Logowanie

Zarejestruj się

Straż Ochrony Mienia PZW

Dodaj odpowiedź

  Straż Ochrony Mienia PZW  
  pzwlipien

Od: 2010-08-02

Posty: 50

14 września 2010 13:41  
Witam.
Mam pytanie czym się ruznie Straż ochrony Mienia PZW od Społecznej Straży Rybackiej. Czy Straż Ochrony Mienia ma inne uprawnienia??
 
 
  Romuald Borkowski

Od: 2010-01-05

Posty: 1

15 września 2010 06:09  
TO JEST TO SAMO CO PSR TAKIE SAME UPRAWNIENIA TYLKO SĄ W STRUKTURACH PZW  
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

15 września 2010 08:11  
Nad SSR kontrolę ma Państwowa SR. I SSR powołuje rada powiatu. Straż Ochrony Mienia to według mnie  jednostka wewnętrzna PZW, więc coś jakby ochrona wynajeta przez właściciela. Uprawnienia SSR i SOM sa podobne. SOM prawdopodobnie nie posiada ochrony prawnej jak funkcjonariusze służb mundurowych, a takiej ochronie już podlega SSR.  
 
  tomek_88

Od: 2009-02-17

Posty: 22

16 września 2010 08:20  
Koledzy to jest fikcyjna jednostka organizacyjna PZW, może się mylę ale nigdy i w żadnym okręgu nie słyszałem o takiej Straży.  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

17 września 2010 08:10  
Z informacji, jakie okręgi nadesłały do ZG PZW za 2009 rok wynika, że w okręgu Toruń istniała 8-etatowa Straż Ochrony Mienia, co jak nalęzy rozumiec oznaczało etatową ochronę wód we własnym zakresie, a nie tylko we współpracy z PSRyb. oraz przy udziale SSRyb.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

17 września 2010 18:37  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszZ informacji, jakie okręgi nadesłały do ZG PZW za 2009 rok wynika, że w okręgu Toruń istniała 8-etatowa Straż Ochrony Mienia, co jak nalęzy rozumiec oznaczało etatową ochronę wód we własnym zakresie, a nie tylko we współpracy z PSRyb. oraz przy udziale SSRyb.
 Panie Antoni , ciekawe do czego powstały . Chyba do ochrony prywatnych stawów . Na wiśle w toruniu grabierz kwitnie jak za najlepszych komunistycznych czasów , zreszta w Bydgoszczy , Chełmnie , Świeciu i Grudziądzu kłusole w dzień i mieście szabrują .
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

18 września 2010 07:01  
Szanowny Kolego zamiast opowiadać takie historie proponuję wziąc fuzyjke i ruszyć na kłusowników. Radze poczytać toruńskie pismo ,,Nasze wody\'\', w którym znajduje się bardzo dokładna informacja o efektach walki z kłusownictwem na tamtym terenie. Nabrał by Kolega szacunku do społecznej aktywności o ofiarności tamtejszych strażników rybackich, a nie wydziwiał, jak by tam był Dziki Zachód czy ziemia niczyja. Proponuję, zamiast pisać takie ogólniki, wykazać się choćby jednym doniesieniem obywatelskim na zaobserwowane w terenie kłusownictwo pod hasłem: ,,żaden wędkarz nie przepuści klusownikowi\'\' albo lepiej ,,wody tylko dla wędkarzy, nie dla kłusowników\'\'. Może to coś pomoże?  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

18 września 2010 19:48  
DO Pana ANTONIEGO
Dlaczego Pan Antoni nie jest taki piśmienny w innych wątkach , a co do Torunia , i wszystkich rejonów , które wymieniłem to na nich łowie i widzę co się dzieje . Wisła kłusolem stoi ( kłusownika nazywam wszystkich , którzy nielegalnie i w nielegalny sposób łowia ) w Fordonie w Bydgoszczy przez pół roku nie było wiadomo kto Wisłą zarządza _SKANDAL . Setki wędkarzy bez zezwoleń ( styczeń - czerwiec ) , a to dlatego bo nie było wiadomo komu składki płacić i napewno nie do PZW tylko do jakiś kolesi z Gdańska Skandal . Zresztaą ten stan rzeczy , przynajmniej z tego co wiem to panował na odcinku , o którym pisałem czyli Toruń - Grudziądz > Więc przestanie Pan Panie Antoni takie rzeczy wygadywać , bo biuletyny to każdy może wydawać , a rzeczywistość jest całkiem inna . Proszę sprawdziść co się działo z opłatami na Wisłę . Opłaciłem 200zł do jakiegoś gościa do Gdańska , a świstek wpłaty ( zwykły pocztowy ) jest pozwoleniem na łowienie na Wiśle a po pół roku i tak pewnie wyblaknie . Więc jeszcze raz apeluje do Pana , że zanim Pan coś napisze najpierw Pan sprawdzi .
Jak w zeszłym roku rozpoczynała sie akcja "STOP KŁUSOLOM " to nawet fajnie się z Panem pisało. W tym roku jak rozpocząłem wątek gdzie ta akcja się podziała , że w kołach po roku nic nie wiadomo , to już nie był Pan taki skory do odpisywania , a wątek rozpocząłem . Nikt do Pana nie ma o nic pretensji , no może tylko o to , że pisze Pan głosami zarządu ( i myślę , że trochę wbrew własnym przekonaniom ) A czy zarzad słucha takich niewygodnych faktów ? Nie sądze . Brak reakcji na głos wędkarzy mówi samo za siebie
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

26 października 2010 15:22  
wracając do tematu. W wedkarzu Polskim z maja 2007 ukazał sie artykuł w poradach prawnych o treści:

OCHRONA MIENIA W POLSKIM ZWIĄZKU WĘDKARSKIM
Czy Zarząd Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego może utworzyć
własną straż ochrony mienia niezależną tak od Państwowej Straży
Rybackiej, jak i od Społecznej Straży Rybackiej?
Niestety nie mam tego numeru, znalazłem tylko taka wzmiankę na internecie. Czy ktoś z kolegów może coś więcej powiedziec o tej dzisiaj abstrakcyjnej "formacji"??? Lub kiedyś wpadł mu w rękę regulamin takiej straży itd. itp.?
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

26 października 2010 18:19  
Ciekawy temat.
Najpierw wypadałoby określić co jest "mieniem" w PZW i co w związku z tym taka Straż Ochrony Mienia miałaby chronić?
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

27 października 2010 07:40  
jeśli określimy "mieniem" tylko środki trwałe to taka straz byłaby zwyczajną ochroną pilnującą budynków i pojazdów. Byłoby to trochę bez sensu, tym bardziej , że RAPR ma w zapisie, że wędkarz ma obowiązek poddać się kontroli nad wodą takiej straży. Nazwa z pewnościa jest naleciałością z lat sprzed mojego urodzenia :P ale rozumiem, że mienie to ryby i jeziora.
Spółki gospodarstw rybackich zatrudniają osoby kontrolujące wędkarzy na własnych wodach, czy taka słuzba nie stanowi straży ochrony "mienia" ?
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

28 października 2010 09:24  
Sugerując określenie tego, co jest mieniem PZW nie miałem na mysli luźnych dywagacji na temat róznych widzimisię, bo tego rodzaju analiza dotyczy konkretnych, umocowanych w systemie prawnym, zagadnień. 
Nadzór nad wykonywaniem Ustawy o rybactwie pełnią straże, wymienione w tejże Ustawie, wspomagane przez inne słuzby państwowe (ew. samorzadowe).
W odniesieniu do Ustawy o rybactwie moim zdaniem pojawia się inna kwestia. Czy w jakikolwiek sposób system prawny uniemożliwia to, żeby SSR była strażą zawodową? Wykonującą czynności przewidziane w Ustawie, współpracującą z SSR, złożoną z zawodowych strazników zatrudnionych przez uprawnionego do rybactwa (za zgodą samorzadu powiatowego), albo ( w nieliczny przypadkach) przez samorzad powiatowy?
Według Ustawy to straż (SSR) jako instytucja ma być "społeczna", czyli niepaństwowa (samorządowa albo prywatna, w zależności od tego kto ją tworzy), ale nie ma wskazania, ze jej strażnicy mają swoje czynności wykonywać ochotniczo i na zasadzie pracy społecznej, czyli bez wynagrodzenia, za zwrotem kosztów.... 
Uważam, że SSR może być jak najbardziej zawodowa, dobrze wyposażona, aktywna, finansowana przez zainteresowanych chronieniem wód ...
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

29 października 2010 09:31  
Przy SSR na etacie (ESR) jak ma sie kwestia obszaru działalności. Jak wiemy SSR powoływana jest przez Radę Powiatu i działa tylko w danym powiecie. Jezeli ESR miałaby działać na terenie całego okręgu to musiałaby miec legitymacje z kilku powiatów ?  
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

29 października 2010 09:38  
arniePrzy SSR na etacie (ESR) jak ma sie kwestia obszaru działalności. Jak wiemy SSR powoływana jest przez Radę Powiatu i działa tylko w danym powiecie. Jezeli ESR miałaby działać na terenie całego okręgu to musiałaby miec legitymacje z kilku powiatów ?
 SSR może byc powołana, za zgodą rady powiatu, przez uprawnionego do rybactwa (tak zazwyczaj się dzieje, bo tylko kilka powiatów w Polsce powołało własną SSR). Czyli zarówno przez okręg PZW jak i przez indywidualnego rybaka czy spółke rybacką dzierżawiącą obwody rybackie. Czy cokolwiek stoi na przeszkodzie, żeby uzytkownik rybacki uzyskał zgode na utworzenie SSR od kilku powiatów i tę samą straż zarejestrował w wielu powiatach? Nic też nie stoi na przeszkodzie, a nawet jest to sugerowane przez regulacje prawne i praktykowane, żeby w tym zakresie powstał zwiazek powiatów.
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

29 października 2010 09:43  
PS. Nie ma czegoś takiego jak ESR. Jest SSR i tyle. ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

01 listopada 2010 21:03  
A czy ktoś określił , co lub jakie mienie należy do PZW ? no nie wydaje mi się . Znowu ktoś coś wymyśla i to bezpodstawnie . Znowu - łowię na Wiśle między Toruniem , a Grudziądzem . I proszę mi wskazać gdzie tu PZW ma swoje mienie . ???  
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

02 listopada 2010 07:46  
Kowalski JerzyPS. Nie ma czegoś takiego jak ESR. Jest SSR i tyle. ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
"W roku 2009 liczba członków SSR wynosiła 8851, a członków etatowej
straży rybackiej PZW 85 osoby. Około 30 % (3822) akcji SSR i ESR
przeprowadzanych jest wspólnie z Policją, Państwową Strażą Rybacką, i innymi
służbami (Straż Leśna, Straż Graniczna)." źródło: http://www.pzw.org.pl/pzw/

Jednak jest takie coś :)

Skoro nie ma straży ochrony mienia jak i wody PZW nie są jego mieniem (jak kolega wyżej napisał) to może w końcu wykreślcie tą formację wraz z nowym RAPR
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

03 listopada 2010 11:28  
Zasugerowałem wcześniej rozważenie tego, co stanowi składniki mienia PZW. Nie chodzi o to, co "kolega ma na myśli", ale o szczegółową, prawną analizę tego, które aktywa PZW można zaliczyć do mienia PZW i jakie formy ochrony poszczególnych składników tego mienia byłyby najbardziej właściwe i możliwie skuteczne.
Wydaje się, że o ile wobec aktywów w postaci własności (terenów, budynków, urzadzeń) rozsądne i właściwe mogłoby być powierzenie ochrony jakiejś Straży Ochrony Mienia (choć nie jestem przekonany, czy ekonomicznie uzasadnione - czy nie lepiej zawrzeć umowę z istniejącą firmą ochroniarską), o tyle aktywa obejmujące dzierżawę wód i pozyskiwanie pożytków z wód (ryb) lepiej i bardziej własciwie można chronić przez powołanie dobrze wyposażonej, sprawnej SSR, działającej w wielu powiatach na podstawie odpowiednich zgód samorządów powiatów, złożonej z zatrudnionych strażników, współpracującej z PSR, z policją, z SG (w zalezności od lokalnych uwarunkowań).
Na to są potrzebne pieniądze i tego rodzaju przedsięwzięcia wymagałyby zwiększenia składek okręgowych w zakresie znacznie przewyższającym poziom inflacji.... w zalezności od okreslenia potrzeb i zakresu działań w ramach poszczególnych okręgów ...
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

04 listopada 2010 07:24  
Co do analizy prawnej to podstawą jest treść rozdz. VIII Statutu ,,Mienie Związku\'\', który w par. 69, pkt. 1 stwierdza, że ,,mienie stanowią własność i inne prawa majątkowe Związku i okręgów\'\', a także par. 70  Statutu, który określa zasady gospodarki mieniem.
  Jesli istnieje mienie, to może istnieć straż ochrony mienia, rzecz w tym czy jest to uzasadnione ekonomicznie i organizacyjnie. Co do sytuacji i uwarunkowań decyzji Okręgu PZW w Toruniu nie wypowiadam się, bo to jest ich decyzja i proponuję domagać się odpowiedzi od władz okręgu w Toruniu. Co zas tyczy akcji STOP Kłusolom, to moge poinformować, że kontynuowane są działania na rzecz pozyskania środków unijnych na realizację tego programu. Wniosek trafił do dalszego rozpatrzenia i mam nadzieję, że znajdzie pomyslny finał.
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

04 listopada 2010 09:30  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni Kustusz. Co do sytuacji i uwarunkowań decyzji Okręgu PZW w Toruniu nie wypowiadam się, bo to jest ich decyzja i proponuję domagać się odpowiedzi od władz okręgu w Toruniu.
Co to znaczy " ich decyzja " ?. Czyżby O Toruń to oddzielne PZW i nie podlega ZG i nie musi się tłumaczyć   ze swoich postanowień wyższej władzy ?.
Pozdrawiam.
 
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

04 listopada 2010 12:01  
Dawniej ktoś taki nazywał się nocny stróż. I się przydawał żeby spuścić psy, teraz też się może przydać.
Ponieważ żywo interesuje mnie sytuacja w Okręgu w Toruniu z powodu Drwęcy może, Panie Rzeczniku,  byście w Wiadomościach Wędkarskich dali aktualną informację na ten temat. "Naszych Wód" mimo prośby i chęci, nawet opłaty, nie uzyskałem. Zresztą okręg w Toruniu ignorował i ignoruje wszystkie mejle, a poza tym nie sądzę żeby napisali w swoim informatorze o sprawie w sądzie.
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

05 listopada 2010 14:54  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszCo do analizy prawnej to podstawą jest treść rozdz. VIII Statutu ,,Mienie Związku", 
  Jesli istnieje mienie, to może istnieć straż ochrony mienia.
 
Akurat budynków to nie trzeba w taki sposób ochraniać, a praw własności do terenów i wód, PZW ma mało. Kwestia wód dzierżawionych od Państwa itd. Czy użytkowany rybacko obwód rybacki jest mieniem Związku? W myśl przytoczonego przez Pana Statutu uważałbym, że nie.
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

05 listopada 2010 15:38  
Podstawą prawną do określenia co jest mieniem nie jest Statut, z całym szacunkiem, ale jest Tytuł III w Kodeksie Cywilnym, Art. 44 do Art. 55 (skąd zresztą jest przepisany do statutu in extenso fragment, który do mienia zalicza własność i inne prawa majątkowe).
http://kodeks-cywilny.org/I-czesc-ogolna/mienie
Dla ułatwienia - hasła internetowe:
http://portalwiedzy.onet.pl/68049,,,,mienie,haslo.html
http://portalwiedzy.onet.pl/76316,,,,aktywa,haslo.html
Niezależnie od kwestii analiz dotyczących mienia, w odniesieniu do pilnowania łowisk każdy uprawniony do rybactwa może wystąpić do samorządu powiatowego z wnioskiem o wyrażenie zgody na utworzenie SSR (przez tegoż uprawnionego do rybactwa) której strażnicy są chronieni prawem. Po uzyskaniu takiej zgody może SSR powołać. SSR ma za zadanie współdziałanie z PSR w sprawowaniu nadzoru nad wykonywaniem Ustawy o rybactwie śródlądowym.
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

05 listopada 2010 19:32  
z tym się zgadzam. Trzeba zauważyć, że Społeczna SR jak i wywodząca się z jej Etatowa SSR działa tylko w granicach danego powiatu. Ja natomiast poruszając watek Straży Ochrony Mienia szukałem alternatywy w postaci osób na etacie w PZW, które miałyby możliwość kontroli wszystkich jezior bez względu na ich położenie.

