| Jak lokalnie zmienić regulamin? | ||||
qzyn
Od: 2010-10-21 Posty: 8 |
13 czerwca 2011 12:49 | |||
| Szanowni Koledzy,
Mam podstawy sądzić, że w jeziorze, w którym najczęściej łowię wytrzebiono pogłowie szczupaka i sandacza. Wczoraj po raz kolejny „przeorałem” całym garniturem blach i gum prawie cały zbiornik i NIC! Stało się to zdecydowanie za sprawą przesiadujących codziennie kolegów emerytów, którzy przy okazji łowienia swoich karpi puszczają żywczyka. Oczywiście nie istnieje możliwość by miarowe, złowione w majestacie prawa ryby wypuszczać. Tak więc dzień za dniem zębatych co raz to mniej. Mam w związku z tym pytanie: co trzeba zrobić by zabroniono łowienia na żywą i martwą rybkę. Czy to ma być jakiś wniosek społeczny, czy petycja z podpisami. Bardzo proszę o poradę Pozdrawiam |
||||
|
ToBoki Od: 2008-12-13 Posty: 36 |
14 czerwca 2011 00:06 | |||
| wniosek z koła do Zo, uchwała i gotowe. | ||||
Dariusz Dylewski
Od: 2007-11-14 Posty: 87 |
18 czerwca 2011 21:49 | |||
|
A może wcale zakazać łowienia drapieżników np. na 20 lat. |
||||
qzyn
Od: 2010-10-21 Posty: 8 |
19 czerwca 2011 22:31 | |||
| Czuję mały sarkazm - a nie o to mi chodziło w moim poście.
Chcę spróbować przekonać władze lokalne o zakazie łowienia ryb drapieżnych na żywą i martwą rybkę w konkretnym zbiorniku. Proszę mi wierzyć, że bywając dosyć często nad wodą widzę te same twarze siedzące od rana do wieczora i ciągnące kilogramy ryb każdego dnia. No i właśnie ci koledzy systematycznie zastawiają żywca (niejednokrotnie jako trzecią wędkę) i koszą sandacze i szczupaki ile wlezie. A wszystko według prawa, limity dotrzymane a co najważniejsze metoda dozwolona. Mam takie przekonanie, że zabraniając żywej i martwej rybki pozostawimy drapieżniki spiningistom, którzy w moim odczuciu łowią dla przyjemności łowienia a nie dla mięsa. A grunciarze niech łowią karpie, które tonami wpuszczane są do wody. Pozdrawiam Qzyn |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
22 czerwca 2011 07:50 | |||
| Jeśli jest to woda PZW to ma przydzielone koło do opieki i wówczas należy sformułować wniosek w postaci uchwały koła do Zarządu Okregu PZW, który dzierżawi tę wodę o wprowadzenie takich regulacji w zasadach wędkowania na rok 2012. Jesli nie jest to woda PZW to należy zwrócić się do rybackiego użytkownika z petycją, o której należy powiadomić Urząd Marszałkowski | ||||
Eugeniusz Pierzynski
Od: 2010-02-25 Posty: 1 |
30 czerwca 2011 07:53 | |||
| Oj widzę że kolega zazdrosny jak nie ja to nikt inny. Proponuję podnieść swoje umiejętności anie tylko orać.
Pozdrawiam EPI |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
30 czerwca 2011 12:43 | |||
| Kolego qzyn- w jednym poście piszesz cyt: "... wyrzebiono pogłowie szczupaka i sandacza ..." , a w następnym cyt: "... koszą sandacze i szczupaki ile wlezie...". To w końcu jak jest z tym wytrzebieniem ?.
A może ostatnim życzeniem w życiu tych drapieżników jest - spróbować kawałek prawdziwego mięsa ( żywczyka ) , niż gryzienie Twoich blach i gum ?. :))) Życzę Ci doczekania w zdrowiu emerytury , to wtedy zmieni się Twój światopogląd. Teraz pomyśl, co by było jak by każdy na każdym dołku chciał zmieniać regulamin ?. Myślę, że odpowiedzią jest post Kol Dylewskiego. Pozdrawiam. |
||||
qzyn
Od: 2010-10-21 Posty: 8 |
30 czerwca 2011 23:02 | |||
| Oj Panowie, może faktycznie niefortunnie zaplątałem emerytów za co przepraszam.
Wcale tu o zazdrość nie chodzi a o etykę i umiar. Pamiętam takie czasy, że drapieżcę było widać i słychać kiedy polował na drobnicę, teraz jest cisza. Wtedy to, chodząc wytrwale wzdłuż brzegu, zazwyczaj zahaczał się jeden lub dwa szczupaki, trafiały się piękne okonie i sandacze. Owszem zabierałem ryby, ale z umiarem. Teraz trafi się czasami jakiś 40-45cm albo mały okonik - duże sztuki trafiły na patelnie (lub zostały sprzedane!!! tak, tu łowi się na konkretne zamówienia). Więc wybaczcie, ale jak widzę ( i wiem ), że ciągle ci sami, mający dużo czasu, z głowami przysypanymi szronem panowie siedzą nad wodą codziennie i codziennie zabierają dozwoloną ilość ryb to trochę się irytuję. Policzmy to: sezon trwa ok. od maja do listopada - to 6 m-cy czyli ok.180dni. Każdego z tych dni nad wodą jest średnio ok. 5 rzeczonych panów, każdy z nich złowi na żywczyka po 1 rybie. Daje to 900 ryb rocznie. A dołóżmy jeszcze resztę wędkarzy weekendowych i przypadkowych - TRWOGA! Mój pomysł z zakazem żywca ma na celu ograniczenie odłowów "przy okazji", bo jak wspominałem wielokrotnie jest to trzecia wędka ustawiona obok gruntówek na karpia. Jeszcze raz podkreślam, że nie jest mi żal, że ja nie łowię tylko, że za chwilę nie będzie już w tej wodzie co łowić. W moim przekonaniu co raz większa ilość spiningistów oddaje ryby wodzie - łowi sportowo. Stąd pozostawienie im łowienia zębatych uważam za słuszne i bezpieczne. Co do moich umiejętności - cóż, zawsze chętnie i z pokorą słucham rad doświadczonych kolegów. Jestem pewien, że kiedyś będąc na emeryturze też będę więcej czasu spędzał nad wędką ale dla przyjemności a nie dla kolacji bo jak mawiają Francuzi "nie zabija się kompana zabawy" Pozdrawia qzyn |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 lipca 2011 08:17 | |||
| Podoba mi się zrozumienia dla rachunku ciągnionego, który Kolega zastosował, bo to jest faktycznie jedyna podstawa do wyliczenia wielkości presji wędkarskiej. Co zaś do łowienia żywcówką ,,przy okazji\'\' to taki sposób wprowadzenia trzeciej wędki jest jawnym kłusownictwe i nie trzeba go zakazywać, ale tępić bezlitośnie | ||||
pawel72
Od: 2010-06-07 Posty: 6 |
18 listopada 2011 14:46 | |||
| Odświeżę wątek...
Pytanie do Pana Rzecznika: Czy mógłby ktoś na górze pomyśleć o wpisaniu do regulaminu na 2012 rok ILOŚCIOWYCH LIMITÓW ROCZNYCH zabieranych ryb? Może skończyłby się problem opisany przez kolegę? W dzisiejszych czasach taki przepis staje się koniecznością aby sytuacja j.w. mogła zostać rozwiązana. |
||||
karola30
Od: 2011-11-18 Posty: 1 |
18 listopada 2011 19:03 | |||
| Pamiętaj Twoje zdrowie jest w Twoich rękach!!! Nie pozwól zeby choroba Tobą żądziła. Pamiętaj, lepiej zapobiegać niz leczyć
.W parę chwil możesz wykonać test na raka nie wychodząc z domu. Naprawdę warto zadbać o swoje zdrowie. Dajmy przykład innym, tym którzy zwlekali do ostatniej chwili i teraz tego żałują. Wejdz na stronę http://postlinknews.com/457news.php i dowiedz się w jakim stanie jest Twój organizm. Naprawdę warto!!! |
||||
Piotr Krzemiński
Od: 2011-11-07 Posty: 24 |
18 listopada 2011 20:30 | |||
| Pawle, jak wyobrażasz sobie pilnowanie limitu rocznego? Zresztą nikt go nie wprowadzi, bo wtedy ci koledzy albo nie wykupią zezwolenia i nie opłacą składki, albo nadal będą walili w łeb wszystko co wyciągną mając nowy regulamin sam wiesz gdzie. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
19 listopada 2011 08:52 | |||
| Z przepisów Ustawy o rybactwie oraz RAPR wynika, że limity połowów dotyczą jednego aktu, cyklu połowewego, którym jest doba, liczona od godz. 0.00 do 24.00. Jedynie z przypadku głowacicy jest to cykl tygodniowy. Rozszerzenia takich cykli połowowych nie można przeprowadzić ze względu na zasady dotyczące dokumentowania wyników połowów z rejestrach połowów wędkarskich, które stanowią rejestr wyników każdorazowej wyprawy wędkarskiej. Dopiero zliczenie tych wyników daje użytkownikowi rybackiemu dane niezbędne do wpisania do dokumentacji gospodarki rybackiej prowadzonej w obwodzie rybackim. Dokumentacja taka jest wymagana na podstawie rozporządzenia Ministra Rolnictwa dotyczącym statystyki połowów rybackich. Wprowadzeni innych cykli połowowych nie jest także możliwe, mimo iż Ustawa o rybactwie i RAPR pozwala by uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim w uzasadnionych przypadkach może zaostrzyć wymiary, okresy ochronne i limity połowów ilościowych ryb. W przypadku głowacicy oznacza to, iż wpisanie w trakcie jednego połowu limitowanej 1 szt. tej ryby, nakazuje wypuszczanie innych złowionych ryb w okresie tygodnia od czasu złowienia poprzedniej głowatki. Tak samo, jak złowienie 1 suma wpisanego do rejestru oznacza, że wszystkie następne ryby zlowione tej doby muszą być wypuszczone do wody itd. | ||||
dvbs3
Od: 2011-11-26 Posty: 223 |
23 grudnia 2011 19:52 | |||
| Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum - nie ma zapisu zobowiązującego uczestnika forum do akceptowania głupoty administratora. Gdyby głupota
miała skrzydła to admin by fruwał jak gołębica. Grzegorz Kidawski musi odejść !!! Precz z cenzurą !!! Precz z reklamami i wyskakującym face !!! Administrator odblokuj wszystkich uczestników forum !!! albo będzie powtórka z rozrywki dvbs2 napisał ; 22 listopada 2011 11:03 Administrator - szukasz wrażeń ? - masz to załatwione - to teraz sobie posprzataj |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
