| Członkostwo w dwuch kołach | ||||
amacewicz
Od: 2009-05-17 Posty: 2 |
17 maja 2009 17:29 | |||
| Witam,
Jestem członkiem koła w okręgu mazowieckim, jednak sporo podróżuje i mam pytanie czy moge zostać członkiem jeszcze jednego koła tym razem w okręgu katowickim, żeby móc korzystać z umów okręgu katowickiego (Wrocław, Poznań, Bydgoszcz ...). Jeśli jest taka możliwość to jak to zrobić i jakie opłaty będę musiał ponieść? Dzięki. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
17 maja 2009 19:28 | |||
|
Nie ma takiej możliwości. Proszę (drogi członku PZW) zapoznać się z par. 14 pkt. 6 Statutu PZW, w którym opisano to jako jeden z obowiązków członka PZW. A tak w ogól,e to te nieszczęsne "porozumienia" są niezwykle szkodliwe dla stanu łowisk w Polsce. Podobnie jak sama przynależność do stowarzyszenia wędkarzy wyłącznie w celu łowienia ryb. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
amacewicz
Od: 2009-05-17 Posty: 2 |
17 maja 2009 22:42 | |||
| Więc informuję Szanownego Członka Stowarzyszenia Wędkarzy Dla Wyższych Celów, że przynależę do "nieszczęsnego" PZW "wyłącznie w celu łowienia ryb", ponieważ lubię spędzać wolny czas w otoczeniu przyrody wpatrując się w spławik, z czego niektórzy "członkowie" zrobili sobie dochodowy sport, co rzeczywiście jest "niezwykle szkodliwe dla stanu łowisk" (już dawno nie widziałem wędkarza ze spławikiem), ale nie aż tak jak korupcja w PZW, kłusownictwo i niekontrolowane odłowy siecią za pozwoleniem koleszków ze straży. Jedyną konkretną rzeczą jaką Szanowny Kolega Członek raczył przytoczyć jest "par. 14 pkt. 6 Statutu PZW", czego zupełnie nie rozumiem. Jeżeli mam płacić za możliwość relaksu w wolnym czasie, to dlaczego nie mogę zapłacić więcej jak jednemu złodziejowi i cieszyć się miłym wypoczynkiem na większej ilości wód naszego kraju? Przez takich Szanownych Członków to niedługo trzeba będzie płacić za egzamin, legitymację i rejon zbierania grzybów. | ||||
ernest1978
Od: 2009-04-30 Posty: 1 |
18 maja 2009 01:31 | |||
| Witam, mam pytanie jak to załatwić. Jestem, członkiem koła PZW Warszawa Praga PN. a chciałbym łowić w okręgu kieleckim, jak wiadomo porozumienia obydwa okręgi nie mają.
Czy można opłacić składkę za ten okręg w jakimś kole i legalnie łowić, czy też jestem niewolnikiem okręgu mazowieckiegi i nigdzie indziej wyruszyć nie mogę. A teraz pytanie go góry: czy nie było by proyściej wprowadzić jakąś składkę ogólno krajową, moim zdaniem było by to duże ułatwienie dla wielu ludzi, no chyba że ja czegoś nie rozumiem |
||||
|
tomaszokret Od: 2009-02-03 Posty: 447 |
18 maja 2009 22:19 | |||
| Do ERNEST1978: Możesz wykupić składkę okręgową na wody kieleckie, na przykład przekazem pocztowym lub przelewem na konto. Dane do przelewu uzyskasz tutaj: http://www.pzw.org.pl/26/, zaś wysokość składki tutaj:http://www.pzw.org.pl/26/cms/335/skladki_i_oplaty. W podobny sposób możesz dokonywać opłat na inne okręgi - uzyskujesz w zamian możliwość połowu w ich wodach ogólnodostępnych, bez możliwości korzystania z podpisanych porozumień.
W sprawie składki ogólnokrajowej - może i prościej, ale nie korzystniej (dla wód). |
||||
|
tomaszokret Od: 2009-02-03 Posty: 447 |
18 maja 2009 22:45 | |||
| Do AMACEWICZ: Muszę wyprowadzić pana z błędu – otóż wcale nie zapisał się pan do PZW w celu łowienia ryb. Wędkarstwo nie jest nierozerwalnie związane z członkostwem w PZW ani nawet vice versa. Pan się zapisał do Związku dla pieniędzy – ponieważ przynależność do PZW pozwala oszczędzić parę złotych. Nikt pana nie zmusza, nie jest pan przywiązany do tej organizacji, po „wypisaniu” może pan sobie wędkować dalej, a Związkowi naprawdę się nie pogorszy po pana odejściu...
Członkostwo w PZW daje panu ulgi finansowe, ale również nakłada na pana obowiązki, o których napomknął Jerzy Kowalski. Podejrzewam, że nawet niezbyt pan dokładnie wie, jakie to obowiązki, skoro chce się pan do dwóch kół zapisywać. A ponieważ w swoim krótkim poście zdążył pan obrazić dość sporą grupę ludzi en masse, nazywając ich łapówkarzami i złodziejami, zarzucając im przestępcze kumoterstwo i czerpanie nieuzasadnionych korzyści z uprawiania sportu, więc czuję się usprawiedliwiony uświadamiając panu również, że to nieładnie i wypadałoby przeprosić... |
||||
|
Kazimierz Wąsik Od: 2008-12-04 Posty: 153 |
19 maja 2009 10:50 | |||
| Od czasu kiedy na zebraniach w Legionowie zaczęli się modlić przepisałem się do Warszawy i jeżdżę tam tylko opłacić składkę. Jak przypuszczam jak 999 wędkarzy na 1000. PZW nie jest moim reprezentantem i sądząc po tym co tam się dzieje długo jeszcze nie będzie. Opłacając składkę okręgową w Koszalinie (wody górskie Parsęta) mam prawo również korzystać z wód szczecińskich (wody górskie Rega) na podstawie porozumienia okręgu koszalińskiego ze szczecińskim. | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
19 maja 2009 13:34 | |||
|
Chciałbyś żeby tak było dlatego rozpowszechniasz taki schemat rozumowania, nawiasem mówiąc bardzo wygodny dla tych którzy zawsze patrzą jak zapłacić mniej niż się należy. Jeśli jesteś członkiem Okręgu Warszawa to masz uprawnienia do wędkowania na wodach Okręgu Warszawa wraz z jego porozumieniami, jeśli do tego opłaciłeś składkę okręgową w Koszalinie to jesteś jeszcze uprawniony do wędkowania na wodach Okręgu Koszalin ale już bez Koszalińskich porozumień bo nie jesteś członkiem Okręgu Koszalin. Ja też chciałbym opłacić składkę okręgową w okręgu Legnica i byłbym uprawniony do wędkowania na terenie połowy kraju ale tak nie jest, to dotyczy tylko członków PZW Okręgu Legnica. |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
19 maja 2009 13:38 | |||
| A tak na marginesie, to co " tam się dzieje " w tym PZW Panie kwasik ? | ||||
|
Kazimierz Wąsik Od: 2008-12-04 Posty: 153 |
19 maja 2009 14:26 | |||
| Z praktyki wiem, że w okręgu szczecińskim honorują opłatę okręgową na wody górskie okręgu koszalińskiego.
A co się dzieje w PZW orientuję się dość dobrze. Bardzo źle się dzieje! Do PZW należę od 1966 r. Od tego też roku czytam oficjalną tubę PZW: Wiadomości Wędkarskie. Czytam też inne czasopisma wędkarskie. Zaglądam na wiele stron internetowych mających jakiś związek z wędkarstwem i ochroną przyrody. Dyskusje w innych czasopismach i na forach internetowych nie pozostawiają na PZW suchej nitki. Począwszy od skostnienia struktur okręgowych od wieków obsadzanych przez wiekowych starców do których nie dotarło, że dawno temu powstał internet, niezrozumiałego dla młodych podziału na okręgi nie mającego nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem i ekonomią, po utrzymywanie zawodowych rybaków wyławiających resztki tego co mogliby złowić wędkarze. Proszę poczytać dyskusje o okręgach i innych strukturach PZW organizujących zarybienia, najostatniejszą rzecz jaką powinno się robić w wodzie, rzecz świadczącą, że woda którą się zarybia jest chora, bardzo chora i zarybienia zapewne pójdą na marne. Strukturach PZW organizujących niby restytucję łososia poprzez wpuszczanie do rzek smoltów troci i łososi tylko po to aby później mogli je wyłowić rybacy morscy skutecznie uniemożliwiając zastawianiem sieciami ujść rzek do Bałtyku ich powrót. Taka restytucja to tylko zasłona dymna dla "planowej" gospodarki. Próbuję łowić, najczęściej bezskutecznie, na Zegrzu, na Parsęcie i na Drwęcy (choć nie tylko), po to żeby się dowiedzieć przed 1 stycznia o wysokości opłat trzeba wykonać po kilka telefonów, czy to tak trudno zawiesić wcześniej ogłoszenia o wysokości opłat na stronie internetowej. Zapytania mejlowe notorycznie od lat pozostają bez żadnej odpowiedzi. Itede, itepe. Można by długo. Na koniec jako komentarz anegdotka: co to byli przed wigilią w grudniu za smutni faceci chyłkiem wynoszący z Twardej 42 w plastikowych torebkach żywe karpie; szli je wypuszczać do stawu w tajemnicy przed nawiedzonymi terrorystami ekologicznymi nazywanymi nie wiedzieć czemu "ekologami"? |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
