| Czy ścigać przestępstwa? | ||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
12 stycznia 2010 10:40 | |||
| Odpowiedź, wydawałoby się, oczywista.
Jak sądzicie, czy sąd koleżeński, który stwierdzi popełnienie przewinienia, które wypełnia znamiona przestępstwa opisanego w przepisach karnych Ustawy o rybactwie środlądowym, powinien skierować zawiadomienie do organów ścigania? Znalazłem taką wiadomość i poprosiłem o informację.... http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/23818/60/PLENARNE%20POSIEDZENIE%20OKR Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
michal__mieczynski_michalm
Od: 2009-04-27 Posty: 4 |
12 stycznia 2010 10:55 | |||
| Bezwzględnie tak!!
Wydaje mi się, że w przypadku stwierdzenia takich wykroczeń już kontrola z SSR powinna bez zastanowienia zgłaszać sprawę policji. W przeciwnym razie ukrywa fakt popełnienia wykroczenia!! W przypadku nie zgłoszenia tego przez kontrolę powinien zgłosić to sąd koleżeński!! Sąd koleżeński powinien samodzielnie rozstrzygać sprawy naruszeń RAPR i przepisów Statutu PZW |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
12 stycznia 2010 11:16 | |||
| Dziękuję za ten komantarz. Oczywiście, każde naruszenie zapisów Ustawy o rybactwie czy wydanych na jej podstawie rozporządzeń jest naruszeniem statutowym i podlega rozpatrzeniu przez sąd koleżeński, niezależnie od postępowania w ramach procedury dotyczącej wykroczeń czy przestępstw. Sądy koleżeńskie nie zastępują sądownictwa powszechnego i jeśli czyn jest zagrożony grzywną czy innymi karami bądź środkami karnymi, takie postepowanie powinno być wszczęte. W sytuacjach, kiedy w wyniku popełnienia wykroczenia czy przestępstwa doszło też do powstania szkody (np. skłusowania ryb), to sprawa powinna toczyć się przed sądem, bo wtedy uprawniony do rybactwa, czyli okreg, reprezentowany przez fachowego pełnomocnika, powinien domagać się nawiązki w wysokości przewidzianej w ustawie, według dopowiednich wyliczeń.
Wiele informacji na ten temat można znaleźć w cyklu artykuów dostępnych na stronie internetowej WW: http://www.ww.media.pl/?page=Structure&id=30 Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
WEDKARZ WEDKARSKI
Od: 2009-06-19 Posty: 153 |
14 stycznia 2010 12:22 | |||
| Bardzo słuszna uwaga. Jak widać, wiele z tych wykroczeń jest przeciwko ustawie, anie RAPR, więc powinny być traktowane jak sprawy o kłusownictwo. Powinna być sprawa w sądzie grodzkim i odpowiednie kary. Czy okręg założył te sprawy? To chyba wniosek do komisji rewizyjnej?
I druga sprawa. Z tego zestawienia wynika, że kłusownictwo poza wedkarskim prawie nie istnieje. 3 przypadki łowienia siecią to margines... Za to wedkarze kłusują na całego. Niech nam więc PZW nie mydli oczu, że za brak ryb odpowiedzialni są kłusownicy z sieciami, spoza PZW, winny jest własnie PZW za mało kontrolujący swoich własnych członków - kłusoli. Jesli przyjmiemy że ci, których złapano, to nawet z dużą dozą optymizmu 1% wszystkich przypadków, to skala kłusownictwa członków PZW jest ogromna. I w takim przypadku liczenie na koleżeńska solidarność, prace społeczne, dbałość o wspólne wody, jest i będzie przez lata czystą fikcją. |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
