Logowanie

Zarejestruj się

Dzierżawa od dzierżawcy..

Dodaj odpowiedź

  Dzierżawa od dzierżawcy..  
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

15 lutego 2009 07:54  
PZW dzierżawi wody od Państwa i następnie niektóre wydzierżawia innym podmiotom gospodarczym. Przeważnie po okresie umowy dzierżawnej w takim zbiorniku lub cieku pozostaje tylko woda i to nie zawsze czysta. Na jakim paragrafie prawa jest to oparte? Pozdrawiam.  
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

15 lutego 2009 10:39  
Jeśli chodzi Ci o odłowy sieciowe to nie jest to dzierżawa bo jako dzierżawca nie może poddzierżawiać. Kiedyś próbowałem się dowiedzieć ale oficjalnie nie udało mi się nic dowiedzieć,może teraz Antonii Kustosz by wyjaśnił.Ja mogę napisać czego się dowiedziałem: Osoba prywatna nad jakąś rzeką (wiem o Mazowszu) może wykupić czy otrzymać licencję na odłowy gospodarcze jeśli jest członkiem PZW czyli ma legitymację członkowską.Mają tacy ludzi jakieś ograniczenia ale czy ich przestrzegają i czy ktokolwiek to kontroluje tego stwierdzić się nie da.  
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

17 lutego 2009 14:10  
Rozszerzając moje powyższe pytanie chcę wyjaśnić pewną patologię w przepisach PZW lub w stosowaniu tych przepisów. Mianowicie: (moim subiektywnym zdaniem) Zawodowy rybak zarabia na życie odławiając ryby w wyznaczonych dla siebie wodach i nie interesuje się wędkarzami. Natomiast podmiot otrzymujący okresowe pozwolenie na odłowy tzw. gospodarcze - czy jakieś inne- staje się panem i władcą udostępnionej mu wody. Np.: klika lat temu Wisła od Kępy Polskiej po okolice Płocka - eksploatujący w sumie ładny kawałek rzeki żądał od wędkarzy dodatkowych opłat i to nie symbolicznych!! :(. Przecież wędkarz jest okruszkiem wielkiego dzierżawcy jakim jest PZW. I mimo wszystko też jest pierwotnym dzierżawcą. Dlaczego jest zmuszany do płacenia dodatkowego "haraczu" tylko dlatego , że chce łowić na wodach przez siebie dzierżawionych?? Co na to prawo? Pozdrowienia.  
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

18 lutego 2009 11:29  
protonRozszerzając moje powyższe pytanie chcę wyjaśnić pewną patologię w przepisach PZW lub w stosowaniu tych przepisów. Mianowicie: (moim subiektywnym zdaniem) Zawodowy rybak zarabia na życie odławiając ryby w wyznaczonych dla siebie wodach i nie interesuje się wędkarzami. Natomiast podmiot otrzymujący okresowe pozwolenie na odłowy tzw. gospodarcze - czy jakieś inne- staje się panem i władcą udostępnionej mu wody. Np.: klika lat temu Wisła od Kępy Polskiej po okolice Płocka - eksploatujący w sumie ładny kawałek rzeki żądał od wędkarzy dodatkowych opłat i to nie symbolicznych!! :(. Przecież wędkarz jest okruszkiem wielkiego dzierżawcy jakim jest PZW. I mimo wszystko też jest pierwotnym dzierżawcą. Dlaczego jest zmuszany do płacenia dodatkowego "haraczu" tylko dlatego , że chce łowić na wodach przez siebie dzierżawionych?? Co na to prawo? Pozdrowienia.
Więcej wątpliwości i nieporozumień niż informacji w tym pytaniu. Stąd trudno o jakiekolwiek odniesienie się do prawnych regulacji. Przypuszczam, że tupet róznych ludzi jest wielki, a z kolei uczestniczenie wędkarzy w realnym zarzadzaniu stowarzyszeniem niewielki, więc taki splot okoliczności mógł pozwolić na nadużycia. Po prostu znalazł "jeleni" ..... ;-)))) Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski
 
 
  proton

Od: 2009-02-07

Posty: 399

19 lutego 2009 09:12  
Uściślę pytania: Jakie warunki trzeba spełnić żeby podmiot gosp. lub osoba fizyczna dostała okresowe zezwolenie od PZW na użytkowanie np. jeziora? Jakie ma prawa i obowiązki taki użytkownik i czy może pobierać dodatkowe opłaty od wędkarzy, którzy normalnie na tej wodzie mogliby łowić ryby (mają stosowne opłaty, porozumienia itp.)? Kto jego kontroluje? Jeżeli odławia ryby to czy dotyczą go przepisy dotyczące okresów ochronnych i wymiarów ryb RAPR? Pozdrawiam.  
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

19 lutego 2009 18:34  
protonUściślę pytania: Jakie warunki trzeba spełnić żeby podmiot gosp. lub osoba fizyczna dostała okresowe zezwolenie od PZW na użytkowanie np. jeziora? Jakie ma prawa i obowiązki taki użytkownik i czy może pobierać dodatkowe opłaty od wędkarzy, którzy normalnie na tej wodzie mogliby łowić ryby (mają stosowne opłaty, porozumienia itp.)? Kto jego kontroluje? Jeżeli odławia ryby to czy dotyczą go przepisy dotyczące okresów ochronnych i wymiarów ryb RAPR? Pozdrawiam.
Hmmm, niech będzie, że to "uściślenie". ;-))))) Wiele z tych wątpliwości może rozwiać uważna lektura Ustawy o rybactwie śródlądowym, dostępnej w dziale "Akty prawne" na tej stronie internetowej (np. po wejściu w zakładkę PZW). Warto też zastanowić się nad znaczeniem poszczególnych terminów. ;-))) Według tejże Ustawy, Art. 4. 1. Do chowu, hodowli i połowu ryb: (...) 2) w obwodzie rybackim uprawniony jest (...) osoba władająca obwodem rybackim na podstawie umowy zawartej z właściwym organem administracji publicznej - zwani dalej ,,uprawnionymi do rybactwa". Natomiast: Art. 5. Osoba dokonująca połowu ryb na rzecz uprawnionego do rybactwa jest zobowiązana posiadać i okazywać na żądanie dokument stwierdzający upoważnienie uprawnionego do połowu ryb. Kwestie warunków, na jakich uprawniony do rybactwa może uzytkować obwód rybacki są określane umownie, a w każdym z RZGW, jest nieco inny sposób sforułowania umowy dzierżawnej miedzy RZGW a okręgiem PZW, na podstawie którego okręg staje się uprawnionym do rybactwa w znaczeniu zawartym w Ustawie o rybactwie ... W takiej umowie są też określone warunki oraz np. wymóg zgody RZGW na przeniesienie na rzecz osób trzecich części lub całości uprawnień wynikających z umowy. Wiele z takich umów nie przewiduje możliwości przeniesienia uprawnień. Jeżeli zewnętrzny podmiot dokonuje połowu, a nie została na niego przeniesiona część lub całość uprawnień to dokonuje połowu na rzecz uprawnionego do rybactwa. Sposób wykonywania umowy oraz prowadzenia gsospodarki rybackiej przez Uprawnionego do rybactwa nadzoruje, według Ustawy i umowy - RZGW oraz zarząd województwa. Opłaty za zezwolenie na amatorski połów ryb, w wysokości przez siebie ustalonej, może pobierać Uprawniony do rybactwa w obwodzie rybackim. Dokonujący połowu, który nie jest amatorskim połowem ryb, nie musi stosować się do RAPR, bo ten dotyczy połowu amatorskiego. Natomiast musi stosować się do przepisów Ustawy o rybactwie oraz Rozporządzenia Ministra Rolnictwa w sprawie połowu ryb. W Ustawie o rybactwie jest przepis, który pozwala na odstępstwa: "Art. 17. 1. W szczególnie uzasadnionych wypadkach, a zwłaszcza do celów zarybieniowych, hodowli, ochrony zdrowia ryb oraz do celów naukowo-badawczych, zarząd województwa może zezwalać na odstępstwo od zakazów, o których mowa w art. 8 ust. 1 pkt 2-7 i ust 2 oraz w art. 10 ust. 1, a także na dokonywanie połowu ryb w obrębach ochronnych." To tylko zarys uwarunkowań, jakim podlega prowadzenia zagospodarowania obwodów rybackich. Znając je, można teraz przyłozyć ogólne zasady do lokalnej sytuacji, jednocześnie pamiętając o ogólnej zasadzie swobody kształtowania umów w relacjach gospodarczych. ;-))) Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

07 kwietnia 2009 09:39  
Po przeczytaniu odpowiedzi Jerzego sprawa jest w zasadzie wyjaśniona ale mam wątpliwość. Czemu niektóre okręgi prowadzą odłowy gospodarcze na wodach bieżących np.Mazowsze na Wiśle,Bugu i Narwi a Białystok na Narwi,Siedlce na Bugu czy Radom na Wiśle nie? No bo to że Zamość,Chełm czy Biała Podlaska na Bugu nie prowadzi to wiadome-rzeka graniczna. Ale dlaczego wędkarze z okręgów Białystok,Siedlce i Radom są tego "szczęścia" pozbawieni???  
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

07 kwietnia 2009 11:24  
dariuszkrystosiakPo przeczytaniu odpowiedzi Jerzego sprawa jest w zasadzie wyjaśniona ale mam wątpliwość. Czemu niektóre okręgi prowadzą odłowy gospodarcze na wodach bieżących np.Mazowsze na Wiśle,Bugu i Narwi a Białystok na Narwi,Siedlce na Bugu czy Radom na Wiśle nie? No bo to że Zamość,Chełm czy Biała Podlaska na Bugu nie prowadzi to wiadome-rzeka graniczna. Ale dlaczego wędkarze z okręgów Białystok,Siedlce i Radom są tego "szczęścia" pozbawieni???
Dariuszu, O tym też było wyżej. Swoboda umów. Skoro okręg (wędkarze w okręgu) powołali sobie przedstawicieli, którzy takie decyzje gospodarcze podjęli, w taki sposób opisali gospodarowanie w operacie rybackim, taką umowę zawarli z RZGW, to takie sposoby gospodarowania prowadzą w dzierżawionych obwodach rybackich. "Jak sobie poscielesz..." ;-)))) Na tym polega samorządność, że jednocześnie daje możliwości, ale i niesie odpowiedzialność..... Pozdrawiam serdecznie. Jerzy Kowalski
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

07 kwietnia 2009 15:08  
Kowalski Jerzy Swoboda umów.
Chyba nie do końca.Kiedyś dowiedziałem się z Mazowsza że tego wymaga RZGW i takie odłowy są koniecznością.Jest tak jak piszesz-odłowy są ujęte w operacie ale dlaczego inne okręgi tego w operacie nie ujeły? Kiedyś dodzwoniłem się do RZGW i nic nie wiedzieli że jest taka konieczność. W związku z moimi wątpliwościami od tego roku nie należę do okręgu mazowieckiego.
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

07 kwietnia 2009 17:37  
dariuszkrystosiak
Kowalski Jerzy Swoboda umów.
Chyba nie do końca.Kiedyś dowiedziałem się z Mazowsza że tego wymaga RZGW i takie odłowy są koniecznością.Jest tak jak piszesz-odłowy są ujęte w operacie ale dlaczego inne okręgi tego w operacie nie ujeły? Kiedyś dodzwoniłem się do RZGW i nic nie wiedzieli że jest taka konieczność. W związku z moimi wątpliwościami od tego roku nie należę do okręgu mazowieckiego.
Dariuszu, Na tym własnie polega swoboda zawierania umów, że nie ma przymusu. :-)))) Gdyby RZGW "wymagał", to swobody w zawieraniu umów nie byłoby. Tymczasem, jak zapewne wiesz, na mocy Prawa wodnego oraz Rozporządzeń o konkursie ofert oraz o operacie rybackim, to ubiegający się o dzierżawę obwodu rybackiego składa ofertę, w której opisuje wiele kwestii, w tym proponuje wysokość opłaty dzierżawnej oraz wielkość nakładów rzeczowo - finansowych na zarybienie obwodu rybackiego, opisuje rodzaj i sposób prowadzenia gospodarki rybackiej. RZGW ocenia te propozycje i wybiera spośród nich, według procedury, najbardziej korzystne i z takim oferentem zawiera umowę na dzierżawę obwodu rybackiego. Ofertę w imieniu okręgu składa zarząd okręgu, a udział w pracach zarządu okręgu daje możliwości wpływania na podejmowane decyzje. Wypisanie się jest rodzajem "walkowera", zwłaszcza w roku wyborczym. Właśnie w tym roku była możliwość, powtarzająca się raz na cztery lata, na wzięcie udziału w podejmowaniu decyzji. Jeżlei chce się wpływac na podejmowane decyzje, chce się, żeby decyzje będa zgodne z oczekiwaniami, to nie ma innej drogi niż uczestniczenie w ich podejmowaniu. ;-) A podejmujący decyzje są zazwyczaj najlepiej o nich poinformowani. ;-))) Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski
 
 
  dvbs3

Od: 2011-11-26

Posty: 223

23 grudnia 2011 19:54  
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum - nie ma zapisu zobowiązującego uczestnika forum do akceptowania głupoty administratora. Gdyby głupota
miała skrzydła to admin by fruwał jak gołębica.

Grzegorz Kidawski musi odejść !!!
Precz z cenzurą !!!
Precz z reklamami i wyskakującym face !!!

Administrator odblokuj wszystkich uczestników forum !!! albo będzie powtórka z rozrywki

dvbs2 napisał ;
22 listopada 2011 11:03 Administrator - szukasz wrażeń ? - masz to załatwione - to teraz sobie posprzataj
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi