Logowanie

Zarejestruj się

Przekeształcić PZW na Publiczny Związek Wedkarski

Dodaj odpowiedź

  Przekeształcić PZW na Publiczny Związek Wedkarski  
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

07 maja 2011 01:47  
Piszę celowo , aby ukrócić mafijną działalniśc stowarzyszenia składającego się z byłych towarzyszy,nad którym organa państwowe nie mają kontroli. Dotychczas mają kontrolę , ułomnych celowo wybieranych niby zasłużonych posklakiwaczy ,aby nie zwęszyli wałków jakie robi się na wysoko postawionych funkcjach. Takie funcje jak OKR  czyt. okradaj każdego rybaka albo GKR czyt. grab każdego rybaka są bardzo zaprzyjażnieni z aparatem partyjnym dając fałszywe protokoły ze swoich kontroli . Zapytacie dlaczego , a dla tego że księgowym raptem giną ogromne sumy zgromadzone przez wędkarzy  i nie ma siły żeby to skontrolowały państwowe organa od spraw korupcji. Tego przekzztałcenia PZW boi się jak diabeł święconej wody , bo znikną im niekontrolowane dochody. Jedynym rozwiązaniem upublicznić nasz związek bo nas okradńną z ryb , z dostępem do POLSKICH wód i nakładając na nas 200 zł kary dlatego że jesteś wędkarzem który okrada prywatne folwarki PZW.  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

07 maja 2011 17:51  
Panie Rzeczniku odpowiadaj na niewygodne pytania  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

08 maja 2011 10:43  
We wszystkich sprawach dotyczących PZW musi być jakiś organ nadrzędny . A jaki to organ jest dla PZW??? Moim zdaniem nie ma . Już 25- 30 lat temu gdy usuwano mnie ze struktur koła i wielu mi podobnych , zaczęto manipulować przepisami w taki sposób , żeby w późniejszych latach PZW było nie tykalne . Były ( w tamtym czasie ) niepisane formuły jakie można było lobbować we władzach państwa , aby je później wprowadzać . Kiedy zmienił sie ustrój , to był najgorszy okres dla PZW , ale okazało sie , że PZW było jednym z nielicznych związków , które całkowicie nie poddało sie zmaianom ustrojowym w Polsce ( dlaczego tak jest ? - niech każdy sam odpowie) I z silnym poparciem pewnych ludzi z pewnych kręgów , nie pozwolono przypomnieć sobie o PZW w ważnych dla Państwa polskiego zmianach . Sami dobrze wiecie kim jest prezes PZW . A jak by lustracja objęła Pana Prezesa i kolegów z najbliższego otoczenia to różnie mogło by być . A tak widzimy jak jest.   
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

08 maja 2011 10:44  
I dodam , że oczywiście to nie jedyny taki związek w Polsce . Jest ich mnóstwo .   
 
  zabcior

Od: 2011-01-30

Posty: 10

08 maja 2011 11:24  
"Piszę celowo , aby ukrócić mafijną działalniśc stowarzyszenia składającego się z byłych towarzyszy,nad którym organa państwowe nie mają kontroli. Dotychczas mają kontrolę , ułomnych celowo wybieranych niby zasłużonych posklakiwaczy ,aby nie zwęszyli wałków jakie robi się na wysoko postawionych funkcjach"
Masz rację Piotrze! Jakże trafne są Twoje słowa wobec tego co obecnie dzieje się w Zielonej Górze! Koles po fachu prezesa Grabowskiego, pełniący obecnie PO dyrektora biura ZO za wszelką cenę stara się aby "jego" ludzie zostali wybrani do ZO (22 maja br.Zjazd Delegatów). Jeździł na wszystkie zebrania w kołach ciągnąc ze sobą PO prezesa lub kandydata na nowego prezesa (z Krosna Odrz.), gdzie wykładał swoje kłamliwe teorie. Boi się, że jak prezesem zostanie ktoś z "obozu przeciwników" to nie dość, że nie zostanie dyrektorem biura, na co ma chrapkę i do czego dąży za wszelką cenę to jeszcze na jaw mogą wyjść jego powiązania z działalnością księgowej. Mam tylko nadzieję, że większość delegatów na zjazd czyta to forum i wie z jakim człowiekiem mogą mieć doczynienia wybierajac na prezesa obecnego po prezesa lub kandydata z Krosna. Jak to było w SB główną metodą pozyskiwania popleczników i współpracowników było znajdowanie "haka" na ludzi (i tak jest w przypadku przewodniczącego OKR oraz po prezesa, który tak naprawdę jest porządnym człowiekiem, jednak zbyt strachliwym aby sie postawić) albo poprzez obietnice wysokich stanowisk, władzy, kokosów (i tak jest z kandydatem z Krosna).
Przedwyborcza działalność po dyrektora zaczęła objawiać się w mediach jak Gazeta Lubuska, Radio Zachód, a także Polsat i TVN, gdzie podaje niepotwierdzone dane i robiąc z siebie jak i przewodniczącego OKR ofiary i pokrzywdzonych na równi ze wszystkimi wędkarzami a przecież są współwinni całej sytuacji. Te trzy miliony, które podaje jakoby za sprawą księgowej zniknęły z kasy Związku, to jest kwota która "wyszła" do złodziejki, jednak kasa płynęła w dwie strony. Wielokrotnie księgowa tylko "pożyczała" pewne kwoty, które później wracały. Dopiero biegły powołany przez prokuratora określi bardziej rzetelnie właściwą kwotę. No ale w nagłówkach prasowych lepiej brzmi trzy miliony.
Obecny po dyrektora, to taka typowa esbecka gnida, która wkręca się w łaski ludzi którzy coś znaczą, na siłe robi się ich "przyjacielem" i poplecznikiem tylko po aby zbierać "haki" lub je preparować, a jak tylko coś zaczyna iść nie po jego myśli i zagraża jego statusowi, zmienia front i z "przyjaciela" staje się zajadłym wrogiem. Przecież tak było z byłym dyrektorem biura ZO! Zarówno on jak i Grabowski próbowali nagiąć dyrektora na swoją stronę a jak się postawił to go zniszczyli. Po co im człowiek, którym nie można sterować?! Szkoda porządnych ludzi. Obecny po dyrektora podobno nawet z Policji wyleciał w dziwnych okolicznościach, poza tym leczył się psychiatrycznie. Może ktoś by zarządał świadectwa lekarskiego czy ktoś taki może zajmować jakiekolwiek funkcje kierownicze?
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

09 maja 2011 04:48  
Na tym polega stowarzyszenie ,nie jesteś towarzyszem to won od  naczelnych władz.Kolesi mają swoich i bardzo pisłusznych co widać po wyborach naczelnego 99 procent za , prawie sto i dlatego nazywa się sto towarzyszenie.  
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi