Logowanie

Zarejestruj się

KTO MA OPŁACAĆ SKARBNIKA - KOŁO czy OKRĘG?

Dodaj odpowiedź

  KTO MA OPŁACAĆ SKARBNIKA - KOŁO czy OKRĘG?  
  wędkomaniak

Od: 2009-04-01

Posty: 33

10 listopada 2011 09:35  
jako członek Zarządu Koła
jestem żywo zainteresowany budżetem, z którego prawie 1/3 stanowi opłata
skarbnika.    W gąszczu dokumentów natknąłem się na UCHWAŁĘ
XXIX Krajowego Zjazdu Delegatów Polskiego Związku Wędkarskiego z dnia 16
października 2009 r. w sprawie kierunków działania Polskiego Związku
Wędkarskiego w latach 2009-2013,  gdzie w
punkcie D. W zakresie budżetu i majątku Związku, czytamy między innymi:

Wydatki na wypłatę diet dla
skarbników kół podlegają bilansowaniu i realizacji z budżetów zarządów okręgu;

w związku z powyższym proszę
kolegów z innych Kół i Okręgów o wypowiedź w tej sprawie. Jak to jest interpretowane
przez innych?   
 
 
  jerzy53

Od: 2011-03-15

Posty: 82

10 listopada 2011 23:25  
Poruszył kolega bardzo istotny temat, czyli podział wpływów z wnoszonych przez wędkarzy opłat pomiędzy Okręg i Koło. Wynagrodzenie skarbnika w moim (Biała Podlaska) okręgu także obciąża koła. Też  uważam to za nie pawidłowe. Uchwała ZG PZQW o której kolega wspomniał, rozgranicza takż wydatki  na sprawy organizacyjno-sportowe itd., (składka członkowska), oraz ochronę i zagospodarowanie wód(składka okręgowa) nazywana takż opłatą za wędkowanie. W moim okręgu, koła otrzymuja tylko odpisy ze składki członkowskiej, a pomimo to " przymusza się je, do wydatków na dodatkowe zarybianie i ochrone wód - z odpiu który w myśl decyzji Krajowego Zjazdu Delegatów nie jest na to przeznaczony .W rozmowach z kolegami z innych kół naszego okręgu,  zauważam niechęć do poruszania  spraw związanych ze"STATUTEM PZW", śmiem twierdzić, że znaczna część z nich poprostu go nie zna. Na poruszony przez kolegę problem, czy na moje sugestie nikt nie zwrócił uwagi.   Pokazanie,  że wie sie więcej niż"władza" jest traktowane jak " obelga" za którą karę ponosi całe KOŁO z którego pochodził "śmiałek" który   np.członkowi prezydium ZO wytknął  niekompetencję lub ignorancję. Nie twierdzę , że jest tak zawsze, ale wiele razy się z tym spotkałem.  
 
  Krzyś

Od: 2011-02-01

Posty: 184

11 listopada 2011 16:22  
Brawo Kolego , zgadzam się całym sercem ! A nawet wyjdę dalej , ja twierdzę iż nawet 80% Członków Z.O. nie zna Stetutu PZW . A za wytykanie błędów można skączyć w Sądzie Koleżeńskim . Na dobrą sprawę & 14 Statutu PZW ( jak się będzie chciało ) można przybić każdemu .  
 
