| Zjazd - spekulacje, notowania, obstawianie | ||||
WEDKARZ WEDKARSKI
Od: 2009-06-19 Posty: 153 |
07 października 2009 12:19 | |||
| Cześć. Co waszym zdaniem przyniesie zjazd? Co poprai, co pogorszy, kto wygra wybory, jakie padną wnioski od delegatów itd... | ||||
Józef Zając
Od: 2008-11-25 Posty: 54 |
07 października 2009 13:52 | |||
| Witam.
Idę o zakład, że nowym prezesem zostanie... stary prezes. No i padną propozycje zmian w RAPR tak, aby zadowolić gumofilców (czyt. wątek "Polski Związek Gumofilców wg. WW") Pozdrawiam. |
||||
|
PIOTR KUŹMIŃSKI Od: 2009-07-04 Posty: 68 |
07 października 2009 22:42 | |||
| Witam
Moim skromnym zdaniem nic znaczacego się nie zdarzy.Towarzystwo wzajemnie pochwali się "zasługami" dla PZW.Zjazd odbędzie się wg ustalonego przez "władzę" scenariusza i jak zawsze się skończy. Nie sądzę by nastąpił zwrot na lepsze.Dożyjemy...zobaczymy. |
||||
junior
Od: 2009-03-29 Posty: 27 |
08 października 2009 09:24 | |||
| Józefie - czy Ty na każdym forum i w każdym temacie masz czarną wizję przyszłości?
A tak poważnie, może to subiektywne odczucia, ale mam wrażenie, że presja na zmiany w PZW i ogólne niezadowolenie z dotychczasowej działalności związku, osiąga chyba kulminację. Ludzie już nie narzekają tylko nad wodą, ale mówia o tym co ich boli głośno i wyraźnie. Coraz więcej publikacji niekorzystnych opinii w miesięcznikach wędkarskich, na forach, blogach... Mam nadzieję, że do samej góry też docierają jakieś echa tego o czym się mówi na dole. Bądźmy zatem dobrej mysli :) |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
08 października 2009 09:48 | |||
|
Sorry że wpadnę w zdanie ale jaka jest (jeśli jest) Twoja kandydatura na nowego prezesa i jakich zmian w RAPR oczekujesz tak, aby zadowolić wędkarzy a nie gumofilców. Bo jak na razie to gderacie jak emeryci, może powinniście wypowiedzieć się w ten sposób; Po Zjeżdzie oczekuje : i wypunktować. Pozdrawiam zadowolonych , gderających i tych, którzy tylko wędkują a resztę mają gdzieś. |
||||
Dariusz Dylewski
Od: 2007-11-14 Posty: 87 |
08 października 2009 11:48 | |||
| Po Zjeżdzie oczekuje :
1. Zmiany limitów ilościowych a. szczupak 1 szt b. sandacz 1 szt c. Lipień, pstrąg potokowy 1 szt 2. Wprowadzenie ochronnych wymiarów widełkowych a. szczupak do 55 i od 75 b. sandacz do 55 i od 75 c. sum do 70 i od 100 d. troć do 50 i od 70 e. pstrąg potokowy do 35 i od 45 f. lipień do 30 i od 40 g. łosoś do 50 i od 70 3. Znieść gospodarcze odłowy sieciowe na wodach dzierżawionych przez PZW. 4. Oprócz opłat okręgowych, wprowadzenia opcjonalnej opłaty lub dopłaty krajowej na wody nizinne lub górskie. |
||||
junior
Od: 2009-03-29 Posty: 27 |
08 października 2009 12:03 | |||
| Jeśli można, poprosiłbym jeszcze o:
Ad.2 okoń do 20 i od 30 cm |
||||
|
tomaszokret Od: 2009-02-03 Posty: 447 |
08 października 2009 16:53 | |||
| Zjazd nie przyniesie żadnych decydujących i przełomowych zmian.
