| Warunki stosowania podrywki | ||||
osamark
Od: 2009-02-25 Posty: 34 |
25 sierpnia 2011 07:58 | |||
| Witam,
W Wiadomościach Wędkarskich ukazał się artukuł w dziale: Prawnik radzi: http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=3938 Czy jest to poprawna wykładnia przepisów RAPR ?. Na forach wędkarskich przedstawiano wiele przeróżnych interpretacji używania podrywki. Proszę o zajęcia stanowiska przez "Twórców" tych przepisów, aby w przyszłości nie dochodziło do tak kontrowersyjnych decyzji strażników. Pozdrawiam i oczekuję odpowiedzi. Marek |
||||
|
Kazimierz Wąsik Od: 2008-12-04 Posty: 153 |
25 sierpnia 2011 14:51 | |||
| "Wykładnia" z WW wygląda na poprawną. I dotyczy raczej ustawy niż RAPR.
Mało prawdopodobne jest aby ustawodawca w jakimś rozsądnym czasie wypowiedzial się na ten temat. Od interpretacji prawa są sądy i prawnicy. Nie trzeba było przyjmować mandatu i iść do sądu. Proszę jeszcze pamiętać, że złowionych żywców nie wolno przechowywać w sadzyku! Dlatego nie łowię na żywca i innym odradzam. |
||||
aqq1
Od: 2009-01-10 Posty: 187 |
25 sierpnia 2011 16:27 | |||
|
WG.NOWEJ USTAWY ODMOWA PRZYJĘCIA MANDATU RÓWNA SIĘ KONFISKACIE SPRZĘTU. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
30 sierpnia 2011 06:45 | |||
| Zasady dotyczące żywca zostały jasno sformułowane w RAPR. pkt. 3.11 ,,Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wód, z których zostały pozyskane - z wyłączniem gat. wymienionych w pkt. 3.7 (trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty). Ryby przeznaczone na przynętę, w stanie żywqym można przechowywać w specjalnym sadzyku lub w siatce, jak w pkt. 3.5 (wykonanyvh z miękkich nici, rozpiętych na sztywnych obręczach)\'\'. Pkt. 3.10 odnosi się do podrywki, którą można pozyskiwać ryby na przynętę ,,w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb na wędkę\'\'. | ||||
|
Kazimierz Wąsik Od: 2008-12-04 Posty: 153 |
30 sierpnia 2011 09:04 | |||
| A co to jest, umfa, "specjalny"? sadzyk? | ||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
30 sierpnia 2011 14:25 | |||
| Może minister wyda rozporzadzenie i napisze jak warunki techniczne spełnia specjalny sadzyk :D czy jest to wiadro 5 litrowe czy 10 a może urządzenie z napowietrzaniem :D LOL | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 września 2011 05:29 | |||
| Wystarczy pójśc do najbliższego sklepu i poprosić o sadzyk na żywce. Zgodnie z definicją np. w Ilustrowanym słowniczku wędkarskim T. Barowicza i W. Tatarczucha jest to metalowy lub plastykowy pojemnik z wewnętrzną siatką ułatwiającą wyjmowanie ryb przeznaczonych na przynętę. | ||||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
03 września 2011 17:55 | |||
| Szanowny Panie Rzeczniku! Pisze Pan: "Wystarczy pojsc do najblizszego sklepu i poprosic o sadzyk na zywce",zgodnie z Panskim zaleceniem(!) udalem sie do sklepu spozywczego,a tam powiedzano,ze sadzykow nie maja,i nie wiedza co to takiego! Poradzono mi,zeby udac sie do kominiarzy,to oni moze maja! Kominiarze powiedzieli,ze gdy oczyszcza komin,to bedzie sadzy koszyk! POZDRAWIAM! | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
04 września 2011 07:59 | |||
| No cóż, jak się myli sklepy, to i sadzyka się nie znajdzie. Radzę poszukać sklepu wędkarskiego, bo tam może się znajdzie. | ||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
14 września 2011 10:40 | |||
| Tak właśnie skoro kominiarze nie mieli koszyka pełnego sadzy to u Ojca Redaktora się znalazł.
J |
||||
bobek171
Od: 2011-09-11 Posty: 1 |
15 września 2011 18:36 | |||
| Panowie,jedzcie na slona wode | ||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
27 września 2011 07:10 | |||
| Nie wieżę w żadne pięć metrów. Strażnik nie byłby taki stanowczy i za takie coś mandatu by nie wystawił. Najprawdobodobniej oddalił się Pan od miejsca łowienia i by sobie ryb nie straszyć łowil żywca a ustawa stanowi jasno i wyraźnie: ( bo z tego co widze w ww zostały te art. źle przytoczone) "Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ryb wędką lub kuszą, przy czym dopuszcza się, w miejscu i w czasie prowadzenia połowu ryb wędką, pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej" Miejsce jest bardzo wyraźnie sprecyzowane. Problem pewnie polega na tym że dla tego Pana 20 czy 30 metrów jest rónoznaczne co 5 metrow.
Tak naprawdę winę za to wszystko ponosi PZW ktore nie przeprowadza tak jak należy egzaminów na kartę wędkarską. Zamiast egzaminować na podstawie ustawy i rozporządzenia dają ludziom do nauki swój wybitnie opracowany często błedny regulamin a potem wędkarze płacą mandaty bo nie znaja właściwych przepisów tylko tłumaczą sie że w jakimś wyssanym z palca regulaminie tego nie było. Tu trzeba wzrócić sie do PZW, porzestańcie traktować osoby chcące wyrobić kartę wędkarską jako swoich potencjalnych platników składek i nie wciskajcie im swojego regulaminu tylko zacznijcie rzetelnie przeprowadzać egzaminy albo płaccie mandaty za swoje błędy. Rozumowanie że jak na tym jeziorze łowię na wędkę to i na tym jeziorze mogę łowić podrywką gdzie mi sie podoba jest błędne. |
||||
osamark
Od: 2009-02-25 Posty: 34 |
27 września 2011 07:38 | |||
| Witam,
Nie wiem skąd to nieszczęsne 5m łowiska. 5 metrów to ewentualnie obowiązek utrzymania porządku. Określone są jeszcze minimalne odstępy od drugiego łowiącego. Łowisko może byc teoretycznie dowolne. Jedna wędka od drugiej np. 20m (bo czemu nie, jeśli nie przeszkadza żadnemu łowiącemu). Przy pewnych metodach połowu (np. żywca) nawet w dużej odległości od siebie i od wędkarza wędki są pod kontrolą. A na podrywkę mogę np. w dalszych 10 -15 metrach, bo żaden przepis tego nie zabrania. Mało tego, jeśli np. jadę połowić na żywca, więc najpierw łowię podrywką, a potem zakładam ewentualnie złowioną przynętę na wędkę. Więc tam gdzie stoję z podrywką jest moje miejce połowu. Więc łowisko to teoretycznie cały akwen nad którym przebywam. Jeśli jest inaczej, proszę o przytoczenie odpowiednich punktów przepisów. Pozdrawiam, Marek |
||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
27 września 2011 17:53 | |||
| Treść odpowiedzi: [Witam,
Nie wiem skąd to nieszczęsne 5m łowiska. 5 metrów to ewentualnie obowiązek utrzymania porządku. Określone są jeszcze minimalne odstępy od drugiego łowiącego. Łowisko może byc teoretycznie dowolne. Jedna wędka od drugiej np. 20m (bo czemu nie, jeśli nie przeszkadza żadnemu łowiącemu). Przy pewnych metodach połowu (np. żywca) nawet w dużej odległości od siebie i od wędkarza wędki są pod kontrolą. A na podrywkę mogę np. w dalszych 10 -15 metrach, bo żaden przepis tego nie zabrania. Mało tego, jeśli np. jadę połowić na żywca, więc najpierw łowię podrywką, a potem zakładam ewentualnie złowioną przynętę na wędkę. Więc tam gdzie stoję z podrywką jest moje miejce połowu. Więc łowisko to teoretycznie cały akwen nad którym przebywam. Jeśli jest inaczej, proszę o przytoczenie odpowiednich punktów przepisów. Pozdrawiam, Marek ] Nie masz racji i koniec i uparcie3 chcesz zamienic biale na czarne a potem sa problem z mandatami bo ktoś chciał być sprytniejszy niż jest. "w miejscu i czasie dokonywania połowu ryb wędką" DOKONYWANIA. "tam gdzie stoje z podrywką tam jest moje miejsce" - czyli nie ździw sie jak tam gdzie stoisz dostaniesz 200 zł. Tam łowię na podrywkę gdzie mam rozstawione wędki! Chyba jasny i logiczny jest przepis. |
||||
osamark
Od: 2009-02-25 Posty: 34 |
27 września 2011 20:12 | |||
| Witam,
Trzymajmy się RAPR! 3.10. Dopuszcza się, w miejscu i czasie prowadzenia połowu ryb na wędkę, pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej. Podrywka wędkarska to … - (zapis z rozporządzenia). Tak dokładnie to brzmi, nie widzę różnicy czy mam złożone wędki, czy rozłożone czy nawet mogę zarzucić wędkę bez przynęty (bo tą muszę zdobyć na podrywkę). Prowadzenie połowu na wędkę ma miejsce po przybyciu na łowisko i wpisaniu do rejestru daty i miejsca połowu. Czy pobyt nad zbiornikiem ze sprzętem wędkarskim, ze złożonymi wędkami nad brzegiem uchroni nas przed kontrolą ? Według Ciebie prowadzenie połowu ryb na wędkę musi wiązać się z rozłożonymi wędkami ?. Cytowany przepis musi być tak interpretowany jak ja i Wiadomości Wędkarskie to podają. Po co rozkładać wędki jeśli nie da się zdobyć przynęty za pomocą podrywki. Na danym zbiorniku mogę dowolnie zmieniać stanowisko wędkarskie, więc gdzie ja, tam moje stanowisko!, a jak wcześniej podałem nie ma zapisane jak ono może być wielkie - więc może być dowolnie wielkie (jeśli tylko wędki są pod kontrolą i nie przeszkadza to innym wędkującym). Pozdrawiam, Marek |
||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
28 września 2011 09:16 | |||
