Logowanie

Zarejestruj się

Ilosc okręgów PZW

Dodaj odpowiedź

  Ilosc okręgów PZW  
  okon56

Od: 2009-02-12

Posty: 12

12 lutego 2010 08:35  
Żądamy utworzenia tylu okręgów ile województw!Ludzie sprawujący władzę w PZW to beton i nic na to nie poradzimy.Oni wszystko robią żeby normalnym ludziom utrudnić życie.Sami maja zniżki i ulgi,odznaczenia które zwalniaja ich z opłat,a cała reszta to tylko ci co maja płacić składki na ich pensje.Pamiętam czasy kiedy na kartę wedkarska wędkowac mozna było w całej Polsce.Po reformie gierkowskiej zrobili 49 województw,i 49 okręgów zrobił sobie PZW.Kazdy okręg ma prezesa i innych urzedników.My za to płacimy.Powrót 16 województw powinien spowodować powstanie 16 okregów,i wywalenie nadwyżki prezesów i urzedników.Pieniadze które oni inkasuja przeznaczyć na zarybianie i ochronę wód  Pozdrawiam wszystkich normalnych wędkarzy!  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

12 lutego 2010 10:44  
Poniekąd masz rację ale nie do końca.PZW dzierżawi wodę od Skarbu Państwa czyli od RZGW a tych jest siedem a nie tyle co województw.Woda jest podzielona na obwody rybackie a co jeśli obwód rybacki częściowo jest w jednym województwie a część w drugim.  
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

12 lutego 2010 10:47  
Najbardziej racjonalnym rozwiązaniem byłaby liczba okręgów odpowiadająca liczbie Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej, a nawet mniejsza, bo wydzielenie RZGW w Opolu jest bez sensu i chyba też wynika z jakich zaszłości.  
 
  okon56

Od: 2009-02-12

Posty: 12

12 lutego 2010 12:04  
Masz racje. Nie zmienia to jednak faktu i nie uzasadnia tego rozdrobnienia okregów.Co tym sadzisz?
Moje zdanie wyrażam w poprzedniej wypowiedzi.
 
 
  okon56

Od: 2009-02-12

Posty: 12

12 lutego 2010 12:10  
Zachęcam Was wędkarze do wyrażania swoich opinii i propozycji.Można sobie tu popisać,chociaż niech władze widzą co o tym wszystkim myślimy.Nie wierzę by to coś zmieniło.Stary beton trzyma się dobrze.  
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

12 lutego 2010 12:13  
Chcesz jeszcze dobitniej: powinieneś napisać: żądam zmniejszenia liczby okręgów do 6 (słownie sześciu), bardziej odpowiadającej liczbie RZGW!  
 
  okon56

Od: 2009-02-12

Posty: 12

12 lutego 2010 12:20  
Chcemy utworzenia 6 okręgów.  
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

12 lutego 2010 12:30  
Właśnie. 6 okręgów. Oczywiście bez Gliwic, a nie jak błędnie wcześniej napisałem Opola.  
 
  okon56

Od: 2009-02-12

Posty: 12

12 lutego 2010 12:35  
To chyba niewykonalne.Ciepłe posadki itd.itp.Reszte sobie Sam dośpiewaj.  
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

12 lutego 2010 12:44  
Rzeczy niemożliwe od ręki, cuda na poczekaniu!
:)
To by wyglądało tak:
http://www.rzgw.gda.pl/
Trzeba kliknąć w strukturę. Te Gliwice przyłączamy do Wrocławia czy Krakowa?
:)
 
 
  okon56

Od: 2009-02-12

Posty: 12

12 lutego 2010 13:21  
Przyłączmy do Krakowa i zawrzyjmy porozumienie między Krakowem i Wrocławiem. Niech żyją granice polsko-chińskie na Uralu.  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

12 lutego 2010 15:39  
okon56Przyłączmy do Krakowa i zawrzyjmy porozumienie między Krakowem i Wrocławiem. Niech żyją granice polsko-chińskie na Uralu.
 Piękna nasz ziemia polska od Szczecina do Tobolska ;-)))
 
 
  okon56

Od: 2009-02-12

Posty: 12

12 lutego 2010 18:16  
Te 6 okregów to by było dobre.Jak to zrealizować? Na Twardej nadal twardo.Żelbeton do kwadratu.
Pozdrawiam Wszystkich!
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

12 lutego 2010 18:25  
okon56Te 6 okregów to by było dobre.Jak to zrealizować? Na Twardej nadal twardo.Żelbeton do kwadratu.
Pozdrawiam Wszystkich!
 No wiesz!!!???Takie rzeczy na portalu ZG wypisywać?
Zresztą spokojnie,kto oprócz rzecznika by tu zajrzał?
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

13 lutego 2010 11:09  
Po co Wam aż 6 Okręgów ?
Zróbcie sobie 1, jeden a dobry , taki który będzie raz w tygodniu spełniał zachcianki różnych przebudzonych oszołomów.
 
 
  okoniasty

Od: 2009-09-29

Posty: 24

13 lutego 2010 22:53  
Kolego Okon. Pomimo przemiany ustrojowej tutaj nadal funkcjonuje ten sam schemat organizacyjny. Wtłoczenie takiego reliktu w ramy stowarzyszenia nie było łatwe. I całkiem serio powiem, że jest to naprawdę ogromny polityczny sukces ludzi sprawujących od dziesięcioleci władzę w PZW. Dlaczego tak się dzieje ? Wyobraź sobie, że zaledwie 10 % ogółu wędkarzy uczestniczy w zebraniach walnych, z tego może dziesięć procent, może mniej, potrafi racjonalnie wyrazić niezadowolenie z obecnego stanu. Daje to najwyżej jeden procent głosów nakierowanych na reformowanie PZW. Reszta pomarudzi, ale generalnie zaakceptuje wszystko co dzieje się w organizacji i nad wodą. Zapomnij o jakichkolwiek zmianach - wędkarze są po prostu zadowoleni z obecnego stanu.  
 
  browareq

Od: 2009-08-28

Posty: 11

14 lutego 2010 13:18  
Popatrzcie jeszcze na składki - teraz płacimy powiedzmy 100zł za wędkowanie w swoim okręgu (1 z 49) Gdyby zamiast 49 było tylko 6, tj. 8 razy mniej - musielibyśmy płacić 8 razy droższe składki na zagospodarowanie wód, żeby zarybienia pozostały na takim samym poziomie. To oczywiście tylko przykład bo odeszłoby tysiące prezesów, viceprezesów, członków zarządu i tym podobnych, więc nie byłyby tak marntrawione nasze składki ale reasumując i tak składki musiałyby być duuużo droższe.  
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

14 lutego 2010 19:05  
Kol. browareq - Potrenuj troszkę arytmetykę i dodatwanie w słupkach :)).
Czyżby przy sześciu Okręgach zwiększyłaby się powierzchnia wody w Kraju a zmniejszyła ilość wędkarzy?
                                                                                      Pozdrawiam.
 
 
  szymon_2003

Od: 2009-01-07

Posty: 182

14 lutego 2010 20:28  
Szanownych Kolegów odsyłam do
http://www.pzw.org.pl/home/forum/12/31/16_czy_45_okregow_pzw_ 
temat bardzo szybko umarł a dla przypomnienia było to na długo przed KZD PZW. 
życzę owocnej dyskusji
pozdrawiam
szymon 
 
 
  browareq

Od: 2009-08-28

Posty: 11

14 lutego 2010 20:49  
No tak kol. proton w sumie masz rację ;] zasugerowałem się tym, że teraz się opłaca składki w innych okręgach żeby tam łowić i jakoś nie do końca pomyślałem ;]  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

15 lutego 2010 05:07  
Do Proton.  Brawo Panie Protonie rachmistrz z Pana pierwsza klasa ,  w każdej sytuacji sobie Pan poradzisz i zawsze spadniesz Pan na cztery łapy. Mam jedno pytanko do szanownego Pana , czy wynalazł Pan już jakąś maszynę bądz urządzenie do kruszenia betonu z Twarej , bo i ulica jak i urzędujący organ na niej  ,nosi taką samą nazwę. Może wystarczy tylko przenieść  ten organ na inną ulicę np. Porozumienia PZW.Co Pan na to , jaka Pańska jest opinia względem tego. Serdecznie pozdrawiam.  
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

15 lutego 2010 08:52  
Co będzie jak się wpuści ryby w gówna?
Odpowiedź: gówno!
Ludzieee! zarybienia to ostatnia rzecz jaką się powinno robić gospodarując wodą, również w takim "stowarzyszeniu" jak PZW!
 
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

15 lutego 2010 10:46  
Istnieje urządzenie do kruszenia betonu: to jest statut PZW.
Trzeba tylko mieć swoje zdanie, potrafić je wyartykułować, na przykład w formie uchwały koła, i przegłosować na zebraniu.
 
 
  artezjusz

Od: 2010-01-28

Posty: 15

15 lutego 2010 13:01  
Brawo,brawo Panie Wąsik!!!!!
Za takie stwierdzenie, to tylko wykluczyć z PZW. 
Nie zarybiać, nie chronić , zmniejszyć ilość okręgów i co jeszcze ?????  Co pozostanie  po nas i po takim mysleniu.
Przecież sprawę zmniejszenia liczby okręgów już przerabialismy w latach 70 . I jak było wówczas, ano zgodnie z zasadą koszula bliższa ciału. Tak własnie wygladało zarybianie, wody w poblizu Okręgu zarybiało się  dużą ilością  ryb, natomiast im dalej tym było gorzej. Więc za czym Koledzy dyskutanci tęsknią????  Wg mnie , to im bliżej wody jest jej gospodarz czyli Okręg - tym lepiej.
Zastanówcie się Koledzy nad tym co piszecie.
 
