| NO KILL ???? | ||||
jacekrys
Od: 2010-04-07 Posty: 2 |
07 kwietnia 2010 23:12 | |||
| Drodzy wędkarze mówi się dużo o NO KILL sam jestem za tym ale my to mamy wdrażać w życie ale z jakiego powodu się zastanawiam. Mianowicie wszyscy uiszczają opłaty co roku i to słusznie, ale no co idą te pieniądze niby na zarybianie? to żart żart z nas bo PZW to dla mnie śmieszna instytucja bo o odłowach na rzekach i zalewie w Rzeszowie słyszałem ale nie wiedziałem że to tak jest. Wiadomo drapieżnik ma teraz tarło no i PZW potrafiło o ostatnim czasie prowadzić odłowy ryb które wychodzą na tarło SZCZUPAKA odłowy prowadzili zaraz za zapora na rzece i na zalewie w pierwszy dzień na zalewie odłowiono w jednym miejscu 11 szt w tym 6 kilogramowego a dołowy prowadzili kilka dni. Ja czegoś tu nie rozumiem mianowicie 2 kwestii OKRES OCHRONNY to dotyczy się kogo, jest to powinien obowiązywać wszystkich i szczególnie ryb i nie powinno się prowadzić odłowów właśnie takich ryb a na pewno gdy wychodzą na tarło. A drugie to że płacimy za zarybianie a ci co zbierają to wydają to na wyjazdy do burdelu bo ryb w wodach jak na lekarstwo wiadomo dlaczego ale 50% możemy z czystym sumieniem powiedzieć ze wina PZW bo niby zarybiają (odłowią tarlaki 100 kg i potem wpuszczą 50 kg w tym narybku niby)
i dziwne że niema ryb. Wiem że obrońcy PZW powiedzą że za dużo ryb mamy w wodzie chyba uklei, bo szczupaka to w Szwecji jest mało a u nas to odpowiedzmy sobie sami na to pytanie i zróbmy coś bo za niedługo to nad wodę to będziemy jeździć właśnie za granice naszego p....... kraju |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
08 kwietnia 2010 08:19 | |||
| Kol jacekrys- Patrząc z boku na odłowy ryb w czasie tarła większość odnosi takie wrażenie jak opisałeś. Jednak odławiający postępują prawidłowo. Odłowione tarlaki są przewożone do ośrodków zarybieniowych (wylęgarni). Tam dojrzała ikra i sperma jest wyciskana z ryb. Następuje sztuczne zapłodnienie ikry i w warunkach kontrolowanych wylęg i odchów larw do takich wymiarów żeby po zarybieniu różnych wód ryby miały jak największe szanse przeżycia. W ten sposób pozyskuje się miliony sztuk narybku. Tarlaki po tych czynnościach z zasady powracają do tej wody , gdzie zostały odłowione.
Pozdrawiam. |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
08 kwietnia 2010 09:54 | |||
| powszechna praktyką jest odłów ryb drapieżnych podczas ich tarła a celem jest pozyskanie materiału zarybieniowego - ikry. Skąś przecież ośrodki zarybieniowe mieć ikre. Ryby wracają potem do miejsc skąd zostały pozyskane. | ||||
jacekrys
Od: 2010-04-07 Posty: 2 |
08 kwietnia 2010 10:04 | |||
| OK ale ten tarlak tam gdzie był odławiany jak zostanie wpuszczony z powrotem to tam już nie złoży ikry i nie bedzie narybku a to się odbija w populacji a z tego co mi wiadomo to niby nie wolno zarybiać rzek i zalewów a wiec już mamy mało ryb a za kilka lat pewnie będzie ich mniej, a odławianie to tak jak byśmy poszli do sklepu i poprosili 10 jaj 1kg sera itd za darmo i upiekli sernika i poszli i go sprzedali. dostają pieniądze to trzeba samemu odchować na własnym stawie i z tego rozmnażać bo dla mnie to czyste walenie w .... z nas. | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
08 kwietnia 2010 10:32 | |||
| Człowieku co z Tobą?
Tarlaki które dadzą sie schwytać złożą ikre w Ośrodkach Zarybieniowych,(przecież nie wyłapano Ci wszystkich) wylęgalność i przeżywalnośc wylęgu w pierwszych dniach jest wyższa w Ośrodku niż w warunkach naturalnych a pozyskany materiał posłuży na zarybienie i tego akwenu z którego został pozyskany matriał zarybieniowy jak i innych, w których brak jest populacji osobników dojrzałych do tarła (włąśnie w skutek intensywnej presji wędkarskiej). |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
08 kwietnia 2010 13:29 | |||
| "Własnym stawem "są wszystkie wody dzierżawione przez PZW. | ||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
08 kwietnia 2010 14:43 | |||
| Ostatnio widziałem bilbord o pszczołach z napisem " Pszczoły wykonują swoją pracę za darmo, jak ich zabraknie, to wykonanie pracy za nich będzie kosztowało nas miliony"
Pod warunkiem, że zdołamy tą pracę za nich wykonać na tak wysokim poziomie. Co to ma wspólnego z powyższą sytuacją? Szczupaki wycierają się za darmo, w warunkach najlepszych dla siebie, bo w wodzie w której żyją. Pobieranie ich w celu pozyskania ikry, by z niej rozmnożyć szczupaki i wpuścić do tego samego zbiornika, jest kompletną bzdurą. Ten zabieg da tylko jeden zysk. PZW odchowa i samo sobie sprzeda narybek. Czyli zwyczajnie zarobi kaskę na tych tarlakach. Zarobi raz!, gdyż daję głowę, że te tarlaki poszły na ubój, a nie z powrotem do zbiornika, z którego zostały odłowione. Zanim ktoś zacznie bronić ośrodki zarybieniowe PZW, to ośmielę się napisać, że natury nigdy nie zastąpią. Przeżywalność narybku szczupaka aby była na podobnym poziomie co naturalny wymaga bardzo starannego zarybiania, a takowe żadko widuję. Racjonalniejszym wydaje się tworzenie naturalnych tarlisk i ochrona takowych, ale cóż, na tym nie da się zarobić... |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
08 kwietnia 2010 16:09 | |||
| Troche się Pan zagalopował Panie robercie; jeśli stworzymy naturalne tarliska to nie będą one naturalne tylko stworzone sztucznie przez nas, naturalne tworzy natura a takowych brak bowiem rzeki ujęte są przez człowieka w wały i usilnie utrzymywane w korytach. | ||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
08 kwietnia 2010 17:04 | |||
| Ok. Rozumiem teraz, że zostałem źle odczytany, to moja wina. Oczywiście nie mam tu na myśli tarlisk typu krześliska lub inne sztuczne zbudowane przez człowieka systemy ułatwiające rybom tarło. Bardziej chodzi mi o naturalne obszary, które ryby cyklicznie wykorzystują jako tarliska. Mam dobre doświadczenia z takimi obszarami, gdyż na przestrzeni wielu lat pojawiały się takie na okolicznych łowiskach. W zasadzie wspomniane "tworzenie" takich tarlisk polega przede wszystkim na całkowitym lub okresowym wyłaczeniu danego obszaru z wszelkiej ingerencji człowieka, poza obserwacją chronionego obszaru. To po prostu działa najlepiej i niemal nic nie kosztuje. | ||||
|
Lech Sulimierski Od: 2009-04-24 Posty: 250 |
10 kwietnia 2010 12:04 | |||
| wydaje mi się , że gospodarki rybackiej nie prowadzą goście , którzy nie mają zielonego pojęcia o tym co robią , natomiast każdy głos wędkarzy powinien być brany pod uwagę i ewentualnie mieć zastosowanie | ||||
|
SET MMz Od: 2010-04-03 Posty: 16 |
10 kwietnia 2010 12:36 | |||
| Zgadzam się że odławianie tarlaków jest kolejnym paradoksem, do którego skuteczności przekonuje nas PZW. Praktyka taka prowadzi do tego, że z roku na rok jest coraz mniej ryb co wszyscy odczuwamy.
Zobaczcie że z większości przypadków stan wód PZW z roku na rok się pogarsza zamiast się poprawiac. A przecież metoda odłowu tarlaków jest tak skuteczna i wogóle dobroczynna. Nie twierdzę że jest to bezpośrednią przyczyną braku ryb w wodach, ale to kolejna sztuczna ingerencja człowieka w naturę. Lepiej pozwolic by przyroda odrodziła się sama i starac się jej w tym rozsądnie pomagac. Ale to trwa bardzo długo, za długo. W dzisiejszej dobie i sposobie myślenia, nikt nie ma na to czasu. Proponuje żeby każdą sztukę narybku oznaczac osobnym numerem. Po złowieniu takiej ryby wypełnialibyśmy kolejną rubryczkę w formularzu. Znów zarobi drukarnia i wogóle cały projekt restrukturyzacji PZW. To wszysko w Polsce, kraju którego nazwę trzeba zmienic na Absurdystan. |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