| To płać mandaty. Panie osmark :). Skoro zamiast przeczytać przepis i się do nich stosować szukasz Pan dziury i wywodów jak przepis obejść i znowu mieszasz jakiś regulamin PZW do ustawy i sie nim podpierasz więc przy lowieniu podrywką rzywca mocno się rozglądaj czy w okolicy nie ma strażników bo w tym przepisie nie jest napisane w miejscu i czasie PRZEWIDYWANEGO, PRAWDOPODOBNEGO, DOMNIEMANEGO dokonywania połowu ryb wędką tylko w miejscu ściśle wyznaczomyn i o co tu kombinować. | ||||
osamark
Od: 2009-02-25 Posty: 34 |
29 września 2011 11:58 | |||
| Witam,
Więć jak wygląda to ściśle określone miejsce i który punkt RAPR lub Ustawy o Rybactwie Śródlądowym o tym mówi ? Gdzie jest napisane ,że ma być to 5 m (a jak tak to od czego, od lewej wędki może prawej, a może od środka odległości między dwoma wędkami, stanowisko jakie? 10 m, 5 m od jednej wędki .... itd Wędki tylko rozłożone, czy co najmniej jedna musi być zarzucona ?. Czy połów na spining jest połowem na wędkę(jest na pewno) więc wczasie połowu na podrywkę może wystarczy mieć przy sobie rozłożony spining ? Bardzo proszę o wskazanie poprawnego posługiwania się podrywką aby nie zapłacić mandatu!! Pozdrawiam |
||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
29 września 2011 15:17 | |||
| Łów Pan jak chcesz tylko pamietaj że wiedza kosztuje a niewiedza jeszcze więcej. | ||||
kamil foraj
Od: 2011-10-08 Posty: 9 |
08 października 2011 10:20 | |||
| Tak to jest, kiedy za interpretacje prawa biorą się ludzie będący kompletnymi amatorami lub dyletantami. W momencie przybycia na łowisko i wpisania odpowiednich danych do rejestru połowu rozpoczyna się wędkowanie. Każda czynność związana z prowadzeniem połowu amatorskiego jest z tym połowem związana. Nie ma zatem znaczenia czy pozyskując przynętę za pomocą podrywki wędki są rozłożone czy nie. Odnoszę wrażenie, że służby celowo szukają dziury w całym by mieć możliwość karania wędkarzy, a to już chwyt poniżej pasa.
Poza tym jeśli chodzi o miejsce połowu podrywką czepiają sie państwo w tych swoich dywagacjach nawet odległości od miejsca rozłożenia wędek. Jeśli wędki są pod nadzorem to łów pan sobie na podrywkę spokojne. Dlaczego nikt się nie czepia karpiarzy używających centralek bezprzewodowych gdzie jedna wędka od drugiej często jest umiejscowiona kilkadziesiąt metrów od drugiej?! Gdzie zatem jest stanowisko tego wędkarza? I w jakiej odległości i od której wędki można użyć podrywki? A co z tymi wędkarzami którzy oddalają się nawet na 200 metrów od wędek? Sprawują kontrolę nad wędkami czy nie? Czy centralka usprawiedliwia takie oddalanie się od sprzętu? Co na to RAPR? Czepiają się państwo jedynie używania podrywki. Czyli znów prawo okazuje się być kulawe i ślepe oraz nielogiczne i dowolnie interpretowane. Bzdury wierutne i głupoty! Podrywka można pozyskiwać przynętę bo to zostało określone w RAPR. Rozpoczynając wędkowanie, czyli dokonując wpisu w rejestrze połowu najpierw pozyskuję przynętę, a dopiero potem zakładam ją na hak i zarzucam zestaw. Jest to chyba logiczne, że nie będę zarzucał pustych zestawów po to, by móc dopiero pozyskać przynętę. Mam prawo łowić na dwie żywcówki prawda? Dlatego pisanie głupot tak jak na stronie PZW uważam za zwykłą chęć popisania się gorliwością i chęć zwrócenia na siebie uwagi. Istotne jest, że podrywka służy do pozyskiwania przynęty i że wolno jej używać tylko na łowisku na którym prowadzimy połów amatorski na wędkę. Tylko to kwalifikuje się do ewentualnego ukarania wędkarza. By go ukarać, musi on prowadzić połów podrywką bez aktualnego wpisu w rejestrze połowu, bądź trzeba mu udowodnić, że łowi nią ryby nie przeznaczone na przynętę. Tylko tyle i nic ponadto. Wszelkie inne dywagacje są bezsensowne i ośmielam się twierdzić idiotyczne. Wiele zapisów tak w RAPR jak i w UORŚ budzi kontrowersje, ponieważ stanowią je ludzie którzy mają raczej szemrane pojęcie o praktycznych aspektach wędkarstwa. |
||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
08 października 2011 22:59 | |||
| Do Kamfora
Jesteś Pan kolejnym osobnikiem ktory miesza ustawę z regulaminem PZW. Początkowo czytając te wypowiedz sądzilem ze napisal Pan coś sensownego jednak w dalszej części zmienił Pan przepis ustawy na swoją korzyść co według mnie jest idiotyczne, do tego prezeplatanie przepisów PZW z ustawą calkowicie błędne i nieuzasadnione, z jednym się zgodzę że ktoś kto zapisał ten przepis w ustawie nie mial najprawdopodobniej styczności z podrywka. Niemniej jednak przepis jest jaki jest i trzeba go interpretować w granicach rozsądku dosłownie. Pospolicie mówiąc zajmuję te stanowisko do wedkowania to na tym stanowisku łowie zywca a nie wyciągne roślinność wodną na długości 100 m brzegu bo tak mi sie podoba. Masz człowieku jasno określony przepis "tam gdzie siedzisz tam lap żywca" a nie mieszasz mak z grochem bo ci tak pasuje. |
||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
08 października 2011 23:07 | |||
| [ By go ukarać, musi on prowadzić połów podrywką bez aktualnego wpisu w rejestrze połowu, bądź trzeba mu udowodnić, że łowi nią ryby nie przeznaczone na przynętę.] bzdura totalna !!! po dwa polów ryb powiedzmy większych rozmiarów, gdzie jest podejrzenie łowienia ich w celach konsumpcyjnych np. jak ktoś lowi je w miejscu gromadznie się, nie ma wedek a ma ryby itp. jest przestępstwem. i znowu jakiś tekst o rejestrze a czy zdajesz sobie sprawe że są łowiska gdzie rejestr jest niewymagany ? czy wy jesteście naprawdę ograniczeni do RAPR ? Totalna sieczka. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
09 października 2011 07:38 | |||
| Trzeba jasno sobie uświadomić, że dyskutujemy na forum PZW o warunkach wędkowania na wodach uzytkowanych przez PZW. W przypadku innych wód, to proszę sobie zasięgnąć informacji od ich użytkowników. Natomiast tutaj przypomne, że ,,postanowienia RAPR obowiązują wszystkich wędkujących w wodach będących w uzytkowaniu PZW zarówno zrzeszonych w Związku, jak i nie zrzeszonych obywateli polskich oraz cudzoziemców. Na łowiskach specjalnych PZW mogą obowiązywać odrębne lub dodatkowe regulaminy\'\' (Wstęp) | ||||
kamil foraj
Od: 2011-10-08 Posty: 9 |
09 października 2011 10:03 | |||
| Zgadzam sie z predmówcą. Rozmawiamy o łowiskach będących łowiskami PZW. Nie obchodzi mnie inne owisko. A kto mi zabroni uzyć jako żywca np. kilogramowego karpia? Na wodach w mojej okolicy takie właśnie ryby zakłada sie na sumowy hak! Jeśli pozyskam za pomocą podrywki kilka karasi lub płoci przekraczających rozmiarem 20 cm to dostane mandat?! Chyba sie komuś coś poplątało. I powtarzam, że jadąc nad wodę z zamiarem łowienia na dwie żywcówki nie bedę nigdy zarrzucał wędek z gołymi hakami bo ktoś tak interpretuje przepis. Poza tym mnie jako wędkarza obowiązuje RAPR i tenże RAPR mam znać, szanować i stosować. Żeby łowić ryby nie muszę być doktorem prawa i znać dzienniki ustaw. Kiedy wyrabiałem kartę wędkarską, egzaminowano mnie z wiedzy na temat RAPR i okresów oraz wymiarów ochronnych, a nie z ustaw. Nigdzie, podkreślam nigdzie nie jest napisane co to jest miejsce dokonywania połowu. Nigdzie nie napisano że nie wolno mi się oddalić z podrywką od wędek na kilka metrów. Nie mówię tu o chodzeniu po kilkaset metrów. Cały ten bajzel wokół przepisów robicie sami wy, wędkarze szukający dziury w całym i nadgorliwi przedstawiciele Straży. Wiekszej głupoty w zyciu nie słyszałem, żeby zarzucać wędki bez przynęt! Jak jestem nad wodą i wyładowałem sprzęt w jakimś miejscu, dokonałem wpisu w rejestrze, to można przyjąć, że jest to miejsce prowadzenia połowu i tylko jakiś nawiedzony, nie do końca normalny służbista może mieć wątpliwośći. Dalej to już sobie dyskutujcie i zarzucajcie te wędki z pustymi hakami. Normalnie ześwirować można. | ||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
09 października 2011 20:05 | |||
| Właśnie
przestańcie postrzegać RAPR jako jakieś nadrzędne przepisy bo RAPR jest pisany na podstawie ustawy i to co jest w ustawie jest tak zwanym betonem i koniec a RAPR to inna bajka i nie ma nic wspólnego z przepisem o podrywce. Nikt nie wymaga by łowić na puste haki tylko po to by móc łowić na podrywkę tylko chodzi o to by kolega jeden z drugim nie łaził po brzegu połowę dnia i nie robił ścieżek w trzcinach tylko łowił żywca w mniej więcej jednym miejscu. Co do łowienia ryb podrywką większych rozmiarów powiedzmy przy spiętrzeniach czy podczas przyduchy czy tarła np. szczupaka to nie dostaniesz Pan mandatu tylko wyrok. |
||||
kamil foraj
Od: 2011-10-08 Posty: 9 |
09 października 2011 20:17 | |||
| A jak pan panie kolego łazisz ze spinningiem po krzakach to pan ścieżek nie wydeptujesz? Pozyskiwałem zywca podrywka i jakoś wodorostów nie wytargałem jak to ktos określił wyżej. Nie wydeptałem też trzcin.
To właśnie tacy nadgorliwcy jak pan panie kolego robią z RAPRU bezwartościowe nic. Zawsze szukacie dziury w całym. Tak, dla wędkarza RAPR jeś świętością! Żadna ustawa, ale właśnie RAPR. Jak bedę przy zdobywaniu karty wedkarskiej egzaminowany z Ustawy o Rybactwie Śródlądowym to pana zawiadomię. Póki co jednak jako wędkarz mam znać zapisy RAPR! Pan możesz sobie nawet posiadac doktorat w dziedzinie prawa, ale ja jestem tylko wedkarzem i wędkuję na wodach PZW, gdzie RAPR wyznacza mi normy postępowania. |
||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
09 października 2011 20:19 | |||
| Do antoni
Nie mieszaj Panie szanowny ludziom w glowach i nie rób państwa w państwie tylko w końcu zacznijcie przedstawiać przepisy ustawy swoim czlonkom i wytłumaczcie im że wasz regulamin RAPR jest oparty na ustawie i rozporządzeniach a wszystkie inne dziwne przepisy są waszym wymysłem ponieważ dzierżawca czy jak Pan woli uprawniony do rybactwa może ewentualnie przepisy zaostrzyć (co w RAPR jest bardzo częste) ale nie może ich "poluźnić" np. przepis zabraniający łowić na "szarpaka" - skonstruowany w ten sposób że jak wędkarz będzie łowił zimą szarpiąc błystką to jak się jakis strażnik uprze to mu wwali mandat bo ktoś kto pisal ten regulamin zapomnial że PZW to nie tylko rzeki i że rozporządzenie jasno i wyraźnie precyzuje jak moga wyglądać przynęty i jak już chcieliście zrobić zapis zakazujący łowienia ryb w miejscu ich gromadzenia czy tarla (bo chodzi tu o nie lowienie tylko wyciąganie np. leszczy z tarlisk czy ryb z cofek elektrowni przy pomocy tak zwanych choinek) to bylo trzeba sprecyzować problem a nie walnąć zakaz na "szarpaka" -sami ukręciliście bat na swoich wędkarzy. Takie jest moje osobiste zdanie. |
||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
09 października 2011 20:25 | |||
| Nie dla wędkarza Panie kolego!! Dla członka PZW ! Cale szczęście
że jest jeszcze podział na okręgi bo ryby byś Pan oglądał na zdjęciach. Taką gospodarkę racjonalną prowadzi w niektórych miejscach POLSKI ZWIAZEK WEDKARSKI.!. |
||||
kamil foraj
Od: 2011-10-08 Posty: 9 |
09 października 2011 20:58 | |||
| Na szczęście w moim okregu jest jeszcze nieźle. A pisząc "wędkarz" miałem na myśli " wędkarz zrzeszony w PZW". I dla mnie RAPR jest tym, co traktuję poważnie i co znam na pamięć. To jest dla mnie wykładnia postępowania nad wodą - uprzedzam reakcję - nad wodą PZW. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
10 października 2011 07:53 | |||
| Ad pro26. Regulamin trzeba czytać w całości, a nie tylko jego wybrane przepisy. Rozdz. VIII czyli przepisy końcowe także. A tam zapisano, że do spraw regulowanych niniejszym Regulaminem mają zastosowanie przepisy Statutu PZW, a także obowiązującego powszechnie prawa, w tym ...i tu wykaz. Co zaś do podrywki to przepis o miejscu i zakresie jej stosowania określiła znowelizowana ustawa o rybactwie śródlądowym, natomiast rozporządzenie MRiRW określiło wymiary podrywki do pozyskiwania przynęty. Oczywiście tu ma kol. rację, że nie można szukać dziury w całym, bo podrywka jest tylko narzędziem do pozyskiwania przynęty, a więc nie jest wędką, bo ta jest jak wiadomo inaczej zdefiniowana. Trudno więc uznać, że uzasadnione pozyskiwanie podrywką ryb o wymiarach normalnych dla pozyskiwania wędką. To że takie ryby, np. karp 20 cm (ale to tylko na rzekach) będą użyte jako żywa przynęta, wcale nie oznacza, iż można je łowić na podrywkę. Łowienie takich ryb podrywką jest już bowiem połowem przy użyciu niedozwolonych narzędzi. | ||||
osamark
Od: 2009-02-25 Posty: 34 |
10 października 2011 13:59 | |||
| Witam,
Ciekawe stanowisko, czy jest to gdzieś napisane lub z czego to wynika? Czy jak złapię na podrywkę płotkę 10, 15, 18 ,25 cm, itd. to jednej mogę użyć na żywca, a drugiej nie. Prawo nie wypowiada się na temat wielkości ryb złowionych na regulaminową podrywkę. Pozwala każdą rybę złowioną tą metodą o wymiarze przekraczającym wymiar ochronny lub bez tego wymiaru użyć jako przynęty, więc skąd to zdanie, tu cytat: "To że takie ryby, np. karp 20 cm (ale to tylko na rzekach) będą użyte jako żywa przynęta, wcale nie oznacza, iż można je łowić na podrywkę. Łowienie takich ryb podrywką jest już bowiem połowem przy użyciu niedozwolonych narzędzi." Skąd wynika, że połów takich ryb to połów z użyciem niedozwolonych narzędzi?. Łapiąc na podrywkę zgodnie z prawem, nie wiem jaką rybę złapię, więc łapiąc karpia na rzece (brak wymiaru ochronnego) i używając go na przynętę łamię prawo ?, Jakie prawo ?, Chyba nie ma takiego ? Jeśli się mylę proszę o podanie skąd takie prawo wynika. Pozdrawiam, Marek O. |
||||
|
okon60 Od: 2011-08-05 Posty: 77 |
10 października 2011 16:08 | |||
| Uczciwym wedkarzom narzucacie rozne bzdurne przepisy,a nie karacie tzw.legalnych klusownikow! Wedkarze musza lowic zywca na podrywke,a legalni klusownicy lowia ryby siatami,wywoza na prywatne stawy i po kilku miesiacach sprzedaja te ryby okregom PZW. Na wiosne wylawiaja ryby z lowisk PZW,a na jesien sprzedaja te ryby PZW. Chroni ich PZW i PSR! | ||||
kamil foraj
Od: 2011-10-08 Posty: 9 |
10 października 2011 16:20 | |||
| Czytając wypowiedź Pana Rzecznika mozna przyjąć, że ja jako wędkarz używając podrywki w celu pozyskania przynety mam sobie zaplanować jakiego rozmiaru osobniki akurat mi w tę podrywkę wpadną.
Podkreślam, że w metodzie połowu na zywą przynętę nikt nigdzie nie zdefiniował jakiej wielkości rybę mozna uzyć jako przynętę.Oczywiście wiemy, że przyneta taka musi spełniac normy jkesli chodzi o wymiar ochronny lub okres ochrony gatunkowej. A gdszież to mogę wyczytać jakiej wielkośći... do ilu centymetrów mogę rybę wyjąć podrywką? HA HA HA! |
||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
11 października 2011 09:07 | |||
| Często stosuje jako żywca leszcze od 0,5-1kg, ( na sumy) może jest przestępstwo?
Nigdy nie widziałem osobiście, aby taki leszczyk wszedł w 1m podrywkę, toteż łapie je na wędkę. PZW powinno zliberalizować przepisy, powinno zrozumieć, że wędkarze płaca i tak kosmiczne sumy za pozwolenia. Jeżeli ktoś z zarządu, czy też tworzący przepisy czyta nasze posty powinien się zastanowić!!! Niedługo wszyscy wędkarze będą jeździć na prywatne łowiska, gdzie wejście i pierwszy kg ryby kosztuje 10zł, czyli mogę w roku pojechać 20 razy! Z ta pewnością, że coś złapie, nie zostanę ukarany, i spędzę czas w zadbanym wysprzątanym miejscu. |
||||
pro26
Od: 2011-03-15 Posty: 103 |
11 października 2011 10:13 | |||
| tu chodzi o intencje a nie o rozmiar stosowanego zywca | ||||
Paweł Woszczenko
Od: 2010-08-13 Posty: 17 |
11 października 2011 10:27 | |||
| Skoro mogę łapać Sumy na żywca 1kg, czyli mogę go złapać podrywką, tak powinniśmy interpretować przepis.
PZW powinno zminimalizować bzdurne przepisy!!! Ja i moi znajomi- wędkarze, nie zabieramy więcej ryb niż na obiad. PZW powinno to przyjąć do swoich głów. Przecież ograniczają połowy do limitu dziennego. Spośród wędkarzy, może jest 2% mięsiarzy, którzy zabierają wszystko. Wymiarową podrywka nie da się złapać dużych ryb!!! To co piszemy o Tych, którzy się czepiają wędkarzy- Straży Wędkarskiej, tworzących bzdurne zapisy, mają jedna rzecz przerost bzdurnej ambicji i chęć wykazania dominacji. Ot cała Polska Ambicja, trochę władzy w ręku a oni już gotowi głowy rąbać!!! |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
11 października 2011 11:32 | |||
| Zamiast lamentowac na PZW, że nie rozumie jak można łowić sumy za pomocą kilogramowych życów, to proponuję jeszcze raz spokojnie przeczytać przepis ustawy z dnia 24 września 2010 r. o zmianie ustawy o rybactwie śródlądowym, w której przyrócono mozliwość stosowanie podrywki, ale z pewnymi ograniczeniami. Oto par. 7 brzmi tam kategorycznie:
11) w art. 7: a) ust. 1 otrzymuje brzmienie: „1. Za amatorski połow ryb uważa się pozyskiwanieryb wędką lub kuszą, przy czym dopuszcza się, w miejscu i w czasie prowadzenia połowu ryb wędką, pozyskiwanie ryb na przynętę przy użyciu podrywki wędkarskiej.”, b) po ust. 1 dodaje się ust. 1a w brzmieniu:„a. Ryby przeznaczone na przynętę mogą być wprowadzone wyłącznie do wod, z którychzostały pozyskane.” Wyglkąda więc na to, że koledzy zampomnieli juiż o czasach gdy podrywka była zakazana i teraz dostali palec, a im ręki mało. Nie myślą o rybach, nie myślą o tym czym sie różni wędkowanie za pomocą wędki, ale kombinują jak by tu wykorzystać podrywkę do uzyskania żywca w rozmiarach ryby godnej złowienia na wędkę. Tak sie nie godzi. Tu nie ma co apelowac do PZW, by zmieniał przepisy na wasz krój, tylko samemu trzeba się dostosować do prawa i dobrych wędkarskich obyczajów. |
||||
osamark
Od: 2009-02-25 Posty: 34 |
11 października 2011 12:08 | |||
| Witam,
Dyskusja jest bezprzedmiotowa, jak widać prawo odnośnie podrywki jest proste. I nie chodzi o kombinowanie, by za pomocą podrywki łapać żywce "godne wędki", tylko faktem jest, iż ryby stosowane na żywca jesienią biorą bardzo słabo lub wcale, zakazano kupowania i przynoszenia żywca na wody, więc jedyną możliwością jest pozyskanie ich podrywką, co wcale nie jest takie proste i bardzo rzadko są to duże ryby. Przeważnie małe. Pozdrawiam, Marek |
||||
kamil foraj
Od: 2011-10-08 Posty: 9 |
11 października 2011 19:31 | |||
| Panie Kustusz. Kategorycznie, podkreślam kategorycznie wypraszam sobie, by pozwalał pan sobie na określanie mnie, wędkarza stosującego RAPR mianem kombinatora. Może jeszcze powiesz pan że jestem kłusownikiem? OSOBIŚCIE WYJĄŁEM PODRYWKĄ W MIEJSCU I CZASIE PROWADZENIA POŁOWYU WĘDKĄ LINA MIERZĄCEGO 40 CM - CZYLI WEJDZIE?! ALE NIE POSZE3DŁ DO SIATKI, LECZ WRÓCIŁ DO WODY. I nie nazywaj mnie pan kombinartorem. Nadchodzi jak widać czas, kiedy karta wedkarska będzie tak łatwo osiągalna jak prawo jazdy, a egzaminy bedą bardziej jeszcze stresujące. Kurs będzie trwał pół roku. My zaś, posiadający już kikanaście, kilkadziesiąt lat karty, będziemy studiowacdzienniki ustaw i poprawki sejmowe oraz wyniki głosowań zamiast spędzać czas nad wodą, bo nie ppotraficie w tym PZW stworzyć ani jednego zapisu który byłby bezdyskusyjny, prosty i przejrzysty! Tworzycie buble i gnioty zamiast przemyśleś wszystko i stworzyć zrozumiałe, proste i praktyczne prawo! Wędkarz nie musi mieć doktoratu z prawa! Potem przychodzi jakiś niedowartościowany straznik i zavczyna interpretować. Jak już zinterpretuje, to napisze wniosek o ukaranie! A nasz RAPR, na naszych wodach PZW ma być tym, co wędkarz wyrwany w nocy ze snu będzie recytował avista! Ale by tak mogło być, musi być dobrze napisany RAPR. | ||||
kamil foraj
Od: 2011-10-08 Posty: 9 |
11 października 2011 21:18 | |||
| W takim razie panie rzeczniku zapraszam do mnie. Pojedziemy na moje łowisko. Zaprowadzę pana na moje szczupakowe miejsce i tam pokaże mi pan jak w miejscu i w czasie prowadzenia połowu uzuje pan podrywki. Nie da się. Nie da się bo normalnie jest to w takim dole i jest tak mało miejsca, że sie nie da. Dlatego jestem zmuszony odejść kika metrów od MIEJSCA PROWADZENIA POŁOWU by uzyć podrywki, a zgodnie z pańskimi wyjasnieniami w tym momencie dostane mandat, bo jestem kombinatorem. Obojetnie czy usuwa sie tu posty urażonych dyskutantów, mogę powiedziec tylko, że jak zwykle przepis ten to zwykły bubel. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
12 października 2011 09:07 | |||
| Kolego Kamilu proszę się nie gniewać i nie brać do siebe określenia, którego uzyłem wyżej, bo nie było moim zamiarem obrażenaie kogokolwiek. Trzeba jednak stwierdzić, że chociaż regulacje prawne dotyczące podrywki wzbudzają kontrowersje zwłaszcza wśród praktyków, to jednak przyzna Kolega, iż nie były by potrzebne gdyby nie nagminne, a przynajmniej bardzo liczne, naruszanie dotychczas obowiązujących zasad, np. co do rozmiarów stosowanych podrywek, co do sprzedaży żywców bez świadectwa zdrowotności i z gatunków zabronionych do stosowania w naszych wodach itd. itp. Jedynym słowem, właśnie z takich powodow przez kilka lat nie było chęci ze strony władz, by przywrócić podrywkę dla wędkarzy, a gdy już przywrócono, m.in. pod naciskiem PZW, to wykorzystano całą tę wiedzę o praktyce ,,podrywkowej\'\' by wprowadzić pewne ograniczenia. Ma Kolega rację, że te regulacje może są zbyt lakoniczne, że wymagają uściślenia, ale o tym zdecyduje nowa analiza praktyki. A po to jest PZW, w tym także nasze forum, by dostarczyć argumentów do takiej dyskusji i analizy. | ||||
kamil foraj
Od: 2011-10-08 Posty: 9 |
12 października 2011 11:56 | |||
| Przyjmuje Panie Antoni. Proszę się jednak zastanowić nad faktem co mówi przepis. Wspomniał Pan o ustawie. Tam napisano, że korzystanie z podrywki w celu p[ozyskania przynety dopuszcza się w MIEJSCU I W CZASI POŁOWU NA WĘDKĘ. Proszę zrozumieć, że dla mnie, jako wędkarza zapis ten jest nienormalny i wzbudza nie do końca pozytywne emocje. Jak już pisałem wcześniej, przybywając nad dany akwen posiadający nr.PZW z zamiarem prowadzenia połowu np. na dwie żywcówki, a w myśl przepisów mogę użyć tylko przynęty pozyskanej z wody na kórej wędkuję, nie mogę najpierw rozłozyć wędek i ich zarzucic by p[rzepis wypełnić.
Najpierw muszę pozyskać przynętę, a dopiero potem uzbroję zestawy i je zarzucę - myślę, że do tej pory rozumie Pan o czym mówię. Zatem w moim rozumieniu MIEJSCEM PROWADZENIA POŁOWU i CZASEM PROWADZENIA POŁOWU będzie to miejsce w którym wyładowałem sprzęt wędkarski i dokonałem wpisu w REJESTRZE POŁOWU. Mając zaś na uwadze fakt iż miejsce w którym wędkuję jest miejscem technicznie bardzo skomplikowanym, muszę podrywki uzyć kilka metrów opodal miejsca gdzie wędkuję. Zatem jaki sens mają przepisy ustalane prtzez osoby które nie mają zielonegpo pojęcia o czym stanowią?! I tylko o to mi chodzi, by interpretacja przepisu który został tak perfidnie sknocony była jasno określona tak na pozytek uczciwych wędkarzy ( za którego się uważam) jak i na potrzeby służb typu PSR i SSR. Cały czas chodzi o szczegóły. Tak jak w tym przypadku chodzi o MIEJSCE I CZAS DOKONYWANIA POŁOWU. Jest to obłudnie krzywe i fałszywe stwierdzenie które trzeba jaknajszybciej wyjaśnić, opisać i określić ku wspólnej wędkarskiej korzyści, a nie iść w zaparte jak Pan to raczy robić zawsze kiedy są wątpliwości. Pozdrawiam. Kamil. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
12 października 2011 15:37 | |||
| Rzecz jednak dotyczy nie tyle literalnie określonego miejsca, rozumianego jako stanowiska, ale raczej jako wody, nad ktorą się łowi. Chodzi o to, by żywe przynęty nie pochodziy spoza tych wód, by nie wniosły do nich obcych elementów czy chorób. Tak więc po wpisaniu dnia połowu można rozpoczą połów w tym dniu od zastosowania podrywki, a następnie ustawic wędki. Będzie to przecież ten sam proces ujęty w terminie ,,w miejscu i czasie połowu na wędkę\'\'. | ||||
kamil foraj
Od: 2011-10-08 Posty: 9 |
12 października 2011 16:53 | |||
| Panie Antoni. Rozumiem przepis mówiący o tym, że zywiec może być wprowadzony tylko do wody z której się go pozyskało. Jest to oczywiste i z tym zapisem dyskutował nie będę bo i nie ma z czym. Problemem są tu jednak sklepy rozrowadzające żywca pochodzącego nie wiadomo skąd. Tu jak myślę odpowiednie instrumenty powinna otrzymać PSR i kontrolować te sklepy.
Ale rozmawialiśmy też o technicznych aspektach połowu podrywką i o zapisie mówiącym, że podrywki mozna używać tylko w czasie i miejscu prowadzenia połowu wędką, co niektórzy koledzy traktują tak dosadnie, że chcą mi wmówić ze jeśli się oddalę z podrywką od rozłozonych wędek, to zapłacę mandat. Otóż takiego mandatu bym nawet nie przyjął. Tak samo nie przyjmę mandatu w chwili, kiedy wpiszę do rejestru połowu datę i numer łowiska, a nie będę miał rozłożonych wędek, ponieważ by prowadzić połów wędką muszę najpierw pozyskać przynętę. Tak więc uczynię. Najpierw złowię żywca podrywką, a następnie uzbroję zestawy w przynetę i zarzucę do wody. Taka kolejność jest logiczna, a to co proponują niektórzy, czyli odwrotnie do tego co napisałem jest przedniej jakości głupotą. To samo dotyczy nieszczęsnych 5 metrów. Bzdura ! Jak wsp[omniałem wcześniej łowię szczupaki w takim miejscu, że nie da sie tam uzyć podrywki mając w dodatku porozkładany sprzęt. Raz że miejsca mało, dwa że brzeg stromy i wysoki, trzy ze głębokość zbyt duża przy samym brzegu. Dlatego muszę z podrywką przejść na drugą stronę cypla, na odległość 10-15 metrów. Jeżeli w tym momencie pojawi się nadgorliwy strażnik i bedzie mi groził mandatem, to normalnie go wyśmieję. Najwyżej pójdziemy do sądu, ponieważ w rejestrze połowu mam wpisaną datę i numer łowiska, czyli jest to dla mnie miejsce i czas prowadzenia połowu wędką, bo wiadomo, że kuszą ani sieciami nie bedę łowił skoro mam kilka metrów dalej wyładowany sprzęt. I O TO MI CHODZI Panie Antoni. Natomiast jak w podrywkę wejdzie większa sztuka, to już tylko od mojej osobistej uczciwości będzie zależało czy ją wypuszczę, czy pójdzie do siatki. Jestem uczciwym wędkarzem, wuięc ja taką rybę wypuszczę. Natomiast reszta opisanych przeze mnie problemów bedę nadal traktował tak jak opisałem. Ciekawi mnie jednak co Pan sądzi o moim podejśćiu do tych spraw. Pozdrawiam. Kamil |
||||
dvbs3
Od: 2011-11-26 Posty: 223 |
23 grudnia 2011 21:49 | |||
| Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum - nie ma zapisu zobowiązującego uczestnika forum do akceptowania głupoty administratora. Gdyby głupota
miała skrzydła to admin by fruwał jak gołębica. Grzegorz Kidawski musi odejść !!! Precz z cenzurą !!! Precz z reklamami i wyskakującym face !!! Administrator odblokuj wszystkich uczestników forum !!! albo będzie powtórka z rozrywki dvbs2 napisał ; 22 listopada 2011 11:03 Administrator - szukasz wrażeń ? - masz to załatwione - to teraz sobie posprzataj |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
