 15:28  
jerzy53  No coż, " udeż w stół, a nożyce się odezwą". Do napisania tego niby "steku bzdur"  skłoniło mnie doświadzenie ponad 40 lat spędzonych nad wodą  i  wiele pamiętnych rozmów toczonych wspólnie z KOLEGAMI  WĘDKARZAMI w czasie gdy nie było możliwości innej wymiany zdań, jak spotkanie nad wodą, lub zebranie wędkarskie w kole. To pasja z jaką moi starsi koledzy opowiadali o swoich doświadczeniach , ale i pracy dla dobra wspólnego wszystkich wędkarzy  spowodowała, że dzisiaj  ja, staram się ich naśladować. Za tego KAPO nie mam zamiaru się obrażać, bo opinia " protona" nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Dlatego, też nie zamierzam nazywać obu  w/w  piszących  zwyczjowym zwrotem wędkarskim, czyli KOLEGAMI. Tak się składa,żę na przeczytanie wątków dotyczących rejestru połowów , jak i większości publikowanych od pażdziernika 2010r. poświęciłem wiele nocy i  wieczorów  zanim postanowiłem wypowiedzieć swoje zdanie w tym temacie. A mam prawo je mieć, tak jak każdy wędkarz. Obrarzać nikogo nie zamierzałem i nie zamierzam. Jednak nie muszę podzielać nawet w niewielkiej części,  zdania osoby która zamieścił ten wątek na forum. Ponadto,  to co "tomjas 78" zarzuca mnie, dobrze by było aby zastosował sam , czyli czytał co jest pisane i także kto pisze. Tak się składa, że jak to określiłem "bicie piany"  na tym forum - w różnych wątkach  odbywa się głównie pomiędzy kilkudziesięcioma (może 30)  piszącymi  na tym forum, co w żaden sposób nie można traktować jako  SZEROKIEJ  WĘDKARSKIEJ DYSKUSJI. Nie jestem zadowolony z efektów rejestracji połowów, ale nie zmienia to faktu, że uznaję ich zasadność. Czy w przyszłości będą lepsze efekty naszej "pracy" zapisanej w rejestrach,  to rylko zależy od naszej solidności. Uważam , żę łatwiej jest zmienić i poprawić coś, co zaczęło działać, niż nie robić nic. Jeszcze w żadnej dziedzinie nie wynaleziono "złotego środka" na  niedomagania  i  zapewne  w  wędkarstwie też tak nie będzie. Może użyłem zbyt pochopnie obrażliwego LENIUCHY,  ale mimo wszystko zapraszam do pracy dla wspólnego dobra  wędkarzy. Każda podróż  wymaga zrobienia pierwszego kroku. Droga do zmian w naszym związku także, a  słowa nie zastąpią działania.
 
To w takim razie skoro napisał Pan o niczym , jeszcze raz zapraszam do przeczytania , ale teraz , tylko moich postów . To co proponuje odnośnie rejestrów , jakie zmiany bym osobiście wprowadził , kto miał by na tej wiedzy pracować , dla kogo i po co ta wiedza miała by być. ? Kto by był odpowiedzialny za analizy i kto był by odpowiedzialny za wprowadzenie zmian po sporządzeniu w/w. Wtedy pan porówna z tym co teraz jest i jak sie to odbywa . I bedzie miał pan zupełna jasność .
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

24 marca 2011 15:34  
do jerzy 53
A skoro dla Pana , wytykanie błędów , przedstawianie faktów , podpowiedzi nas tu wszystkich ( a że czasami odbywa sie to za pomoca cietego jezyka - bo wszystkich szlag jasny trafia )
wyrazanie opini na najważniejsze sprawy , pomoc również innym ,,,, uważa pan za bicie piany to dlaczego Pan tu pisze ? Wszyscy oczekuja konkretnych wypowiedzi na różne tematy.
A poza tym więcej forumowiczów jest aktywnych , tylko każdy ma swoje ulubione wątki w których sie udziela.
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi