| TRZEBA ZMIENIĆ FORMĘ ZARYBIEŃ | ||||
grzegorz75
Od: 2010-08-26 Posty: 25 |
13 września 2011 07:28 | |||
| Szanowni koledzy uważam za pilną zmianę formy zarybień.Nie może dochodzić do sytuacji że wpuszczamy duże miarowe ryby tylko po to żeby kilku panów parę godzin później przyjechało w wiadome miejsce i je zwyczajnie skłusowało to jest fikcja a nie zarybienie.Po zarybieniu woda przynajmniej przez tydzień nie powinna być dostępna dla wędkarzy pod groźbą ostrych kar finansowych. | ||||
Andrzej Florkowski
Od: 2010-10-25 Posty: 83 |
14 września 2011 10:30 | |||
| Oczywiście masz rację ! Tyle razy poruszano ten temat,ale to walka z wiatrakami. Poprostu tak najłatwiej i poklask u miesiarzy a dotego świetny interes. Zwróćmy uwagę kiedy odbywa się takie ,, ZARYBIANIE" Późną jesienią ! Stawy pełne karpi przygotowanych na święta,trzeba je teraz upchnąć, stać na mrozie i z beczek sprzdawać po 2 kg czy do supermarketu za połowę ceny ? Po co ! pogadać z najbliższym Okręgiem PZW przyjadą na miejsce . zabiorą parę ton wyrośniętych karpi,opiją sprawę i z głowy !( czasem zapłacą jak za narybek )W sprawozdaniach świetnie wygłąda, wpuszczono tyle a tyle ,,Ryb" sklepy wędkarskie zadowolone, zanętu i przynęty karpiowe w listopadzie idą jak woda,mięsiarze stoją nad wodą dzień inoc, tylko znajomi co dwie godziny podjeżdżają po nowe ryby - eldorado !Trzeba ztym walczyć, ale ja już w zmiany nie wierzę! Może tylko zmodyfikować system tych ,,Zarybień" - ogłosic gdzie nastąpi podjadą z rybami, każdy z 10 -cio litrowym wiadrem i legitymacją wedkarska podejdzie, naładuje. Po co ta cała jasełka z zarybieniami ? Ale póki co,piszmy o tym,protestujmy, może kogoś ruszy ( a może kogoś ruszą ? ) Może do wądku podłączy się Nasz rzecznik PZW ? | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
14 września 2011 11:17 | |||
| A coż tu się podłączać? Przecież od strony przepisów i zasad etycznych wszystko jest jasne jak słońce. A to, że niektórzy ,,koledzy\'\' traktują wędkowanie jak darmowy sklep rybny, to po prostu trzeba ich przestać nazywać kolegami i już. Przecież RAPR wyraźnie stwierdza, że wędkarzowi nie wolno sprzedawać złowionych ryb oraz rozdawać złowionych ryb na terenie łowiska. Dlatego w pełni zgadzam się z tym poglądem, że efekt zależy tylko i wyłącznie od postawy środowiska, w którym działają tacy pseudokoledzy, łowiący masowo okonie z morskich kanałów a to na puszki dla producentów, a to na karmę dla zwierząt futerkowych, łowiących karpie i inne ryby zaraz po zarybieniu, jak by się przyszło do sklepu po należne, bo skoro się zapłaciło, to mi się należy ,,zwrot\'\' składek itd. | ||||
|
Kazimierz Wąsik Od: 2008-12-04 Posty: 153 |
15 września 2011 09:22 | |||
| Zarybiać można jedynie hodowlane stawy karpiowe.
Każda inna forma zarybień jest nieprofesjonalną, nieodpowiedzialną ingerencją człowieka w ekosystem. Wrzucanie chorych (przeważnie) ryb, do chorych wód (chorych bo trzeba je zarybiać, więc coś jest z nimi nie tak), dla chorych (z chciwości) "wędkarzy" to jest wywalanie składkowych pieniędzy w błoto. Nie tędy droga! Kiedy zarządzający składkowym pieniądzem się obudzą? |
||||
Andrzej Florkowski
Od: 2010-10-25 Posty: 83 |
15 września 2011 10:09 | |||
| Panie rzeczniku ! Pan udaje czy naprawde nie dostrzega problemu ? Czy nie widzi Pan w tym procederze interesu Gosp,Rybackich ? Zaprzeczy Pan istnienia takiego lobby ? Dlaczego Zawala się zbiorniki zaporowe wyrośniętym, konsumpcyjnym karpiem i to w okresie późno-jesiennym , kiedy przd zimą obniża się poziom piętrzenia wody? W ten sposób ułatwia się kłusownikom pozyskiwanie ryb, które w niektórych miejscach można ,,łowić" podbierakiem w woderach? ( Faktycznie to oni ratują je przed przyduchą zimową w płytkich wodach ) oni tylko na tym korzystaja,normalny wędkarz w tym okresie ani towarzystwie łowić niebędzie. Czy w Polsce nie ma już innych gatunków ryb, proszę poczytać sprawozdania zarybień-7500 kg karpia, 120 kg lina, 15 kg szczupaka, 12 000 szt wylegu sandacza itd.! Niedługo w Polsce będą same kluby Karpiarzy ! Co Wy wtedy będziecie robili ? Pozakładacie stawy chodowlane ? | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
15 września 2011 10:55 | |||
| Zgadzam się z Tobą w 100%,z karpiem jest bardzo mocne przegięcie,wystarczy tak jak Ty poczytać o zarybieniach.To woła o pomstę do nieba.Oczywiście że istnieje jakieś lobby hodowców tej ryby które w porozumieniu z PZW wciska jak najwięcej karpia ale odpowiem Ci tak jak zapewne odpowie Rzecznik bo na odpowiedź innego działacza okręgu czy ZG nie masz co liczyć:
"Bardzo duży % wędkarzy domaga się na zebraniach karpia w wodzie a PZW wychodząc na przeciw oczekiwaniom swoich członków spełnia ich życzenia" [/i] |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
18 września 2011 07:02 | |||
| Kolego Darku, bo to i prawda, że często się zdarza, iż u podłoża decyzji o zarybieniu karpiem leży nacisk wędkarzy zaiteresowanych szybkim i konkretnym wynikiemj. Znamy z praktyki wiele takich przykladów, aż do karanych przez RZGW przegięć w niektórych okręgach. Ale to nie znaczy, że taka praktyka jest powszechna, a o jej stosowaniu decyduje jakieś karpiowe lebby. Wystarczy spojrzeć na łamy ,,WŚ\'\', który w tym samym numerze protestował przeciwko zarybieniom karpiami, a jednocześnie publikował reklamy sprzętu do połowu karpi i najlepsze karpiowe łowiska. W tym wszystkim decydują doraźne interesy konkretnych ludzi, np. wędkarzy z koła, które opiekuje się danym zbiornikiem. Mogę jednak stwierdzić, że takich przypadków jest coraz mniej, bo wiedza o zasadach racjonalnej, zrównoważonej gospodarki rybackiej jest coraz powszechniejsza, a do tego przepisy znowelizowanej ustawy o rybactwie śródlądowej są na tyle konkretne i ostre, że nie opłaca się ich lekceważyć. To zaczyna przynosić efekty, także na terenach dotychczas uległych wobec karpiolubnych środowisk. We wszystkim musi być porządek. Tam gdzie karp stanowi dopuszczalny składnik ichtiofauny i jego bytowanie nie zagraża innym gatunkom, to można w oparciu o sztukę ichtiologiczną i odpowiednie przepisy stosować takie zarybienia. Ale zarybiać tylko po to, by z jeziora zrobić wodny sklep rybny? To jest praktyka, której PZW nie dopuszcza, bowiem zgodnie ze Statutem PZW w par. 7 pkt. 6 stwierdza się, że PZW realizuje swoje cele poprzez nabywanie i użytkowanie wód, prowadzenie racjonalnej gospodarki rybackiej i wędkarskieh. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
18 września 2011 10:30 | |||
| Czytałem i byłem przyznam się zdziwiony. Po co pisać o nieprawidłowościach w zarybieniach (z czym się zgadzam) a równocześnie reklamować łowiska czy sprzęt. Cóż,prawo rynku. Sam karpi nie łowię i nie będę i wielu moich znajomych również. NIe mam nic przeciwko karpiom w Halinowie czy Pomocni ale wpuszczanie ich do jezior czy starorzeczy już mi się nie podoba.
Kiedyś poczytałem zarybienia w różnych okręgach i czasami jest tak że karp stanowi zdecydowaną większość ryb wpuszczonych do wody. Wolałbym zamiast 3 ton karpia tonę lina ale takiego przykładu nigdzie nie znalazłem. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
02 października 2011 07:07 | |||
| Otóż to, ja bym też wolał, ale to trzeba także tłumaczyć tym wszystkim, którzy podejmują uchwały zobowiązujące do zarybienia ,,ich wody\'\' np. karpiami. Tu kłaniają się nie tylko przepisy, ale także potrzeba pracy edukacyjnej, by takie naciski wyeliminować. | ||||
Andrzej Florkowski
Od: 2010-10-25 Posty: 83 |
09 października 2011 17:53 | |||
| No i o to chodzi ! Teraz pozostaje tylko aby Z.G. zabrał się do ,,Pracy Edukacyjnej" i tak jak Pan pisze, przedtłumaczył TYM odpowiedzialnym od zarbień w Okręgach że zaśmiwcając karpiem wody PZW, idą na łatwiznę. (nie wspominając już o ochronie naturalnego środowiska) Bo kto inny ma to zrobic ? Szeregowi wedkarze ,,na dole" ? Pozdrawiam ! | ||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
10 października 2011 00:43 | |||
| "Szeregowi " wędkarze , też mogli by wiele zrobić gdyby tylko chcieli. Zbliża się koniec roku, zobaczymy ilu tych "szeregowych" zjawi sie na zebraniach sprawozdawczych, ilu będzie miało "coś" do powiedzenia i czy na każdym zebraniu bedą uchwały zobowiązujące zarządy kół do konkretnego działania. Zarybianie jest niewątpliwie "najczulszym elementem" wędkarstwa.Większość z wędarzy zdaje się być przekonana, że jest to złoty środek na lepsze "wyniki " wędkarskich wypraw. A prawda jest często dużo "tańsza", bo w większości wypadków należało by lepiej \'chronić wody\', a zarybianie traktować jako uzupełnienie naturalnego tarła. Znam wiele zbiorników wodnych, gdzie naturalne tarło jest na "wysokim" poziomie, a wyniki wędkarskie są "słabiutkie". Ale gdy tylko "Gryzie " zębaty, to ilość szczupaków ze zdjęcia jakie zrobiono PREZESOWI GRABOWSKIEMU nie było by zbyt wielkim wyczynem. Znane są opracowania i doświadczenia z przed wielu lat wskazują, że zarybiać powinno się głównie drapieżnikami i to tylko do chwili "wytworzenia się " dobrej populacji tarłowej. A potem kłania się metoda "złów i wypuść", albo chociaż powszechne "dolne i górne " wymiary ochronne. Przynajmniej jeżeli chodzi o drapieżniki. Odpowiedni ich poziom w zbiornikach wodnych gwarantuje dobre tempo wzrostu wszystkich gatunków ryb. I tutaj zgadzam sie z rzecznikiem ZG PZW, wielu wędkujących trzeba by przestać nazywać kolegami, a zacząć traktować jak kłusowników. Jestem aktywnym członkiem SSR, numer mojego telefonu komórkowego jest zamieszczony na stronie internetowej mojego koła i przypominam go na każdym zebraniu sprawozdawczym prosząc o informacje na temat kłusownictwa.Ale w tym roku nie miałem żadnej takiej informacji. (Nie kłusują?) | ||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
10 października 2011 00:51 | |||
| Na wspólny wniosek zarządów kół z "mojego" miasta w tegorocznym planie zarybień Okręgu , cały przyznany limit materiału zarybieniowego ryb karpiowatych zamieniono na szczupaka. I to byą inicjatywa "szeregowych" wędkarzy na jednym z otwartych zebrań zarządu naszego koła. | ||||
jerzy53
Od: 2011-03-15 Posty: 82 |
10 października 2011 00:59 | |||
| Zapomniałem dopisać, że za tym wnioskiem poszedł następny, aby zakazać połowu ryb drapieżnych do końca roku 2011 i do 30.04.2012r.(zarówno żywiec jak i spinning). to również wnioskowali "szeregowi" wędkarze. Wnioski zostały przyjęte przez ZO PZW w formie uchwały i będą obowiązywały od momentu wpuszczenia szczupaka do naszego zbiornika. Teraz "montujemy" grupy strażników, aby kontrolować przestrzeganie tych uchwał. | ||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
