| Pytanie do Rzecznika | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
30 października 2011 11:13 | |||
| Prawie rok na zadane pytanie o działania okręgu mazowieckiego dostałem odpowiedź że z takimi pytaniami należy zwrazać się do władz okręgu.Wierząc Rzecznikowi jak Zawiszy (zbieżność przypadkowa,nie chodziło mi o naczelnego WW) zadałem pytanie na forum OM.
Moja sugestia z 02 lutego 2011 poniżej: Równie ciekawe dla wędkarzy byłoby upublicznienie ilość odłowów gospodarczych i kontrolnych. Jeszcze trochę a minie rok,czy nadal Pan uważa że z pytaniami i sugestiami należy zwracać się do władz okręgu? |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 listopada 2011 07:18 | |||
| Jeśli chodzi o szczegóły gospodarki rybackiej i wędkarskiej na ich terenie, to jak najbardziej TAK. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
01 listopada 2011 08:36 | |||
| Tak zrobiłem 6 lutego.Pytanie brzmi: jak długo można czekać na odpowiedź?
Jeśli w innych postach i tematach wędkarze piszą lekceważeniu przez działaczy ZO czy ZG to takie postępowanie Rzecznika ZO mieści się w tym stwierdzeniu? |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 listopada 2011 21:45 | |||
| Takie działanie stanowi naruszenie Par. 13 pkt. 3 Statutu PZW, który mówi, że czlonek Związku ma prawo kierować wnioski i skargi do właściwych władz i organów Związku oraz uzyskiwać odpowiedzi w terminach ustawowych właściwych dla postępowania administracyjnych. Wnioski takie można kierować na piśmie lub drogą elektroniczną, zgodnie bowiem z uchwałą ZG przesyłka elektroniczna została zrównana z przesyłką pocztową. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
02 listopada 2011 09:45 | |||
| No coś takiego?!To na mojego maila na adres okręgu 4 lata temu też powinni odpowiedzieć?
Zakładam że pytanie/sugestia zadane na forum okręgu też powinna doczekać się odpowiedzi jak zakładam w ciągu 30 dni. Czyli te 4 lata a teraz 8 miesięcy są to terminy znacznie przekroczone. Jakie konsekwencje może ponieści osoba odpowiedzialna za korespondencję z wędkarzami? Chłosta?zakucie w dyby?Bo coś mi się wydaje że nie musi się obawiać że ktoś z ZO (np. prezes) albo z ZG (np.prezes) w jakikolwiek sposób wpłynie na działania pana A.Z. |
||||
Pietia85
Od: 2010-12-24 Posty: 4 |
10 listopada 2011 18:02 | |||
| Witam w Okręgu Zamość w miejscowości Nielisz miałem takie zdarzenie , ale zacznijmy od początku . Dwóch moich kolegów łowiąc na rzece wieprz poniżej zbiornika w Nieliszu było kontrolowanych przez straż wędkarską stwierdzili że nie mają rejestrów na tą wodę z tym że to nie prawda ( Rzeka Wieprz Nr 4
458,40 Obwód obejmuje wody rzeki Wieprz od zapory czołowej w Nieliszu do ujścia rzeki Bystrzycy do Wieprza oraz rzeki Łabuńkę, Wolicę i Giełczew.) http://www.pzw.org.pl/naszewody/cms/6701/wykaz_wod_zopzw_lublin więc nie mieli prawa żądać innego rejestru niż ten co posiadali . Strażnik zaproponował po 100 zł na dobrowolne zarybienie za brak rejestru , koledzy nie chcieli robić sobie problemu więc zapłacili na miejscu otrzymując jakieś druczki . To pierwsza sprawa , po zweryfikowaniu we własnym kole czy tam możemy łowić co okazało się jak wyżej wkleiłem że to nasza woda , wybraliśmy się za 2 tygodnie już razem na kolejne wędkowanie . Dojechaliśmy na miejsce na most pierwszy poniżej zalewu w Nieliszu koledzy wysiedli i poszli łowić poniżej mostu w dół rzeki , ja natomiast pojechałem zatankować autko . Po 5- 7 minut byłem z powrotem na moście , podjechał do mnie patrol Policji sprawdzili mi dokumenty samochodu i prawko pożegnali się odjechali , a ja udałem się za kolegami mijając jakaś osobę na ścieżce . Po przejściu 400 metrów nie łowiąc ( szedłem do kolegów zrobić wpis bo mój długopis się gdzieś zgubił ) dogoniło mnie 2 strażników . Okazałem swoje dokumenty i pozwolenia , po chwili usłyszałem takie coś niech pan idzie na most do samochodu , a moje dokumenty czyli KARTA WĘDKARSKA , LEGITYMACJA WĘD. I POZWOLENIE NA POŁÓW RYB WĘDKA ( REJESTR ZOSTAŁY ZABRANE ) to samo się stało z dokumentami kolegów . I teraz najlepsze pod samochodem proponują nam po 200 złoty za brak rejestru , my odmawiamy przyjęcia i wzywamy policję która podjechała na miejsce widząc grupkę ludzi przy moim samochodzie i zamieszanie . Wyjaśniamy z policją daną sprawę po czym okazuje się że mamy rację i nasze pozwolenie obejmuje daną wodę , po tym stwierdzeniu strażnik stwierdza że widział nas jak łowiliśmy na zakazie , pytamy gdzie to jest , a on stwierdza że pod tamą tylko że do tamy od miejsca kontroli jest z 1 km i tu jest problem . Policja stwierdziła że do nas nic nie ma , sporządziła notatkę ze zdarzenia w której jak mnie zapewnili jest miejsce naszego połowu . Straż widząc że nic nie wskóra odjeżdża z naszymi dokumentami bez wystawienia pokwitowań . Moje stanowisko było takie że zadzwoniłem do swojego koła poinformowałem o zdarzeniu , potem do koła z którego są strażnicy rozmawiałem z prezesem który przyjął wersję strażników że niby łowiliśmy na zakazie i powiedział że sprawa będzie wyjaśniana przez Sąd . Ja natomiast i moi koledzy złożyliśmy do prokuratury zawiadomienia o popełnieniu nadużycia i wykroczenia oraz wyłudzenia kwoty 200 zł . To zdarzenie miało miejsce 09.11.211 więc jak coś się wyjaśni napiszę więcej proszę o ocenę sytuacji . |
||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
10 listopada 2011 23:59 | |||
| Opisana przez kolegę historia wygląda jak rodem ze "STANU WOJENNEGO", gdzie na każdego można było znaleźć "paragraf" i ukarać. Rozumiem, że dzwoniąc do prezesa koła z którego byli strażnicy, stwierdza kolega jednocześnie, że byli to strażnicy społeczni. Jeżeli tak, to ich zachowanie jest poniżej wszlkich norm.Jakim prawem chcieli Was ukarać mandatem? Kto im dał takie uprawnienia? Po drugie, mając przy sobie patrol policji powinni koledzy poprosić w ich obecności o zwrot dokumentów, lub wystawienie pokwitowania. Wcześniejsze stwierdzenie, "strażnik zaproponował po 100 zł na dobrowolne zarybianie" - albo jest wykroczenie i jest za to kara(grzywna), albo nie ma wykroczenia i "dobrowolna wpłatę" mogę ale nie muszę wnieść. Jest tu za dużo niejasnośći, aby kolegom pomóc, a chętnie bym to zrobił. Jeżeli będą kłopoty z wyjaśnieniem tej sprawy to mogę podpowiedzieć. A tak naprawdę to za chodzenie ponad rzeką nie można nikogo ukarać. Posiadanie sprzętu wędkarskiego nie jest wykroczeniem. | ||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
11 listopada 2011 00:02 | |||
| Dodam jeszcze tylko, że aby kontynuować temat zdarzenia ze strażnikami proponuję koledze założenie "nowego wątku" poświęconego np.uprawnieniom strażników. | ||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
11 listopada 2011 00:09 | |||
|
To także jeden z przykładów świadczących o nieznajomości STATUTU PZW przez niektórych członków Zarządów Okręgu i braku zainteresowania naszymi wpisami na FORUM. Osoby odpowiedzialne za strony internetowe w naszych okręgach poprostu to "olewają\' nawet jak coś przeczytają to nie przekazują tego pod "obrady ZO". |
||||
Pietia85
Od: 2010-12-24 Posty: 4 |
11 listopada 2011 20:43 | |||
| ,, Opisana przez kolegę historia wygląda jak rodem ze "STANU WOJENNEGO", gdzie na każdego można było znaleźć "paragraf" i ukarać. Rozumiem, że dzwoniąc do prezesa koła z którego byli strażnicy, stwierdza kolega jednocześnie, że byli to strażnicy społeczni. Jeżeli tak, to ich zachowanie jest poniżej wszlkich norm.Jakim prawem chcieli Was ukarać mandatem? Kto im dał takie uprawnienia? Po drugie, mając przy sobie patrol policji powinni koledzy poprosić w ich obecności o zwrot dokumentów, lub wystawienie pokwitowania. Wcześniejsze stwierdzenie, "strażnik zaproponował po 100 zł na dobrowolne zarybianie" - albo jest wykroczenie i jest za to kara(grzywna), albo nie ma wykroczenia i "dobrowolna wpłatę" mogę ale nie muszę wnieść. Jest tu za dużo niejasnośći, aby kolegom pomóc, a chętnie bym to zrobił. Jeżeli będą kłopoty z wyjaśnieniem tej sprawy to mogę podpowiedzieć. A tak naprawdę to za chodzenie ponad rzeką nie można nikogo ukarać. Posiadanie sprzętu wędkarskiego nie jest wykroczeniem. "
Po prosiliśmy o zwrot odmówili , po prosiliśmy policję , a oni stwierdzili że nie mogą ich zmusić bo w ich legitymacji widnieje zapis że takowe dokumęty mogą zatrzymać ( i tu właśnie był problem bo zasłonili się legitymacją mało tego zapytałem za co zatrzymali nam dokumęty to strażnik odpowiedział BO TAK !!! ) Policja stwierdziła że łowiliśmy przepisowo , a strażnik zaproponował że za 200 zł niby na dobrowolne zarybienie odda dokumęty i się na to nie zgodziliśmy .Po powrocie do domu zadzwoniłem do swojego koła i przedstawiłem sprawę , to samo też do koła owych strażników i sprawdziłem ich jeden jest etatowy a reszty nie ma w wykazie więc pewnie są SSR . Złożyłem zawiadomienie do prokuratury o bezprawne zabranie dokumętów , przekroczenie uprawnień , i próbę wyłódzenia 200 zł odemnie a było nas 3 więc w sumie miał by 600 zł razem . Co mogę wiecej jeszcze zrobić ? Kiedy moje dokumęty zostaną zwrócone w jakim czasie ? |
||||
Pietia85
Od: 2010-12-24 Posty: 4 |
11 listopada 2011 21:25 | |||
| Proszę o skasowanie moich postów . | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
12 listopada 2011 13:14 | |||
Szanowny Panie Antoni. Chciał bym dowiedzieć się jakie są losy wniosków skierowanych przez ZOPZW Mazowsze http://ompzw.pl/modulesData/files/1485_wnioski_2011_pytania_i_odp_poprawione_czerwiec_ev10ph82.pdf Jak i wniosków skierowanych w roku 2010r . Kto jest uprawniony do wprowadzania punktów do porządku obrad organów statutowych PZW ? Czy walne zebrania kół, bez powiadomienia wymaganego przez regulaminy członków jest zwołane prawidłowo i ma moc prawną? W związku z tym .że sprawy te dotyczą istotnych spraw związku proszę o odpowiedź w tym wątku. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
13 listopada 2011 10:00 | |||
| Wnioski z kampanii wyborczej przed XXIX KZD, jak i z zebrań sporawozdawczych są analizowane przez ZG PZW na posiedzeniach i uwzględniane w pracy bieżącej . Wnioskujące okręgi otrzymują w tej sprawie odpowiedź na piśmie.
Co zaś tyczy porządku obrad organów statutowych, które obradują w trybie normalnym, a nie nadzwyczajnym, to do chwili zatwierdzenia porządku obrad jest on otwarty, czyli stanowi propozycję prezesa w stosunku do Prezydium, prezydium w stosunku do zarządu itd. Po zatwierdzeniu porządek obrad jest realizowany, a jego zmiana jest możliwa w formie wniosku formalnego poddawanego głosowaniu. W zebraniach obradujących w trybie nadzwyczajnym, obowiązuje porządek obrad podany w uchwale o zwołaniu tego zebrania i podany w zawiadomieniu dla członków lub delegatów. Na szczeblu centralnym zawiadomienie o zwołaniu KZD z podaniem terminu, miejsca i porządku dziennego kierowane do delegatów i zarządów okręgów musi zostać wysłane na pismie, co najmniej na 30 dni przez KZD (Statut par. 25). Na szczeblu okregów oraz kół obowiązuje termin co najmniej 21 dni (Statut par. 41 pkt. 2 i par. 53 pkt. 5). naruszenie tych terminów grozi uznaniem, iż zwołanie zjazdu lub walnego zgromadzenia jest obarczone naruszeniem Statutu i może być uznane za nieprawomocne. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
13 listopada 2011 11:04 | |||
| W związku z par. 53 pt. 5. Czy wywieszenie komunikatu o zebraniu z zamieszczonym porządkiem obrad ,co najmniej na 21 dni przed terminem zgromadzenia na tablicy ogłoszeń w siedzibie Koła spełnia kryteria powiadomienia członka Koła ? | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
13 listopada 2011 11:11 | |||
| Przyjmuje się, że powiadomienie członków o zebraniu realizuje się w formach zwyczajowo przyjętych w danym kole. Stąd w treści par. 53 pkt. 5 nie ma wymgu, by takiego powiadomienia dokonywać na piśmie, jak to się dzieje w odniesieniu do delegatów KZD i OZD. Tak więc takie powiadomienie, jak w par. 53 pkt. 5, a zwróćmy uwagę, że oznacza to cokolwiek innego niż zawiadomienie, poprzez wywieszenie powiadomienia na tablicy ogłoszeń koła w odpowiednim, statutowym terminie, jest prawnie skuteczne. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
13 listopada 2011 11:17 | |||
| Przy tej okazji widac także, jak cenne mogło by być wykorzystanie internetu i poczty elektronicznej dla potrzeb koła. Powiadomienie, ogłoszone na stronie koła i rozesłane e\'mailami do wszystkich członków koła jest nie tylko skuteczne, ale i tanie, znacznie tańsze od korespondencji pisemnej, a także szybkie i pewne, bo można wykorzystać funckję potwierdzenia odbioru. Mam nadzieję, że doczekamy takich czasów. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
13 listopada 2011 11:36 | |||
| A ja nie mogę doczekać się od 2 lat akceptacji do strony macierzystego koła w Okręgu Mazowieckim.
Jestem tam jako gość. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
13 listopada 2011 12:35 | |||
Jestem odmiennego zdania co do skuteczności prawnej zebrania zwołanego na podstawie tylko ogłoszenia na tablicy ogłoszeń Koła. W oparciu o regulamin Kół który to doprecyzowuje statut. 4. O terminie, miejscu i porządku dziennym walnego zgromadzenia członków (delegatów) zarząd koła zawiadamia członków z 21 dniowym wyprzedzeniem w sposób, który zapewni dotarcie tej wiadomości do wszystkich członków (delegatów). Zawiadomienia winny być wysyłane listownie do każdego członka (delegata) albo ogłaszane w lokalnej prasie, a nadto – obligatoryjnie - wywieszane na tablicach ogłoszeń koła. Wywieszenie na tablicy to warunek który powinien być spełniony nadto. (wysyłane listownie lub ogłaszane w lokalnej prasie ) i wywieszane na tablicach ogłoszeń koła. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
14 listopada 2011 07:47 | |||
| Regulamin, podobnie jak już wyjaśniałem preferuje zasadę skutecznego dotarcia z informacją o zebraniu w sposób przyjety w danym środowisku, preferując metody bezkosztowe lub, jak najmniej kosztowne, jak ogłoszenie w prasie lub wywieszenie na tablicy ogloszeń. Czy można sobie wyobrazić wysyłkę listów poleconych w kołach o liczeności powyżej 1 tys. członków? A takich kół mamy sporo, więc lepiej poszukać innych, a równie skutecznych sposobów. Ważne by powiadomienie zostało ogłoszone co najmniej 21 dni przed zebraniem. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
14 listopada 2011 09:58 | |||
| Zgadzam się co do zasady bez kosztowej metody lub, jak najmniej kosztowej dotarcia z informacją o zebraniu. Tylko ta zasada powinna być wpisana do regulaminu. Zapisy regulaminowe powinny być życiowe !
Przy obecnym regulaminie każdy Sąd uchyli uchwały zebrania w oparciu o brak "Zawiadomienia winny być wysyłane listownie do każdego członka (delegata) albo ogłaszane w lokalnej prasie, a nadto – obligatoryjnie - wywieszane na tablicach ogłoszeń koła." A po co narażać związek na dodatkowe koszty procesowe i nabijanie kaszy pełnomocnikom w ewentualnych procesach sądowych. Sam jestem członkiem koła które to powinno wynająć sale kongresową albo stadion na zebranie, gdyby to wszyscy członkowie, chcieli przyjść na zebranie. Uważam ,że ZGPZW w trybie pilnym powinien zająć się tym regulaminem i statutem z uwzględnieniem poczty elektronicznej, podziału kół na sekcje w uzależnieniu od ilości członków koła z urzędu. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
14 listopada 2011 14:17 | |||
| Zasady stosowania poczty elektronicznej w PZW zostały uregulowane w uchwale ZG, która zrównała pocztę elektroniczną z papierową. Była w załączeniu do komunikatu z plenum ZG. Regulamin w takim zapisie, jak jest nie narusza przepisów Statutu PZW, a jeśli to będzie niezbędne to sie zrobi. Jak dotąd nie było potrzeby z powodu jakiegoś precedensu. | ||||
|
Korsarz Od: 2009-03-29 Posty: 5 |
14 listopada 2011 14:20 | |||
| W dobie internetu, poczty elektronicznej itd. za skuteczne powiadomienie można byłoby uznać zamieszczenie ogłoszenia na stronie internetowej koła. Zapis taki musiałby się jednak pojawić i usankcjonować ten sposób powiadomienia. | ||||
|
Krzyś Od: 2011-02-01 Posty: 184 |
14 listopada 2011 18:00 | |||
| Panie Rzeczniku może by Pan zechciał sumiennie odpowiadać na zadane pytania , a nie mydlić oczu zbędnymi odpowiedziami . Zgodnie z Pana wpisami na tym foruM wynika , iż nie odpowiedzenie na pismo urzędowe kierowane np. do władz PZW grozi kara wynikająca ze Statutu PZW & 13 p. 3 . A może by Pan był tak uczynny i pomugł by Pan "szarym wędkarzom" , w egzekfowaniu tych przepisów ? Ja sam mam kilka przekazów poleconych , ze średnim półrocznym opóznieniem odpowiedzi . Może by tak do Pana wysłać , a Pan coś poradzi ? Oczywiście chodzi mi tu o ukaranie osób zawininych ! Czekam na odpowiedz . | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
15 listopada 2011 07:04 | |||
| A moży by Pan, panie Krzysiu, skierował odpowiedni, udokumentowany wniosek do rzecznika dyscyplinarnego w swoim okręgu, albo do okręgowej komisji rewizyjnej? Przecież to nie jest zadanie rzecznika prasowego, by wyręczał kogoś w egzekwowaniu zapisów Statutu. Demokracja zaczyna się tam, gdzie pojawia się świadomość swoich praw, ale istnieje również chęć do podjęcia obowiązków. Kol. Krzysiu, ja nie udzielam zbędnych odpowiedzi, a tylko odpowiadam na zadane, konkretne pytanie uczestnika tego wątku. Nie wiem, czy z jego punktu widzenia pomogłem mu z wyjaśnieniu poruszanych spraw, ale działanie na konkretnym forum, i w konkretnym środowisku, należy do niego samego, bo tylko on zna powody i potrzeby poruszania tego tematu. Statut zawiera zapisy dające możliwości działania w każdej sytuacji, ale pod warunkiem, że chce się z nich korzystać, a nie chodzić ,,na skróty\'\'. Chociaż, coż się dziwić, w kraju, w którym nawet niektórzy prokuratorzy nie znają Konstytucji RP? | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
15 listopada 2011 08:38 | |||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
15 listopada 2011 10:30 | |||
| Pan Antoni
Cytat „Chociaż, coż się dziwić, w kraju, w którym nawet niektórzy prokuratorzy nie znają Konstytucji RP?” To stwierdzenie uważam za nietrafione, dlaczego to Pan się dziwi skoro nawet Członkowie Trybunału Konstytucyjnego wyrażają często odmienne zdanie w wyrokach dotyczących zgodności z konstytucją. Interpretacja przepisów prawa należy do Sądu ! Pan Dariuszu Cytat „Jeśli chodzi o moje pytanie to dalej nie wiem w jaki sposób mogę dowiedzieć się z ZO o interesujących mnie sprawach ale to szczegół. Odpowiedzi kolegi Antoniego podsuwają mi takie przemyślenie że nie tylko jako Rzecznik ZG by się sprawdził ale doskonale dał by sobie radę w dyplomacji. Jest takie powiedzenie: "Dyplomata w takich słowach powie Ci spi.....laj że będziesz miał wrażenie że czeka Cię wspaniała podróż". Proponuje założenie wątku na portalu. Tytuł Do wiadomości Komisji Rewizyjnej ................... z prośbą o zbadanie przyczyn braku odpowiedzi I w nim zamieścić kopię z listu elektronicznego wysłanego do organu który to nie odpowiedział w terminie. Presja medialna może ułatwić uzyskanie odpowiedzi. Media to poważna władza. |
||||
|
Krzyś Od: 2011-02-01 Posty: 184 |
15 listopada 2011 11:32 | |||
| Panie Antoni , pisałem wielokrotnie iż powiadomiłem komisję okręgową o takowych niezgodnościach w okręgu iiiiiiiiiiiiiiiiii nic! Następnym krokiem było powiadomienie GKR , owszem przyjechali i znależli ALE HAKI NA MNIE ! I od tamtej pory tułam się po sądach koleżeńskich . Na początku Rozwiązali Komisję Rewizyjną Koła , której byłem przewodniczącym . Automatycznie został skierowany wniosek o ukaranie mnie do Sądu Okręgowego , nie wiadomo dlaczego ? Jako zwykły członek powinienem być sądzony w kole ! Akt oskarżenia opierał się na domysłach członka GKR ja podałem 15 świdków na moją korzyść , no i wygrałem . Ale że ja wygram to było oczywiste , lecz zamiar był inny karą dla mnie było jeżdżenie na własny koszt wielokrotnie na posiedzenia sądu . A teraz napisali odwołanie do warszawy . Więc szukam pomocy !!!
Tylko jak już pisałem KRUK , KRUKOWI OKA NIE WYKOLE !!! |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
19 listopada 2011 10:27 | |||
| Szanowny Pan Antoni Kustusz
rzecznikprasowy@zgpzw.pl; Jako członek PZW chciałbym dowiedzieć się jakie są procedury związane z możliwością zapoznaniem się z protokołami obrad organów naszego stowarzyszenia. Czy udając się do sekretariatu odpowiedniego organu będę mógł zapoznać się z ich treścią. W związku z tym .że sprawy te dotyczą istotnych spraw związku proszę o odpowiedź w wątku Pytanie do Rzecznika Forum » Ogólne » Pytanie do Rzecznika http://www.pzw.org.pl/home/forum/12/1862/pytanie_do_rzecznika |
||||
|
marszalek Od: 2011-11-17 Posty: 55 |
19 listopada 2011 11:37 | |||
| Pan rzecznik nie odpowiada na trudne pytania , ale jesli juz to nigdy zrozumiale i dosadnie . W tum watku bylo juz kilka niewygodnych pytan i nie doczekalismy sie jasnych odpowiedzi . Nie wspomne o watkach skasowanych przez najwyzsza wladze . | ||||
|
marszalek Od: 2011-11-17 Posty: 55 |
27 listopada 2011 07:41 | |||
| HALLO ! Jest pan jeszcze ? Panie rzeczniczku . | ||||
jacek m
Od: 2011-04-08 Posty: 24 |
27 listopada 2011 11:15 | |||
| dlaczego moje posty są usuwane!!!!!czyż w państwie demokratcznym nie można wyrazić swojej opini.co pan na to panie rzeczniku zg pzw. | ||||
|
marszalek Od: 2011-11-17 Posty: 55 |
27 listopada 2011 19:42 | |||
dvbs3
Od: 2011-11-26 Posty: 223 |
23 grudnia 2011 19:41 | |||
| Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum - nie ma zapisu zobowiązującego uczestnika forum do akceptowania głupoty administratora. Gdyby głupota
miała skrzydła to admin by fruwał jak gołębica. Grzegorz Kidawski musi odejść !!! Precz z cenzurą !!! Precz z reklamami i wyskakującym face !!! Administrator odblokuj wszystkich uczestników forum !!! albo będzie powtórka z rozrywki dvbs2 napisał ; 22 listopada 2011 11:03 Administrator - szukasz wrażeń ? - masz to załatwione - to teraz sobie posprzataj |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
