| Ile jest prawdy w kalendzrzach brań? | ||||
labik
Od: 2010-02-19 Posty: 2 |
15 kwietnia 2010 11:04 | |||
| Chciałem się was zapytać czy prawda jest to co pokazują kalendarze brań?
Czy naprawdę nie warto jeździć na ryby jeśli kalendarz pokazuje że nie warto? I czy prawda jest "wiatr ze wschodu ryby chodu"? |
||||
|
grzechuce Od: 2010-04-15 Posty: 7 |
15 kwietnia 2010 13:07 | |||
| z doświadczenia wiem że to nie zawsze jest prawda. Czasami przy złych wrunkch pogodowych łowiąc na nietypową przynęte lub metodę osiąga się sukces w postaci złowionej ryby. Poza tym kalendarze się różnią między sobą wystarczy przejrzeć kilka i widć różnicę pomiędzy nimi. Kalendrz też nie uwzględnia pogody :) Są bardziej wskazówkami chociaż nie raz było, że kiedy miało być super nic ne było. Najbardziej sprwdzona metoda to obserwcja ludzi mieszkających przy jeziorze. Każd wod m swoj specyfike a jak ktoś od młego nad nią chodzi to w większym stopniu umie ją czytać. Czasem łowiące dzieciaki przekupuję kilkoma najmniej istotnymi gumami i wtedy mówią wszystko jak z karabinu. Warto notować pewne rzeczy pod warunkiem, że samo łowienie nie zejdzie na drugi plan na zasadzie zaczytnia w notatkach i wróżeniu z nich o efektach. Nawet najlepsze informcje nie dadzą doświadczenia :) | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
15 kwietnia 2010 15:08 | |||
|
Tyle samo w nich prawdy co w horoskopach, kto chce ten sie nimi kierunkuje, na rybach trzeba poprostu być, każdy akwen ma inne uwarunkowania i należy mieć własne rozpoznanie i praktyke. |
||||
|
Lech Sulimierski Od: 2009-04-24 Posty: 250 |
15 kwietnia 2010 21:44 | |||
| dawno temu pewien znany ksiądz powiedział że są trzy prawdy , nie będę cytował bo to nie moje słowa ale co do kalendarza to powiem że prawda / ta czwarta/ leży pośrodku , kalendarz brań to tak jak prognoza pogody na różnych stacjach meteo , kalendarz sobie a ryba sobie , trzeba jeżdzić na ryby i doświadczyć samemu to jest najlepsza prawda | ||||
sikawka
Od: 2010-01-30 Posty: 68 |
15 kwietnia 2010 23:45 | |||
| Nieprawda ! Przez kilka lat prowadziłem dość szczegółówą statystykę i porównywałem z kalendarzem brań.
Jaki wynik ? Ryba brała kiedy chciała, mając wszelkie kalendarze głęboko (gdzieś).... Najmniejszego pokrycia z tym co kalendarzu. Kilka największych ryb (w tym medalowych) złowiłem w najgorszych wskazywanym przez kalendarz brań dniach... Jak jeden z kolegów wspomniał wyżej: Na ryby trzeba jeżdzić a najlepiej z przyjemnością. |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