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

15 lutego 2010 13:55  
Co do jednego nie ma wątpliwości. PZW nie jest stowarzyszeniem. Jest instytucją qasipaństwową służącą do załawiania przez państwo różnych działań gospodarczych i do ściągnięcia składek od tych, którzy chcą wędkować. Jest ekonomiczny przymus przynależności!
Z PZW zostałem wykluczony w momencie, kiedy na zebraniach po roku 1989 zaczęli się modlić z księdzem. Nie lubię zmuszania do praktyk religjinych.
Następną sprawą nie budzącą wątpliwości jest liczba okręgów; jest ich zdecydowanie za dużo i wystarczyłaby liczba odpowiadająca ilości województw.
Jeżeli chodzi o zarybiena. W łowiskach, w których łowię (jezioro Zegrzyńskie, Wisła, Parsęta i Drwęca), woda jest tak brudna, że wpuszczanie tam ryb wygląda jedynie na próby zmodyfikowania ich genów do takiego stanu, żeby mogły przetrwać w gnojowicy (niektórym  rybom to się czasem udaje, na przykład trociom w Parsęcie, choć z trudem, popatrzywszy choćby na powracającą od czasu do czasu wrzodzienicę).
Zarybiać czyste wody. Jeżeli to będzie potrzebne. Ja uzyskamy przyzwoity stan czystości. A walczyć, to zadanie PZW, musimy o czystość wód, chronić to co zostało w jako takim naturalnym stanie, wody, naturalne tarło, ryby przed wyławianiem przez rybaków, kłusowników itepe itede.
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

17 lutego 2010 08:07  
Kol. Piotrze - taką maszynę do kruszenia "betonu" już dawno wynaleziono: są to dyskusje (nie tylko na tym Forum)- wskazujące naszym wybrańcom z Okręgów i Twardej prawidłową drogę zarządzania.
Lecz owoce tej dyskucji - Kol. szymon 2003 - są niezniszczalne dla ZO i ZG. Ich nie spożywają a nawet nie próbują ich smaku (z jednym wyjątkiem - Prezes ZO Łódź). Te dyskusje chociaż częściowo skruszyły zdebilały i chciwy "superbeton" w ZO Gorzów.
                                                                                 Pozdrawiam.
 
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

17 lutego 2010 08:12  
Skuteczniejszą od dyskusji maszyną jest zgłaszanie wniosków i głosowanie!  
 
  robert_ciarka

Od: 2010-02-17

Posty: 139

27 lutego 2010 15:32  
Wąsik KazimierzCo do jednego nie ma wątpliwości. PZW nie jest stowarzyszeniem. Jest instytucją qasipaństwową służącą do załawiania przez państwo różnych działań gospodarczych i do ściągnięcia składek od tych, którzy chcą wędkować. Jest ekonomiczny przymus przynależności!
  Witam kolegę z Jerkbait!
Trzeba mieć odwagę, aby się przyznać do tego, że jesteśmy stowarzyszeniem na papirze, a następnie zacząć to zmieniać. Niestety na każdym szczeblu tej organizacji temat ten jest ignorowany, im wyżej, tym bardziej. Koledzy, których wybieramy nie mają odwagi na wprowadzenie konstruktywnych i rzeczywistych zmian. Ulegają, nie wiedzieć komu i w jakim celu, i na jak długo jeszcze. Trzeba mieć odwagę, wybrani koledzy niestety jej nie mają. Jak widzę nie wszyscy, ale tych odważniejszych, zawsze się przegłosuje.
Nie sądzę, aby zmniejszenie ilości okręgów wpłynęło na poprawę sytuacji. Problem jest w strukturze i podziłle ról. Koła są nie efektywne w działaniu. Ich rola w działalności, jako współ użytkownika rybackiego w ramach okręgu jest niewykorzystywana. Cele kół są nie jasne, bardzo często w żaden sposób nie powiązane z działalnością w zakresie zagospodarowania i ochrony, co wydaje się być logicznym priorytetem. Okręgi są tworzone i sterowane odgórnie, brak autonomi. Zarząd Główny ma za duży wpływ na swobodę działania okręgów na wyznaczonym terenie działania. To tylko kilka z poważniejszych utrudnień, w byciu stowarzyszeniem członków działających na jego rzecz, a nie członków będących wchłanianych z przymusu ekonomicznego, czyli dla osobistej niewygody bycia członkiem, przy jednoczesnej korzyści finansowej z tego tytułu. Nie oszukujmy się. Abym mógł skorzystać z obwodów rybackich Skarbu Państwa na moim terenie, a nie chciałbym być członkiem PZW, musiałbym zapłacić 600zł. Za sam fakt bycia członkiem mam korzyść finansową, a podobno, stowarzyszeń nie tworzy się dla korzyści osobistych?
Ale jak mówię, trzeba mieć odwagę to zmieniać. Gdzie chętni!? Jestem za.
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi