| Na ratunek rzece Tyrawce | ||||
lipan
Od: 2009-03-02 Posty: 1 |
15 lipca 2009 17:24 | |||
| Witam.w dniach 11 do14bm. byłem w Tyrawie Solnej przez,którą to miejscowośc przepływa malownicza górska rzeka Tyrawka dopływ rzeki San.Praktycznie przy ujściu na zboczu Diablej góry znajduje się ośrodek wczasowy,którego właściciel wbił sobie do głowy poprawienie natury.Ujście rzeki Tyrawka do Sanu zniszczone-wycięte drzewa,krzaki - naturalna ostoja ptactwa bytującego nad wodą.Kiedyś przepiękne ujście Tyrawki teraz przypomina krajobraz jak po wojnie,oczywiście to nie koniec 14-go bm wjechał spychaczem w koryto rzeki i dawj równać dno i brzeg od strony ośrodka zgroza,to maly przykład szarogęszenie się właściciela.Oczywiście wykonałem telefon do Zarządu Okręgu w Krośnie i wyobraźcie sobie po moim zgłoszeniu i krótkiej opowieści co dzieje się na Tyrawce Pan i tu nie wymienię nazwiska odpowiada zpretęsją w głosie <TO NIE MOŻECIE TEGO ZGŁOSIĆ NA POLICJĘ>zastanawia mnie czy PZW Krosno(no bo to przecież rozmawiał ze mną przedstawiciel tego Okręgu)idzie tylko na zysk z posiadanych zasobów,no i z odcinka komercyjnego na rzece San czy też troszkę się interesuje ochroną wód i środowiska,wprawdzie po jakimś czasie obiecał mi,że poiformuje etatową jak to nazwał Straż Rybacką,ale ja już ich nie widziałem,a przeciesz ślady były wyraźne po wjeździe spychacza do wody no i jego dzieło zniszczenia.Przykre to,że jeden bogaty człowiek może niszczyć bezkarnie dar natury,o który powinniśmy wszyscy dbać.I co koledzy na to???? Może koledzy z PZW Sanok zainteresują się tą sprawą,przecież to w końcu ich teren, no chyba można przejechać z Sanoka te 15 kilometrów do Mrzygłodu i Tyrawy Solnej,aby zobaczyć na własne oczy to co tam się dzieje,porozmawiać z ludźmi,bo nie wszystko można zobaczyć samemu,no miejmy nadzieję.Pozdrawiam wszystkich i oczywiście Kolegów z Sanoka | ||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
