| DUNAJEC DLACZEGO MUSI UMRZEĆ | ||||
grzegorz75
Od: 2010-08-26 Posty: 25 |
10 czerwca 2011 14:28 | |||
| Mówiono że małe elektrownie zabiją tą tak cudowną rzeke,a one w cale nie są potrzebne nasze starania nas wszystkich którzy mieszkają nad tą piękną rzeką uwięczone są sukcesem.TA RZEKA UMIERA!!!!.Jeszcze nie tak dawno było wszystko pstrągi,okonie,ukleje,brzany,klenie,miętusy piękne głowatki a teraz co mamy.Flisacy się cieszą elektrownia zarabia,wody w rzece nie ma i ryby też niestety nie ma.Pełno śmieci,woda pełna mułu z "oczyszczalni".Dlaczego ta niegdyś rybna rzeka jest teraz tylko cieniem cudownych lat mojej młodości.Kolega mi opowiadał że jak jego ojciec w latach 50 budował linie telefoniczne to pili wodę z Dunajca a dziś.Może potrzeba zacząć wierzyć równierz ekologom a nie tylko politykom.To może znów będziemy pili wodę z rzeki i cieszyli się rybami. | ||||
|
Marcin Pisarski Od: 2009-05-14 Posty: 7 |
12 czerwca 2011 14:33 | |||
| Tak jest, przyjdzie taki moment, że obudzimy się z ręką w nocniku.
Przekonamy się, że nie najemy się samymi banknotami. Ale kogo to obchodzi? Tyle zysku co w pysku. |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
13 czerwca 2011 05:28 | |||
| W Warcie w latach 50 też była świnka , certa , miętus , węgorz ,brzana. Ryby te rozmnażały się naturalnie bez ingerencji człowieka . teraz buduje tamy bez obejść aby ryba poszła na naturalne tarliska buduje się bezmyślnie progi z myślą ze ryby umieją fruwać a PZW nadal twierdzi że wszystkiemu winien jest wędkarz tylkoo nie rybak który daje zarobić PZW. | ||||
kazik49
Od: 2012-02-06 Posty: 24 |
24 marca 2012 21:08 | |||
| Jest też taka prowda, ze górole nie jedli ryb bo to gady, z drugiej strony miło było spojrzeć jak coś uciekało pod brzeg. Może by PZW zainicjowało program badań: " przyczyny drastycznego spadku pogłowia ryb w górskich rzekach? " | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
30 marca 2012 07:58 | |||
| Wystarczy dobrze i systematycznier wypełniac rejestry połowów i wszystko bedzie jasne. A do tego coś trzeba zrobic wreszcie z kormoranami, które rozpanoszyły się na tamtych wodach i jedzą wiecej ryb, niż wyławiaja wędkarze i kłusownicy razem wzięci. | ||||
szkati
Od: 2011-02-26 Posty: 5 |
31 marca 2012 23:59 | |||
| W stanach juz zaczynaja roz*ierdalac zapory. Taka jest prawda ze regulacja rzek zabija faune. Mam przyklad Czarnej Koneckiej. W miejscowosci Rożenek przed kilkoma laty byla mnogosc bialej ryby jak i drapieznikow. Po przekopaniu rzeki i zrobieniu małej zapory nie dosc ze sie syf zrobil i wielka warstwa mulu to i ryby sie skonczyly. Jeszcze jakies 6-7 lat temu byly tam olbrzymie lawice kleni, jelcow, a teraz jelca raz na ruski rok uswiadczysz. | ||||
szkati
Od: 2011-02-26 Posty: 5 |
01 kwietnia 2012 00:03 | |||
| A co do tych kormoranow to co to czytam to mi sie zdaje ze to jakis zart jest. Zwalanie winy za swoje bezmozgie "zarzadzanie" na jakies ptaszki jest niepowazne. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 kwietnia 2012 08:09 | |||
| Sprawa kormoranów na wodach górskich to rzecz nowa i może jeszcze do szkati nie dotarła, ale są miarodajne badania, które potwierdziły migrację kormorana czarnego na tamte wody i wstępnie oszacowały starty w rybostanach. To jest początek inwazji, a bedzie jeszcze gorzej, stąd potrzeba opracowania w Polsce dyrektywy określającej zasady ochrony tego gatunku ptaków rybożernych. PZW uczestniczy w tym zadaniu. Nie można w każdym razie tego lekceważyć, jak to czyni kol. szkati, ale trzeba uwzględniać z zimną głową. | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
01 kwietnia 2012 09:46 | |||
| Panie Rzeczniku
a kormorany wypełniają rejestr? Sam rejestr to nie wszystko. Co ZG i Okręg zrobił żeby na dzierżawionych przez organizację Dunajcu (i innych rzekach pstrągowych i nie tylko) nie budowano elektrowni, zbiorników zaporowych,nie regulowano brzegów, prowadzenia melioracji itp.? Przecież takie działania pogarszają warunki dzierżawy? Nieszczą wysiłek zarybieniowy i powodują że nasze pieniadze są wyrzucane w "błoto"! Ile sprawa jest skierowanych do sądów, iel doniesień do prokuratury? Konkretnie Panie Rzeczniku bez ble, ble typu statut i nic nie możemy oprócz wypełniania rejestru i chowania głowy w piasek. Proszę się pochwalić dorobkiem w tym zakresie ZG PZW. Pozdrawiam Konrad |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
02 kwietnia 2012 08:09 | |||
| No cóż jeśli chce być Kol. tak dobrze zorientowany to proszę nie ograniczać kontaktu z portalem PZW tylko do forum. Pisaliśmy w aktualnościach o protestach zorganizowanych przez naddunajskie okręgi przeciwko MEW na tej rzece, ZG wystosował w tej sprawie memoriał do najwyższych władz w kraju i otrzymał stosowne odpowiedzi, które były tam publikowane itd. Pisałem o tym na łamach WW, pokazując jak to wygląda tam na miejscu, pisał o tych kwestiach kol. Karol Zacharczyk. Wiec nie stoimy z boku i czekamy na rozwój wypadków. Sprawy zostały zablokowane a ich dalszy ciąg zależy od udziału nandunajskich okręgów PZW, jako rybackich użytkowników tamtejszych obwodów rybackich i tym samym strony w postepowaniach administracyjnych. Szczegóły takich postępowań znajdują się na prezentacjach okręgowych oraz ich własnych stronach. Wolę odpowiadać na pytania, które uzupełnią wiedzę kolegi, niż wyręczać kolegę w zdobycie tej wiedzy, bo uważam, że takie śledzenie tematu u źródeł będzie zdecydowanie bardziej pożyteczne. | ||||
Konrad
Od: 2011-10-27 Posty: 93 |
03 kwietnia 2012 08:31 | |||
| Panie Rzeczniku
Jak widać nie jestem jedyną osobą nie zorientowaną w działaniach PZW. Niby napisał Pan odpowiedź nie zorientowanym ale znowu tak ogólnie. Petycje napisaliśmy, okręgi jakieś działania administracyjne podjeły. W tym momencie sprawa jest zablokowana. A teraz jesteśmy zadowoleni i czekamy aż wybudują zaporę, wyprostują rzekę bo przecież już tyle zrobiliśmy? Wiem, że prościej jest napisać: statut, paragraf, punkt i że kartą wędkarską wyrabia się.............itd. Miła robota. W takiej sprawie jak obrona rzeki (czy innej wody) ja bym oczekiwał troszkę innego przedstawienia sytuacji. np. W sprawie Dunajca na etapie powstawania projektu ZG PZW zrobił następujące działania: prawne....., administarcyjne........, medialne.......... Okręg X wykonał ............., Okręg Y wykonał............ . Na etapie realizacji projektu zapory - ZG PZW wykonał/je .............., Okręg X.........itd ZG i Okręgi proszą o pomoc swoich członków w realizacji takich zamierzeń............. . Smutne jest to że Dunajec to tylko jeden z "puzli" a wiele z tych "puzli" czeka od lat na ułożenie np. zapora na Wiśle i działanie na niej przepławki (jestem w PZW od 1978r) - nie rozwiązana (nie wiem czy to prawda, że przed wojną to przez Warszawę płynęły łososie na tarło). Jak już Pan napisał że coś tam było w WW wytarczyło podać w których numerach. Zainteresowani zajrzą i przedstawią swój pogląd. I ta wiedza to też jest uzupełnienie naszej wiedzy nie tej ze statutu czy regulaminu ponieważ ta jest ogólniedostępna. Pozdrawiam, Konrad |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