  Korsarz

Od: 2009-03-29

Posty: 5

11 listopada 2011 17:29  
Witam kolegów!
Sprawa jest tym poważniejsza, że jak napisał kol. Wędkomaniak wynagrodzenie skarbnika to ok.35% całego budżetu koła - do tego doliczyć należy czynsz za siedzibę jeżeli się takową posiada, jakiś telefon i po środkach. Nasuwa się więc kolejne pytanie - skąd środki na działalność wymnikającą ze statutu? Przecież to koła i ich działalność jest motorem napędowym całej tej maszyny zwanej wędkarstwem.  Gdy koła nie będą działały prężnie może zabraknąć duszyczek które będą żywiły ZG oraz ZO.
Z drugiej strony jeżeli sam zjazd krajowy podjął taką uchwałę to znaczy, że dostrzegł ten problem. Zastanawiające jest tylko to, że pomimo iż okręgi wiedziały i wiedzą o takowej uchwale (miały przecież swoich delegatów na zjeździe i zapewne otrzymały komplet dokumentacji) nie zrobiły w tej sprawie nic i pozwoliły na to aby uchwała w tej części nie była realizowana ( nie dotyczy to oczywiście okręgów w których jest inaczej tj. zgodnie z uchwałą). Oczywiście kasa została w okręgach i wykożystywana jest na jakiś "szczytny" cel. Smutne jest tylko to, że nikt nie przejmuje się łamaniem prawa w tej sprawie - zgodnie z zasadą "wy sobie uchwalajcie co chcecie, a my i tak zrobimy jak bedziemy chcieli". Oto Polska własnie.
Taka smutna refleksja 11 listopada, w dniu w którym wszyscy powinniśmy się weselić i wiwatować, ale czy mamy ku temu powody???
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

13 listopada 2011 09:36  
Środki na działalnośc koła pochodzą z podziału składki członkowskiej w proporcjach: 10 proc. na potrzeby działalności centralnej: utrzymanie struktur i biura ZG, sport, nauka, promocja, młodzież; oraz 90 proc. do dyspozycji okręgów i kół, z tym, że proporcje podziału tej kwoty pomiedzy koła i okręg ustalają okregi na podstawie własnych kryteriów. Składki okręgowe na ochronę i zagospodarowanie wód w całości pozostają w dyspozycji zarządów okręgów. Okręg, po zaakceptoweaniu preliminarzy budżetowych kół oraz po ich przyjęciu przez walne zebrania, prowadzi obsługę finansowo-ksiegową tych środków, z uwzględnieniem insdtrukcji budżetowej na dany rok uchwalanej przez ZG PZW(uchwała ZG nr 110 z dnia 1.10.2011 r.)  oraz zasad podziału składki uchwalone przez XXIX KZD PZW. W uchwale nr 110, uwzgledniając zapisy uchwały XXIX KZD zapisano, że:
Zgodnie z ww. uchwała decyzję w sprawie ustalania limitów diet podejmują organy osoby prawnej tj. Zarząd Główny na poziomie ZG PZW i Zarząd Okręgu na poziomie Okręgu i Koła.Ponadto w § 3 ust. 4 powołanej uchwały znajduje się dyspozycja dla zarządów okręgów o przesuwaniu tych części limitów diet, które przypadają skarbnikom kół, ze szczebla koła na szczebel okręgu. Oznacza to, że wielkość kwotowa i liczba diet, zatwierdzona dla skarbnika koła, powinna zmniejszać limit wydatków na diety dla pozostałych działaczy w kołach, dlatego też kwotę funduszu diet dla skarbników należy ująć w budżecie Okręgu\'\'.  
 
 
  Korsarz

Od: 2009-03-29

Posty: 5

13 listopada 2011 12:56  
Panie rzeczniku - w imieniu własnym i kolegów dziękuję za odpowiedź.  W związku z tak brzmiącą  odpowiedzią nasuwają się kolejne pytania. Dlaczego pracownicy okręgów wiedząc o takich zapisach nie poinformowali o tym kół? przecież w comiesięcznych raportach składanych do ZO przez koła niejednokrotnie były pozycje "dieta dla skarbnika",czyżby wychodzili z założenia - nie mówmy im, więcej dla nas? Ze środków które w 2010 roku w przypadku mojego macieżystego koła poszły na diety dla skarbnika można byłoby zorganizować kilka fajnych rzeczy dla wędkarzy co zapewne spowodowałoby pozytywny odbiór dla całego środowiska.
Pesymizmem napawa fakt, że działania okręgu muszą być cały czas monitorowane przez koła. A gdzie w tym wszystkim zaufanie? Może jestem zbyt naiwny, ale dotychczas myslałem, że mamy wspólny cel.
 
 
  wędkomaniak

Od: 2009-04-01

Posty: 33

13 listopada 2011 13:42  
dotarłem do treści Uchwały 110 ZG przytaczanej przez kolegę
rzecznika, wg której poruszany temat dotyczący preliminarzy na rok 2012. Czemu
tak długo od KZD PZW, ZG czekał z tą Uchwałą, niewiadomo? 
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

13 listopada 2011 18:52  
wędkomaniakdotarłem do treści Uchwały 110 ZG przytaczanej przez kolegę
rzecznika, wg której poruszany temat dotyczący preliminarzy na rok 2012. Czemu
tak długo od KZD PZW, ZG czekał z tą Uchwałą, niewiadomo? 
 wszystko wiadomo  aby było nie wiadomo od tego jest Rzecznik ZG aby to wszystko wyprostowć po linii partyjnej
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

14 listopada 2011 07:42  
wędkomaniakdotarłem do treści Uchwały 110 ZG przytaczanej przez kolegę
rzecznika, wg której poruszany temat dotyczący preliminarzy na rok 2012. Czemu
tak długo od KZD PZW, ZG czekał z tą Uchwałą, niewiadomo? 
 Nikt nie czekał, bo takie uchwały są podejmowane corocznie w procesie przygotowywania założeń do budżetu PZW na kolejny rok, a ja podałem uchwałę nr 110 z 2011 r. by było to aktualne. Proponuję zapoznać się z treścią ,,Biuletynów wędkarskich\'\', które powinne być w dyspozucji każdego koła, a już na pewną znajdują się w każdym okręgu.
 
 
  jerzy53

Od: 2011-03-15

Posty: 82

14 listopada 2011 23:40  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszŚrodki na działalnośc koła pochodzą z podziału składki członkowskiej w proporcjach: 10 proc. na potrzeby działalności centralnej: utrzymanie struktur i biura ZG, sport, nauka, promocja, młodzież; oraz 90 proc. do dyspozycji okręgów i kół, z tym, że proporcje podziału tej kwoty pomiedzy koła i okręg ustalają okregi na podstawie własnych kryteriów. Składki okręgowe na ochronę i zagospodarowanie wód w całości pozostają w dyspozycji zarządów okręgów. .  
 Składka okregowa na zagospodarowanie i ochrone wód pozostaje  w całości do dyspozycji Zarządu Okręgu. Czy  to znaczy, że Zarząd Okęgu powinien w całości finansowć  wszelkie poczynania w tej "dziedzinię"?  Czy  wydatki ponoszone przez koła w których działa SSR powinne być refundowane przez ZO PZW? Przykład z mojego koła : prowadzimy ochronę zbiornika o pow.40ha, zakupiliśmy silnik do łodzi używany do kontroli przez SSR z własnych środków( tych z odpisu) i zwracamy  się z prośbą o refundację 50% poniesionych kosztów, a ZO PZW nie daje nawet złotówki. Czy  jest to zgodne z wytycznymi KZD i Uchwałami ZG PZW? Drugi przykład: ZO PZW podejmuje uchwałę, że każde koło z własnych środków (tych z odpisu) ma obowiązek wydać 40%  na zakup materiału zarybieniowego. Jzeli tego nie zrobi, w następnym roku jego fundusz będzie pomniejszony o kwotę której nie wydano na zarybianie. To też jest prawidłowe? Gdy zwróciłem uwagę ,  dokonując wpisu na stronie  ZO w krótkim czasie go usunięto.
Nasze koło liczy ponad 300 członków,  sięgamy po pieniądze które sami wpłaciliśmy. A ze sprawozdań wynika, że od wielu lat ZO nie wykorzystuje w pełni posiadanych środków. Czy PZW to "firma" nastawiona na zysk? Przecież środki jakimi dysponuje ZO pochodzą ze składek wędkarzy, bo nie prowadzona jest żadna działalność gospodarcza. Dlaczego wszystko co tylko sie da (koszty) przerzuca się na koła? Czy tak jest we wszystkich okręgach?
 
 
  wędkomaniak

Od: 2009-04-01

Posty: 33

15 listopada 2011 08:53  
Widzę, że w wielu przypadkach mam identyczne wątpliwości co kol.
jerzy53, jednak co do zakupu silnika i wniosku o częściową refundację kosztów przez
ZO, wydaje mi się, że takie uzgodnienia powinny zapaść przed zakupem, a nie
stawiać okręg przed faktem dokonanym.

Jeżeli chodzi o nakaz wydatkowania 40% budżetu Koła na
zarybianie – jest to jakaś paranoja. Ja kilka tygodni temu wyjaśniłem członkom naszego
Koła zasady podziału pieniędzy, o czym można przeczytać pod tym linkiem http://www.1479.pzw.org.pl/wiadomosci/51170/60/ile_z_naszych_skladek_trafia_do_kasy_kola

w moim Okręgu jest około 8000 członków z których Okręg ma do
dyspozycji tylko na zarybianie i ochronę wód około milion zł rocznie! Poza tym
oczywiście jeszcze środki na prowadzenie biura i inne cele statutowe. Jeżeli to
nie wystarcza i Zarząd Okręgu podejmuje tak kontrowersyjne Uchwały, to albo
macie bardzo dużo ryb albo niekompetentnych przedstawicieli na szczeblu Okręgu.
Pamiętajmy - Okręgi to grupa reprezentująca interesy wędkarzy z danego rejonu,
wybrana w sposób demokratyczny i w taki sam sposób może być wymieniona. 
 
 
  Aleksander Domański

Od: 2011-11-08

Posty: 226

15 listopada 2011 17:28  
Cytat jerzy53 "W moim okręgu, koła otrzymują tylko odpisy ze składki członkowskiej, a pomimo to " przymusza się je, do wydatków na dodatkowe zarybianie i ochronę wód”,    
wędkomaniak
 Cytat„Jeżeli chodzi o nakaz wydatkowania 40% budżetu Koła na
zarybianie – jest to jakaś paranoja. „
Zgadzam się z tym że jest to paranoja .
Koło nie jest uprawnione do rybactwa , jedynie Okręg .Dlatego Koło nie ma prawa zarybiać w  oparciu o
USTAWĘ z dnia 24 września 2010 r. o zmianie ustawy o rybactwie śródlądowym
Art. 4b. 1. Zarybianie wód może prowadzić:
1) uprawniony do rybactwa;
 
 
  jerzy53

Od: 2011-03-15

Posty: 82

15 listopada 2011 20:11  
wędkomaniakWidzę, że w wielu przypadkach mam identyczne wątpliwości co kol.
jerzy53, jednak co do zakupu silnika i wniosku o częściową refundację kosztów przez
ZO, wydaje mi się, że takie uzgodnienia powinny zapaść przed zakupem, a nie
stawiać okręg przed faktem dokonanym.
Jeżeli chodzi o nakaz wydatkowania 40% budżetu Koła na
zarybianie – jest to jakaś paranoja. Ja kilka tygodni temu wyjaśniłem członkom naszego
Koła zasady podziału pieniędzy,
nie wystarcza i Zarząd Okręgu podejmuje tak kontrowersyjne Uchwały, to albo
macie bardzo dużo ryb albo niekompetentnych przedstawicieli na szczeblu Okręgu.
Pamiętajmy - Okręgi to grupa reprezentująca interesy wędkarzy z danego rejonu,
wybrana w sposób demokratyczny i w taki sam sposób może być wymieniona. 
 Decyzję o zakupie silnika podjęliśmy, gdy okazało się ,że starego nie warto remontować.Najpierw zwróciliśmy się do okręgu o pomoc przy zakupie, ale członkowie prezydium nie chcieli nawet wysłuchać naszych racji.Pomimo to kupiliśmy ten silnik.było to 3 lata temu.W tym roku "skonstruowali" uchwałę o Funduszu zarybieniowym z 40% z odpisów dla kół. Meliśmy nadzieję, że  wydatki na ochronę  zostana wliczone do tego funduszu, jednak przeliczyliśmy się.Stwierdzono, że zarybianie to nie ochrona i nie zgodzono sie aby liczyć to razem. A planujemy zakup nowej łodzi do kontroli, bo stara jest już solidnie wysłużona. Oczywiście o zakupieniu jej z funduszu okręgo nie mamy co marzyć. Wędkarzom w naszym okregu, przy okazji zebrań sprawozdawczychi i okazyjnych spotkań przedstawiałem taką samą wyliczankę, ale na większości nie robi to wrażenia. Do dnia dzisiejszwego nikt się nie zainteresował tą uchwałą. W naszym odczuciu "ochrona i zarybianie" to ten sam fundusz, okazuje się że w naszym okręgu jest inaczej.    Z rybami   w naszym okręgu jest podobnie jak w innych, wędkarze narzekają na zbyt małe zarybianie, Zarząd okręgu tłumaczy to "OPERATAMI", mydląc tym oczy wszystkim , że dotyczą one każdej wody. A wiadomo, że tak nie jest.Ponadto "OPERATY" są nie zmieniane od wielu lat i nie pasują do obecnej rzecvzywistości. Koledzy, członkowie ZO PZW są "statystami\' na zebraniach , większość poruszanych spraw na zebraniach przechodzi bez dyskusji , a uchwały są przegłosowywane w wersji przygotowanej przez BIURO. Co do demokracji i wyborów, to na własnej skórze odczułem jak to działa, gdy na zjeździe okręgowym  skrytykowałem  sprawozdanie, pomimo sugesti prowadzącego zjazd aby przyjąć je bez dyskusji. Ja także myslałem, żę delegaci to grupa reprezentująca interesy wędkarzy którzy ich wybrali.
Nie zamierzamy "składać broni\'  i wspólnie z kolegami będziemy się upominac o swoje(nasze)pieniądze i prawa.
Pozdrawiam wszystkich którzy wypowiedzieli się na temat moich  wątpliwości.
 
 
  Juliusz Wardzyński

Od: 2009-12-10

Posty: 20

17 listopada 2011 12:54  
Popieram w całości postulat jerzego53 w kwestii operatów rybackich. Weszły w życie bodajże w 2005 roku. Co "bogatsze" Okręgi pochłonęły wody wygrywając w przedbiegach w konkursach. Ale czy rzeczywiście to wyszło na lepsze? Czy jeszcze urzędnicy od wojewódów kontrolują te zarybienia? Operaty rybackie winny być aktualizowane.    
 
  Marcin Borowik

Od: 2011-03-15

Posty: 20

22 listopada 2011 13:48  
Koszt nowego operatu to najbiednej 2000, aktualizacja nie wiem. Uważacie ze Zarządy Okręgów wyłożą "niepotrzebnie" pieniądze ?  
 
  dvbs3

Od: 2011-11-26

Posty: 223

23 grudnia 2011 21:47  
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum - nie ma zapisu zobowiązującego uczestnika forum do akceptowania głupoty administratora. Gdyby głupota
miała skrzydła to admin by fruwał jak gołębica.

Grzegorz Kidawski musi odejść !!!
Precz z cenzurą !!!
Precz z reklamami i wyskakującym face !!!

Administrator odblokuj wszystkich uczestników forum !!! albo będzie powtórka z rozrywki

dvbs2 napisał ;
22 listopada 2011 11:03 Administrator - szukasz wrażeń ? - masz to załatwione - to teraz sobie posprzataj
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi