Logowanie

Zarejestruj się

Handel rybą - prawa konsumenta

Dodaj odpowiedź

  Handel rybą - prawa konsumenta  
  Piotr Krzemiński

Od: 2011-11-07

Posty: 24

19 stycznia 2012 18:13  
Interesuje mnie następująca kwestia - czy osoba handlująca rybami (czy to w sklepie, czy na bazarze) ma obowiązek na prośbę klienta pokazać dokument stwierdzający jakie jest pochodzenie sprzedawanych ryb?  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

19 stycznia 2012 19:27  
Tak,ma taki obowiązek. Zdarze się też że taki dokument skąd pochodzi ryba wisi przy stoisku,jeśli nie możesz zarządać okazania. Tak zrobiłem kilka lat temu na jednym z warszawskich bazarów i okazali.
Chyba z 10 lat temu zainteresowałem się razem z jednym z adminów portalu wędkarskiego WCWI rybami sprzedawanymi w Carrefurze w centrum handlowym Wileńska.Okazało się że dostawcą jest hurtownia "Halibut" (już nie pamiętam skąd) więc do takich marketów nie rybacy dostarczają tylko hurtownie.
A to że mnie wq......a niewymiarowy szczupak,sandacz czy sum i na dodatek w okresie ochronnym to już inna bajka ale okresy i wymiary nie doyczą rybaków.
 
 
  Zbigniew

Od: 2010-12-07

Posty: 7

26 stycznia 2012 13:03  
dariuszkrystosiakA to że mnie wq......a niewymiarowy szczupak,sandacz czy sum i na dodatek w okresie ochronnym to już inna bajka ale okresy i wymiary nie doyczą rybaków.

Przepraszam za swoją dociekliwość, ale czy mógłbyś podać podstawę prawną, która to zwalnia rybaków od przestrzegania zapisów § 6 i § 7 Rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 12 listopada 2001 r. w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie (Dz.U. 2001 nr 138 poz. 1559) http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011381559
 
dariuszkrystosiakChyba z 10 lat temu zainteresowałem się razem z jednym z adminów portalu wędkarskiego WCWI rybami sprzedawanymi w Carrefurze w centrum handlowym Wileńska.Okazało się że dostawcą jest hurtownia "Halibut" (już nie pamiętam skąd) więc do takich marketów nie rybacy dostarczają tylko hurtownie.
 
Wydaje mi się, że przede wszystkim ryby niewymiarowe stanowią własność skarbu państwa i są prawem chronione (patrz wyżej - rozporządzenie), a skoro tak to każde działanie mające na celu wprowadzenie ich do obrotu handlowego począwszy do rybaka poprzez hurtowników i skończywszy na handlowcach można podciągnąć pod paserstwo. Analogiczna zależność występuje przy handlu rybami niemrożonymi w ich okresie ochronnym.
Tak, więc jeśli rybacy nie odłowią to prawnie chronione ryby (te niewymiarowe jak i w okresie ochronnym) nie pojawią się w hurtowniach a następnie w handlu. Pytam, więc - jaki akt prawny pozwala rybakom na bezprawne pozyskiwanie ryb?
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

26 stycznia 2012 15:11  
ZbigniewWydaje mi się, że przede wszystkim ryby niewymiarowe stanowią własność skarbu państwa i są prawem chronione (patrz wyżej - rozporządzenie)
Tak, więc jeśli rybacy nie odłowią to prawnie chronione ryby (te niewymiarowe jak i w okresie ochronnym) nie pojawią się w hurtowniach a następnie w handlu. Pytam, więc - jaki akt prawny pozwala rybakom na bezprawne pozyskiwanie ryb?
Niestety Zbyszku, chyba Ci się tylko wydaje. O wymiarach i okresach ochronnych stanowią przepisy dotyczące wędkarzy ale nie rybaków pozyskujących ryby z jezior dzierżawionych od Skarbu Państwa. 
Mnie bulwersowały (i bulwersują) niewymiarowe sandacze,szczupaki i sumy wczesną wiosną w Carrefurze,Realu czy Tesco leżące na lodzie ale nic na to nie jestem w stanie poradzić.
Na jednym z warszawskich bazarów jakoś w okolicach Wielkanocy poprosiłem patrol mieszany (SM+Policja) o sprawdzenie pochodzenia niewymiarków i gość miał fakturę z gospodarstwa rybackiego.
Na jeziorach mazurskich spółdzielnie rybackie stawiają sieci na tarliskach i nic komu do tego bo to jest racjonalna gospodarka rybacka zgodna z operatem.
 
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

26 stycznia 2012 17:07  
Cytat"Niestety Zbyszku, chyba Ci się tylko wydaje. O wymiarach i okresach ochronnych stanowią przepisy dotyczące wędkarzy ale nie rybaków pozyskujących ryby z jezior dzierżawionych od Skarbu Państwa."
Doprecyzuje  kolegę Darka nie rybaków pozyskujących ryby z hodowli zakładanych na jeziorach dzierżawionych od Skarbu Państwa.
 Art. 12. 17) 1. 18) Publiczne śródlądowe wody powierzchniowe płynące dzieli się na obwody rybackie.

1a. 19) Do obwodu rybackiego nie włącza się wód znajdujących się w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody, w których jest zabronione wykonywanie rybactwa, oraz wód w sztucznych zbiornikach wodnych przeznaczonych do chowu lub hodowli ryb i innych organizmów wodnych, usytuowanych na publicznych śródlądowych wodach powierzchniowych płynących, jeżeli wody w tych zbiornikach sztucznie zajęły grunty, które nie stanowią własności publicznej.
Art. 13. 1. 20) W miejscach szczególnie przydatnych do prowadzenia chowu lub hodowli ryb mogą być ustanawiane obręby hodowlane, w ramach obwodu rybackiego lub poza nim.
2.  Wstęp do obrębu hodowlanego wymaga uzgodnienia z uprawnionym do rybactwa.
3. W obrębie hodowlanym nie obowiązują uprawnionego do rybactwa zakazy, o których mowa w art. 8 ust. 1 pkt 2–7 i ust. 2, oraz nakaz określony w art. 20 ust. 2.
Art. 8. 1. Zabrania się połowu ryb:
2) o wymiarach ochronnych;
3) w okresie ochronnym;
3a) z naruszeniem limitu połowu określonego w przepisach wydanych na podstawie art. 21;
4) w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych piętrzących wodę;
5) sieciami, wędkami lub kuszami innymi niż określone w przepisach wydanych na podstawie art. 21;
6)  przez wytwarzanie w wodzie pola elektrycznego charakterystycznego dla prądu zmiennego;
7) środkami trującymi i odurzającymi;
2. Zabrania się pozyskiwania ikry ryb, o których mowa w ust. 1 pkt 2 i 3, oraz niszczenia ikry złożonej na tarliskach i krześliskach.
 
 
  Zbigniew

Od: 2010-12-07

Posty: 7

26 stycznia 2012 18:31  
To jest chore prawo, prawo niemające nic wspólnego z racjonalną gospodarką rybacką, którą to maił gwarantować/zabezpieczać tzw. operat rybacki, bowiem wystarczy w nim wpisać odpowiednie sformułowanie by zgodnie z prawem wręcz wyjałowić wodę ze wszystkiego, co żywe.
Uważam, że prowadzenie takiej gospodarki rybackiej mogłoby być dozwolone jedynie na wodach/obwodach rybackich stanowiących własność prywatną a nie na wodach dzierżawionych od Skarbu Państwa gdyż w ten sposób otwiera się drogę do ogromnych nadużyć.
 
Jako potencjalnemu konsumentowi (bez wpływu na stanowione prawo) pozostaje mi jedynie uświadamiać wszystkich moich znajomych i namawiać ich by nie kupowali ryb poniżej wymiarów ochronnych a jeśli chodzi o drapieżniki to by powstrzymali się z ich kupnem przynajmniej do m-ca czerwca (najlepiej do jego końca).
Pozdrawiam.
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi