| Czy to się da odkręcić? | ||||
Grzegorz Winiarczyk
Od: 2009-07-12 Posty: 1 |
09 maja 2010 23:24 | |||
| Czy jest możliwość i jeżeli tak to jakie są procedury, aby przywrócić
zbiornikowi w Zakrzówku woj. lubelskie, status wody nizinnej. Zarybienie (i to tylko dlatego, że nie było gdzie wypuścić narybka) tego zbiornika tylko pstrągiem i lipieniem jest według mnie błędem. Odkąd pamiętam były tam różne gatunki ryb z karpiem i amurem włącznie. Były też pstrągi, szczupaki , okonie, płocie itd. Było widać że zbiornik żyje. Obecnie ogłoszono wszem i wobec iż zbiornik ten należy do wód górskich i... i na tym się skończyło. Cały sezon 2009 zbiornik spokojnie zarastał zielskiem. Tylko dzięki pracownikom Gminy Zakrzówek został on oczyszczony. Przywrócenie statusu rzeki nizinnej pozwoliłoby na zarybienie go rybą typowo roślinożerną i utrzymanie go w stanie, który można by było nazwać zadowalającym, a jednocześnie nic nie stałoby na przeszkodzie aby była to woda bogata również w ryby drapieżne. Ostatnio mam wrażenie, że dla lubelskiego PZW istnieje tylko pstrąg. Dlatego jeszcze raz stawiam pytanie: czy jest możliwe aby zbiornikowi w Zakrzówku, na rzece Bystrzyca przywrucić status wody nizinnej? |
||||
aqq1
Od: 2009-01-10 Posty: 187 |
10 maja 2010 08:02 | |||
| Macie takich działaczy jakich sobie wybraliscie. (Fragment usunięto z uwagi na naruszenie Regulaminu Forum/Admin).
Oczywiście że da się to "odkręcić"Wystarczy tylko odrobina dobrej woli "panów działaczy"Wystarczy tylko jedna stosowna uchwala prezydium zarządu okręgu.Ot i wszystko.Lecz nie myśl że pójdzie tak łatwo.Wygląda na to że wprowadzono ten zakaz w myśl"kto raniej wstanie ten rządzi"Tu mowa o lobby muszkarzy lub spiningistów.Nie wiem ,lecz taka myśl się nasuwa w związku z tym zakazem.Najprościej byłoby wystąpić z wnioskiem do ZO a popartym licznymi podpisami kolegów wędkarzy o zniesienie tego stanu rzeczy.I drążyć temat ,drążyć do skutku aż panowie działacze zaczną mieć rego dość.I zniosą ten stan rzeczy dla swojego świętego spokoju.A najlepiej zrobić to przed końcem upływu kadencji zarządu. a przed rozpoczęciem kampani sprawozdawczo wyborczej.Może się to wtedy udac.Bo po wyborach to działacze będą Was/nas w głębokim....poważaniu.Powodzenia,pozdrawiam |
||||
aqq1
Od: 2009-01-10 Posty: 187 |
10 maja 2010 10:47 | |||
| Jakiż to punkt regulaminu naruszyłem?
[/b] Uprzejmie wyjaśniam: 1. użyto pejoratywnego kolokwializmu, 2. stopień wojskowy nie jest informacją potrzebną dla określenia pełniącego funkcję społeczną w stowarzyszeniu jakim jest PZW. Admin |
||||
aqq1
Od: 2009-01-10 Posty: 187 |
11 maja 2010 06:50 | |||
| "
Jako recenzent masz problem, generał to określenie pejoratywne?Nie potraktowalem języka. niedbałe , wręcz prostacko.Nie użyłem slangu ,słów wulgarnych,obrażliwych.Dlaczego więc usuwasz to co jest istotne w mojej wypowiedzi.Pozostawiając to co uważasz za stosowne.To czysta manipulacja odzwierciedlająca sytuację panująca w PZW. A tak na marginesie to istotne jest,i to bardzo istotne kto reprezentuje mnie jako członka PZW. aqq1 Uprzejmnie wyjaśniam, że "pejoratywny kolokwializm" odnosił się do cyt."Twardy beton" parafrazujący ad personam potoczne określenie "beton partyjny" lub "człowieka słabo przyswajającego nowe wiadomości" - źr. Wikipedia. Określenie to narusza pkt 4 Regulaminu Forum "Niedopuszczalne jest umieszczanie na forum treści naruszających obowiązujące prawo, zasady współżycia społecznego lub dobre obyczaje, zawierających treści naruszające prawa i dobra osobiste osób trzecich, dyskryminujące płeć, rasę, narodowość, język czy religię oraz nawołujące do przemocy, a także treści o charakterze reklamowym. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników treści naruszających zasady Netykiety (http://pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta). Admin |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
11 maja 2010 08:46 | |||
| Admin jeżeli czytuje czasami posty wędkarzy wie że sympatii obecny prezes nie wzbudza i działacze ZG również.Jakiekolwiek posty by nie pisać i propozycje,prośby,błagania to tak jak grochem o betonowa ścianę.Osobiście nic ani do stanowiska ani stopnia milicyjnego czy wojskowego nie mam,przeszłość prezesa mnie zupełnie nie interesuje chociaż z racji wieku mogłaby.Myślę że większość wędkarzy również jeśli ma pretensję to nie o historię a o czas obecny.Nawet na tym portalu który miał być dla wędkarzy nie można znaleźć informacji o działaniach ZG w tematach np:
-działania ZG w temacie zwiększenia kar za kłusownictwo,nawet nie podaje się wyroków sądów. -czy kiedykolwiek ktoś się ustosunkuje do pomysłów zmian w RAPR?Temat wałkowany na okrągło ale tak jakby pzrez działaczy omijany. -dużo informacji za to o zawodach,ile % wędkarzy bierze udział w zawodach?10-15%? -czy ktoś w logiczny sposób wyjasni dlaczego okręgów jest chyba 45 czy 46 przy prawie 3x mniejszej ilości województw a ponad 6x więcej niż rejonów działań RZGW? |
||||
|
Administrator Od: 2009-01-16 Posty: 93 |
11 maja 2010 09:22 | |||
| Admin czytuje posty regularnie ;) A propos "historia, a czas obecny" to skupmy się na tym drugim ... | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
11 maja 2010 09:57 | |||
| [quote] Admin czytuje posty regularnie ;) A propos "historia, a czas obecny" to skupmy się na tym drugim ...[/quote]
I mnie o nic innego nie chodzi o czym przecież napisałem.Tyle że wyciąga się historie jak o czasie obecnym jest niewiele. |
||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
11 maja 2010 11:23 | |||
|
Abstrahując od statutu wody górskiej dla wspomnianego zbiornika na rzece Bystrzycy. Populację gatunkową ryb określa zawsze i wyłącznie operat wodno-prawny na dany zbiornik. To w nim jest zapisane jakie gatunki ryb należy i powinno się wpuscić do danego obwodu. Zamiana ststusu wody dla wędkarzy przez użytkownika rybackiego niczego nie zmieni w zarybieniach. Z ryb roślinożernych, które wymieniłeś to tylko płocie mogą w nim mieszkać. Wątpię aby operat dopuszczał karpia w tym przypadku, o amurze nawet nie wspomnę. Zarastanie takich zbiorników ma inną genezę. Po pierwsze są to zbiorniki sztuczne służące podpiętrzaniu wody w celu retencji i zapobiegania powodziom, więc kluczową rolę ma tutaj poziom lustra wody i głębokość takiego zbiornika. Ostatnie lata w całej Polsce należały do suchych, więc poziom wód był mocno obniżony przez co światło dotarło do niższych partii dna powodując większy rozwój roślin. Na zdjęciach widać, że niemal całe lustro wody jest prześwietlone. Zbiornik nie jest głębszy niż 3m. Po drugie zbiorniki takie stają się osadnikami dla różnego rodzaju substancji. Zwykle przez kilka lat po zalaniu wody te są doskonałe dla wzrostu wielu gatunków ryb, jednak z czasem jest odwrotnie. Po trzecie ryby takie jak karp i amur przyspieszają proces eutrofizacji zbiorników. Po czwarte, wyczytałem, że zbiornik ten był w remoncie i ponowne zlanie go nastąpiło w 2007 roku, co również nie jest bez znaczenia na ilość i jakość ryb. Po piąte to raptem 2,4ha lustra wody, trochę mało aby było w nim tyle ryb aby zadowolić każdego wędkarza. Rozumiem kolegi rozgoryczenie, być może to najbliższe łowisko. Jednak co jest ważniejsze: czystsza woda z gatunkami łososiowatymi (zbiornik jest na Bystrzycy i ma na nią ogromny wpływ na nią), czy chcemy mieć przepływowy staw z karpiami i amurami. Trzeba spojrzeć szerzej na całą sytuację i pogodzić się z niedogodnosciami z tego wynikającymi dla niektórych wędkarzy. |
||||
aqq1
Od: 2009-01-10 Posty: 187 |
11 maja 2010 15:35 | |||
| Szanowny adminie.Zasady net etykiety znam i staram się do niej stosować.Prawo do wolności słowa to jeden z głównych atrybutów demokratycznego państwa.
Przedstawiając swój, tylko jeden, ten "właściwy" punkt widzenia, sprawiasz że mamy wciąż do czynienia z cenzurą, która na naszych oczach przywdziewa kolejną maskę. Lecz dość polityki,bo nie na temat i nie po temu miejsce.PZW powinno się rozwiązać i to jak najszybciej. Zbyt obrosła biurokracją a wiele osób uwiło sobie w niej przytulne gniazdko.Funkcje w niej pełnione nie powinny być z zasady funkcjami dożywotnimi.Po cholerę tyle okręgów ,regulaminów,zakazów ,nakazów .Selektywnie dobrane regulaminy, świadomie wprowadzające w błąd wędkarzy o czymś świadczą.Że się ma nas głęboko w ...poważaniu. Powiem wbrew zasadom net etykiety.Każdy juch na swój strój.Powinien być jeden regulamin na cały kraj.A za jego łamanie drakońskie restrykcje.Poparte ustawowym, jasnym i czytelnym prawem.Lecz na razie liczy się tylko kasa,kasa,kasa.Gdy koledzy będziecie się na to potulnie zgadzać w dalszym ciągu to w niedługim czasie zostaniecie zepchnięci na margines.A połowić to będziecie sobie mogli...w internecie.Bo w realu nie będzie Was na to stać.Pozdrawiam |
||||
piotr_zieleniak
Od: 2009-01-03 Posty: 1 |
01 sierpnia 2010 10:09 | |||
| Zbiornik w Zakrzówku podlega operatowi wodnoprawnemy Bystrzycy RB1. Wszelkie zmiany statusu tej wody wymagają opracowania nowego oddzielnego operatu popartego opinią Instytutu Rybactwa Śródlądowego. Tu nie wystarczy uchwała ZO Lublin. Natomiast moim prywatnym zdaniem zmiana statusu byłaby dużym błędem. Po pierwsze zbiornik z pstrągami potokowymi to wyjątkowa atrakcyjne i unikatowe łowisko. Łowisk z karasiami nam nie brakuje a zbiornik z pstragami to unikat w skali kraju. Powyżej zbiornika jest dużo źródeł co pozwala na utrzymanie dobrych dla pstrągów warunków. Zresztą wśród mieszkańców Zakrzówka łowienie pstrągów ma wielu zwolenników. Łowić może tam każdy kto opłaci składkę rzecz jasna w zgodzie z RAPR. Inna sprawa to nielegalne wpuszczenie do zbiornika karsai przez osobę prywatną a to jest bezprawne i podlega karze, dodatkowo Okręg PZW Lublin w wyniku takiego działania może utracić operat na Bystrzycę. Wiem, że jest wiele propozycji a te często są "koncertem życzeń" niż realną propozycją zgodną z prawem wodnym i zdrowym rozsądkiem. Kolejna rzecz to obecnosć w takim zbiorniku karpi czy amórów przyspiesza procesy eutrofizacji i pogorszenie stanu wody w Bystrzycy poniżej a w konsekwencji nawet Zalewu Zemborzyckiego. | ||||
marcinl
Od: 2010-08-01 Posty: 1 |
01 sierpnia 2010 13:20 | |||
| Ludzie. Po co Wam kolejny zbiornik karpiowo- karasiowy. Czy nie lepiej wykorzystać zbiornik ze źródlaną praktycznie wodą na urozmaicenie wędkarskich przygód. Ale być moze ktoś chce mieć pod nosem karpiowe bagienko, które zamuli cała rzekę poniżej Zakrzówka. Ja głosowałbym za utrzymaiem górskiego charakteru tego zbiornika. | ||||
eskulap
Od: 2009-11-16 Posty: 2 |
02 sierpnia 2010 12:47 | |||
| Czasem zastanawiam się czy wszyscy, którzy wpadają na takie cudowne pomysły są normalni...
Tysiące ciężkich słów wypowiadanych w stronę PZW, tysiące zażaleń, że niby nikt nie zarybia, że kradna itd. Nagle rodzi się jeden inteligent, który ze zbiornika, w który zostało władowane sporo kasy aby uatrakcyjni i tak już atrakcyjną Bystrzycę zrobić karpiowe bagienko. To jest jakaś kompletna paranoja, mało takich zbiorników jest? A ile jest takich z pstrągami potokowymi w Polsce? Przecież tam rodzi się coś wspaniałego, coś unikatowego i to znowu dzięki naszym lubelskim działaczom! Jak można krytykować coś takiego? Ja rozumiem, że są wędkarze szuwarkowo-bagienni, ale zbiorników dla nich w naszym okręgu dostatek - zostawcie w spokoju wody górskie! |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
