| Nowy Regulamin Amatorskiego Połowu Ryb w wersji książeczkowej | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
10 lutego 2012 14:53 | |||
| Regulamin ten to powielone przepisy ustawowe i rozszerzone o wewnętrzne przepisy PZW.
Praktycznie to jedyny dokument który zebrał wszystkie przepisy dotyczące wędkarstwa w Polsce. Wielu uprawnionych do rybactwa powołuje się na ten dokument. Stosują zapis na zezwoleniu „obowiązuje RAPR PZW” Nawet RZGW* przepisuje zapisy do swoich regulaminów. Nie wstydzą się kopiowania. W obecnym regulaminie brak jest jednak zapisów które to regulowały by przenoszenie ryb (zarybianie) w ramach różnych obwodów rybackich. Sprawa żywca jest uregulowana . Prywatnego przenoszenia ryb nie. Sprawa ta jest ważna i powinna znaleźć rozwiązanie w RAPR ,aby nie było tłumaczenia regulamin tego nie zabrania *Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
11 lutego 2012 08:09 | |||
| Przepisy dotyczące postepowania przy zarybianiu znajdują się w ustawie o rybactwie. Zarybianie stanowi zabieg ichtiologiczny i nie można go traktowac jako czynność związaną z amatorskim polowem ryb. Bo albo się łowi wg ustalonych zasad, albo sie zarybia i tu także wg odpowiednich przepisow. W RAPR znajdują sie zapisy, które odnoszą się do wędkowania na woadach uzytkowanych przez PZW. Natomiast kwestie zarybień reguluje umowa dzierżawna i operat rybacki, wydane na podstawie odpowiednich przepisów, ktore muszą byc przestrzgane. Wejście w ten syatstem z indywidualnymi zarybieniami, to może być katastrofa. Dlatego własnie w RAPR znalażły się zapisy o tym, że raków pręgowatych, raków sygnałowych oraz ryb z gatunku trawianka, czebaczek amurski i sumik karłowaty po złowieniu nie wolno wypuszczać do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód.To jest przykład zapory przeciwko indywidualnym nieuprawnionym zarybieniom tymi inwazyjnymi gatunkami. lepiej więc na własną rękę nie poprawiać natury. Niech robią to specjaliści. | ||||
Aleksander Domański
Od: 2011-11-08 Posty: 226 |
11 lutego 2012 10:10 | |||
| Panie Antoni .
RAPR to dla większości wędkarzy jedyny kontakt z przepisami prawa. Nawet Pan czasami zapomina o różnicach zapisów ustawowych z zapisami RAPR. (ile to haków może mieć sztuczna przynęta) Nowelizacja ustawy gro przepisów poświeciła dbałości o środowisko naturalne. Jednoznacznie określiła, że uprawnionym do zarybiania jest uprawniony do rybactwa. Nawet on to musi uzyskiwać zgodę na zarybienie niektórymi gatunkami ryb. Problem zarybienia to też problem zdrowotności ryb. W zeszłym rok choroba karpi w hodowlach była przyczyną olbrzymich strat. Karpie szczepiono. Dlatego nadal uważam ,w trosce o zdrowotność ryb ,aby RAPR uregulował tą sprawę, przenoszenia ryb. Proszę o wypowiedź w wątku [url=Panie Antoni . RAPR to dla większości wędkarzy jedyny kontakt z przepisami prawa. Nawet Pan czasami zapomina o różnicach zapisów ustawowych z zapisami RAPR. (ile to haków może mieć sztuczna przynęta) Nowelizacja ustawy gro przepisów poświeciła dbałości o środowisko naturalne. Jednoznacznie określiła, że uprawnionym do zarybiania jest uprawniony do rybactwa. Nawet on to musi uzyskiwać zgodę na zarybienie niektórymi gatunkami ryb. Problem zarybienia to też problem zdrowotności ryb. W zeszłym rok choroba karpi w hodowlach była przyczyną olbrzymich strat. Karpie szczepiono. Dlatego nadal uważam ,w trosce o zdrowotność ryb ,aby RAPR uregulował tą sprawę, przenoszenia ryb. Proszę o wypowiedź w wątku http://www.pzw.org.pl/home/forum/12/2025/konkurs_dla_wedkarzy Temat tam poruszony był głównie przyczyną powstania tego tematu.]http://www.pzw.org.pl/home/forum/12/2025/konkurs_dla_wedkarzy [/url]Temat tam poruszony był głównie przyczyną powstania tego tematu. |
||||
|
Łukasz Żółty Od: 2008-10-24 Posty: 7 |
11 lutego 2012 11:33 | |||
| RARP dotyczy tylko wędkarzy a zarybiać może osoba, która nie jest wędkarzem.. pomysł conajmniej nieprzemyślany.. | ||||
|
Dyrekto Od: 2008-12-31 Posty: 136 |
12 lutego 2012 11:49 | |||
| czy będę znowu złośliwy jak napiszę że pan antoni kustusz (napisałem poprawnie) brnie znowu w złym kierunku? z góry przepraszam panie antoni ... i tak jak napisał kolega wyżej w polsce właśnie tak jest że np. odpowiedzialnym za coś jest ktoś kto prawie wcale lub często wogóle nie ma pojęcia o danym temacie i co najlepsze jak coś spindoli kary poza zmianą stołka nie ujrzy ... tu proszę nie doszukiwać się że coś komukolwiek zarzucam ... po prostu tak jest o czym każdy dobrze wie :) najprościej używać formułek , fachowych określeń w taki sposób by zwykły zjadacz miał mętlik w głowie, pominę to że często gęsto ów "wykładowca" sam nie wie o czym plecie....powtarzam : zmieniły się czasy , naród jest bardziej wykształcony , potrafi liczyć ,czytać i ważne, wie jak "rozkołysać nastroje".pozdrawiam | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
13 lutego 2012 08:31 | |||
| Wypowiadałem się na ten temat w wątku ,,Konkurs dla wędkarzy\'\' http://www.pzw.org.pl/home/forum/12/2025/konkurs_dla_wedkarzy | ||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
