| Zmiana koła... | ||||
kemot
Od: 2009-04-06 Posty: 3 |
06 kwietnia 2009 10:25 | |||
| Zamierzam zmienić koło wędkarskie i Moje pytanie to ; czy będę musiał płacić wpisowe w nowym kole i czy będzie coś jeszcze potrzebne do zmiany. Dodam że koło do którego chcę dołączyć znajduję się w tym samym okręgu co obecne i mam kilka lat ciągłości w opłacaniu składek . Pozdrawiam. | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
06 kwietnia 2009 12:09 | |||
| Do kemot Jeżeli zmieniasz koło lub idziesz do innego okręgu i masz ciągłość w opłacaniu składek nie poniesiesz żadnych dodatkowych opłat typu wpisowego. Niektóre koła wymagają abyś posiadał kartę ewidencyjną z koła do którego należałeś, ale to nie jest regułą, bo aby przechowywać dane osobowe dane koło powinno posiadać odpowiednie zabezpieczenie do ich przechowywania.Pozdrawiam | ||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
06 kwietnia 2009 17:42 | |||
| Statut PZW: § 13 Członek Związku, z ograniczeniami wynikającymi z ustawy Prawo o stowarzyszeniach, ma prawo: 9) przenieść się do innego koła wraz z kartą ewidencyjną, z zachowaniem nabytych praw członkowskich. ........................................................... Zastanawiające, że te pytania powtarzają się raz po raz .... Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski | ||||
kemot
Od: 2009-04-06 Posty: 3 |
06 kwietnia 2009 22:59 | |||
| Dziękuje za informacje :) Kto pyta nie błądzi ,forum jest od zadawania pytań ,choć dla niektórych są może banalne dla innych nie ;) | ||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
07 kwietnia 2009 11:02 | |||
| Pewnie, że w rozmowie na Forum można uzyskać potrzebne informacje. Istotne jest raczej to, że podobne pytania powtarzają się, a pytania dotyczą tego, co jest zawarte w opisie statutowych praw członka PZW. Jeżeli pytania dotyczą tej części, która całkiem naturalnie powinna być najlepiej znana członkom, to oznacza, że znajomośc statutu stowarzyszenia jest mizerna. A statut, to "wewnętrzna konstytucja" stowarzyszenia, której znajmość każdy deklaruje przystępując do stowarzyszenia (i odnawiając prrzynależność co roku), oraz którą każdy zobowiązuje się przestrzegać, zostając członkiem stowarzyszenia. :-))) Pozdrawiam serdecznie. Jerzy Kowalski | ||||
kemot
Od: 2009-04-06 Posty: 3 |
07 kwietnia 2009 12:06 | |||
| Zrozum Panie Jerzy Kowalski ...zadałem proste pytanie ,na które otrzymałem odpowiedż , podziękowałem,nie mam zamiaru wkuwać wszystkich praw, reguł itd. znam to co najbardziej potrzebne wędkarzowi wymiary ,okresy ochronne itp. wędkarstwo to dla Mnie hobby a nie formułki i paragrafy :) I nie udawaj wszechwiedzącego :) z regulaminem przed nosem,a jeśli już wszystko wiesz to udzielaj odpowiedzi nie komentując, prawie wszystkie pytania zadawane na forum są związane z regulaminem PZW,więc jeśli by ich nikt nie zadawał ,to byś nie mógł udzielać swych mądrych odpowiedzi. | ||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
07 kwietnia 2009 17:48 | |||
| Cóż, fora internetowe mają to do siebie, że przelewa się przez nie morze anonimowej, personalnie skierowanej agresji. Wolałbym, żeby dyskusje były ich pozbawione. Moje komentarze na temat znajomości zagadnień regulujących organizowanie wędkarstwa miały charakter ogólny, na podstawie powtarzających się pytań, a kazdy bierze do sieibie tyle ile uważa. Regulacje prawne czy wewnętrzne sa istosne, bo stowarzyszenie, czyli dobrowolne, samorzadne zrzeszenie członków, w celach niezarobkowych, zajmuje się organizowaniem wędkarstwa, a nie łowieniem ryb. ..................Proszę zauważyć, że czymś innym jest łowienie ryb, amatorski połów ryb, rybactwo rekreacyjne, czy jak jeszcze można nazwać to nasze atawistyczne hobby, a zupełnie odmienną sprawą jest udział w stowarzyszeniu, które zajmuje się organizowaniem wędkarstwa. Nawet pobieżne zapoznanie się ze statutem stowarzyszenia pozwala na stwierdzenie, że w żadnym miejscu wśród celów czy sposobów działania PZW nie jest wymienione łowienie ryb. To, niestety, umyka uwagi zarówno wielu zarządzających stowarzyszeniem, jak i szeregowych członków. To leży u podstawy wielu nieporozumień. Będąc członkiem stowarzyszenia, organizującym wędkarstwo, nie sposób obejść się bez znajomości regulacji prawnych i statutowych. ;-)))) Do łowienia ryb nie jest potrzebne wiele więcej poza znajomością reguł łowienia ryb, ale do tego nie trzeba być członkiem stowarzyszenia organizującego wędkarstwo. Może nawet nie powinno się nim być, jeżeli organizować wędkarstwa się nie zamierza. ;-))) Pozdrawiam serdecznie. Jerzy Kowalski | ||||
pablom
Od: 2009-02-02 Posty: 26 |
11 kwietnia 2009 15:01 | |||
| Karty ewidencyjne są fikcją, ciekawe kto je jeszcze przechowuje?????? Ja jestem właśnie po zmianie koła, sporo się namęczyłem aby wytłumaczyć w nowym kole brak takowej karty. Co do znajomości przepisów, raczej mało kto zna wewnętrzne przepisy swojego okręgu, przepisy związku wynikające ze statutu mało kto, a obostrzenia w innych okręgach pojedyncze osoby, wystarczy popatzreć co się dzieje nad wodą. | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
18 kwietnia 2009 15:05 | |||
| Do Kol. Jerzego- Wędkarz,wędkowanie, wędkarstwo- pochodzi od takiego dziwnego sprzętu do połowu ryb- jakim jest wędka. "Organizowanie wędkarstwa " to przede wszystkim organizowanie amatorskiego POŁOWU RYB za pomocą wędki. Ukoronowaniem wszelkiej działalności PZW dotyczącej wędkarstwa jest złowiona przez wędkarza ryba. Ryba żywa i prawdziwa- nie wirtualna, nie z komiksu, nie wydumana, nie kupiona w sklepie. Pozdrawiam. | ||||
okoniasty
Od: 2009-09-29 Posty: 24 |
18 listopada 2009 22:34 | |||
| Przecież kartoteki to relikt komuny. Nic jednak nie poradzicie. Popatrzcie jak traktowane są inicjatywy naprawy tego stanu.
Wprowadzenie normalności wiąże się z tym czego działacze PZW obawiają się najbardziej - dodatkowej pracy i przejrzystości zasad. Popatrzcie TUTAJ |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
19 listopada 2009 08:38 | |||
|
Skoro istnieje Koło to ma członków a jak są członkowie to jest rejestr i wykaz. Ale niektórym wszystko przeszkadza. Jak wędkarz zagubi legitymacje ( co zdarza się dość często) to na podstawie czego wystawisz mu zaświadczenie. Na czym Twoim zdaniem ma polegać "normalność" o której wspomniałeś ? |
||||
okoniasty
Od: 2009-09-29 Posty: 24 |
19 listopada 2009 09:23 | |||
| <br />Na czym Twoim zdaniem ma polegać "normalność" o której wspomniałeś ?[/quote]
Własnie na tym o czym jest tekst artykułu. Polecam się zapoznać przed zabieraniem głosu ;) |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
19 listopada 2009 09:39 | |||
|
<br />Własnie na tym o czym jest tekst artykułu. Polecam się zapoznać przed zabieraniem głosu ;)[/quote] W przeciwieństwie do Ciebie ja się zapoznałem, to fragment: "Zaproponowaliśmy, aby wszystkie koła wędkarskie przekazały kartoteki do siedziby Zarządu Okręgu. Tam bowiem istnieje możliwość poprawnego zabezpieczenia zbioru danych osobowych oraz obsługi ich przez uprawnoną osobę (tzw zarządcę zbioru danych). " Jak widzisz nie chodzi o zlikwidowanie kartotek, Twoje wnioski są błędne a podnoszenie kartotek do wartości reliktu śmieszne. Jak już zlikwidujesz kartoteki w Kołach to jeszcze zostaną Ci w bibliotekach i przychodniach zdrowia. Powodzenia Turbodynanomenie. |
||||
okoniasty
Od: 2009-09-29 Posty: 24 |
19 listopada 2009 10:10 | |||
|
Ja Pana nie obrażam. Dlatego przepraszam, ale nie będę z Panem prowadził dalszej polemiki. Należę do innego środowiska. |
||||
okoniasty
Od: 2009-09-29 Posty: 24 |
19 listopada 2009 10:11 | |||
|
Panie Jerzy bez personalnej agresji i osobistych uprzedzeń ...zapraszam na Ziemię ;) Cały Pana wywód miałby sens i logikę gdyby istniało kilka konkurujących ze sobą stowarzyszeń lub opłaty za wędkowanie dla niezrzeszonych były na poziomie realnym. Wówczas świadomy wyboru wędkarz znałby (choćby pobieżnie) główne, statutowe założenia wybranej przez siebie organizacji. Obecnie, aktywni działacze - ci właśnie "organizatprzy wędkarstwa", stanowią kilka procent ogółu członków. Reszta to koledzy kupujący "bilet nad wodę". Dla tych dziewięćdziesięciu kilku procent wędkarzy statut monopolisty nie ma najmniejszego znaczenia. A może przekona prosty eksperyment - obniżcie na rok opłaty za wędkowanie na wodach PZW dla niezrzeszonych do poziomu realnego i wprowadźcie sprzedaż licencji na stacjach benzynowych jak ma to miejsce w krajach skandynawskich. Wtedy będzie Pan mógł dąsać się na nieznających Statutu członków PZW tyle, że w Związku prawdopodobnie pozostanie ich niewielka garstka. |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
19 listopada 2009 10:32 | |||
|
Nie użyłem słów obrażliwych. Wcale mnie nie dziwi wybrany przez pana sposób zakończenia rozmowy przy braku rozsądnych argumentów. Tak czy inaczej powodzenia. |
||||
|
Darek Od: 2010-01-30 Posty: 3 |
30 stycznia 2010 12:52 | |||
| PAAAAANOOOWIEE !
Zarejestrowałem się na tym forum przed paroma minutami, wchodzę na pierwszą stronę "przepisy"a tu niespodzianka..... normalny facet zadaje normalne pytanie, dostaje normalną zwięzłą odpowiedź, a tu wchodzi Pan Kowalski i próbuje pouczać zwykłych normalnych wędkarzy. Potwierdzam..forum jest po to by zadawać pytania i udzielać odpowiedzi, ewentualnie podzielić się swoją interpretacją regulaminu, a nie udowadniać, że ktoś zna lub nie zna regulamin. A jeśli się komuś nie podoba, że pytanie zadawane jest parę razy, nie musi na nie reagować. Uważam, że w takiej sytuacji powinien wkroczyć ADMIN. pozdrawiam |
||||
|
Ryszard Telus Od: 2009-09-30 Posty: 30 |
05 lutego 2010 22:11 | |||
| Witam,i tu widze różnego rodzaju przepychanki,czy tak ma wygladać forum,jeżeli tak to ja dziekuje. | ||||
ikceraj
Od: 2011-03-24 Posty: 4 |
24 marca 2011 19:12 | |||
| ...witam...
czy na tym forum jest ktoś jeszcze ? |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
24 marca 2011 20:40 | |||
| Forum działa jako całość , a wątki mozna odwiedzać i pisać na konkretny temat . Jak Pan chce o coś spytać , to napewno ktoś odpowie. | ||||
ikceraj
Od: 2011-03-24 Posty: 4 |
26 marca 2011 19:32 | |||
| ZMIANA KOŁA-i i to uczyniłem , a teraz \'\'prezes \'\' byłego koła można by powiedzieć "straszy" tych którzy odeszli | ||||
ikceraj
Od: 2011-03-24 Posty: 4 |
26 marca 2011 19:34 | |||
| ...i co z takim człowiekiem zrobić ?? to co On teraz wyczynia nie przystoi "prezesowi " koła | ||||
ikceraj
Od: 2011-03-24 Posty: 4 |
26 marca 2011 20:09 | |||
| ale, dziwi mie tylko jedno "elita PZW "mam na myśli okręgi narozrabiała a wędkarz musi cierpieć .
Reformy mamy w kazdej diedzinie , ale wszyscy zapomnieli o PZW.!!! Już najwyższy czas i pora to zmieni!!! |
||||
jacek j
Od: 2011-07-06 Posty: 1 |
07 lipca 2011 21:08 | |||
| dzień dobry.
mam pytnko-jestem w kole w okręgu radomskim ile i gdzie musiał bym dopłacić by móc wędkować w okręgu dolnośkąskim i choć jestem z wrocławia. jężdżę po delegacjach i chciałbym wędkować tam gdzie aktualnie jestem, a szykuje mi się znów delegacje w szczecinie i znów mamcoś płacić czy nie ma jednej składki na całą polskę? |
||||
bogusia rudyk
Od: 2011-07-07 Posty: 2 |
07 lipca 2011 23:03 | |||
| Moi drodzy panowi specjalnie się tu zalogowałam bo mam nadzieję że mi pomożecie.Jestem kobietą jak się domyślacie i mam duży problem .Mój ślubny jest wędkarzem i jakoś to przeżyłam ale ślubny na ryby to wozi się do Norwegii i z tego skandynawskiego kraju przytargał mi do zamrażarki głowę ryby(Jezu to nie głowa tylko łep jak sklep)i ten łeb leży mi już rok teraz był i dzieki bogu zamiast głów mam pyszne rybki dorsze,łososie i takie tam .Problem polega na tym że ślubny myśli że ja tą głowę na śmieci wywaliłam i prawie płakał a ja głupia żona nie wywaliłam i jeszcze chcę mu ten łep ususzyć i na jakąś dechę nabić niech sobie chłopina w garażu powiesi (bo w domu ma zakaz gryzło by się z moim feng szu wiec ma garaż do dyspzycji)I ja nieszczesna szukam jakiegoś mądrego wedkarza , który odwali robotę za mnie bo ja jak poczytałam co trzeba z tym łbem zrobić to odrazu żałuję że nie wywaliłam.I błagam pomóżcie lub dajcie namiar na kogoś kto to robi to ślubnemu taki prezent zrobię że mu kalesony spadną i jeszcze bardziej mnie kochać będzie choć nie narzekam taki jest kochany.Więc panowie liczę na waszą solidarność jajników i szczerą pomoc.Czekam na odpowiedz.Pozdrawiam wszystkich wędkarzy . | ||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
07 lipca 2011 23:44 | |||
| Sz.Pani Bogusia Rudyk -
http://tygodnik.fishing.pl/31/sposob.html Google Pani PRZYJACIELEM wystarczy wpisać - preparowanie rybich głów miłej lektury a pózniej udanego preparowania . Trofea kochanego mężusia na pewno bedą świetna ozdobą Państwa sypialnia nie garażu pozdrawiam |
||||
bogusia rudyk
Od: 2011-07-07 Posty: 2 |
08 lipca 2011 00:15 | |||
| Dziękuje za informację mam nadzieję że coś tam znajdę ale ja nie mam zamiaru tego robić sama .Wiem że są różne szkoły preparowania jedni moczą w soli ,drudzy suszą na slońcu i robaki robią swoje inni jeszcze moczą w formalinie ale ja nie mam zamiaru tego robić sama bo jak znam życie to szlak trafi glowę i na tym się skończy.Poszukam może kogoś znajdę.Dziekuję jeszcze raz za pomoc i pozdrawiam. | ||||
dvbs3
Od: 2011-11-26 Posty: 223 |
24 grudnia 2011 07:41 | |||
| Grzegorz Kidawski musi odejść !!!
Precz z cenzurą !!! Precz z reklamami i wyskakującym face !!! Administrator odblokuj wszystkich uczestników forum !!! albo będzie powtórka z rozrywki Administrator ta informacja musi zniknąć – nie bądź uparty Informacja Twoje konto jest zablokowane, prosimy skontaktować się z administratorem systemu. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
05 stycznia 2012 08:35 | |||
| W całej tej dyskusji proponuję nie zapominać o Statucie PZW, którego znajomość deklaruje się w momencie wstąpienia do Związku. W statucie wyraźnie napisano (par. 10), że ewidencję członków prowadzi zarząd koła. Skreślenia z ewidencji dokonuje zarząd po ustaniu czlonkostwa (par.11), a czlonek ma obowiązek aktualizować dane osobowe i adres zamieszkania (par. 14). Takie zpisy potwierdzają, że to właśnie koło jest najważniejszym elementem struktury PZW, bowiem tam właśnie istnieje ewidencja członków Związku i to prawoadzona w sposob ciągły przez cały czas jego przynależności. W ewidencji tej zapisuje się nie tylko wniesione składki, ale także dane osobowe, adres zamieszkania, nagroy i kary, a czlonek PZW przenosząc się do innego koła ma prawo przenieść się do innego koła wraz z kartą ewidencyjną z zachowaniem praw członkowskich (par. 13 pkt.9). To oznacza, że przeniesienie się bez karty ewidencyjnej skutkuje brakiem stażu i oznacza w zasadzie zapisanie się od nowa w nowym kole. Przy tym ewidencji nie można nazywać kartoteką, bowiem nie jest to zwykły zasób kart ewidencyjnych, ale także zastawienie uchwał dotyczących danego członka związku i zapisów odnoszących się do jego działalności, które w razie potrzeby służą odnowieniu danych dotyczących stażu członkowskiego i nabytych praw członkowskich. | ||||
Andrzej Florkowski
Od: 2010-10-25 Posty: 83 |
05 stycznia 2012 16:14 | |||
| I niechcący powrórcił Pan. panie Antoni do naszej polemiki z tamtego roku (grudzień.styczeń) dotyczącej tego samego tematu.wtedy głównie chodziło o podbieranie sobie członków przez Koła PZW nieuczciwymi metodami, często bez wiedzy tego ostatniego. Czyli chodziło tylko o KASĘ! Teraz w pełni zgadza się Pan ze mną. Poinformował Pan też ze sprawą zajęło się plenum ZG PZW w styczniu 2011 r i specjalna komórka( czy też grupa) pod wodzą Sekretarza ZG kol.Zuszka Wojciecha miała zająć się tą sprawą, Minął rok,czy może Pan przedstawić wyniki prac tej komórki (czy wogóle się zebrali czy zapomnieli ) i jakie ewentualnie wnioski wyciągneli i podjeli kroki w celu ukrucenia tego procederu ? Ja Pana informuję że nic mi o tym nie wiadomo ( a powinno !) a sytuacja jaka była. taka jest nadal. dziięki bezkarności i braku kontroli nadal się pogarsza negatywnie wpływając na i tak nadwyrężoną reputację PZW ! Pozdrawiam ! | ||||
|
Paweł Jarosławski Od: 2010-05-08 Posty: 11 |
05 stycznia 2012 21:08 | |||
| Noooooooooooooo....... poruszono bardzo ważny temat !!. Kolego Kemat (chyba wiem o kogo chodzi), należałeś (chyba) do Koła Kalisz Miasto. To moje "chyba" wynika z braku bliższych danych kolegi, a otrzymalem sygnał, że jest wędkarz, który zamierza zmienić Koło (zmiana adresu zamieszkania) i potrzebuje swoją kartę. Jestem skarbnikiem Koła Kalisz Miasto trzeci rok i - przyznaję - z takim przypadkiem spotykam się poraz pierwszy. TO WZÓR DO NAŚLADOWANIA!!. Uważam, że tak właśnie powinno być. Kartoteka każdego wędkarza jest jakby jego "historią choroby". Zawiera wpisy odnośnie odznaczeń, nagród a także kar. Jest swojego rodzaju "Dowodem osobistym" każdego wędkarza. Niestety - wniosek o wydanie karty ze względu na zmianę Koła - jest pierwszym przypadkiem w mojej kadencji, oby nie ostatnim. Kartoteka każdego wędkarza powinna iść za nim aż "do śmierci". Do czasu jak ja będę skarbnikiem - każdy wędkarz należący do Koła Kalisz Miasto będzie miał swoją kartotekę należycie zabezpieczoną i prowadzoną z najwyższą starannością. W Kole Kalisz Miasto nie ma najmniejszych problemów z ochroną tych kart. Tak więc kolego Kemat (jeżeli dobrze rozszyfrowałem problem) otrzymasz ode mnie kartotekę. Na koniec poza moimi "ble, ble" muszę tu jasno zaznaczyć, że to jest wymóg statutowy o czym bardzo słusznie wspomniał w swoim poście kolega Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW.
Pozdrawiam........ |
||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
05 stycznia 2012 23:13 | |||
| Pozwolę sobie spytać:
na co komu ten staż?Kolego Antoni przecież chyba zdecydowana większość zarejestrowanych w PZW wędkarzy na żadne zebrania nie chodzi,nie udziela się i chcę łowić rekreacyjnie dla przyjemności a nie startować o jakiś puchar czy punkty w kole.Podam przykład: koło (jedno z warszawskich) ok. 4000 członków a na zebraniu 82 osoby,czyli co 2,1% czy coś koło tego. ale w kołach w małych miejscowościach jest lepiej bo na ok. 170 członków na zebraniu było 34 osóby czyli 20% a to już jest dobrze.Chyba można przyjąć że na walne zebrania w skali kraju przychodzi max.10-12%. Wśród moich znajomych z okręgu mazowieckiego już rok i dwa lata temu były przenosiny do okręgów siedleckiego i ciechanowskiego a w tym osoby też piszą że się poprzenoszą. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
06 stycznia 2012 08:11 | |||
| Tzw. komórka, jak Kolega ją nazywa pracowała uczciwie i przedstawiła wyniki swojej pracy na posiedzeniu ZG PZW 16 grudnia ub. r., o czym pisałem w komunikacie z posiedzenia na portalu. Stan jest taki, że ZG przedłużył okres na dalsze konsultacje i propozycje zmian w kwestiach organizacyjnych PZW do końca stycznia. Natomiast w sprawie zasadniczej, tzn. utworzenia projektu statutu dostosowującego model dzialania PZW do wymogów ustawy o sporcie (jako polskiego związku sportowego) z uwzglednieniem ustaleń powstałych po pracy specjalnej komisji, którą kol. nazywa tzw. komórką. Co z tego wyniknie zostanie ocenione na następnym posiedzeniu ZG. W tym czasie, mamy nadzieję, że otrzymamy w ZG odpowiedź od Ministra Sportalu pani A. Muchy w sprawie jej stanowiska wobec możliwości zmian legislacyjnych w Ustawie o sporcie zgodnych z wcześniejszymi wnioskami PZW by w ustawie o sporcie pozostał w stosunku do PZW i Aeroklubu RP zapis, jak w Ustawie o sporcie kwalifikowanym. Rzecz jest w toku i nie ma się co gorączkować. Szkoda tylko, że nie mamy możliwości wyjść z konkretnymi projektami do kampanii zebrań sprawozdawczych, ale i z tym damy sobie radę. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
06 stycznia 2012 08:22 | |||
| Co zaś do stażu, który tu się tak lekceważy, to chciałbym równie naiwnie zapytać, czy w wędkowaniu także nie jest potrzbne żadne doświadczenie. Przecież chodzi o staż wynikający z doświadczenia w działalności na rzecz wędkarzy i wędkarstwa w szeregach PZW. To sie liczy w organizacji, która ma za sobą 60 lat dzialalności i zebrała różnorodne doświadczenia. Oczywiście dla tych, którzy traktuja przynależnośc do PZW jedynie jako szansę na ozyskanie tańszcy zezwoleń na wędkowanie, a więc dla tych, których ja nazywam członko-klientami, takie pojęcie jest równie tajemnicze, jak piramidy. Dla nich liczy się tylko łatwe i tanie wędkowanie, a nie obchodzą ich własne, dobrowolne deklaracje, które podpisują przy okazji zapisywania sie do PZW. Ot, świtek papieru, byle się dorwać do tańszego wędkowania, które także bedzie się realizować z równie lekceważącym stasunkiem do przepisów. Oczywiście nie można uogólniać, bo prezecież decyzje o zmianie koła wynikają czsami z ważnych powodów, są rezyltatem życiowego wyboru, ale o takich decyzjach wiedzą koledzy w macierzystym kole, i o takich decyzjach nie pisze się na forum. Ot, po prostu, podejmuje się trudną, życiową decyzję i już. PZW to nie jest przecież tylko sklep ze składkami i zezwoleniami, to są więzi koleżeńskie, wspólne wyprawy, imprezy, postanowienia i sukcesy. Przekładanie tego wszystkiego z półki na półkę nie świadczy dobrze o takich ptakach, co to z gałązki na gałązkę. Ja także muszę jeździć do swojego koła 50 km, by tam uczestniczyć w zebraniach, opłacać składki, uczestniczyć w akcjach antykłusowniczych i co? Jak mi się przestanie podobać, to buźka i do widzenia? Nie wiem, ja tak nie umiem. | ||||
dariuszkrystosiak
Od: 2008-11-24 Posty: 566 |
06 stycznia 2012 12:03 | |||
| Z tymi więziami to bym nie przesadzał,jeśli na zawody spławikowe przyjeżdża ok. 40 wędkarzy z 4000 zarejestrowanych w kole albo 7 ze 170 w zawodach spiningowych a sądzę ze tak jest wszędzie to więzi są marne.A skakanie z okręgu do okręgu?Oczywiście że wygoda i rozsądek a nie utrzymywanie więzi.
Jeśli wędkarz z Warszawy łowi najczęściej na południe od ujścia Pilicy to natychmiast pojedzie do koła w Grójcu bo płacąc w mazowieckim nie mógłby łowić w okręgu radomskim.Wędkarz z południowej części okręgu siedleckiego łowiący na jeziorach przeniesie się do okręgu lubelskiego,nie dość że będzie miał to na czym mu zależy ale dodatkowo 13 czy 14 innych okręgów-czy nie jest to logiczne? Czy komuś ma się podobać to że działacze sąsiednich okręgów nie potrafią się ze sobą dodgadać?Ja się przeniosłem bo zależało mi na Chełmie ale w tym roku okazało się że chełmski Bug czy radomska Wisła już nie dla mnie więc spokojnie mógłbym wrócić do mazowieckiego. Ale nie do końca jestem przekonany czy chcę. Na forum okręgu przez ponad 2 lata pokazało się jeśli dobrze liczę 234 post to daje pos co 3 dni czyli aktywność kolegów na szumnie zapowiadanym forum jest żadna. I to są też te niby więzi z działaczami?Czy jeśli admin a równocześnie rzecznik OM nie odpowiada na posty kolegów czy moje przez kilka miesięcy a niedługo będzie rok to nie jest to olewanie kolegów z okręgu?Dlaczego mamy go nie traktować tak samo?Jakaś sensowna odpowiedź?Ze względu na liczbę postów na forum OM odpowiedź o nawale pracy na stronie jest niewłaściwa. |
||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
06 stycznia 2012 15:23 | |||
| To ja chyba mam chody na OMPZW bo kilka odpowiedzi uzyskałem. Ostatnio na zapytanie. Czy wydruk zezwolenia jest dopuszczalny ? Po pięciu dniach otrzymałem odpowiedź
Postprzez Admin » Czw Sty 05, 2012 3:18 pm Informuję, że Zarząd Okręgu Mazowieckiego PZW nie wyraził zgody na rozprowadzanie okresowych zezwoleń na wędkowanie poza wyznaczonymi punktami ich sprzedaży. Zezwolenia okresowe, podobnie jak całoroczne, które uprawniają do wędkowania w wodach Okręgu Mazowieckiego PZW, są opatrzone hologramem świadczącym o autentyczności wydanego dokumentu. Nie ma zatem możliwości uzyskania go w formie wydruku ze strony internetowej. Warto przypomnieć, że zgodnie z uchwałą nr 68 Zarządu Głównego PZW z 29 października 2010, która określa wzory zezwoleń na amatorski połów ryb w wodach Polskiego Związku Wędkarskiego, wprawdzie dopuszcza się „inne” formy zezwoleń okresowych, ale decyzję w tej kwestii pozostawia zarządom okręgów. Okręg Mazowiecki mógł więc postanowić tak, jak podałem na wstępie. Rzecznik prasowy ZO Na stronie głównej ompzw jest pierwsza wersja uzasadnienia dlaczego nie można zapłacić i wydrukować zezwolenia.http://ompzw.pl/punkty_sprzedazy_zezwolen_okresowych,232.html Punkty sprzedaży zezwoleń okresowych czytamy W związku ze zmianami w Ustawie o Rybactwie Śródlądowym z 24 września 2010 r. (Dz.U. Nr.200 poz.1322) , które zobowiązują każdego wędkującego do posiadania zezwolenia na wędkowanie, począwszy od 2011 roku nie ma możliwości dokonywania opłaty okresowej na wędkowanie za pomocą dowodu wpłaty poprzez bank lub pocztę. A tu zamieszczam wypowiedź Pana Antoniego. Z dnia dzisiejszego w podobnej sprawie. 06 stycznia 2012 08:32 W tych wszystkich decyzjach nt. elektronicznego pobierania opłat trzeba także uwzględnić to, że nie wszystkie okręgi znajdują się na takim poziomie obsługi elektronicznej, by podołac temu zadaniu.Dlatego właśnie ZG w uchwale nt. struktury składek okręgowych ustalił, iż to okręgi we własnym zakresie mają określić zasady i systemy operacyjne dotyczace obsługi elektrocznego pobierania opłat i wydwania zezwoleń na amatorski połów ryb. ZG służy oczywiście pomocą, wspiera takie działania, ale nie może wyręczać gospodarzy wód, ktorymi są okręgi. W tej sytuacji mamy już obecnie okręgi, które uporały się z tym problemem. System taki ma także GR PZW Suwałki. Niestety są także okręgi, które dotychczas nie znalazły sposobu na rozwiązanie tego problemu. Być może, jak się to uda załatwić powszechnie, to w ZG będzie łatwiej ustawić jakąś centralną platformę np. w oparciu o portal PZW, na której będzie można ustalić klucze do platform okręgowych i wówczas ułatwić wędkarzom możliwość wnoszenia opłat i uzyskiwania zezwoleń. Ale to jest proces, którego się nie przyspieszy decyzjami administracyjnymi. Tu decyduje język wzajemnych korzyści |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
