| Zmiana okręgu PZW, a porozumienia | ||||
browareq
Od: 2009-08-28 Posty: 11 |
03 stycznia 2012 17:43 | |||
| Witam.
Mam taki "skomplikowany problem" - otóż mieszkam w Katowicach i tu należę do koło PZW. W tym roku chciałbym łowić na wodach zarówno katowickich jak i na wodach okręgu Rzeszów ale niestety takiego porozumienia nie ma. Natomiast okręg Zamość ma porozumienie zerowe z Rzeszowem i porozumienie z Katowicami na zasadach dopłaty +50%. Czy zatem mogę się przenieść do koła w Zamościu, tam opłacić Składkę roczną podstawową normalną- rzeki i zbiorniki poniżej 100 ha za 88zł i do tego dopłacić 50 zł za okręg katowicki (50%) i za 138 zł wędkować na wodach Katowic i Rzeszowa?? |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
03 stycznia 2012 19:44 | |||
| Powyższy post jest argumentem za koniecznością wprowadzenia dodatkowej opłaty krajowej.
Ustabilizowała by ona wpływy w okręgach. |
||||
kowal70
Od: 2010-03-12 Posty: 2 |
03 stycznia 2012 22:58 | |||
| Pewnie.Ja tak robie co roku.
Zmieniam okregi jak mi pasuje.Pracuje ciągle w rozjazdach, więc tak kombinuję aby składka była jak naniższa, a wody do wędkowania jak najwięcej. Jak nie chcą opłaty krajowej to nie.Mamy w końcu nie PZW tylko OKRĘGOWY ZW i nie wiem dlaczego aż ponad 40. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
04 stycznia 2012 08:14 | |||
| Każdy jest kowalem swego losu, ale przypominam, że zmiany okregów dokonuje się poprzez zmianę przynależności do kół i cvhyba by nikt nie chciał, aby jedynym jego związkiem z PZW była praca listonoszy polegająca na noszeniu za nim jego karty ewidencyjnej od koła do koła. Jest takie brydżowe powiedzenie o szukaniu szczęścia, ale tu go w całości nie przytoczę. Rzecz jest w czymś innym. Chodzi o berdzo skompliwowane systemy rozliczeń, m.in. z podatku VAT, który jest doliczany do należności w formie opłaty za świadczone usługi. Takich podatków nie mają składki, a w PZW jedyną składką, ktora upoważnia do korzystania z prawa do posługiwania się zezwoleniem na amatorski połów ryb, jest składka okręgowa. Składki krajowej na ochronę i zagospodarowanie wód nie ma i , jak narazie, nie może być, skoro ZG PZW nie stanowi podmiotu gospodarki rybackiej w rozumieniu Ustawy o rybactwie śródlądowym. Trzeba by wydumać jakieś protezy i rozwiązania zastępcze, a to wymaga czasu i jest ryzykowne. Lepiej już pofgodzić się z tym systemem, który istnieje i szukać możliwości do wędkowania z uwględnieniem realiów panujących na lowiskach, zgodnie z odp. przepisami RAPR. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
04 stycznia 2012 10:33 | |||
| No to właśnie pogodzenie się z systemem powoduję "wędrówkę ludów". Wędkarze starają się znaleźć wygodne dla siebie rozwiązanie co nie znaczy że będą należeć do okręgu w miejscu zamieszkania.
Ja sam wyniosłem się do okręgu siedleckiego jakiś czas temu ale widzę że w tym roku siedlecki też mocno ograniczył porozumienia,z 14 do 4.Zastanawia mnie dlaczego chociaż fama głosi że ........ no,dobra info nie potwierdzone a nikt z działaczy się nie przyzna że ktoś naciskał a ktoś ustąpił. Szkoda tylko że na stronie związkowej brak tak wielu informacji o których już kilka razy pisałem a teraz przyszło mi do głowy coś z tymi porozumieniami związanego.Co stoi na przeszkodzie o informowaniu np. dlaczego chyba jeden z liczniejszych okręgów (mazowiecki) ma tak mało porozumień?Jakie są warunki współpracy i kto ile komu ma zapłacić?Co powoduje że np. okręg wł-pł. podpisał z chyba najdalej oddalonym od siebie okręgiem w Wałbrzychu czy też Jeleniej Górze?Przecież to całkowicie bez sensu,logiczne byłoby podpisanie porozumień z sąsiednimi okręgami. Jakąś totalną bzdurą jest brak porozumienia między mazowieckim a radomskim,i o takich rzeczach na stronie ZG informacje powinny się znajdować. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
04 stycznia 2012 10:48 | |||
| Panie Antoni
„aby jedynym jego związkiem z PZW była praca listonoszy polegająca na noszeniu za nim jego karty ewidencyjnej od koła do koła” Uważam ,że skoro statut dał możliwości zmiany koła to rola ZGPZW jest w tym aby opracować taką metodę, aby nie obciążała taka zmiana związku za przesyłanie akt członka z koła do koła. Rozwiązaniem tego problemu było by stworzenie elektronicznej bazy danych członków PZW w skali kraju. Na pewno przyczyniło by się to do obniżenia kosztów i zmniejszyło nakład pracy. Uważam ,że centralna baza danych i centralny rejestr połowu ryb w obwodach rybackich to kierunki w jakich powinno iść nasze stowarzyszenie . PS. Ile to kosztuje turystyka miedzy –okręgowa w skali kraju. |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
04 stycznia 2012 18:09 | |||
| 80% wędkarzy nie jest przywiązana do Koła. Taka jest prawda i nic tego nie zmieni. Wędrówka ludu była jest i bedzie bo liczy sie każda złotówka. Poza tym okręgi są samodzielne więc funkcjonują jak konkurencyjne przedsiebiorstwa. Kto ściagnie więcej wędkarzy ten zarobi więcej. Prosta ekonomia. | ||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
05 stycznia 2012 11:21 | |||
| Arnie byc moze koledzy nie sa przywiazani do kola ale sa przywiazani do wod swojego okregu,oraz wod okregow przylegajacych do nich[koszty eskapad wedkarskich] .Wedlug mnie powinno byc tak ze okreg powinien miec podpisane porozumienie ze wszystkimi okregami granicznymi a nastepnie moze podpisywac porozumienia z okregami oddalonymi.Okreg nie majacy podpisanego porozumienia z okregami [wszystkimi]nie powinien miec mozliwosci podpisania porozumienia z okregami odleglymi.W innym wypadku wszysko wyglad na kolesiostwo,walke o kasiore itp..A tak na marginesie jest 5 stycz dla czego nie wszystkie okregi wykazuja podpisania porozumien[patrz mapa poroz].Czyzby czekali na jakies obrywy.. | ||||
browareq
Od: 2009-08-28 Posty: 11 |
05 stycznia 2012 18:09 | |||
| Napiszcie mi jeszcze tylko co zrobić, żeby się przenieść do koła w innym województwie - trzeba tam być pewnie osobiście i nie da się tego załatwić przez internet w 21 wieku? | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
05 stycznia 2012 18:16 | |||
| Nie musisz jechać do następnego województwa,wystarczy jak pojedziesz do sąsiedniego okręgu a pojechać jednak trzeba.Nie wiem skąd jesteś ale zauważ że np. w woj.mazowieckim masz 4 okręgi i w innych jest zapewne podobnie. Np. z Warszawy do koła w sąsiednim okręgu masz np. do siedleckiego ok. 40km a do ciechanowskiego ok. 60.Znaczków opłaty członkowskiej i okręgowej przezinternetCinie wkleją. | ||||
browareq
Od: 2009-08-28 Posty: 11 |
05 stycznia 2012 18:23 | |||
| Popatrz sobie na okręg katowicki - graniczy z pięcioma okręgami, z czego tylko z dwoma ma porozumienie i to na zasadzie dopłaty 50%. Co ciekawe nie ma porozumienia z Zamościem (wg strony głównej) ale Zamość ma porozumienie z Katowicami... Patrząc na mapkę porozumień można łatwo wywnioskować gdzie spędzają wakacje najważniejsze osoby z "szanownego" Zarządu...
Panie Antoni - pisze Pan, że nie może na razie być dopłaty krajowej ale przecież kiedyś była i to w sumie nie tak dawno jak pamiętam. Może nie tyle nie może jej być, co nie chcecie żeby taka możliwość istniała? |
||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
05 stycznia 2012 20:37 | |||
| Browareq dzieki za podjecie tematu jesli bedziemy pisac o tym co nas boli to moze w koncu dotrze to do twardych glow w zarzadach.To oni sa dla nas a nie odwrotnie jak nie pasuje to droga wolna jesli "pracuja spolecznie "to niech nie robia blokad stanowisk a jesli na etacie to na kuronia.Podales przyklad Katowic ja podam Krakow to sie chlopy wysilili przy okazji wyrolowali Tarnow.W 2013 podpisza porozumienie z okregiem nad Orinoko lub amazonka. My notomiast mamy plakac i placic to im najbardziej pasuje.Jak czuja sie koledzy po kiju ktorzy mieszkaja przy granicy okregow nie majacych porozumienia majac 100m do rzeki lub ziornika nie moga na nich wedkowac bez stosownych oplat to paranoja. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
06 stycznia 2012 08:02 | |||
| Kiedyś dopłata krajowa była, owszem, ale w tamtym czasie na wodach panowała zupełnie inna sytuacja. PZW zarządzał wodami na podstawie decyzji administracyjnych i mimo granic okręgowych taki zarząd był w zasadzie jednolity. Teraz mamy podział wod na obowdy rybackie użytkowane na podstawie umów cywilno-prawnych z właściwą dla danego obwodu gospodarką rybacką, dla ktorej podstawą jest odrębny operat rybacki. Do tego mamy obowiązek (drugi rok) wydawania zezwoleń na amatorski połów ryb w konkretnych, wymienionych na zezwoleniu obwodach rybackich. Ustanowienie czegośc ponad tym systemem, jak choćby w formie dopłaty krajowej, jest nie tylko trudne do wyobrażenia, ale i do realizacji, zważywszy przy tym, iż taka dopłata nie może być składką i tym samym zarówno jej wniesienie, jaki i redystrybucja bedzie obciążona podatkiem. Po prostu tak sie stało, że tzw. miedzyczasie wiele czynników, które trzeba wziąć pod uwagę, uległo zmianie, przy tym uległo zmianie wcale nie na naszą korzyść. Nie wystarczy więc zerwać się do szturmu z okrzykiem ,,A my chcemy i już musimy mieć!!!\'\'. Trzeba także uwzględnić skutki takich decyzji ZG i ocenić obecny system z punktu jego wad, ale i korzyści. | ||||
Robert K
Od: 2012-01-06 Posty: 1 |
06 stycznia 2012 15:35 | |||
| Koledzy wedkaze dlaczego niema porozumienia z okregiem poznanskim ,przeciez jest to jedno wojewudctwo ,w moim przypadku mam do warty 20 km i niemoge na niej łowic musiał bym jezdzic 80 km zeby łowic na warcie w moim regionie niemam zadnych ciekawych wód jedna polska jedno wojewódctwo a łowic niemozna oco tu chodzi czy władze okregu maja juz wszystko gdziec licza sie tylko chyba pieniadze jakie zarabiaja ,tylko jak tak dalej bedzie to niebeda mieli skad brac tych pieniedzy ,nasze koło zaczyna zbierac podpisy do marszałka wojewódctwa zeby niebyło rozgraniczenia w wojewuctwie wielkopolskim na wody nizinne i namawiam innych kolegów zeby zrobili to samo | ||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
07 stycznia 2012 11:52 | |||
| Do Roberta K takich przypadkow jak twoj sa w skali kraju tysiace tylko nie rozumiem dla czego ci ludzie nic z tym nie robia.nie dlugo walne zgromadzenia koledzy badzcie no nich i walczcie o swoje prawa.A moze by tak referendum,kto jest za obecnym stanem a kto nie. Wystarcza podpisy np przy wnoszeniu oplat na 2012[najwieksza ilosc glosow].TE POROZUMIENIA PROWADZA TYLKO DO WOJEN I WASNI MIEDZY OKREGAMI I NAMI WEDKARZAMI .I gdzie tu relaks ,przjemnosc i odpoczynek..ech szkoda gadac | ||||
Artur Skrobski
Od: 2010-07-15 Posty: 2 |
08 stycznia 2012 12:18 | |||
| Kolego Robercie Ty masz przynajmniej kawał drogi do przejechania.
A moja historia jest krótka:urodziłem się w woj.szczecinskim, później było gorzowskie teraz mam zachodniopomorskie a wędkować mogę na wodach gorzowskich i dalej na południe.Przejadę 10-11 km nad Inę i jestem kłusownikiem . To dopiero paranoja. Uważam,że przedewszystkim porozumienia powinny być podpisywane między województwami w których znajdują się wody z innego PZW.Prawdopodobnie istnieje szansa aby można wtedy wędkować przy ościennych województwach bez problemów. Gdy chcę powędkowac na wodach PZW Szczecin muszę za........ć w tygodniu aby wykupić zezwolenie 40 km i wtedy z czystym sumieniem mogę pojechać na rybki w niedzielę. Czy to jest normalne? |
||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
08 stycznia 2012 13:25 | |||
| Do rzecznika ZG czy jest mozliwe nalozenie mapy porozumien na normalna mape topograficzna polski ? Pokaze to absurdy czyli wedkarz majacy przez tzw plot lowisko nie moze na nim wedkowac bo nie ma podpisanego porozumienia.Nagle po tysiacleciach panstwa polskiego znalezli sie wlasciciele polskich rzek Odry, Wisly,Sanu,Bugu i setek mniejszych a sa nimi okregi brawo. Jesli juz sa wloscicielami rozumiem ze odpowiadaja za zarybianie owych rzek,naprawy walow umocnien itp placa podatki guntowe oraz odpowiadaja finansowo za straty jakie poniesli ludzie po powodziach jesli tak to chwala za to jesli natomiast nie to cos tu jest chore.Moze ktos poinformuje kolegow wedkarzy kto jest prawnym wlascicielem rzek w polsce bo juz coraz mniej z tego rozumiemy. Najprosciej jest powiedziec,to moje rozlozyc sieci wylapac ryby [gospodarka rabunkowa w swietle prawa wiekszosc jezior polskich tak przetrzebiono]a nastepnie oglosic upadlosc i miec wszystko gdzies. | ||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
08 stycznia 2012 13:33 | |||
| <fieldset><legend>[url=../../../../users/oldhak63]oldhak63[/url]</legend>Wedlug
mnie powinno byc tak ze okreg powinien miec podpisane porozumienie ze wszystkimi okregami granicznymi a nastepnie moze podpisywac porozumienia z okregami oddalonymi.</fieldset> |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
08 stycznia 2012 14:23 | |||
| Pomysł masz dobry bo taka mapa by ukazała absurdy. Druga część Twojego postu wskazuje że nie do końca orientujesz się jak to działa.Ani ZG ani żaden okręg nie jest właścicielem,okręgi są dzierżawcami wód.Faktem jest że płynących w większości ale już jezior to chyba nie bo tam większość stanowią dzierżawcy prywatni i spółdzielnie rybackie.Właścicielem zaś jest Skarb Państwa a w jego imieniu zawiadują tym Rejonowe Zarządy Gospodarki Wodnej. | ||||
browareq
Od: 2009-08-28 Posty: 11 |
08 stycznia 2012 14:36 | |||
| Dokładnie - każdy powinien mieć porozumienie ze WSZYSTKIMI granicznymi okręgami - powinno się też ujednolicić, ewentualnie stworzyć jakąś normalną cenę za zezwolenia jednodniowe i tygodniowe we wszystkich okręgach. Jadąc na wakacje do rodziny i chcąc 3 czy 4 dni powędkować muszę w sumie opłacić składkę całoroczną, bo w wielu przypadkach wyjdzie ona taniej aniżeli kupując 4 składki jednodniowe. Składka jednodniowa to jest koszt ok. 25-30 złotych. Takie stawki 30-40 zł mają właściciele prywatnych stawów karpiowych, którzy dbają zaróbno o brzegi i wygodę wędkujących budując odpowiednie stanowiska wędkarskie, ławeczki, zadaszone budki, udostępniają łazienkę z prysznicem itp, i ponadto zarybiają takie wody w taki sposób, że jadąc na ryby, można się spodziewać, że uda się złapać nie tylko rybę ale za to dosyć duużą rybę, a w przypadku naszych wód PZW wiemy dokładnie jak jest. Składki jednodniowe są albo po to, żeby faktycznie opłacić sobie ten jeden dzień, żeby się wyrwać z domu albo tylko po to, żeby odstraszyć ludzi o takiego pomysłu i zmusić do wykupienia składki całorocznej przez tych, którzy chcą wędkować tydzień na wakacjach. Zresztą składka tygodniowa jest w niewielu okręgach - widziałem tylko w toruńskim, a powinna być w każdym okręgu jeśli już tak bardzo ZG nie chce wprowadzić ogólnopolskiej dopłaty. | ||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
10 stycznia 2012 13:56 | |||
| Musimy myslec pozytywnie oplata ogolnokrajowa musi wejsc w zycie.Co do doplat to w uzasadnionych przypadkach jest oczywista,ale bez kosmicznych cen.Wlasciciele lowisk specjalnych nie spia majac umiarkowane ceny sciagaja na swoje lowiska,nie wymagaja aktualnych uprawnien,prowadzenia rejestrow nie zabraniaja necenia[logiczne].Wedkarz ktory wedkuje kilka lub kilkanascie razy w roku zastanowi sie w koncu nad zasadnoscia przynaleznosci do pzw czy o to chodzi prominentom.A teraz przejde do faktu [punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia] jesli sie myle prosze poprawic, srednia wieku ludzi trzymajacych wladze jest wysoka [pozna kreda lub wczesna komuna] ten okres na pewno dobrze pamietaja ma byc tak i tak bez odwolania koniec kropka.To jest dyktatura a ta ma krotkie nogi w Rumunskiej Rep Lud dyktator skonczyl pod sciana w worku na glowie.A teraz do sedna jakie oplaty wnosza ci zwiazkowcy sadze ze zadne lub minimalne z racji posiadania odznak odznaczen i medali co ma ich interesowac przecietny kowalski i jego problemy z dostepem do wody.Wyjazd na ryby wyglada tak[bez wyjatkow teren calego kraju] dzien wczesniej ..telefon ..witam bede tam u was jutro pogadamy cos skonrolujemy i na rybki wyskoczymy[rybki na ostatnim miejscu] bo na co biedak wypisal by delegacje.J tak to leci drodzy koledzy. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
11 stycznia 2012 15:12 | |||
| Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZw
06 stycznia 2012 08:02 cytat „Do tego mamy obowiązek (drugi rok) wydawania zezwoleń na amatorski połów ryb w konkretnych, wymienionych na zezwoleniu obwodach rybackich.” Panie Antoni. Posiadam różne zezwolenia . Tylko PZW wymienia obwody rybackie. Inni uprawnieni do rybactwa stosują formułę „Wszystkie udostępnione.” Poza tym obwody rybackie PZW powinny być oznakowane. To chyba zalecenie naczelnego organu. Cytat „Ustanowienie czegośc ponad tym systemem, jak choćby w formie dopłaty krajowej, jest nie tylko trudne do wyobrażenia, ale i do realizacji” . RZGW w Warszawie http://www.warszawa.rzgw.gov.pl/gorne_menu-obwody_rybackie-amatorski_polow_ryb.html Jakoś z tym sobie poradził .Wydaje zezwolenia drogą intenetową na wszystkie wody w których jest uprawniony do rybactwa. Zezwolenie można opłacić i wydrukować , Jest legalne . Nie wymaga żadnych hologramów. |
||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
12 stycznia 2012 19:38 | |||
| Do rzecznika ZG zanim ponowie walke na forum [oplata krajowa
jedna dla wszystkich]mam do pana wiekie 2 prosby.czy moze pan wplynac na przyspieszenie nalozenia mapy porozumien na mape topograficzna polski.Pisalem juz o koniecznosci pokazania granic okregow na gruncie wpisanie kresek w kontury polski nie pokazuje praktycznie nic.Oto 2ga prosba chodzi o wyjasnienie nastepujacego problemu chodzi o okreg Tarnow i Kielce[nie podpisano porozumienia]rzeka wisla rozgranicza te wrogie okregi do tego doprowadzil ZG .Na jakich zasadach moga wedkowac na rzece wedkarze ci pospolici tylko oni maja zakopany topor wojenny[gora walczy ].Wielu tak z jednej jak i z drugiej strony znam osobiscie wedkuje tam od ponad 30 tu lat.Ubolewamy nad tym a ja jesli mozna prosze o odpowiedz. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
13 stycznia 2012 09:57 | |||
| Staramy się możliwie szybko i kompleksowo rozwiązać ten problem, ale sprawa leży po stronie okręgów, które przy współpracy z adminem ZG, układają na mapie swoje porozumienia. Niestety nie wszystkie okręgi widzą taką potrzebę, by odpowiedzieć na zapotrzebowanie wędkarzy z innych części kraju. Stąd białe plamy na naszej ogólnozwiązkowej mapie. Ale pracujemy nad tym. Proponuję także wysyłać swoje zapotrzebowanie na informacje bezpośrednio na adres okręgów, które nie uzupełniły naszej mapy, to może do nich dotrze. Przecież stanowimy jedną rodzinę, a portal po to jest związkowy, by wszyscy poczuwali się do uzupełniania jego treści. | ||||
oldhak63
Od: 2012-01-04 Posty: 15 |
13 stycznia 2012 10:32 | |||
| Kolego Antoni dzieki za szybka odpowiedz na pierwsza prosbe pozostaje wyjasnienie sprawy Tarnowa i Kielc .Nie jest to odosobniony przypadek w skali kraju , dla tego moj pomysl ze okregi powinny miec odgorny obowiazek podpisania porozumien ze wszystkimi okregami granicznymi a dopiero pozniej moga podpisac porozumienia z okregami oddalonymi.Takie rozwiazanie jest bardzo potrzebne wedkarza .Przyklad juz podawalem np kolo graniczy z 2 ma okregami 5 km do granic nie maja porozumien i tu jest paranoja wedkarze musza wniesc 3 oplaty zeby mogli wedkowac 10 km od domu na wodach publiczych,panstwowych skarbu panstwa, dzierzawwionych czy jak je jeszcze zwac,ale nadal naszych polskich czyli wodach ktorych wlascicielami jestesmy my polacy. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
13 stycznia 2012 12:27 | |||
| Tak zrobiłem w poniedziałek na stronie okręgu płocko-włocławskiego,patrzyłem dzisiaj rano i nic.
Jest to w temacie o wodach okręgu. |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
