Logowanie

Zarejestruj się

Sprzedaż opłat PZW przez sklepy wędkarskie.

Dodaj odpowiedź

  Sprzedaż opłat PZW przez sklepy wędkarskie.  
  okoniasty

Od: 2009-09-29

Posty: 24

29 grudnia 2009 23:40  
Proszę o odpowiedź osobę kompetentną.
Wdałem się w dyskusję w której działacz PZW twierdził, że w przepisach PZW (bodajże Regulaminie Koła) jest zapisane, iż sprzedaż znaczków może się odbywać TYLKO i wyłącznie w siedzibie koła wędkarskiego.
Jednocześnie w internecie znajduję wiele informacji, że opłaty za wędkowanie na wodach PZW pobierane są wsklepach wędkarskich i firmach prywatnych. Czy koła które sprzedają znaki w sklepach łamią prawo ?
Jak do tego maja się informacje o pobieraniu opłat za wędkowanie przez okręgi PZW (pozwolenia jednodniowe) na poczcie lub poprzez przelew bankowy wykonywany przez internet z własnego mieszkania ? Czy to również narusza Regulamin Kół lub inne przepisy PZW ?
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

30 grudnia 2009 07:59  
Coś się gościowi pokręciło.W sklepie w którym najczęściej bywam (Warszawa) były do kupienia znaczki w ub. roku ale już w połowie stycznia zabrakło bo właściciel sklepu zamówił 50 a dostał 20.Na wody Gospodarstwa Rybackiego Łomża (Narew/Pisa i ponad 20 jezior)można było kupić w latach ubiegłych zezwolenia w 4 czy 5 punktach w Warszawie czyli pewniej w większej ilości niż okręg mazowiecki sprzedawał.   
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

30 grudnia 2009 11:55  
Warto sięgnąć do źródła, czyli do Regulaminu organizacyjnego koła PZW, którego treść znajduje sie na stronie gownej tego serwisu, w dziale "Przepisy PZW", na stronie drugiej. W tym Regulaminie są opisane funkcje czonków zarządu koła,  w tym skarbnika. Na marginesie - kołą nierzadko nie mają "siedziby" jako takiej, a również czasem wybierają na funkcje Skarbnika swoich członków, którzy prowadzą sklepy wędkarskie, a przez to dostęp członków do skarbnika jest ułatwiony ... może to jednak budzić pewne wątpliwości etyczne, przez wykorzystanie funkcji do działalności komercyjnej ...
Czynności skarbnika są opisane w Regulaminie następująco:
1.      Skarbnik koła prowadzi dokumentację gospodarki finansowej   zgodnie z zasadami prowadzenia rachunkowości w kole oraz instrukcją kontroli i obiegu dokumentów  obowiązującymi w Polskim Związku Wędkarskim oraz nadzoruje jej prawidłowość i zgodność z zatwierdzonym preliminarzem budżetowym koła, a także wykonuje inne czynności z tego zakresu, w szczególności :
1)      opracowuje projekt budżetu koła, przedstawia go do rozpatrzenia przez zarząd koła i zatwierdzenia przez walne zgromadzenie członków koła,
2)      prowadzi ewidencję przychodów i wydatków koła, sporządza raporty kasowe i bankowe tych zaszłości i przekazuje załączone doń dowody księgowe do biura zarządu okręgu w terminach określonych w instrukcji obiegu i kontroli dokumentów,
3)      przyjmuje należności i reguluje zobowiązania, za które opowiada  koło,
4)      przyjmuje składki członkowskie i okręgowe i inne wpłaty członkowskie, odprowadza je w wyznaczonym terminie do zarządu okręgu,
5)      odpowiada za pobrane z zarządu okręgu znaki wartościowe PZW, za terminowe rozliczanie się z ich sprzedaży oraz terminowe odprowadzanie uzyskanych środków pieniężnych z tej sprzedaży do kasy lub na rachunek bankowy zarządu okręgu,
6)      nadzoruje i koordynuje sprzedaż znaków PZW przez inne osoby uprawnione do sprzedaży znaków,
7)      dysponuje wraz z prezesem zarządu koła lub upoważnionymi członkami zarządu rachunkiem koła na podstawie karty wzorów podpisów złożonych do banku,
8)      opracowuje sprawozdania finansowe w zakresie ustalonym przez zarząd okręgu i udostępnia je zarządowi koła i komisji rewizyjnej,
9)      przedstawia na posiedzeniach zarządu  informacje o stanie realizacji budżetu koła i  przedstawia do akceptacji projektowane do zawarcia umowy oraz dokonane wydatki,
10)  wystawia legitymacje członkowskie w porozumieniu z sekretarzem koła,
11)  prowadzi księgi inwentarzowe koła lub nadzoruje ich prowadzenie przez gospodarza koła,
12)  prowadzi księgę druków ścisłego zarachowania i przechowuje książeczkę czekową,
13)  w przypadku zatrudnienia w kole pracownika prowadzącego rachunkowość, skarbnik obejmuje całkowity nadzór nad  zakresem czynności tej osoby.
W tych regulacjach, które są wyróżnione pogrubioną czcionką, zawiera się zakres działań  i odpowiedzialnosci skarbnika w odniesieniu do składek, których pobranie jest dokumentowane znakami wartościowymi, wklejanymi do legitymacji członkowskiej. Zapis w pkt. 6 wskazuje na to, że osoby inne niż skarbnik mogą przyjmować składki rozprowadzając znaki PZW, ale skarbnik koła jest zobowiązany do prowadzenia nadzoru, oraz ponosi odpowiedzialność za pobrane znaczki, z których ma się rozliczyć.
Trochę szkoda, że tak jest, bo dla wielu wędkarzy nawet ten kontakt z ludźmi zarzadzającymi kołem, raz do roku, prz okazji wnoszenia składek, staje się iluzoryczny. Bez współdziałania członków organizacji trudno liczyć na sprawność funkcjonowania tejże organizacji.
Okręg może przyjmować składki (od zrzeszonych) i opłaty (od niezrzeszonych) również inną drogą, czyli np. przelewem bankowym czy pocztowym, bezpośrednio, poza udziałem skarbników kół. To okręg jest osoba prawną, która ostatecznie odpowiada za obrót finansowy kół  i w biurze okręgu prowadzona jest księgowość.
 
Pozdrawiam serdecznie
 
Jerzy Kowalski
 


     14) w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości, skarbnik ma obowiązek natychmiast      
            zgłosić ich fakt zarządowi i komisji rewizyjnej koła.
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

30 grudnia 2009 22:15  
Są Koła PZW liczące 50 - 100 członków i tych Kół nie stać na opłacanie siedziby, znaki często rozprowadzane są u skarbnika w domu lub właśnie w sklepie wędkarskim lub nawet spożywczym którego pracownikiem lub właścicielem jest właśnie pełniący funkcję skarbnika w Kole i nikomu to nie przeszkadza bo to właśnie on jest materialnie odpowiedzialny za powierzone mu mienie (znaki wartościowe).
Niecałe pół roku temu toczyła się na tym forum dyskusja a niektórzy wręcz domagali się aby opłat można było dokonywać na stacjach paliwowych. Skarbnik przyjmujący opłaty przez dwie godziny raz w tygodniu w siedzibie Koła odchodzi raczej do lamusa. Trzeba ułatwiać, nie utrudniać. W sklepie wędkarskim można dokonać opłat każdego dnia roboczego w godz. od 10-18, a że ktoś przy okazji kupi paczke haczyków to komu to przeszkadza?
 
 
  okoniasty

Od: 2009-09-29

Posty: 24

30 grudnia 2009 23:07  
Ok, dzięki za podpowiedzi. Udało mi się odnaleźć tutaj Regulamin Koła i nie ma tam ani słowa o ograniczeniu miejsca sprzedaży znaków wyłącznie do siedziby koła. W punkcie mówiącym o obowiązkach skarbnika pojawia się nawet zdanie o nadzorze nad "osobami uprawnionymi do sprzedaży znaków". Jak to zwykle w przepisach PZW bywa nie ma dalej ani słowa o tym kto może być tym "uprawnionym" i na jakich warunkach takie uprawnienia może otrzymać. Ciekawostką natomiast jest, że mowa tutaj o "osobach", a nie o członkach PZW - stąd prosty wniosek, że sprzedaż znaków może być zlecona każdemu sprzedawcy w każdym sklepie a nawet na tej, nie cierpianej przez działaczy starszej daty, stacji benzynowej. Kwestią otwartą pozostaje tylko czy zgodzi się na to skarbnik na którego spadnie odpowiedzialność w razie manka :) Po raz kolejny przekonałem się, że działacz przekonujący mnie o braku szans na normalność w PZW z przyczyn formalnych, nie miał racji. Pozostaje tylko zapytać ...no i co z tego ? Można się tylko pocieszać, że damy radę to przeczekać, że czas zrobi swoje ;) Na razie dzięki za pomoc, pozdrawiam.
oko
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

31 grudnia 2009 07:19  
Z przytoczonego regulaminu pracy koła, jak równiez z przepisów finansowych PZW wynika, że skarbnik stanowi jedyny podmiot dla obrotu składkami i oplatami PZW, natomiast posiada, w porozumieniu z okręgiem PZW, uprawnienia do dzielenia się swoimi uprawnieniami z upoważnionymi do tego przez siebie osobami np. właścicielami sklepów. Wówczas tacy sprzedawcy nie pełnią funkcji skarbnika, lecz są osobami upoważnionymi na podstawie umowy w istocie agencyjnej. Rozliczenie znaków nastepuje z puli i odpowiedzialności skarbnika. Tu kłania się jeszcze jedno znaczenie słowa skarbnik, który nie tylko jest księgowym koła, ale także jego ministrem finansów, bo odpowiada za finanse koła.  
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

31 grudnia 2009 13:19  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszZ przytoczonego regulaminu pracy koła, jak równiez z przepisów finansowych PZW wynika, że skarbnik stanowi jedyny podmiot dla obrotu składkami i oplatami PZW, natomiast posiada, w porozumieniu z okręgiem PZW, uprawnienia do dzielenia się swoimi uprawnieniami z upoważnionymi do tego przez siebie osobami np. właścicielami sklepów. Wówczas tacy sprzedawcy nie pełnią funkcji skarbnika, lecz są osobami upoważnionymi na podstawie umowy w istocie agencyjnej. Rozliczenie znaków nastepuje z puli i odpowiedzialności skarbnika. Tu kłania się jeszcze jedno znaczenie słowa skarbnik, który nie tylko jest księgowym koła, ale także jego ministrem finansów, bo odpowiada za finanse koła.
 
Szanowny Panie Antoni,
To nie cakiem tak. ;-)
Przede wszystkim, z przytoczonego Regulaminu ORGANIZACYJNEGO Koła PZW, oraz z przepisów PZW wynika, że za finanse koła odpowiada ... jego Prezes ...
§ 13.
 
1.         Prezes zarządu koła reprezentuje koło, kieruje pracami zarządu i organizuje całokształt działalności koła, a w szczególności :
(…)
6)         wykonuje i nadzoruje wykonywanie uchwał walnego zgromadzenia, planu i budżetu koła oraz uchwał i zaleceń władz Związku i organów rewizyjnych,
7)         aprobuje dokumenty kasowe po uprzednim ich sprawdzeniu i zaakceptowaniu przez skarbnika,
8)         ponosi odpowiedzialność organizacyjną za działalność niezgodną z przepisami związkowymi,
9)         odpowiada za przepływ środków pieniężnych w kole.
[/u]
Jednak, biorąc pod uwagę kuriozalną decyzję o wnioskowaniu dotyczącym absolutorium, w myśl której stosowana jest odpowiedzialność zbiorowa, a nie indywidualna członków zarządu, mających przecież, jk Pan napisał, przypisane funkcje, za finanse kołą odpowiada cały zarząd, bo ani skarbnikowi ani prezesowi nie można odmówić udzielenia absolutorium, jeśli "narozrabiają", ale tylko zarządowi jako całości ...
Po drugie, dziwi mnie lekkie traktowanie składek członkowskich, jednego z nielicznych zobowiązań członkowskich , oraz sprowadzanie tej członkowskiej czynności wnoszenia składek do poziomu "obrotu znaczkami", jak na poczcie .... Relacje między członkami stowarzyszenia są niezwykle istotne dla jego funkcjonowania, a trywializowanie tych najbardziej podstawowych relacji przez określanie ich jako "sprzedaży opłat" (z kolei dziwaczna konstrukcja językowa, bo opłata jest zapłatą za coś, a nie przedmiotem sprzedaży) z pozycji centralnej struktury stowarzyszenia - zadziwiające.
na marginesie - składka nie jest "opłatą za wędkowanie" ani "wynagrodzeniem za zezwolenie na wedkowanie", ani "zapłatą za obsugę przez zarząd", a stowarzyszenie tworzą wszyscy jego czonkowie, a nie same zarządy, jak to się niektórym (a moze raczej wielu) wydaje ...
Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najlepszego Nowego Roku 2010 ...
Jerzy Kowalski
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

31 grudnia 2009 14:20  
okoniastyOk, dzięki za podpowiedzi. Udało mi się odnaleźć tutaj Regulamin Koła i nie ma tam ani słowa o ograniczeniu miejsca sprzedaży znaków wyłącznie do siedziby koła. W punkcie mówiącym o obowiązkach skarbnika pojawia się nawet zdanie o nadzorze nad "osobami uprawnionymi do sprzedaży znaków". Jak to zwykle w przepisach PZW bywa nie ma dalej ani słowa o tym kto może być tym "uprawnionym" i na jakich warunkach takie uprawnienia może otrzymać. Ciekawostką natomiast jest, że mowa tutaj o "osobach", a nie o członkach PZW - stąd prosty wniosek, że sprzedaż znaków może być zlecona każdemu sprzedawcy w każdym sklepie a nawet na tej, nie cierpianej przez działaczy starszej daty, stacji benzynowej. Kwestią otwartą pozostaje tylko czy zgodzi się na to skarbnik na którego spadnie odpowiedzialność w razie manka :) Po raz kolejny przekonałem się, że działacz przekonujący mnie o braku szans na normalność w PZW z przyczyn formalnych, nie miał racji. Pozostaje tylko zapytać ...no i co z tego ? Można się tylko pocieszać, że damy radę to przeczekać, że czas zrobi swoje ;) Na razie dzięki za pomoc, pozdrawiam.
oko
 Nie ma za co ... Temu "czasowi" trzeba pomagać, żeby działał ... Regulamin został uchwalony w 2002 roku i warto go znać, nawet po kilku latach ... ;-)
"Czas" nie działa "sam", tak jak "samo" nic się nie dzieje ... W tym samym czasie jedni mają szansę na przekazanie następcom swoich nawyków i sposobu myślenia, a inni - na wprowadzanie nowych reguł funkcjonowania. To wymaga więcej aktywności od tych drugich niż od tych pierwszych, bo tym pierwszym wystarcza "nicnierobienie", zaś zmiany wymagają aktywności ludzi ... Do wprowadzania zmian trzeba być dobrze przygotowanym .... ;-)
Co do zakresu tego, co określa się jako normalność też można się spierać, jednak warto to robić, sięgając do źródeł i do podstawowych zagadnień. Skuteczne funkcjowanie stowarzyszenia, wyzwalajaceo aktywnośc tworzacych je członków, wymaga zmian, wspóldziałania, zainteresowania tym, co ważne... Spójne funkcjonowanie wewnątrz stowarzyszenia umozliwia łatwe rozpoznawanie tego, co normalne i angażowanie ludzi z zewnątrz do współpracy, jednak nie mogą oni zastepować powoąnych do tego członków stowarzyszenia, ani funkcjonalnych, podstawowych jego struktur.
Pozdrawiam serdecznie i życzę wiele dobra w Nowym Roku...
Jerzy Kowalski
 
 
  jarekk

Od: 2009-04-23

Posty: 42

31 grudnia 2009 19:21  
Pozwolę się wtrącić do dyskusji ponieważ temat bardzo zbliżony do sytuacji jaka zaistniała w moim kole. Od kilku lat próbujemy prowadzić sprzedaż znaków również poza siedzibą koła. Wędkarze oczywiście bardzo dobrze oceniają taką inicjatywę. Zupełnie przeciwna jest jednak reakcja władz okręgowych.
Pouczono nas, że w sklepach możemy sprzedawać znaki wyłącznie swoim członkom. Jeżeli do sklepu zgłosi się członek innego koła, powinien on udać się do swojego koła macierzystego, poprosić o wydanie karty ewidencyjnej, udać się z tą kartą do naszego koła, a następnie dokonać opłaty w naszym kole. Taka procedura jest oczywiście niezgodna ze Statutem. Nie może być sytuacji, że wędkarz zabiera kartotekę z koła i idzie z nią gdzie chce - członek PZW nie może nie należeć przecież do żadnego koła (być poza ewidencją), nawet jeżeli ta sytuacja trwa kilka dni, do czasu przekazania kartoteki. Rodzi to również szereg możliwości dokonania fałszerstw w przypadku jeśli członek był wcześniej karany i w kartotece znajdują się stosowne wpisy.
Zdecydowaliśmy, że przeniesienia będziemy dokonywali na podstawie oświadczenia członka PZW. Odbywa się to w następujący sposób: osoba gotowa zmienić przynależność składa pisemne oświadczenie woli w sklepie, podczas dokonywania opłaty. Oświadczenie odbiera osoba funkcyjna i niezwłocznie zwraca się do koła macierzystego o wydanie karty ewidencyjnej. Procedura taka jest zgodna ze Statutem, bezpieczna dla danych objętych ewidencją i wygodna dla wędkarzy. Okazało się jednak, że zbytnie uproszczenie procedury zmiany przynależności jest nie na rekę działaczowi największego koła miejskiego. Działacz prawdopodobnie obawia się, że wędkarze zaczną częściej wybierali przynależność do naszego koła. Ponieważ szefuje on również OKR w dniu dzisiejszym zażądał telefonicznie zaprzestania takiej procedury oraz zapowiedział kolejną kontrolę w kole (poprzednia niedawno zastała zakończona). Oczywiście nie wiemy czego kontrola ma dotyczyć - nie znamy zakresu, ani powodu, wyznaczono jedynie datę na 15 stycznia. Nie jestem też przekonany, czy telefon jest poprawną formą powiadamiania o zamiarach OKR. Raczej nosi to znamiona nękania.
W związku z powyższym proszę o pomoc. Czy są przepisy wykonawcze dotyczące procedury przenoszenia się członka PZW do innego koła ? Czy pisemne oświadczenie woli zmiany przynależności, to dla władz PZW zbyt mało, aby uszanować decyzję członka PZW ? Czy OKR nie powinno powiadamiać o zamiarach kontroli w formie pisemnej z odpowiednim wyprzedzeniem, z podaniem zakresu i powodu prowadzonej kontroli ? Przepraszam za przydługi wywód i z góry dziękuję za rzeczowe odpowiedzi.
Szczęśliwego Nowego Roku :)
jarekk
 
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

02 stycznia 2010 13:56  
a praktyka z przenoszeniem sie między Kołami jest taka, że nawet kartoteki nie trzeba mieć, bo koło szczególnie małe walczy o każdego członka  
 
  raf7

Od: 2010-01-04

Posty: 2

04 stycznia 2010 07:16  
Witam wszystkich
U nas w kole (niewielkim - poniżej 100 członków) od tego roku chcieliśmy również wprowadzić coś na kształt tego co napisał powyżej jarekk - czyli przechodzenie do naszego koła po wypełnieniu tylko krótkiego oświadczenia i zobowiązania nas, czyli zarządu koła, do pobrania dokumentów z dotychczasowego koła macierzystego. Jednak najpierw zróciliśmy się do okręgu z zapytaniem, czy takie rozwiązanie jest możliwe - odpowiedź była jednak negatywna, ponieważ rzekomo takie rozwiązanie nie jesty zgodne ze statutem. Czy rzeczywiście nie można stosować takich praktyk ?
Pozdrawiam raf7 
 
 
  jarekk

Od: 2009-04-23

Posty: 42

04 stycznia 2010 08:52  
raf7....odpowiedź była jednak negatywna, ponieważ rzekomo takie rozwiązanie nie jesty zgodne ze statutem. Czy rzeczywiście nie można stosować takich praktyk ? ...
 A czy Twój okręg przedstawił wytyczne jak ma się to odbywać ? Nam zaproponowano rozwiązanie ewidentnie niezgodne ze Statutem - przenoszenie kartotek przez samych zainteresowanych. Opór okręgów wobec małych, sprawnie działających kół wynika stąd, że zagrażają one największym molochom generującym głosy podczas zjazdów. Z takich kół wywodzi się najczęściej trzon działaczy - głównych hamulcowych rozwoju PZW. Zdaje sobie sprawę z tego również ZG - to nie przypadek, że nikt z działaczy nie zabiera głosu pod tym tematem.
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

04 stycznia 2010 11:15  
Szanowny Panie JarkuK,
Bardzo dobrze, że dyskusja dotycząca ogólnych zasad ma swoją ilustrację praktyczną. W swojej wypowiedzi poruszył Pan kilka bardzo istotnych spraw.
Przede wszystkim, jakoś trudno mi wyobrazić sobie na prawdę dobrze funkcjonujące, stosunkowo małe koło, w którym zarząd nie ma bezpośredniego kontaktu z członkami, z których się wywodzi, a członkowie nie wnosza składek do skarbnika, ale "kupują znaki" w jakimś sklepie .... Wnoszenie składki przez członków to coś innego niż "zakupienie znaczka" ... takie nastawienia mają raczej "działacze starej daty", o których Pan wspomniał ...
Poza tym, uważam że przyjęty przez Państwa tryb przenoszenia się członków do Pańskiego koła opisany powyżej jest bardzo własciwy. Prawo członkowskie do zmiany koła trzeba czytac wraz z przepisem Statutu, który mówi o tym, że członków koła przyjmuje (i skreśla) zarząd ... więc właściwym jest zwrócenie się nowego członka koła do zarządu i wyrażenie woli przynależności do koła. Zarząd wykona wtedy przeniesienie członka z jego poprzedniego koła, z zapewnieniem utrzymania wszystkich uprawnień członkowskich, jednocześnie kontrolując całą procedurę w celu uniknięcia problemów, o których Pan wspomniał, bo intencje przenoszącego się członka koła nie zawsze muszą być kryształowo czyste ... ;-)))
Po trzecie - wskazał Pan na ciekawą wątpliwość statutową, dotyczącą działań Komisji Rewizyjnych. Otóż, moim zdaniem, OKR nie ma uprawnień do prowadzenia kontroli w kołach, a tylko do nadzorowania pracy Komisji Rewizyjnych kół. OKR ma za zadanie kontrolowanie na poziomie okręgu, zaś kontrolowanie koła należy do komisji rewizyjnej koła.
§ 58
1. Do zakresu działania komisji rewizyjnej koła należy:
1) kontrolowanie działalności koła, nie rzadziej niż raz do roku;
2) występowanie z zaleceniami i wnioskami pokontrolnymi do zarządu koła; 
(...)
§ 49

1. Do zakresu działania okręgowej komisji rewizyjnej należy:
1) kontrolowanie działalności okręgu;
2) występowanie z zaleceniami i wnioskami pokontrolnymi do zarządu okręgu;
3) nadzorowanie działalności komisji rewizyjnych kół;
(...)
2. Okręgowa komisja rewizyjna kontroluje działalności zarządu okręgu nie rzadziej niż raz w
roku.
Proszę spróbować zainteresować Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Koła o to, dlaczego ktoś chce wchodzić w kompetencje Komisji, której przewodniczy. ;-)))
Pozdrawiam serdecznie i życzę wiele pomyślności w Nowym Roku
Jerzy Kowalski
 
 
  jarekk

Od: 2009-04-23

Posty: 42

04 stycznia 2010 15:41  
Panie Jerzy. Dziękuję serdecznie za rzeczową odpowiedź. Zwrócił Pan uwagę na kwestie formalne, które nam umknęły (zakres uprawnień OKR). Mimo, że nie stronimy od lektury Statutu, nie zakładaliśmy nawet możliwości, że kontrole te mogą być prowadzone bezprawnie. Obecnie oczekujemy na oficjalne powiadomienie o kontroli, bo to o którym mówiłem wcześniej było "wykrzyczane" przez telefon do naszego prezesa i miało służyć raczej zastraszeniu. Mam nadzieję, że zapędy tego działacza nie doprowadzą do konieczności sformalizowania sporu, chociaż i z taką ewentualnością się liczymy.
Nie zgodzę się tylko z Panem w kwestii związku pomiędzy opłacaniem składek u skarbnika, a aktywnością członków stowarzyszenia. W naszym kole wskaźnik aktywnych wędkarzy wynosi ok. 18 % i mam wrażenie, że na tle kół dużych, gdzie opłaty zawsze pobiera skarbnik, jest całkiem przyzwoicie. No chyba, że przykład mojego koła traktować jako wyjątek potwierdzający przytoczoną przez Pana regułę :-)
Pozdrawiam
jarekk
 
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

04 stycznia 2010 16:56  
Szanowny Panie JarkuK,
Zagadnienia statutowe w tej dyskusji pojawiły się nieco "pobocznie", choć warte sa wyjaśnienia, skoro zostały podniesione. Mam nadzieję, że z pozytkiem ... ;-)
W zasadniczej sprawie, czyli "sprzedawania znaków", napisałem coś nieco innego niż Pan przedstawił. I w oderwaniu od jakiegoś istniejącego rodzaju "kwantyfikowania" aktywności w kole.
Mam na myśli kwestie samorządności środowiska wędkarzy, a samorządność zakłada interakcje między członkami samorządnej wspólnoty, w której jedni są obdarzeni zaufaniem i funkcjami pochodzącymi z wyboru jako "pierwsi między równymi"... Więc nie chodzi o związek między wpłacaniem składek u skarbnika  a aktywnością, a raczej o związek między aktywnością, a wpłacaniem składek u skarbnika... ;-))) Po prostu aktywnie współpracujący członkowie koła zawsze trafią do skarbnika, jesli traktują swoje członkostwo jako samorządne, wspólne przedsięwzięcie, zmierzające do zarządzania wędkarstwem w swoim otoczeniu, a nie jako "kramik" z dostępem do łowienia ryb ... ;-)))
Pozdrawiam serdecznie
Jerzy Kowalski
 
 
  roman1

Od: 2009-01-04

Posty: 42

22 kwietnia 2010 17:28  
Witam wszystkich
Chciałem powiadomić wszystkich ,iż ZO Płocko-Włocławskiego wprowadził zakaz sprzedaży znaków PZW w sklepach wędkarskich na terenie naszego  Okręgu. Wniosek wyszedł z koła nr1 w Płocku .Bardzo ciekaw jestem, co wy na to koledzy wędkarze, prosiłbym o dyskusję ,oczywiście prosze o komentarz pana rzecznika.
 .Zaznaczę też ,iż
mieliśmy kontrolę Okręgowej Komisji Rewizyjnej,która nie śmiała
powiadomić o swoim postępowaniu Komisji Rewizyjnej naszego Koła.Skarbnik naszego koła bardzo sumiennie prowadzi swoje obowiązki i OKR nie miała żadnych zastrzeżeń( gdzieś wcześniej czytałem,ze OKR nie ma prawa kontroli kół)
Ciekaw jestem wypowiedzi kol.Roberta Ciarki ,który jest członkiem  koła nr 1 i tak mocno krytykuje posunięcia ZG .Twierdzi, że to beton itd. a wiem, że gorąco popierał wprowadzony zakaz ,pisząc na portalu RYBAWPASKI.Dodam, że nasza siedziba skarbnika to pomieszczenie 2/3 m  i przy 1000 członków nie ma szans na obsłużenie wszystkich .Wcześniej sprzedając znaki w sklepie mogliśmy zaspokoić potrzebę naszych członków. Bardzo proszę o komentarze.Pozdrawiam
 
 
  robert_ciarka

Od: 2010-02-17

Posty: 139

28 kwietnia 2010 18:56  
roman1Witam wszystkich
Chciałem powiadomić wszystkich ,iż ZO Płocko-Włocławskiego wprowadził zakaz sprzedaży znaków PZW w sklepach wędkarskich na terenie naszego  Okręgu. Wniosek wyszedł z koła nr1 w Płocku .Bardzo ciekaw jestem, co wy na to koledzy wędkarze, prosiłbym o dyskusję ,oczywiście prosze o komentarz pana rzecznika.
 .Zaznaczę też ,iż
mieliśmy kontrolę Okręgowej Komisji Rewizyjnej,która nie śmiała
powiadomić o swoim postępowaniu Komisji Rewizyjnej naszego Koła.Skarbnik naszego koła bardzo sumiennie prowadzi swoje obowiązki i OKR nie miała żadnych zastrzeżeń( gdzieś wcześniej czytałem,ze OKR nie ma prawa kontroli kół)
Ciekaw jestem wypowiedzi kol.Roberta Ciarki ,który jest członkiem  koła nr 1 i tak mocno krytykuje posunięcia ZG .Twierdzi, że to beton itd. a wiem, że gorąco popierał wprowadzony zakaz ,pisząc na portalu RYBAWPASKI.Dodam, że nasza siedziba skarbnika to pomieszczenie 2/3 m  i przy 1000 członków nie ma szans na obsłużenie wszystkich .Wcześniej sprzedając znaki w sklepie mogliśmy zaspokoić potrzebę naszych członków. Bardzo proszę o komentarze.Pozdrawiam
 
Kolego Romanie.
Przez kilkanaście lat skarbnik Twojego koła przy PSL-M nie miał problemu z pobieraniem opłat od Waszych członków w tym samym pomieszczeniu, o którym tu wspominasz. Twoje koło zaczęło w tym roku sprzedawać znaki PZW w kilku sklepach różnych branż, głównie w sklepach wędkarskich. Skarbnik udostępnił listy, znaki i pieczątki PZW kilku różnym osobom. Z tego co wiem bez powiadamiania o tym władz okręgowych. Ale niech tam, to skarbnik i prezes odpowiadają za finanse. Rzecz jednak w tym, że na terenie Płocka, poza Waszym kołem znajduje się kilka innych kół. A wasze "terenowe" punkty sprzedaży przekazywały, że sprzedajecie znaki Okręgowe aby ułatwić WSZYSTKIM wedkarzom z Płocka opłacenie składek. W ten sposób pozyskaliście nieświadomych członków aby zwiększyć liczebność swojego koła. Cały przy tym cykl wcielania członka do nowego koła obowiązujący w PZW wogóle nie ma dla Was znaczenia. Powiadomienie macierzystego koła, kartoteki. Jako pierwszy odważyłem się powiedzieć, że w ramach jednego okręgu jest niezdrowym takie pozyskiwanie członków. Zdanie to wyraziłem na wspomnianym portalu. Dopiero moja reakcja otworzyła oczy innym kołom, że część ich członków również znika z "łapanki". Podkreślę. To jest moje zdanie. Nie wyobrażam sobie konkurowania w ten sposób w JEDNYM WSPÓLNYM OKRĘGU, to żałosne dla tych, którzy patrzą na Nasz okręg z boku. Żadnej spójności, żadnego racjonalnego działania, chaos.
Moje Koło złożyło wniosek w tej sprawie do Okręgu i słusznie. Nie znam treści tego wniosku. Z lokalnelnego portalu dowiedziałem się, że wstrzymano tą conajmniej dwuznaczną sprzedaż. Dobrze się stało. Agitować i zachęcać do wstępowania w szeregi innego koła w ramach jednego okręgu można na setki sposobów. Łapankami z ulicy się brzydzę.

Pozdrawiam Kolegę z Płocka
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi