| po co nam | ||||
|
Stanisław Od: 2009-06-17 Posty: 4 |
09 lipca 2009 12:23 | |||
| Zrezygnowałem z opłacania składek jakieś cztery lata temu z powodu wysokości składek korzystam z prywatnych jezior ,i mam taki dylemat po co istnieje PZW skoro za prawie 200 zł. składki można wędkować tylko w danym okręgu a jeżeli wyjade na urlop do innego okręgu to mosz tam opłacić składkiod nowa więc po co krajowe PZW to jest twór ze średnio wiecza za duża biurokracja jak wszędzie w RP | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
09 lipca 2009 12:33 | |||
| No ale pan już już zrezygnował , więc to nie pański dylemat.
Idąc pana tropem myślenia moglibyśmy rozwiązać także Koło Gospodyń Wiejskich bo do niego nie należymy i po co mają płacić składki skoro haftować mogą sobie w domu. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
09 lipca 2009 12:37 | |||
|
To bardzo wartościowa, OSOBISTA, INDYWIDUALNA decyzja... Wędkarz powinien płacic tam, gdzie łowi, a chcąc tylko łowić, a nie organizować wędkarstwo, zwracać się do użytkowników łowisk o zezwolenie na amatorski połów ryb, oraz płacić za to kwoty ustalone przez użytkowników łowisk. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
|
gustav665 Od: 2009-04-14 Posty: 107 |
09 lipca 2009 13:05 | |||
| heh. moj znajomy zrezygnowal z oplacania skladek jakies 3 lata temu. ale i tak lowi na wodach pzw. nawet lamiac prawo mu sie to bardziej oplaca. bo kontroli nei widzial przez 10 lat.. gdy jzu go zlapia dostanei mandat 200-500zl a skladki coroczne kosztuja kolo 300 (razem z lodka) rachunek jest prosty, to troche tak jak jeżdżenie na gape w autobusie | ||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
09 lipca 2009 13:06 | |||
|
Ależ niezwykle chwalebne rozumowanie ... czyżby kolejny "głos ogółu"???? ;-))) :-((( Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
|
gustav665 Od: 2009-04-14 Posty: 107 |
09 lipca 2009 15:20 | |||
|
nie powiedzialem, ze to pochwalam ;> |
||||
WEDKARZ WEDKARSKI
Od: 2009-06-19 Posty: 153 |
05 sierpnia 2009 15:11 | |||
Jak mówi stare przysłowie, okazja czyni złodzieja. Skoro PZW nie pilnuje swego, to ma to co ma, czyli kłusownictwo zarówno tych co płacą jak i tych co już nie płacą. A mandat nie kosztuje 200zł tylko 50zł, jak słyszałem - wystarczy dać w łapę społecznemu strażnikowi. Z pństwowymi lub etetowymi ten numer nie przechodzi. Wnioski nasuwają się same. PZW tylko pobiera opłaty na swoje przetrwanie, swoje zawody, nie dbając o nic więcej. Nawet nie są na tyle honorowi, by sami się rozwiązać. |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