Nowym Prezesem zostanie najprawdopodobniej Stary Prezes. Z tego powodu, że jest akceptowalny zarówno przez "twardogłowych" jak i "liberalnych" Delegatów. I w sumie nie jest złym Prezesem ZG - jeśli ktoś rozumie, na czym statutowo ta funkcja polega. Nie będzie zmian w RAPR, ponieważ wszyscy czekają na nową Ustawę o Rybactwie i zawarte w niej rozstrzygnięcia. Nie będzie zakazu odłowów sieciowych na wodach PZW - PZW ma z tego powodu zbyt wysokie korzyści finansowe. Podsumowując - spodziewanie się trzęsienia ziemi jest nierozsądne :-P |
||||
Dariusz Dylewski
Od: 2007-11-14 Posty: 87 |
08 października 2009 17:16 | |||
|
Tomasz może masz i rację, ale może naprawdę stanie się jakiś cud i coś zrobią na zjeździe dla ochrony i poprawy zasobów naszych rzek i jezior. Pomarzyć zawsze można. |
||||
Józef Durlak
Od: 2009-10-04 Posty: 2 |
08 października 2009 19:42 | |||
| Witam.
Moim zdaniem na zbliżającym się Zjeżdzie przy wyborze nowych władz może się skończyć tak ,jak w Gorzowie Wlkp. Poczekamy - zobaczymy. Pozdrawiam brać wędkarską. |
||||
|
tomaszokret Od: 2009-02-03 Posty: 447 |
09 października 2009 00:50 | |||
| Do DARIUSZ DYLEWSKI: Nie sądzę. Zjazd nie jest od ustalania wymiarów i limitów. Ogólnie powiem więcej - ZG nie jest od ustalania takich rzeczy. Wymiary, limity, ograniczenia, zezwolenia leżą całkowicie w gestii Okręgów i niektóre Okręgi nieźle sobie radzą z tym tematem. Inne gorzej, ale to insza bajka...
ZG może natomiast uchwalić na przyszły rok na przykład opłatę krajową. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, a jeśli tak, to będzie ona skalkulowana naprawdę wysoko... |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
09 października 2009 08:23 | |||
|
Tomek,wysoko to znaczy jak?Jeśli np. Toruń ma opłatę 320plz/rok a płocko-włocławski 280 razem z wodami górskim (a tych w tym rejonie tyle "co kot napłakał") to już jakby zsumować to sporo wyjdzie. Wiem że nie taka jest metoda ale gdyby PZW myślał o krajówce to pewnie coś bliżej 1000plz/rok powinno być. Tyle że chyba nie warto drukować znaczków bo za druk się nie zwróci. Bywam na portalach wędkarskich od lat,zresztą podobnie jak Ty i przecież nie trudno zauważyć uwagi o limitach i wymiarach o których napisał Darek,jest tego naprawdę dużo-czy nikt w ZG tego nie zauważa? Już nie myślę o ortodoksyjnych hasłach typu "no kill" czy "C&R" ale jakieś zaostrzenia być powinny. Mnie osobiście nigdy nie zdarzyło się nałowić limitu,czy to ilościowego czy wagowego ale zdarzało mi się widzieć siatę pełną płotek,tak "na oko" z 5-6kg czy coś koło 10 leszczy po 1kg albo mniej-po co tyle komu? |
||||
|
tomaszokret Od: 2009-02-03 Posty: 447 |
09 października 2009 09:18 | |||
| Do DARIUSZKRYSTOSIAK: Darek, nie zmienią się uregulowania RAPR ponieważ - jak sam Rzecznik przyznał na tych łamach - ZG czeka na zmianę Ustawy. Możliwe, że któryś z Delegatów rzuci pomysł pod głosowanie, żeby jakiejś rybie podnieść, zwiększyć, dodać, ale po pierwsze będzie to raczej indywidualna akcja, a nie kompleksowa zmiana przepisów, a po drugie - wcale nie jest pewne, że taka zmiana zostanie przegłosowana.
Nie wiem, ile powinna wynosić "krajówka". Ja jestem przeciw jej istnieniu, ponieważ prowadzi do "odciągnięcia" pieniędzy od wody, na której wędkarz wędkuje. Czyli do ucieczki środków finansowych w bliżej nieokreślone miejsce. Prawda jest taka, że gdyby miała być Krajówka, to nie powinna być skalkulowana, jak dotychczas, czyli w postaci symbolicznej dopłaty do składki okręgowej. Tysiąc złotych nie jest właściwą jej wysokością biorąc pod uwagę, ile pieniędzy z opłat okresowych pozwala (przynajmniej teoretycznie) "zaoszczędzić" wędkarzowi. Ale 1000 jest jednocześnie ceną zaporową. No to albo uchwalanie Krajówki nie ma sensu, bo jest ekonomicznie nie do zaakceptowania dla PZW, albo też nie ma sensu, bo jest ekonomicznie nie do zaakceptowania przez wędkarzy. Zdarzało mi się złowić limit, głównie białej ryby, ale czasem i drapieżników. Nawet na wodach omijanych szeroko przez wędkarzy z powodu ich trudności. Ja ryby wypuściłem, ale ilu wędkarzy nie? |
||||
Dariusz Dylewski
Od: 2007-11-14 Posty: 87 |
09 października 2009 13:07 | |||
| Tomek wiesz dlaczego napisałem o krajówce? Ponieważ nie we wszystkich okręgach honorują wydruki komputerowe opłat które robię za wędkowanie. Np. na Pasłęce nie ma problemu, ale już na Drwęcy w toruńskim może być z tym problem. Ile razy jest tak że w sobotę siedzę wieczorkiem i dzwoni kumpel że w niedzielę jedziemy na Pasłękę na kropki lub lipienie, gdzie ja w sobotę wieczorem znajdę otwartą pocztę, ale tak jak wyżej pisałem z Pasłęką nie ma problemu z opłatami. A jeżeli będzie chciał jechać tam gdzie na potwierdzeniu musi być stempel żeby kontrolujący je uznali, co mam wtedy zrobić?
Jeżeli nie krajówka to jest przecież portal PZW i niech ZG może zobowiąże okręgi do podania gdzie w okręgu są punkty całodobowe żeby zrobić opłatę na dany okręg (w sobotę wieczorem nawet nie dowiem się telefonicznie gdzie mogę zrobić takie opłaty). |
||||
|
tomaszokret Od: 2009-02-03 Posty: 447 |
09 października 2009 20:28 | |||
| Do DARIUSZ DYLEWSKI: Dla mnie niehonorowanie wydruków z kompa to porażka, w różnych urzędach, bankach nie ma z tym problemu, kredyt Ci dadzą na taki wydruk, tylko niektóre Okręgi stwierdziły, że nie! Bo nie!
PZW coś tam kombinuje z systemem płatności elektronicznej, mam nadzieję, że od przyszłego sezonu już będzie toto funkcjonowało. Można tę sprawę załatwić korzystniej, niż krajówką. |
||||
|
PIOTR KUŹMIŃSKI Od: 2009-07-04 Posty: 68 |
10 października 2009 19:05 | |||
| Swoimi wywodami tylko komplikujecie już przecież skomplikowaną sytuację w tym względzie.Należy iść drogą, która doprowadzi do klarowności i ułatwi życie ludziom zabieganym dniem powszednim.Przecież zagmatwanie tylko pogarsza ogólną sytuację.Powinno być...swobodnie, łatwo i przejrzyście.Żadne limity ilościowe, wymiary ochronne nie dadzą pożądanych efektów jak w wodach nie będzie ryb.
Pozdrawiam: P.K. |
||||
|
tomasz_p Od: 2009-02-02 Posty: 173 |
10 października 2009 21:34 | |||
|
I tak jest już kilkanascie lat. Krytyka wsród wędkarzy, w mediach, jak grochem o ścianę. Zrozum, ze to jest prywatna inicjatywa ubecji, żeby sobie jeszcze trochę "porządzić" i nic, prócz rozwiązania, tego bajzlu nie zmieni. |
||||
|
tomasz_p Od: 2009-02-02 Posty: 173 |
10 października 2009 21:39 | |||
|
Ok, ale chyba nie myślałeś że dziennie? Miesięcznie to rozumiem... |
||||
|
tomasz_p Od: 2009-02-02 Posty: 173 |
10 października 2009 21:53 | |||
|
To nie pisz "za" krajówką, bo to nie ma związku i to jest gumofilcowy pomysł. Niech się straznicy nauczą czytać kwitki z wpłaty i po sprawie. Po kontroli mogą sobie sprawdzić czy tak kasa rzeczwiście wpłyneła, mogą to dac do sprawdzenia. 5 min roboty. To powinien być "ich"problem nie twój. Opłaty powinny być proste i przejrzyste, czyli bilet na ryby na stacji benzynowej. Z tym że bilet na łowienie, nie na zabieranie. Na zabieranie ryb powinna być osobna dopłata "abonamentowa" i rejestr za wysoką kaucją, aby nie opłacało się zo wyjazd pobierać nowego rejestru i omijać limitów. Wszystko może być proste i przejrzyste, ale musiałyby być ryby. PZW woli sprzedawać licencje za bezrybne wody, bo tyle samo zarobią na pustych wodach co na rybnych. Bo wszystko, co byśmy więcej płącili, musiałoby pójść w rybę. A kogo obchodzi ile ty łowisz, czy w ogóle coś złowisz? Zapłać składkę a potem na drzewo - oto jest wykładnia i sens działania stowarzyszenia. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
12 października 2009 09:15 | |||
| Przed każdym zjazdem istnieje kilka kanałów do wymiany informacji o tym co było i o tym co powinno być. Jednym z nich jest kampania sprawozdawczo-wyborcza,a drugim, coraz powszechniejszym, różne fora i blogi wedkaskie w internecie. Tyle, że samo pogadanie i krytykowanie nic nie wnosi. bo jeszcze musi zaistnieć wola wysłuchania i wykorzystania tych głosów do opracowania projektów uchwał i programów. Ja jestem przekonany, że w PZW, ktory w tej chwili najszerzej korzysta z internetu w swojej działalności organizacyjnej, taka wola istnieje, ale też trzeba sobie uświadomić, że postep w zyciu każdej organizacji odbywa się nie poprzez rewolucje, ale poprzez dialektykę kontynuacji i zmian. To co stranowi dorobek, doświadczenie, staje sie elementem kontynuacji, a to co z tego wynika, wnioski, postulaty, propozycje mogą stać się podłożem do zmian, do wdrożenia nowych projektow i programow. Moim zdaniem w PZW istnieje dość silne lobby dla zmian, zwłaszcza wśród tych czlonków i działaczy PZW, którzy dostrzegają mozliwości jaki wynikają z wykorzystania internetu i elektroniki w życiu organizacyjnym, którzy chcą budować na nowo relacje wśród wędkarzy i członków PZW w życiu ich macierzystych kół oraz okręgów, którzy poszukuja dla wędkarstwa nowej pozycji wśród różnych przejawów aktywności społecznej, w tym także w życiu samorządów lokalnych, w mediach, w sporcie.Mam nadzije, że uchała programowa XXIX KZD odpowie na te oczekiwania, a więc zmiast spekulować poczekajmy na dyskusję wśród delegatów i treśc uchwały. Ja mam zadanie o przebiegu Zjazdu informować w sposób pełny i na bieżąco. | ||||
Józef Zając
Od: 2008-11-25 Posty: 54 |
16 października 2009 10:49 | |||
| Hehehehehe... no i na czyje wyszło?!
http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/22649/60/xxix_kzd_ciag_dalszy_obrad_i_dnia_zjazdu__wybrano_prezesa |
||||
|
tomasz_p Od: 2009-02-02 Posty: 173 |
16 października 2009 15:22 | |||
|
To było oczywiste. Zgasił Nyka i zasiadł. Innych kandydatur "nie było"..... Milicja górą... Żadnych zmian na lepsze nie było i nie będzie, dalej będziemy się pałętać setki kilometrów w poszukiwaniu miejsca, gdzie warto pomoczyć kija. Idę o zakłąd, że RAPR-u ogólnego, jako "wyznacznika" do regulaminów okręgowych, też nie ruszą. Staży PZW nie powołają. Nic się nie poprawi, prócz zawodów, szkółek, sekcji rzutowych (bo do tego nie strzeba ryb). W referacie nie ma nic, żadnego odniesienia się choćby do słów Komorowskiego, że wędkarze oczekują "taaakiej ryby". Czas zbierać manatki za granicę wydaać pieniądze na łowienie. W Polsce już nie połowimy..... |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
16 października 2009 19:18 | |||
|
Czując że tak będzie jakiś tydzień temu zrobiłem sobie rezerwację :--))) |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