Rozwiązaniem by było wyrobić dla zatrudnionych np 4 strażników legitymacje SSR w "14" powiatach w których dany Okręg ma wody. Wykonalne choć uciążliwe.
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

05 listopada 2010 21:28  
Czy Pan się tymi zagadnieniami kiedykolwiek zajmował, albo ma Pan zamiar zająć się powoływaniem SSR, czy to tylko takie sobie dywagacje?
Zachęcam do ponownego przeczytanie tego, co kilka dni temu napisałem wyżej, w odpowiedzi na Pańskie wątpliwości (28 i 29 października). ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

05 listopada 2010 21:36  
Na marginesie - jeśli okręg ma wody w 14 powiatach, to takich 4-ch strażników może najwyżej wystawić jako dekorację w rodzaju "kwiatu do kożucha", a nie jako skuteczną straż nadzorującą wykonanie ustawy. A mimo to trzeba przyjąć, że koszt utrzymania tych 4-ch strażników to około 200 tys. zł, co dla 10 000 członków okręgu oznacza wydatek 20 zł na "głowę" z pieniędzy okręgowych na zagospodarowanie wód ... z tej "stówki" wpłacanej "na wszystko" ....
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

08 listopada 2010 14:20  
Powoływać SSR nie muszę bo w każdym powiecie już działa. Miałem zlecone szukanie rozwiązań zatrudnienia osób na stanowiska strażnika i szukam najlepszej alternatywy do tego rodzaju działalności. Z postów jakie tutaj wszyscy udzielili jak na razie wnioskuje, że rozwiązaniem jest, aby te kilka osób w ramach rozszerzenia etatu wstąpiło do SSR, ale obszar działania obejmie 3 powiaty gdzie SSR ma największe problemy z nielegalnym połowem ryb.

Zmieniając trochę temat: RAPR §9 uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim ma prawo kontroli wędkarza. Pytanie: Czy każda osoba zatrudniona przez Okręg ma prawo kontrolować wędkarzy nad wodą??? (oczywiście legitymując sie legitymacją służbową wydaną przez Okręg)
 
 
  Kazimierz Wąsik

Od: 2008-12-04

Posty: 153

08 listopada 2010 14:42  
SSR (społeczna Straż Rybacka) , jak sama nazwa wskazuje społecna, jaki ma związek z etatami strażników, coś się tu komuś poplątało?  
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

11 listopada 2010 00:37  
Wąsik KazimierzSSR (społeczna Straż Rybacka) , jak sama nazwa wskazuje społecna, jaki ma związek z etatami strażników, coś się tu komuś poplątało?
 
"Chlebak, jak sama nazwa wskazuje, jest to torba do noszenia granatów" .... ;-))))
Na co niby ma wskazywać "sama nazwa" SSR?
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

11 listopada 2010 00:44  
arniePowoływać SSR nie muszę bo w każdym powiecie już działa. Miałem zlecone szukanie rozwiązań zatrudnienia osób na stanowiska strażnika i szukam najlepszej alternatywy do tego rodzaju działalności. Z postów jakie tutaj wszyscy udzielili jak na razie wnioskuje, że rozwiązaniem jest, aby te kilka osób w ramach rozszerzenia etatu wstąpiło do SSR, ale obszar działania obejmie 3 powiaty gdzie SSR ma największe problemy z nielegalnym połowem ryb.
Zmieniając trochę temat: RAPR §9 uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim ma prawo kontroli wędkarza. Pytanie: Czy każda osoba zatrudniona przez Okręg ma prawo kontrolować wędkarzy nad wodą??? (oczywiście legitymując sie legitymacją służbową wydaną przez Okręg)
 Czy SSR działa, czy tylko jest utworzona w każdym powiecie to istotne pytanie ... ;-))) Ze "zlecenia" warto się wywiązywać ... ;-))) Powołanie SSR i zatrudnienie strażników wymaga nie tyle "wstąpienia do SSR tydch kilku osób", ale poważnego zastanowienia nad zatrudnieniem strażników, nad ich liczbą i celowością działania, oraz nad zapewnieniem ich dobrego funkcjonowania jak też źródeł finansowania tej straży.
RAPR nie stanowi prawa, ale jest regulaminem spisanym na podstawie zapisów prawnych (zresztą przytoczonych jako materiały źródłowe na końcu RAPR). Ustawy jasno określają kto i w jakim zakresie może kontrolować wędkarzy nad wodą, w związku zuprawianiem amatorskiego połowu ryb, zarówno za zgodą jak i z upoważnienia Uprawnionego do rybactwa.... ;-)
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi