Logowanie

Zarejestruj się

Super-Serwice w tym naszym PZW.....a szkoda...

Dodaj odpowiedź

  Super-Serwice w tym naszym PZW.....a szkoda...  
  Marek

Od: 2011-08-19

Posty: 1

19 sierpnia 2011 14:10  
na poczatku tego tygodnia wyslalem list do PZW z informacja o "moim niezadowoleniu"...
Zobaczymy, jaka reakcje wywola...(?)
Prawdopodobnie zadna...no ale....
Czy jestescie zadowoleni z funkcjonowania & serwisu naszego PZW?
Interesowalo by mnie Wasze zdanie..

oto moje pismo do PZW (z dnia 16 sierpnia 2011)
Pozdrawiam serdecznie,
Marek
------------------------------------------------------------------------------------------
Dzień dobry,
nie wiem, do kogo osobiście keruję to pismo, dlatego zachowam w tym punkcie pewną neutralność.
Od 26 czerwca do 2 lipca 2011 spędzałem mój urlop letni w Poznaniu.
(muszę dodać, że na stałe mieszkam za granica i od czasu do czasu przyjeżdżam w miłe mi strony, żeby pooddychac polskim powietrzem i nabrać tu energii).
A więc, będąc już na miejscu, w Poznaniu, dzwonię do PZW (ul. Znanieckiego 9) i proszę o połączenie mnie z kimś, kto mógłby podstemplować moją kartę członkowską i przyjąc roczną oplatę za 2011….
Do tego czasu wydaje się ta sprawa istnie łatwa.
Tak … pewien Pan, do ktorego mnie przełączył sekretariat (już nie pamiętam, jak sie nazywał…ale był podobnież odpowiedzialny za takie własnie sprawy) oznajomił mi, że nie ma takiej możliwosci uiszczenia opłat w centrali i mam sie zgłosić do mojego “kółka”...w tym przypadku na Jeżycach (moj adres: xxx).
W tej częsci miasta mam mieszkanie, w którym jestem zameldowany ale przez notoryczny pobyt za granicą jest ono tymczasowo wynajęte.
Apropo owe koło na Jeżycach było w tym własnie czasie zamknięte….)
A to pech!
Dziwne…ale przecież jeszcze 2 lata temu + w zeszłym roku mogłem w centrali wykupić znaczki i dostać stempelek do mojej legitymacji...(?)
Próbowałem też wytłumaczyć temu Panu, że poprostu nie ma mnie na miejscu, w kraju i nie mam czasu ani żadnej możliwości, żeby z 2-3 tygodniowym wyprzedzeniem chodzić po instytucjach i prosić o możliwość wpłaty pieniędzy!
Summa summarum…wędki leżały przez cały czas w hotelu a mnie na myśl PZW krew zalewała; ... naturalnie roczna składka nie zostala uiszczona.
Naprawdę nie rozumiem czegoś takiego. Gdzie zapodział sie serwis nad klientem? Gdzieś po drodze? Jakoś mi się wydawało, że moimi opłatami opłacam również pracowników PZW(?)..tak mi się przynajmniej wydawało…hmmm.
Czyż nie można było, będąc troszczącym się pracownikiem PZW (własnie z wyżej wymienionych przyczyn)  zrobić wyjątku i umożliwić uiszczenia opłaty w centrali?
Jetem apropo posiadaczem kart wędkarskich (i członkiem paru klubów wedkarskich i łowieckich) w Niemczech i w Austri i NIGDY nie spotkałem sie z „niemożliwością“ zapłaty w centrali lub tak ewidentnego olewania członków.
OGROMNA SZKODA!
Nie wiem, czy będę miał w przyszłym roku (w tym roku ochota mi przeszła) ochotę należeć do PZW.
Mogę przecież iść na prywatny staw, tam zaplacić parę złotych i wspólnotę zwaną PZW mieć głeboko gdzieś….
Nie oczekuję prawdę mówiąc żadnej odpowiedzi na mój list od PZW, chociaż nie ukrywam, że ucieszyłbym się bardzo, gdybym ją dostał. Było by mi miło gdyby ktoś na ten temat zabrał glos i poinformował pracowników + działaczy PZW, że istnieje jeszcze taki ktoś jak ja…szary człowieczek, który od czasu do czasu chce być potraktowany po ludzku.
Czasami lekkie potrząśniecie sprawia cuda;-)
Pozdrawiam
Marek xxx
------------------------------------------------------------------------------------------
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

21 sierpnia 2011 07:23  
No cóż, skoro się jest tyle czasu  za granicą to dobrze by było przed przyjazdem trochę popracować i zapoznać się z zasadami, ktore obowiązują w kraju spedzanego urlopu. A w tzw. między czasie wiele się w tym kraju zmieniło. Choćby to, że do opłaconej legitymacji członkowskiej (tzn. z opłaconymi składkami i wklejonym znakiem hologramu) trzeba dodać druk zezwolenia na amatorski połów ryb np. okresowego. Może tego dokonać tylko skarbnik w kole PZW, bo tam są takie druki ścisłego zarachowania oraz tam znajduje się karta ewidencyjna członka PZW. Nie prowadzi takiej operacji okręg PZW (w swoim biurze), bo tam nie prowadzi się  kartoteki członków PZW. Ewidencję (kartotekę), jak już pisałem prowadzi tylko koło PZW, zgodnie z par. 10 Statutu PZW. Zamiast więc oczekiwać wyjatkowego traktowania należy uznać zasady obowiązujące w tym kraju i przestrzegać je. Oczywiście inna sprawą jest sprawność funkcjonowania całego systemu, a więc dostępność i kultura informacji, odpowiednie pory pracy skarbników, łatwość dotarcia do siedziby kół PZW i ich dane teleadresowe np. w portalu PZW danego okręgu. To jest jasne, że każda krytyczna uwaga w tym zakresie powinna być wysłuchana i przeanalizowana z całą wnikliwością. mam nadzieję, że okręg PZW w Poznaniu wyciągnie wnioski z tej sytuacji, a i inni także zechcą się pochylić na problemem Szanownego Kolegi.  
 
  Przemysław Słotwiński

Od: 2009-11-26

Posty: 14

31 sierpnia 2011 20:34  
Niestety panie Marku beton jest silny i ciagle żyje w przeświadczeniu że to wędkarz jest dla związku a nie związek dla wędkarza.Co też jest widoczne w powyższej wypowiedzi, bo to oczywiscie pan musi znać idiotyczną ilośc przepisów i obwarowań które co jakiś czas zmienia jeden z geniuszy, a wystarczyło tylko trochę dobrej woli i ludzkiej życzliwości żeby chłop miał opłaconą kartę. No ale nic, poczekamy jeszcze kilka lat, wiecznie żyć nie będą, zmienią sie struktury zmieni się być może mentalność , zobaczymy.  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

01 września 2011 05:36  
Kolego Przemysławie chcę przypomnieć, że Związek jest dobrowolnym stowarzyszeniem , a obowiązki dotyczą zarówno działaczy, jak i członków. Działacze nie są kelnerami, którzy przynoszą wszystko na tacy, ale mają zapewnić funkcjonowanie Związku we wszystkich jego strukturach tak, by wędkarz miał jak najlepsze warunki do wędkowania. Warunki, a nie samo wędkowanie. By wędkować trzeba choć minimalnie wykazać się znajomością zasad i norm, które obowiązują w Związku, np. par. 13 i 14 Statutu. Znać i przestrzegać, nawet jeśli sie było wiele lat poza granicami kraju.  
 
  dawidwisniewski

Od: 2010-03-29

Posty: 10

02 września 2011 23:13  
Moim skromnym zdaniem dla gości chcących tylko opłacić zezwolenie za wędkowanie jak na stawach prywatnych składka powinna wynosić 500pln a dla prawdziwych członków wykonujących przeróżne prace na rzecz PZW 200pln .
Uczciwie i byłoby za co utrzymywać 24 godzinne punkty sprzedaży zezwoleń dla bardzo wybrednych klientów :)
 
 
  okon60

Od: 2011-08-05

Posty: 77

03 września 2011 18:08  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszKolego Przemysławie chcę przypomnieć, że Związek jest dobrowolnym stowarzyszeniem , a obowiązki dotyczą zarówno działaczy, jak i członków. Działacze nie są kelnerami, którzy przynoszą wszystko na tacy, ale mają zapewnić funkcjonowanie Związku we wszystkich jego strukturach tak, by wędkarz miał jak najlepsze warunki do wędkowania. Warunki, a nie samo wędkowanie. By wędkować trzeba choć minimalnie wykazać się znajomością zasad i norm, które obowiązują w Związku, np. par. 13 i 14 Statutu. Znać i przestrzegać, nawet jeśli sie było wiele lat poza granicami kraju.
 Szanowny Panie Rzeczniku?!   Pisze Pan: "...,ze Zwiazek jest dobrowolnym stowarzyszeniem...", czyli skladki na Zwiazek tez powinny byc dobrowolne ("co laska!"), a nie sa! Chyba,ze jest to byly ZWIAZEK?!  POZDRAWIAM I TYSIAC LAT ZYCZE PANU JAKO RZECZNIKOWI!
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

04 września 2011 08:03  
Dobrowlne, to znaczy takie, w którym dorośli i rozsądni ludzie dobrowolnie decyduja się na przyjęcie współnie obowiązujacych norm i zasad, np. zapisanych w Statucie, tak jak w w par. 9 pkt. 1, który mówi, że ,,członkiem zwyczajnym związku może być osoba fizyczna, która ukończyła 16 lat, zna i uznaje Statut Związku oraz wniosła wymagane składki\'\'. Pozdrawiam.  
 
  dvbs3

Od: 2011-11-26

Posty: 223

23 grudnia 2011 20:47  
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum - nie ma zapisu zobowiązującego uczestnika forum do akceptowania głupoty administratora. Gdyby głupota
miała skrzydła to admin by fruwał jak gołębica.

Grzegorz Kidawski musi odejść !!!
Precz z cenzurą !!!
Precz z reklamami i wyskakującym face !!!

Administrator odblokuj wszystkich uczestników forum !!! albo będzie powtórka z rozrywki

dvbs2 napisał ;
22 listopada 2011 11:03 Administrator - szukasz wrażeń ? - masz to załatwione - to teraz sobie posprzataj
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi