Logowanie

Zarejestruj się

Wymiar ochronny karpia okręg Mazowiecki

Dodaj odpowiedź

  Wymiar ochronny karpia okręg Mazowiecki  
  rekin70

Od: 2011-03-11

Posty: 7

11 marca 2011 16:24  
Witam
Mam pytanie , właśnie opłaciłem swoją kartę wędkarską na rok 2011 na okręg mazowiecki . W regulaminie PZW na rok 2011 jest napisane wymiar ochronny dla " karp do 30 cm / nie dotyczy rzek/" . Co to znaczy nie dotyczy rzek ?? Np. w takim razie jaki jest wymiar ochronny karpia dla rzeki obwód rybacki rzeki Narew Nr6 dla okręgu Mazowieckiego , w tej nowej"ksiązeczce" którą dostałem razem z dzisiejszą opłatą karty wedkarskiej, nic nie ma o karpiu, czy to oznacza że wymiar to 30cm??
pozdrawiam 
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

12 marca 2011 07:08  
,,Nie dotyczy rzek\'\' oznacza, że w rzekach karp nie ma wymiaru ochronnego.  
 
  rekin70

Od: 2011-03-11

Posty: 7

12 marca 2011 10:41  
Dziekuje za odpowiedz, czyli nawet 10cm karp złowiony w rzece jest wymiarowy? A tak dla ciekawości dlaczego tak jest, czyżby rzeczny karp uważany był za "szkodnika"?
pozdrawiam
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

12 marca 2011 15:12  
rekin70Dziekuje za odpowiedz, czyli nawet 10cm karp złowiony w rzece jest wymiarowy? A tak dla ciekawości dlaczego tak jest, czyżby rzeczny karp uważany był za "szkodnika"?
pozdrawiam
 Na to wygląda,generalnie czy w rzece czy w jeziorze to nie jest jego miejsce.Stawy hodowlane jak najbardziej lub takie łowiska jak Halinów czy łowisko "Okoń".
 
 
  magorec

Od: 2011-01-06

Posty: 3

12 marca 2011 15:12  
Tak właśnie jest. Karp w wodach otwartych uznawany jest za gatunek niepożądany. Dzieje się tak dlatego, że jest bardzo żarłoczny i w naturalnych warunkach niemal nie odbywa tarła. Zarybianie karpiem to dogadzanie wędkarzom. Zamiast chronić karpia lepiej wspierać lina i szczupaka.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

12 marca 2011 19:03  
Bardzo dobrze że karpie w rzece nie maja okresu ochronnego . Karp w rzekach występuje w większości wypadków własnie pozalewowych zbiorników zamkniętych . I również jak szybko sie pojawia tak szybko ginie ze względu na swoja żarłoczność . Za każdym razem mozna po powodziach spotkać duże ilości łowionych karpi , lecz przesadą już dla mnie jest jak zobaczyłem w zeszłym roku na Wiśle . karpiarze walili tony kulek proteinowych w spokojne miejsca międzygłówkami i na dodatek zapomnieli , że są gdzie indziej niz na łowisku specjalnym i wystawili po 4 zestawy co było zabronione z wiadomych przyczyn.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

12 marca 2011 19:04  
Przepraszam za przejęzyczenie -------------chodziło mi oczywiście o wymiar ochronny.  
 
  rekin70

Od: 2011-03-11

Posty: 7

12 marca 2011 20:19  
To już wszystko jasne , w takim razie nie powinno być dziennych limitów ilościowych dla łowionego karpa na rzekach a w punkcie 7.2. nowego Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb nie ma wzmianki w stylu :nie dotyczy rzek" ?  
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

12 marca 2011 23:22  
Piotr Okrasa niewygodny dla administeatora tego portalu ktory utrzymuje zalecenia ZG PZW. Administrator nie zmieniaj mojego loginu grzebiąc w moim profilu . Jestes na tyle beznajdzedzny że możesz zmieniś komus profil .ale nie jego przekonania .Dla mnie jesteś tylko operawczykieml kt/ory nie mopże obronić swoich racji  
 
  obserwatorsos

Od: 2010-04-14

Posty: 25

14 marca 2011 16:44  
Każdy ma swoje zdanie na temat wymiaru ochronnego dla karpia ja jestem jak najbardziej za bo moim zdaniem nie ma nic piękniejszego jak jesteśmy nad wodą jak okazałe spławy karpi i to jak potrafiąsię wygrzewać w słoneczku widać wtedy ich duże kształty i za przykładem ZO Słupsk powinny inne okręgi wprowadzać górne wymiary dla karpi jak i innych gatunków ryb i wtedy może doczekamy się obfitości w braniach ryb i walki z naprawdę okazałymi sztukami oczywiście MIĘSIARZĄ TO NIE W SMAK BO TYLE MIECHA NIE BEDZIE MOŻNA WZIĄŚĆ I KARTA SIENIE ZWRÓCI to ich powinno się tępić i dawać im zakazy z kożystania z naszych łowisko . Pozdrawiam wszystkich nie miesiarzy :}:}:}:}:}:}:}  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

14 marca 2011 17:45  
obserwatorsosKażdy ma swoje zdanie na temat wymiaru ochronnego dla karpia ja jestem jak najbardziej za bo moim zdaniem nie ma nic piękniejszego jak jesteśmy nad wodą jak okazałe spławy karpi i to jak potrafiąsię wygrzewać w słoneczku widać wtedy ich duże kształty i za przykładem ZO Słupsk powinny inne okręgi wprowadzać górne wymiary dla karpi jak i innych gatunków ryb i wtedy może doczekamy się obfitości w braniach ryb i walki z naprawdę okazałymi sztukami oczywiście MIĘSIARZĄ TO NIE W SMAK BO TYLE MIECHA NIE BEDZIE MOŻNA WZIĄŚĆ I KARTA SIENIE ZWRÓCI to ich powinno się tępić i dawać im zakazy z kożystania z naszych łowisko . Pozdrawiam wszystkich nie miesiarzy :}:}:}:}:}:}:}
 
Zanim pan zacznie wysnuwać tak ostre słowa , proszę przede wszystkim zastanowić się nad tym co karp wnosi do naszego ekosystemu . Jakie zależności panują nad zbiornikami gdzie przewaza karp . Wypowiada się pan bardzo buńczucznie i pysznie , nie licząc się z wedkarzami dla , który najważniejsze sa rodzime gatunki.
 
 
  aqq1

Od: 2009-01-10

Posty: 187

14 marca 2011 18:23  
obserwatorsosKażdy ma swoje zdanie na temat wymiaru ochronnego dla karpia ja jestem jak najbardziej za bo moim zdaniem nie ma nic piękniejszego jak jesteśmy nad wodą jak okazałe spławy karpi i to jak potrafiąsię wygrzewać w słoneczku widać wtedy ich duże kształty i za przykładem ZO Słupsk powinny inne okręgi wprowadzać górne wymiary dla karpi jak i innych gatunków ryb i wtedy może doczekamy się obfitości w braniach ryb i walki z naprawdę okazałymi sztukami oczywiście MIĘSIARZĄ TO NIE W SMAK BO TYLE MIECHA NIE BEDZIE MOŻNA WZIĄŚĆ I KARTA SIENIE ZWRÓCI to ich powinno się tępić i dawać im zakazy z kożystania z naszych łowisko . Pozdrawiam wszystkich nie miesiarzy :}:}:}:}:}:}:}
 
 Hamuj facet jadaczkę i nie obrażaj wędkarzy.Nie każdy wedkarz to mięsiarz.Tępić to możesz sobie ...kozy w nosie.O zakazach nie wspomnę.
 Karp to prosię które powinno zniknąć z naszych wód.Jego miejsce to stawy hodowlane a potem rola potrawy np.na wigilijnym stole.Tylko że pakuje się go do wody bo łatwo nim wykonać plany zarybieniowe.A i wędkarze zadowoleni(karpiarze?)Szanujmy i chrońmy nasze rodzime gatunki,dla mnie szczupak i sandacz mogą mieć i 100 cm.wymiar ochronny. 
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

17 marca 2011 11:44  
A czy etycznemu wędkarzowi przystoi taka zapalczywość w określaniu zwolenników innych metod wędkowania i innych gatunków ryb? My uprawiamy hobby, w którym do chwili wyjęcia zdobyczy z wody nie wiemy co się złowiło. Nie jesteśmy myśliwymi, którzy mogą selekcjonować swoje ofiary, obserwując je najpierw w lornetce. Tak więc co pływa w rzece może zdarzyć się, że stanie się wędkarską zdobyczą i co? z tego powodu mamy siebie nawzajem obrażać i krytykować? Wystarczy, że w Australii uważa się karpia za śmiecie, a po złowieniu nakazuje się go zakopywać. Podobnie zrobili z okoniem, ale jak się przekonali, jaka to dobra ryba, to zmiękli i dzisiaj uważają, że to wspaniałem trofeum. Więc to się zmienia. Przy tym pamiętajmy, że karpie w rzece nie biora sie tylko z zarybień. To również wynik popowodziowych katastrof na zbiornikach hodowlanych, to skutki ucieczek z ośrodków zarybieniowych itd. Nie dajmy się zwariować.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

17 marca 2011 17:27  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszA czy etycznemu wędkarzowi przystoi taka zapalczywość w określaniu zwolenników innych metod wędkowania i innych gatunków ryb? My uprawiamy hobby, w którym do chwili wyjęcia zdobyczy z wody nie wiemy co się złowiło. Nie jesteśmy myśliwymi, którzy mogą selekcjonować swoje ofiary, obserwując je najpierw w lornetce. Tak więc co pływa w rzece może zdarzyć się, że stanie się wędkarską zdobyczą i co? z tego powodu mamy siebie nawzajem obrażać i krytykować? Wystarczy, że w Australii uważa się karpia za śmiecie, a po złowieniu nakazuje się go zakopywać. Podobnie zrobili z okoniem, ale jak się przekonali, jaka to dobra ryba, to zmiękli i dzisiaj uważają, że to wspaniałem trofeum. Więc to się zmienia. Przy tym pamiętajmy, że karpie w rzece nie biora sie tylko z zarybień. To również wynik popowodziowych katastrof na zbiornikach hodowlanych, to skutki ucieczek z ośrodków zarybieniowych itd. Nie dajmy się zwariować.
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

17 marca 2011 17:38  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszA czy etycznemu wędkarzowi przystoi taka zapalczywość w określaniu zwolenników innych metod wędkowania i innych gatunków ryb? My uprawiamy hobby, w którym do chwili wyjęcia zdobyczy z wody nie wiemy co się złowiło. Nie jesteśmy myśliwymi, którzy mogą selekcjonować swoje ofiary, obserwując je najpierw w lornetce. Tak więc co pływa w rzece może zdarzyć się, że stanie się wędkarską zdobyczą i co? z tego powodu mamy siebie nawzajem obrażać i krytykować? Wystarczy, że w Australii uważa się karpia za śmiecie, a po złowieniu nakazuje się go zakopywać. Podobnie zrobili z okoniem, ale jak się przekonali, jaka to dobra ryba, to zmiękli i dzisiaj uważają, że to wspaniałem trofeum. Więc to się zmienia. Przy tym pamiętajmy, że karpie w rzece nie biora sie tylko z zarybień. To również wynik popowodziowych katastrof na zbiornikach hodowlanych, to skutki ucieczek z ośrodków zarybieniowych itd. Nie dajmy się zwariować.
 
Nie chciałbym Pana posądzać o brak elementarnej wiedzy na temat karpia , chociaż to co Pan napisał by na to wskazywało , ale dobra.
Karp właśnie jest jednym z nielicznych gatunków w Polsce właśnie gdzie wędkarstwo w stosunku do gatunku poławianej ryby jest bardzo selektywne . Wędkarstwo karpiowe jak żadne inne jest tak wyspecjalizowane w łowieniu jednego gatunku ryb i to pod każdym względem .
Poza tym każdy łowi jak chce i nie o to cały protest , tylko o to , że PZW i nie tylko zapomniały o rodzimych gatunkach ryb , a wala wszędzie karpia gdzie popadnie. A jakoś nikt nie mówi jaki to szkodnich dla wód jest ze względu na swoja żarłoczność .
Karpie w rzekach przedewszystkim w zdecydowanej większości pochądzą z katastrof , powodzi , i z wylewów , więc nie powinien b yć obwarowany żadnymi obostrzeniami .
To wszystko w woli sprostowania do tego co Pan napisał
 
 
  obserwatorsos

Od: 2010-04-14

Posty: 25

17 marca 2011 18:48  
Pnowie, widzę że bardzo was poruszyło to co napisałem na temat karpia ale chcia/łem nadmienić że każdy ma prawo do swoich poglądów i wypowiedzi , najwyrazniej nie zrozumieliście mnie owszem karp potrafi bardzo duzo zjeść ślimaków małż  kukurydzu kulek itd. tylko że my karpiaże w przeciwieństwie do spiningistów dajemy tym rybą pojeść i w ten sposób w jakimś stopniu zaspokojamy ich apetyt a i przez to zyskują inne ryby z rodziny karpiowatych   tak samo jak sandacz szczupak okoń czy sum muszą jeść tylko że w przeciwieństwie do karpia drapieżniki jedzą narybek mniejsze jak i większe ryby i chyba tego nie boierzecie pod uwagę ile taki okoń czy też szczupak a nie mówiąc już o sumie ile potrafią zjeść ryb okonie uwielbiają narybek tłuką go na potęgę szczupaki to kanibale a sumy jak tamte sie już najedzą to je wpierdzielą owszem karpie też lubują się w ikrze ale to chyba każda ryba lubi trochę ikry zjeść jak ma ku temu okazje więc panowie zastanówcie się tak dokładnieco bardziej szkodzi naszym rybą jakie gatunki ? jeżeli chodzi o górne wymiary to chodziło mi o to żeby większość gatunków ryb które żyją w naszych wodach miałe górne wymiary ochronne i nie chodziło mi tylko o karpia i nie rozchodzi się tu o 100cm jako wymiar ochronny ale np dla sandacza 70-80cm szczupaka np 80cm dla brzany np 65cm itd a czemu ? odpowiedzcie sami sobie to pytanie . Co do obrażania to jeżeli odpowiecie sobie na poprzednie pytanie to myślę że znajdziecie i na to odpowiedz . A SKORO CHCECIE JUŻ ŁOWIĆ OKAZY TO STARAJCIE SIĘ O TO ŻEBY TAKIE BYŁY W NASZYCH WODACH SĄ TACY WĘDKARZE KTÓRZY TO ROBIĄ BO JAK ZŁOWIĄ OKAZ TO ZROBIĄ FOTKE I WYPUSZCZĄ  OKAZ ŻEBY GO JESZCZE KTOŚ KIEDYŚ MÓGŁ ZŁOWIĆ I NACIESZYĆ SIE NIM !!!!!!!! Pozdrawiam wszystkich prawdziwych wędkarzy .   
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

18 marca 2011 21:08  
Nikt nie neguje tego , co Pan łowi i jak . Tylko chcemy zwrócic uwagę na fakt niesprawiedliwości w zakresie ulubionych gatunków ryb począwszy od kół , skończywszy na ZG PZW.  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

19 marca 2011 09:38  
Dodam więc, że zarybienia karpiem, najczęściej kroczkiem, uzależnione jest od uzyskania odpowiednich pozwoleń na podstawie treści operatów rybackich, więc ZG PZW, poza upowszechnianiem poglądu, że należy przede wszystkim popularyzować zarybienia rybami drapieżnymi i reofilnymi, nie może w tym zakresie stosować jakiś odgórnych, administracyjnych nakazów.  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

19 marca 2011 09:53  
No to w takim układzie idąc tym tokiem myślenia , proszę powiedzieć tak naprawdę w stosunku do kogo ZG PZW może nakładać sankcje odnośnie zarybień zbiorników . Bo w tej chwili wydaje się , że w Polsce istnieja dwa złe obozy .
1. Ludzi , którzy trzepią kasę na małoracjonalnej gospodarce rybackiej . Generalnie nie liczą się z nikim , bo potrafia w jakiś sposób oszukać  osoby , które powinny sprawować nadzór nad zagospodarowaniem wód. Ludzi którzy , przesiąkli w zdecydowanej większosci do struktur zwiazkowych począwszy od kół do samego ZG skończywszy .
2. Druga grupa to cały Zwiazek Wędkarski , który nie posiada  w tej chwili żadnych instrumentów prawnych , żeby zatrzymać ten proceder.
 
 
  obserwatorsos

Od: 2010-04-14

Posty: 25

19 marca 2011 19:02  
Do pana rzecznika PZW : napisze wprost niech zarząd główny wprowadzi górne wymiary dla większości ryb to nasze wody same odrzyją O TO MI CAŁY CZAS CHODZI to my karpiarze walczymy o to co najbardziej uwielbiamy łowić i nam to wychodzi mamy coraz wieksze poparcie i coraz częscie same koła a nawet w tym roku okręg słupski wprowadzają wymiar górny dla karpia i dobrze by było żeby zarządy kół , okręgów i zarząd główny przede wszystki pomyślały o wprowadzeniu górnych wymiarów a SSR i PSR chodziły często i sprawdzały wszystko .   
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

20 marca 2011 08:13  
Nie mamy pewności, że ta droga jest drogą słuszną z naukowego punktu widzenia oraz zgodna z zasadami racjonalnej gospodarki rybackiej, i dlatego utrzymujemy zasadę zawartą w RAPR, że chronimy ryby poprzez ustanowienie wymiary ochronnego do-. Co nie znaczy, że nie badamy takich przykładów gospodarki opartej na wymiarach od - do. Życie pokaże.  
 
  obserwatorsos

Od: 2010-04-14

Posty: 25

20 marca 2011 09:44  
Pnie rzeczniku u nas ( niczego się nie da ) !!!! bo tak jak pan zaznaczył z naukowego punktu widzenia i racjonalnego gospodarowania zasobami : TO DLA MNIE PSZCZE GADANIE mam znajomych w wielu regionach europy i tam na CAŁE SZCZEŚCIE ryby mają wymiary ochronne dolne jak i górne i jakoś to w niczym nie przeszkadza a i same zasady wędkarzy mają duże znaczenie bo to oni sami wiedzą że najlepsze tarlaki w śród drapierzników to te największe egzęplaże !!!!!!! ale oczywiście u nas SIĘ NIE DA BO ZAWSZE COŚ TAM !!!! A moim zdaniem nic tylko kasa którą zarząd główny zarabia na własnych chodowlach i póżniej sprzedarzy ryb kołom czy też okręgom  i tylko o to tu chodzi i niech pan nie mydli oczu !!!!!! Tak samo wygłąda sprawa rybaczówek czy też łódek zakupionych przez koła w nie których rybaczówkach sa pokoje noclegowe które można wynająć za opłatą i tak samo jest z łódkami i tu PYTANIE do Pana !!!!!!!! DLA CZEGO MY WĘDKARZE ZRZESZENI W PZW MAMY ZA TO PŁACIĆ SKORO WYBUDOWANE I ZAKUPIONE TO ZOSTAŁO Z NASZYCH SKŁADEK I PO CZEŚCI KAŻDY Z NAS JEST WŁASCICIELEM CZY TO CZEŚCI ŁÓDKI CZY TEŻ RYBACZÓWKI ?????? Może przyjdą takie czasy że będziemy mogli dochodzić swego w sądach a w tedy biada z waszą KLIKĄ .   
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

20 marca 2011 10:41  
obserwatorsosDLA CZEGO MY WĘDKARZE ZRZESZENI W PZW MAMY ZA TO PŁACIĆ SKORO WYBUDOWANE I ZAKUPIONE TO ZOSTAŁO Z NASZYCH SKŁADEK I PO CZEŚCI KAŻDY Z NAS JEST WŁASCICIELEM CZY TO CZEŚCI ŁÓDKI CZY TEŻ RYBACZÓWKI ?????? Może przyjdą takie czasy że będziemy mogli dochodzić swego w sądach a w tedy biada z waszą KLIKĄ . 
 Może dlatego że jest coś takiego jak podatek roczny?koszty utrzymania?konserwacja?opłaty za prąd?wynagrodzenie osoby tam siedzącej?Ja bym o to nie kruszył kopii.Ile płacisz opłat?200plz-300?/rok?
To wychodzi mniej niż 1plz za dzień wędkowania więc za jakieś łódki czy domki chyba można zapłacić.
Oczywiście zdaje sobie sprawę że nie jesteś Ty,ja czy ktoś inny na rybach codziennie więc wychodzi drożej ale pal licho,trudno.Bardziej mnie martwi coś innego ale związane właśnie z tymi przystaniami.
Nie wiem kto w poszczególnych okręgach odpowiada za stanice ale jeśli jest stanica nad jez.Pomocnia w mazowieckim to jaki jest problem żeby zrobić tam spec-łowisko?I nie myśle tu o nawrzucaniu karpia handlówki ale o zarybieniu w większej ilości kroczkiem lina i karasia,2 latkiem szczupaka,okoniem (z tym gatunkiem jest problem),płocią a oprócz zarybień wprowadzić ograniczenia ilościowe i jakieś rozsądne wymiary.Trochę chyba takich stanic by się znalazło a tymczasem pamiętam sprzed kilku lat jak prezes koła Mokotów które ma stanice na cofce zalewu zegrzyńskiego skarżył się że wędkarze są wq.....ni i nie korzystają ze stanicy bo stanica obstawiona jest sieciami przez brygadę rybacką PZW.
Ja chętnie zapłacę ale czy ma sens płacenie w takim wypadku?
 
 
  obserwatorsos

Od: 2010-04-14

Posty: 25

20 marca 2011 12:50  
Ja patrze w przyszłość choć taka raczej jest nie możliwa przy tym stanie rzeczy a o co mi kąkretnie chodzi ? a o to że jeżeli PZW  by się rozpadło albo sprywatyzowało to kto bedzię włascicielem ów gruntów rybaczówek czy też innych zasobów zakupionych z naszych składek ? z moich wiadomości to włascicielami rybaczówek i stanic wędkarskich są okręgi i to one tym zarządzają nie wiem natomiast jak wygląda sprawa z łodziami które stoją przy stanicach PZW kto jest ich włascicielem bo takowymi stanicami opiekują się koła i teraz nie wiem czy łodzie były zakupione przez koła czy przez okręgi bo na walnych zebraniach w sprawozdaniach to koła niby zakupowały łodzie ale kto jest ich włascicielem to nie wiem . Ale problem istnieje właśnie w upadku lub prywatyzacji PZW i tu pytanie CO STANIE SIĘ Z TYM MAJĄTKIE KTO GO PRZEJMIE ? A JEŻELI BENDĄ GO WYPRZEDAWAĆ TO Z JAKIEJ RACJI SKORO ZOSTAŁ ZAKUPIONY Z NASZYCH SKŁADEK ???????
 
 
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

20 marca 2011 15:08  
Jeżeli chodzi o tego typu sprawy w Polsce istnieje pewna prawidłowość , a polega ona na tym , że w zdecydowanej większości cały majatek przechodzi pod samorząd a potem w przetargu do prywatnych włascicieli . I tu cofamy sie do wątku o tym co po razpadzie PZW i faktycznie władze wojewódzkie i samorządowe miały by pieczę nad majątkiem gdzie z punktu widzenia ekonomicznego , podejrzewam , ze bardziej poradziły by sobie z prowadzeniem tego typu ośrodków .
Jezeli chodzi o widełki  to już dawno ukazały się publikacji wielu czołowych biologów , wedkarzy i naukowców , którzy udowadniaja o słuszności tej teori . A w głównej mierze chodzi o wyselekcjonowanie określonego wieku i wagi danego gatunku ryby , który to w danym okresie ma najlepsze predyspozycje do rozrodu .
 
 
  obserwatorsos

Od: 2010-04-14

Posty: 25

20 marca 2011 15:47  
Więc ludzie którzy znają się na tym wypowiedzieli się już ale oczywiście nasi włodarze znowu nie działają jak potrzeba !!! czemu więc nie wprowadzą górnych wymiarów dla większości rodzimych gatunków ryb ???? A jeżeli chodzi o nasze pieniądze to znowu nasze prywatne pieniadze które wpłacaliśmy do PZW mieli by przejąć ci prywatni ludzie którzy maja dość kasy żeby wygrać przetargi I TYLE Z NASZEGO WKŁADU CZYLI WIĘKSZOŚĆ DUŻA WIĘKSZOŚĆ NIE MIAŁA BY NIC  ZEGO CO WŁOŻYŁA !!!!!  
 
  obserwatorsos

Od: 2010-04-14

Posty: 25

20 marca 2011 15:49  
<p>Więc ludzie którzy znają się na tym wypowiedzieli się już ale oczywiście nasi włodarze znowu nie działają jak potrzeba !!! czemu więc nie wprowadzą górnych wymiarów dla większości rodzimych gatunków ryb ???? A jeżeli chodzi o nasze pieniądze to znowu nasze prywatne pieniadze które wpłacaliśmy do PZW mieli by przejąć ci prywatni ludzie którzy maja dość kasy żeby wygrać przetargi I TYLE Z NASZEGO WKŁADU CZYLI WIĘKSZOŚĆ DUŻA WIĘKSZOŚĆ NIE MIAŁA BY NIC  ZEGO CO WŁOŻYŁA !!!!!<br mce_bogus="1"></p>  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

20 marca 2011 19:49  
Nie tak do końca musi być . Dla inwestorów i samorządów taki majątek byłby jak drobne w kieszeni. Tu raczej nikt by sie na to z tego powodu nie rzucał . Bardziej patrzono by na inwestycje długoterminowa , w przyszłosci przynoszacą niezłe zyski dla miast i powiatów .  
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi