Logowanie

Zarejestruj się

Społeczna Straż Rybacka!!!!!!!!

Dodaj odpowiedź

  Społeczna Straż Rybacka!!!!!!!!  
  tezet

Od: 2009-02-18

Posty: 5

10 lipca 2009 12:01  
Chciałem zapytać Pana Antoniego Kustusza co zrobił Związek aby zwiększyć uprawnienia SSR. Była debata nad nowelizacją ustawy o rybactwie śródlądowym, która to właśnie reguluje uprawnienia PSR i SSR, debata w której brały udział władze PZW, była konferencja w Spale itd. także była olbrzymia szansa, być moze niepowtarzalna aby w końcu polepszyć status SSR, nadać tej straży prawdziwe, konkretne uprawnienia do kontroli. Czy w ogóle temat SSR w kwestii nowelizacji był dyskutowany????

I drugie pytanie: w którymś z ostatnich numerów WW, przeczytałem już dośśc dawno temu, ze Związek wydał ponad 8 mln złotych na ochronę wód. Skoro SSR działa społecznie i Związek nie wykłada tutaj ani złotówki, to z czego wzięła się taka astronomiczna kwota i na co zostały wydane te pieniądze????????? (Nie róbcie z ludzi idiotów).

Panie Kustusz, jeżeli poważnie traktuje Pan swoją pracę to bardzo proszę o udzielenie mi odpowiedzi! Dziękuję.
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

10 lipca 2009 12:57  
Poruszałem kiedyś ten temat jedna z odpowiedzi brzmiała: Społeczna Straż Rybacka jest nazwana społeczną bo nie jest państwowa a nie dlatego że praca w niej jest nieopłacana. Finansowaniem Społecznej Straży Rybackiej zajmują się Starostwa i Okręgi, ponadto niektóre Koła dokładają do tego interesu pare groszy pomimo że nie mają takich zobowiązań.
Moim zdaniem najpierw weryfikacja rekrutacji a potem rozszerzenie uprawnień.
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

10 lipca 2009 15:08  
To ważne i interesujące zagadnienia. Ciekawe jakie stanowisko przedstawi Rzecznik, do którego pytanie jest skierowane.
Wiele na ten temat można znaleźć, czytając uważnie i z zastanowieniem treść Ustawy rybackiej, na podstawie której powołuje się i można powołać odpowiednie straże.
Niemało tez mogliby powiedzieć ludzie zajmujący się SSR i współpracą z PSR w okręgach, a także ich prezesi, dla których pisanie na tym forum byłoby dobrą okazją do zaprezentowania innym zamierzeń, rozumienia różnych zagadnień, a także miejscem wymiany doświadczeń. W końcu według oczekiwań i zarządzeń, oficjalnym i wiarygodnym serwisem internetowym PZW jest portal związkowy znajdujący się pod adresem www.pzw.org.pl .
W jaki sposób ma się takim stać, jeżlei nie przez wypowiadanie się w tym miejscu oficjalnych przedstawicieli różnych struktur PZW? Bo chyba nie może się takim stać za sprawą harcowania anonimowych, ale słabo zorientowanych entuzjastów ... ;-))))

Pozdrawiam serdecznie

Jerzy Kowalski
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

10 lipca 2009 18:27  
Na szczęście wszystkowiedzący czuwa. :))  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

11 lipca 2009 14:16  
Zanim zaczniemy dyskutować o uprawnieniach SSR, to warto zapoznać się z Ustawą o rybactwie śródlądowym, gdzie określono jej zakres kompetencji oraz sposób powoływania. W trakcie konsultacji proj. nowelizacji tej ustawy uznano, że są to regulacje dostateczne i skuteczne, więc nic się chyba nie zmieni, a więc nadal SSR będzie strażą powoływaną przez starostę powiatu jako sposob realizacji przez niego zadania własnego, jakim jest ochrona wód na terenie starostwa. Powołuje się na wniosek uzytkownika rybackiego lub własną uchwałą Rady Powiatu. I teraz zaczyna się całe sedno, bo utworzyć a wykorzystać jej istnienie to dwie różne rzeczy. Jak SSR nie ma ochoty działać, jak jest źle wyposażona i boi się własnego cienia, to i najbardziej ,,ostre\'\' kompetencje jej nie pomogą. A tymczasem SSR, tak samo, jak PSR w trakcie kontroli, korzysta z ochrony podobnej jak funkcjonariusz państwowy. Samodzielnie wykonuje zadania pomocnicze, bo nie ma i nie może mieć uprawnień policyjnych. Więc w czym sprawa, więcej lać i więcej karać, czy więcej przestrzegać przepisy i mniej kłusować? Co zaś do kosztów, to w tej sumie mniej więcej połowa to są koszty utrzymania własnej straży ochrony mienia PZW, reszta to ,,dozbrajanie\'\' SSR w mundury,paliwo, wyposażenie itd, W skali związku to są duże potrzeby, a i tak jest tego za mało. Tak więc cieszmy się, że w trakcie konsultacji, właśnie dzięki udziałowi przedst. PZW oddalono pomysł połączenia PSR ze strażą leśną i utworzenia straży ochrony środowiska.  
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

11 lipca 2009 14:27  
Co należy rozumieć przez określenie"Samodzielnie wykonuje zadania pomocnicze" ?
Proszę w trakcie odpowiedzi nie schodzić na PSR, trzymajmy się SSR.
 
 
  Dariusz Kościołowski

Od: 2009-07-28

Posty: 29

29 lipca 2009 12:15  
W naszym kole w SSR członkami są również policjanci, a oni mają większe uprawnienia i w ten sposób poradziliśmy sobie z "mankamentami" ustawy. Dodatkowo co jakiś czas prowadzimy kontrole wspólnie ze Strażą Miejską ( na zbiornikach znajdujących się na obszarze gminy). Dodatkowo nasi koledzy wedkarze posiadają wklejone w leg PZW nr tel na które mogą dzwonić w każdej chwili, gdy zauważą coś podejrzanego.  
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

29 lipca 2009 12:32  
Prawdą jest że policja ma uprawnienia, natomiast SSR korzysta w momencie wykonywania "czynności służbowych" z ochrony przysługującej urzędnikom państwowym, ale ich "uprawnienia" do samodzielnej działalności w terenie są wątpliwe.  
 
  Dariusz Kościołowski

Od: 2009-07-28

Posty: 29

29 lipca 2009 12:38  
Uprawnienia wręcz znikome. Gdyby nie pomoc policji kłusownicy śmialiby się im w twarz.  
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

29 lipca 2009 12:58  
Dlatego uważam że SSR powinna zostać rozwiązana, i tak pochłania niezłe koszty utrzymania a efektywność jest znikoma, niemal równoważna ze szkodami działania niekompetentnych strażników. W to miejsce można powołać nowe grupy PSR, które mają sprzęt , uprawnienia i są kompetentne. Ale oczywiście wielu strażnikom SSR się to nie spodoba, rozliczanie delegacji za przejechane kilometry to fajna sprawa.  
 
  Dariusz Kościołowski

Od: 2009-07-28

Posty: 29

29 lipca 2009 13:12  
Ja raczej bym ich nie rozwiązywał. Raczej poddał restrukturyzacji. Dzisiaj bardzo prosto jest zostać takim funkcjonariuszem. Nawet społecznicy powinni posiadać jakieś kwalifikacje, nie bać się kontrolowania, mieć wiedzę na temat wód które kontrolują, regulaminów itp. W strukturach SSR działa wielu przypadkowych ludzi. Widzę to u siebie. 14 strażników a zaangażowanych 5 i to naprawdę społecznie( nie rozliczają delegacji powyżej 200 zł na kwartał- bo tyle dostają) Muszą to być ludzie oddani temu co robią a często jest tak że wstępują do SSR aby wiedzieć co i kiedy bo i takie przypadki ujawniono.  
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

29 lipca 2009 13:29  
Niestety, często bywa że największym mięsiarzem(żeby nie powiedzieć kłusownikiem) w Kole jest właśnie strażnik SSR, jego nikt nie skontroluje a o planowanych kontrolach wie. Poza tym fakt załozenia czarnej kamizelki nie zwalnia z zachowania dobrych manier i nie czyni nokogo "strażnikiem teksasu".  
 
  WEDKARZ WEDKARSKI

Od: 2009-06-19

Posty: 153

29 lipca 2009 13:41  
jaro422Dlatego uważam że SSR powinna zostać rozwiązana, i tak pochłania niezłe koszty utrzymania a efektywność jest znikoma, niemal równoważna ze szkodami działania niekompetentnych strażników. W to miejsce można powołać nowe grupy PSR, które mają sprzęt , uprawnienia i są kompetentne. Ale oczywiście wielu strażnikom SSR się to nie spodoba, rozliczanie delegacji za przejechane kilometry to fajna sprawa.


Bardzo mądrze powiedziane. Ale może nie kolejna słuzba państwowa, czyli bez dobrego nadzoru. Kazdy szanujący sie właściciel wody sam sobie jej pilnuje. Wiec i PZW mogłoby powołać agencję ochrony, kilkaset osób zatrudnić i po sprawie. Ale nie chce, bo pewnie sie boi o ilośc spraw w sadach koleżeńskich, a moze zarządy PZW kłusują? Innego wytłumaczenia nie ma. Rozwiązanie SSR razem z PZW a na to miejsce profesjonalisci - to jedyne rozwiazanie które może pomóc.
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

29 lipca 2009 16:18  
SSR ma ustawowo przypisane funkcje, polegające na współpracy z PSR. Dlatego oczekiwanie, że będzie to jakiś twór o niebywałych uprawnieniach, formacja policyjna, jest o wiele "na wyrost". Istotą działania SSR jest jej współdziałanie ze służbami państwowymi o uprawnieniach policyjnych. Nie ma sensu frustrowanie się tym, że SSR może "za mało", potrzebne jest organizowanie dobrej współpracy z PSR i z Policją.

Art. 24. 2. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką w zakresie kontroli przestrzegania ustawy oraz przepisów wydanych na jej podstawie.

Z kolei ustawa przerwiduje tworzenie SSR przez uprawnionych do rybactwa, po uzyskaniu takiej zgody od rady powiatu.

Art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.
1a. Regulamin Społecznej Społecznej Straży Rybackiej uchwala rada powiatu.


To, że SSR jest strażą społeczną, czyli inną niż państwową, nie oznacza, że nie może składać się z zatrudnionych przez uprawnionego do rybactwa strazników, I w mądrych okręgach tak się dzieje, że strażnicy SSR są pracownikami PZW, a będąc straznikami SSR uzyskują ochronę prawną. Nigdzie tez nie ma zakazu dla tej samej osoby bycia strażnikiem w więcej niż jednej SSR, czyli taki strażnik może być zatrudniony przez okręg, a mieć uprawnienia do działania na terenie wielu powiatów. Wszędzie we współdziałaniu z PSR lub z policją, które mają większe uprawnienia do kontroli oraz do stosowania kar grzywny w postępowaniu mandatowym, oraz do występowania w charakterze oskarżycieli publicznych przed sądami grodzkimi, co może być ważne w niektórych sprawach.

Regulacje prawne trzeba stosować mądrze. Uzyskiwac najwięcej z tego, co jest mozliwe, a nie marnowac energii na zajmowanie się tym, co możliwe nie jest.

Pozdrawiam serdecznie

Jerzy Kowalski
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi