Logowanie

Zarejestruj się

Zakaz wywózki

Dodaj odpowiedź

  Zakaz wywózki  
  Juliusz Wardzyński

Od: 2009-12-10

Posty: 20

07 października 2011 15:21  
Na zbiorniku retencyjnym wprowadzony jest:
Cyt. ..."zakaz wywożenia wszelkimi sposobami zanęt i przynęt podczas łowienia z brzegu"... .
Grono karpiarzy łowiąc z brzegu (niższe opłaty niż z łodzi) omija ten zakaz, wywożąc pontonami przed rozpoczęciem połowu (wpisaniem daty do rejestru) zanętę w takie miejsce daleko od brzegu, by móc już po rozpoczęciu połowu w to miejsce dorzucić zestawem. Wiadomo, zestawem dorzuci, ale workiem kukurydzy czy kulek już nie. Tłumaczą się tym, że ... dokarmiają bezinteresownie ryby, a to każdemu wolno ... Niby logiczne. Co Wy na to, biorąc pod uwagę, że intencją uchwałodawcy było zrównanie szans (a może zazdrość?). Jak ten przepis powinien wyglądać, by był realnie przestrzegany. Dodam, że powoduje to wielkie kłótnie między częścią wedkarzy, nawet SSR. Osobiście wogóle zniósłbym ten zapis, ponieważ jest sporny - chyba, że znajdzie się w regulaminie łowiska bardziej precyzyjny. Ale wydaje mi się, że nie wolno zakazać nikomu (nawet nie-wędkarzowi)  dokarmiania ryb z łodzi.
Jak jest rozwiązana ta sprawa na Waszych łowiskach?
Pozdrawiam
 
 
  Krzyś

Od: 2011-02-01

Posty: 184

07 października 2011 16:36  
Dokarmiać rybę zawsze opiekun łowiska może zabronić , chociażby ze zbyt dużego zakwaszenia wody .
Ale z drugiej strony ( pewnie nie jednemu wędkarzowi się narażę , no ale trudno ) , co ma wspólnego wędkowanie którego się uczyłem , z dzisiejszym karpiowaniem ? Nie mówię tu o ogóle karpiarzy , ale pewnie nie większość z Kolegów spotkała się z takimi przypadkami jak na łowisko przyjeżdżała grupa karpiarzy po czym rokładają wędki , zestawy wywożą niezwykłym sprzętem , piją alkohol , idą spać , w niezwykłych namiotach śpią i nagle karp ! Oczywiście sygnalizatory radiowe w namiocie piszczy , karp i tak nie miał szans na 120 gramowym ołowiu , więc wędkarz go wyciąga . No i pytam co tu zostało z wędkowania , tylko im brakuje lokaja do noszenia sprzetu ! POZ :-)
 
 
  qwertyuio

Od: 2011-10-10

Posty: 1

10 października 2011 18:05  
A no ma tyle samo wspólnego co maluch z  nowym audi. Niby to auto i to auto ale różni je 20 lat. Jedni wolą łowić na kij z leszczyny czy bambusa a inni  (jak to ładnie napisałeś) na bardziej niezwykły sprzęt.
Ps. lokaj by sie przydał ale chętnych na etat niestety brak!
 
 
  sledziu

Od: 2008-12-14

Posty: 3

21 października 2011 15:23  
Koledzy wędkarze
Ten przepis dotyczy tylko nas dawno powinno go nie być ,a ten kto zazdrości niech kupi ponton albo łódkę!!
Co jest złego w wywożeniu zanęty lub przynęty ? Ja jadę na ryby a nie po ryby !!! Fotka i do wody .
A TY ??????Boli że się taką rybę wypuszcza co????
 
 
  Arek Rosłoński

Od: 2009-01-06

Posty: 3

21 października 2011 15:59  
sledziuKoledzy wędkarze
Ten przepis dotyczy tylko nas dawno powinno go nie być ,a ten kto zazdrości niech kupi ponton albo łódkę!!
Co jest złego w wywożeniu zanęty lub przynęty ? Ja jadę na ryby a nie po ryby !!! Fotka i do wody .
A TY ??????Boli że się taką rybę wypuszcza co????
 Kolego coraz więcej jest wędkarzy jeżdżących na ryby a nie po ryby ale obawiam się że nie znasz tego konkretnego łowiska o którym mowa i nie do końca rozumiesz temat. Tym bardziej nie chodzi tu o jakąkolwiek zazdrość tylko o fakt dokonywania wywózki mimo przepisu który jej zabrania a ludzie którzy tego dokonują wykorzystują to że jest on może mało precyzyjny, a przez to są nie do końca w porządku w stosunku do pozostałych wędkarzy. Kolega Wardzyński pyta wyraźnie: Jeżeli nie może być zniesiony to w jaki sposób go sformułować żeby nie było takich beznadziejnych sytuacji?
 
 
  Krzyś

Od: 2011-02-01

Posty: 184

21 października 2011 16:09  
sledziuKoledzy wędkarze
Ten przepis dotyczy tylko nas dawno powinno go nie być ,a ten kto zazdrości niech kupi ponton albo łódkę!!
Co jest złego w wywożeniu zanęty lub przynęty ? Ja jadę na ryby a nie po ryby !!! Fotka i do wody .
A TY ??????Boli że się taką rybę wypuszcza co????
 A TY ??????Boli że się taką rybę wypuszcza co????
Przyjacielu mam ponton i mam łódkę , używam tych rzeczy do amatorskiego połowu ryb . Wygląda to tak , że wypływam na daną wodę , zarzucam wędki i czekam na branie (pilnuję ich ).
Co zaś do meritum sprawy . Z tym wypuszczaniem to jest jak z przysłowiem "CHWALCIE MNIE , A JA WAS " , Jest tu na forum PZW taki fajny wądek namawjający do wypuszczania złowionych ryb  http://www.pzw.org.pl/home/forum/12/1850/regulamin_tylko_dla_wedkarzy  . Ale co do samych ludzi propagujących tą metodę , to zobaczyłem przy ostatnim odłowie zbiornika w mojej miejscowości . Ludzie którzy cały rok TEORETYCZNIE nie biorą ryb o ryby rozdawane za pomoc przy odłowie prawie siępobili !!! I nikt nie jest mi w stanie wytłumaczyć , że człowiek tak chytry na rybę nie bierze jej cały rok . POZ.
 
 
  Krzyś

Od: 2011-02-01

Posty: 184

21 października 2011 16:17  
Dodam tylko , iż u mnie na łowisku jest ta sama sytuacja . Jest zakaz połowów ze srodków pływających jak i zakaz wywuzki . Ale dziwnym zbiegiem okoliczności nie dotyczy to klubu karpiowego działającego przy kole . Tłumaczone jest to tym , że oni muszą trenować . Nie wspomnę o zamykaniu zbiornika dla 96% wędkarzy na czas tych treningów .  
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi