| Zmiana koła - kolejny problem | ||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
26 lutego 2010 16:22 | |||
| O trudnościach czynionych przez koła podczas migracji członków napisane było już sporo. Chcę jednak wrócić do tematu ponieważ problem ten budzi nadal wiele wątpliwości.
Regulamin organizacyjny koła PZW mówi: § 6. pkt 3 Przeniesienie się członka PZW do innego koła następuje na podstawie oświadczenia i obowiązuje z chwilą przekazania karty ewidencyjnej przez koło macierzyste do innego wskazanego koła, co powinno nastąpić niezwłocznie. Jest to wyjątkowo nieprecyzyjny przepis: 1. Nie wynika z niego gdzie wędkarz ma składać oświadczenie, nie wiadomo czy musi to zrobić osobiście, czy może przesłać pocztą. Podam przykład. Kolega chce przenieść się z koła w Szczecinie do Koła Grodzkiego w Jeleniej Górze. Powodem jest zmiana miejsca zamieszkania. Złożył zgodnie z obowiązującymi przepisami oświadczenie w kole do którego chce należeć (do koła docelowego). Oświadczenie przyjęła osoba funkcyjna i zobowiązała się do powiadomienia o tym fakcie koła macierzystego w Szczecinie wraz z prośbą o wysłanie kartoteki. Niby to logiczne, ale ...wędkarz przez wiele dni pozostaje bez możliwości wędkowania. Kartoteka nie została wysłana lub zaginęła w trakcie wysyłki. Trwa to tygodnie. Czy taka sytuacja nie narusza nabytych praw wędkarza ? Czy poprawne jest złożenie oświadczenia w kole docelowym, czy kolega powinien pokonać kilkaset kilometrów żeby oświadczenie złożyć w kole macierzystym ? Czy oświadczenie w formie pisemnej może być złożone za pośrednictwem poczty lub innej osoby (np działacza PZW innego koła) ? |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
27 lutego 2010 14:03 | |||
| jakby nie patrzeć na ten problem, kartoteki w Kołach to relikt i nie spełniają juz swojej funkcji. Tyle jest pomysłów by obieg tej dokumentacji polepszyć ale zawsze pojawia sie nowa dziura. Jedne Koła przyjmują z kartoteką, inne wysyłają a jeszcze inne zapisuja od nowa bez kartotek. Każdy robi to po swojemu - taka jest rzeczywistość. | ||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
27 lutego 2010 14:56 | |||
| Typowa praktyka w okręgu płocko-włocławskim:
- nikgo nie powiadamiasz, że odchodzisz - nie interesuje cię przenoszenie kartoteki - nikogo nie interesuje skąd przychodzisz i czy masz kartotekę - ważne, że teraz jesteś nasz, a nie ich, ważne byś myśl, że coś zmieniłeś - członku PZW Pomyślcie o tym koledzy, gdzie tu sens idei stowarzeszenia się we wspólnej sprawie? |
||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
01 marca 2010 10:13 | |||
| Dziękuję kolegom którzy się odezwali. Liczyłem co prawda na wypowiedź działaczy odpowiedzialnych za funkcjonowanie obiegu dokumentów w związku, ale jak widać niektóre tematy nie budzą ich zainteresowania. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
01 marca 2010 18:02 | |||
| Oczywiście, że w regulaminie koła jest wszystko jasne, zaś sprawy ewidencji członków PZW, jak również sprawę odpowiedzialności zarządów kół za prowadzenie ewidencji członkowskiej reguluje statut PZW. Więc niby wszystko jasne, ale jak to z ludźmi bywa, gdzie jest bałagan, tam mogą się zdarzyć takie sytuacje, o którtych piosze jarek. Warto więc interesowac się losem swojej ,,kartoteki\'\', dbać o wpisy w legitymacji czlonkowskiej itd. Co zaś do innych możliwości, to oczywiste, że najlepszym sposobem było by wykorzystanie elektronicznych możliwości, ale tutaj bedziemy mieli nie tyle z ewidencją, co z bazą danych. To trzeba uzględnić i to na szystkich szczeblach, a więc zarówno w kołach, jak i w okręgach. W ZG PZW zainicjowaliśmy już pracę w tej dziedzinie i mam nadzije, że się uda, bo to by bardzo uprościło cały obieg dokumentów, a i zapobieglo wielu patologiom w tej dziedzinie, jak choćby problemowi tzw. podwójnej przynależności, uciekania przed karami, a wreszcie takiemu lekceważeniu spraw ewidencyjnych, jak w przypadku okręgu pł. włocławskiego, o ile to jest prawda. | ||||
bili
Od: 2009-11-12 Posty: 35 |
01 marca 2010 19:55 | |||
| witam...kolego! muwisz prawdę....potwierdzam ten proceder - od pewnego czasu to trwa! niby są te kartoteki,kiedyś służyły jako ważny dokument wędkarza! teraz to myślę że tylko są kłopotem dla odpowiedzalnych za ich prowadzenie funkcyjnych!!! są tam rubryki w których powinno się wpisywać cały dorobek danego wędkarza ..pełnione funkcje-odznaczenia-itd....jak również kary ! może jest mały procent ukrywania kar,moim zdaniem nikomu się już nie chce tak dosłownie o to dbać!!! (sztuka to sztuka) a wielu wspaniałych ludzi w ten sposób jest zapomnianych!!! a to oni byli pionierami w zakładaniu różnych Kół małych czy dużych!!! Szacunek dla nich!....więc nie ma się czym zajmować - nie długo na telefon będziemy mogli zmieniać koło!!! i nikt się tym nie zrazi...pozdrawiam :) | ||||
bili
Od: 2009-11-12 Posty: 35 |
01 marca 2010 20:03 | |||
| przepraszam za pisownie niech nikt się nie obraża z tego powodu...\'\'mówisz\'\':) | ||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
01 marca 2010 20:41 | |||
| off topic wokół tematu zmiany koła.
Niejednokrotnie się zastanawiałem nad tym dziwnym zjawiskiem wewnątrz związkowym, a mianowicie przechodzenie z koła do koła w ramach jednego okręgu. Nie znajduję logi poza takimi przypadkami: - mam ambicję startowania w zawodach, a moje koło nie jest tym zainteresowane - lubię jakieś łowisko, a inne koło ma na nie większy wpływ, jest gospodarzem i ja też chcę w tym uczestniczyć Tak się jednak składa, że migracja częściej bywa dla zasady zgodnej z hasłem "bo WY nic nie robicie!" Niektórzy są tak niestali, że zmieniają do trzech kół w jednym okręgu. Najbardziej hałaśliwi wyłączają się małą grupą, tworząc nowe koło, do czego i słusznie mają prawo. Tylko znowu, po co? Nie biorą przy tym odpowiedzialności za nic, stają za to w tłumie z okrzykiem na ustach - bo WY nic nie robicie. |
||||
bili
Od: 2009-11-12 Posty: 35 |
01 marca 2010 20:54 | |||
| cześć! widzę że jeteś,:)nie złość się tym szkoda zdrowia! rób poprostu to co lubisz,podaj rękę ludziom co mają takie abicje jak twoje...! i są zainteresowani tym co chcesz robić! | ||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
02 marca 2010 00:09 | |||
| Panie Antoni. Dziękuję za udział w dyskusji. Prosze jednak o konkretną odpowiedź. Czy wędkarz musi składać oświadczenie wyłącznie w kole macierzystym, czy może w kole docelowym ? O tym Regulamin i Statut milczy, a działacze interpretują nie zawsze na korzyść zainteresowanego. Zdarzają się bowiem przypadki, gdzie działacze utrudniają odejście swoim członkom właśnie poprzez wstrzymywanie wydania kartoteki. | ||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
02 marca 2010 09:03 | |||
|
Jesli występuje taka sytuacja, to należy podkreślić, że jest to działanie niezgodne z prawem. Członek PZW nie może być zmuszany do pozostawania w kole, ma wolny wybór i on decydeje, czy chce odejść do innego koła, czy nie. Koło ma obowiązek wydania kartoteki, na żądanie członka. |
||||
bili
Od: 2009-11-12 Posty: 35 |
02 marca 2010 21:05 | |||
| Wtam...jakie oświadczenia! nigdzie i nigdy takiego czegoś nie było,to tylko wymysł tego który je akurat ma - bo czasami nie mogą się znależć te kartoteki.Dobrze że jeszcze jak bumerang nie wysyłają od jednego do drugiego! bo i takie sytuacje się spotyka! No to jest władza i wedkarzowi trzeba życie umilić i potem się na zebraniu pośmiać z niego!!! | ||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
03 marca 2010 23:41 | |||
|
Niestety, ale jest w Regulaminie Organizacyjnym Koła PZW. Wędkarz zmieniajacy przynależność ma obowiązek złożenia oświadczenia. Może byc to oświadczenie ustne lub pisemne. Nigdzie jednak nie jest napisane, że ma to zrobic w kole z którego odchodzi. Chciałem to potwierdzic, ale na razie działacze nabrali wody w usta :) |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
04 marca 2010 10:42 | |||
| Takie oświadczenie o rezygnacji z widencji członków Koła i przeniesieniu się do innego Koła powinien złożyć wędkarz w Kole z którego ma zamiar odejść.
Kwestią sporną jest wydanie Karty Ewidencyjnej Członka Koła, w zasadzie powinno się (po uprzednim wniosku z tamtej strony) ją wysłać drogą pocztową na adres Koła do którego wędkarz chce się przenieść a nie wydawać ją wędkarzowi. |
||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
06 marca 2010 00:08 | |||
Kwestią sporną jest wydanie Karty Ewidencyjnej Członka Koła, w zasadzie powinno się (po uprzednim wniosku z tamtej strony) ją wysłać drogą pocztową na adres Koła do którego wędkarz chce się przenieść a nie wydawać ją wędkarzowi. |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
06 marca 2010 12:08 | |||
Kwestią sporną jest wydanie Karty Ewidencyjnej Członka Koła, w zasadzie powinno się (po uprzednim wniosku z tamtej strony) ją wysłać drogą pocztową na adres Koła do którego wędkarz chce się przenieść a nie wydawać ją wędkarzowi. A które przpisy wskazują na to, że jak masz załatwic sprawe to wypisujesz bzdury na forum zamiast przedzwonić do macierzystego Koła i uzgodnić wszystko, zwyczajnie załatwić sprawę, to takie trudne? Dlaczego wraz z wnioskiem o wydanie Karty Członka Koła nie wysłaliście oświadczenia o dobrowolnej zmianie Koła i rezygnacji z członkostwa w Kole macierzystym z powodu zmiany miejsca zamieszkania? |
||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
06 marca 2010 12:31 | |||
| Kolego Jaro422 jeżeli chcesz prowadzić dyskusję, to najpierw odpowiedz na zadane pytania, a może potem dopiero pytaj. To naprawdę proste. Cofnij się o jeden post, przeczytaj i odpowiedz :)
Pozdrawiam |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
06 marca 2010 12:48 | |||
| Wszystkie odpowiedzi masz już podane w tym wątku, ale rżnij głupa dalej skoro to Cie tak bawi. | ||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
06 marca 2010 14:16 | |||
Pozdrawiam :) |
||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
06 marca 2010 14:24 | |||
| Ponawiam zatem pytanie i proszę o odpowiedź osoby gotowe do rzeczowej dyskusji. Nie ukrywam, że zainteresowany jestem odpowiedzią od osób funkcyjnych ZG :) Pytanie: Czy oświadczenie o zmianie przynależności można przesłać do koła macierzystego listem poleconym lub przekazać np. poprzez inną osobę do tego upoważnioną (powiedzmy - działacza PZW koła do którego zamierzamy wstąpić) ? | ||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
06 marca 2010 14:43 | |||
Pozdrawiam :)[/quote] To ogólno dostępne forum, więc Twoja prośba zostaje odrzucona. Pozdrawiam:) |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
06 marca 2010 17:14 | |||
| Koledzy, nie dzielcie włosa na czworo. Czymże w istocie jest oświadczenie? Jest stwierdzeniem swojej woli, dotyczącym checi odejścia z danego koła. A jaki charakter ma oświadczenie przy zgłaszaniu się do nowego koła? Ma charakter deklaracji o chęci wstąpienia do danego koła. Więc tu stwierdzam, że odchodzę, bo zarząd koła musi wiedzieć o tym fakcie, skoro odpowiada za stan ewidencji, a tam stwierdzam, że przychodzę, bo nowy zarząd koła musi mnie wpisać do ewidencji. Zgodnie z regulaminem koła kartoteka ewidencyjna idzie za członkiem od starego do nowego koła, ale nie przez ręce owego wędrowca, lecz w kontaktach pomiedzy zarządami tych kół, bowiem to zarządy odpowiadają za ewidencję i to one między sobą muszą niezwłocznie przekazać kartotekę migrującego członka PZW. W jakiej formie? Dziesiaj raczej drogą pcztową, najlepiej listem poleconym, bo ten jest kwitowany. Być może w przyszłości odbędzie się to drogą elekrtoniczną, ale także w drodze wymiany informacji pomiedzy zarządami kół, które muszą w efekcie podjąc uchwałę o skreśleniu z ewidencji oraz o przyjęciu do ewidencji. Tu nie ma i nie może być bałaganu, bo chodzi o szacunek dla decyzji człowieka, który dobrowolnie wstąpił do związku i jego akta muszą być z całym szacunkiem chronione. Więc to nie jest jakiś świstek, który daje się do ręki i radź sobie sam. Albo się szanujemy, albo nie. | ||||
ryba34
Od: 2010-03-06 Posty: 4 |
06 marca 2010 19:35 | |||
| Czytam te wątki w sprawie przeniesienia się z koła do koła i zdecydowałem się zabrać głos.
Jarek drąży temat kręcąc i kombinując w swoją stronę. Rzecznik prasowy nie zna do końca tematu i też nie wypowiada się zdecydowanie. A sprawa ma się tak: Koło Grodzkie, którego członkiem jest jarek, prowadzi sprzedaż znaczków w dwóch sklepach wędkarskich. Odbywa się to na zasadzie ( pytanie w sklepie ) czy mogę kupić tu opłaty PZw? – ależ oczywiście ! , a co z karta ewidencyjną? Wszystko załatwiamy sami, proszę tylko tu podpisać , i podsuwa się mi oświadczenie ( o którym tak rozpisuje się jarek). Klient ma wklejone znaczki ( to jedyne co wie o PZW ), reszta go nie obchodzi. Nawet gdyby był karany w poprzednim kole, to już po fakcie, rok ma zezwolenie na łowienie. Nie chodzi tu o jakieś dobro wędkarzy, w swojej filozofii koledzy z Grodzkiego, znaczki PZW traktują jak sprzedaż licencji za która to maja odpis w postaci realnej kasy. Zebranie sprawozdawcze w kole „grodzkie” to obecnych z góra 10 osób, takie to wielkie i aktywne koło. Dużo szumu wokół siebie to cała zasada działania. ZO Jelenie Góra przedstawił interpretację postępowania członków przy zmianie koła, (otrzymaliśmy wszyscy w kołach). Jarek próbuje ugrać cos jeszcze w ZG, więc panie Kustusz , odpowiadam za pana - oświadczenie o rezygnacji składa się w kole macierzystym!!! Nie będę cytował tu całego tekstu, który jarrek dobrze zna. Kol . Jarku, muszę uprzedzić twoją odpowiedź , bo zapewne odpiszesz jak koledze jaro , szukasz miejsca na następne zadymy?, w Jeleniej Górze już nie masz z kim rozmawiać ? na tym forum tez szybko się na tobie poznają. I nie odpisuj mi bo ja w dyskusje z tobą nie będę wchodził. Grodzkie to !0 osób ( nie pisz mi tu o ilości sprzedanych znaczków )- to na szczęście jeszcze nie całe PZW, chociaż w twojej głowie to chyba już. |
||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
06 marca 2010 23:47 | |||
Komentując zachowanie niektórych kolegów mocno niezadowolonych faktem zadawania wnikliwych pytań zmierzających do wyjaśnienia niejasności obowiązujących przepisów, chciałbym zauważyć, że jesteśmy na forum oficjalnego serwisu naszego Stowarzyszenia, na forum "Przepisy PZW". To najlepsze miejsce do uzyskania wiedzy z pierwszej ręki i mimo Waszego niezadowolenia, będę korzystał z tego źródła :) Pozdrawiam. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
07 marca 2010 06:57 | |||
| Myślę, że w tej całej dyskusji, obok wyrobienia sobie poglądu na sprawy formalne, najistotniejszy jest ten wątek, jaki wynika z opisu sprawy koła Grodzkiego. Ja także znam takie przypadki niby skarbników, których tylko kasa, a więc także ich własny odpis procentowy interesuje. Porządek w ewidencji to w istocie sens naszej przymnależnosci do PZW. To ma być związek wspólny hobbystów i sportowców, a nie sklep z opłatami, ktore pozwalają wędkować taniej od niezrzeszonych. Kiedy dzisiaj przygotowujemy się do obchodów Dnia Wędklarza, to ja mam na myśli takich Kolegów, którzy myślą o naszych wspólnych sprawach, w kole, w okręgu, czy w całym Związku, a nie tylko o tym, by wkleić znaczki i nałowić się do woli, dla których ewidencja członkowska nic nie znaczy, bo i sama przynależnośc jest pustym aktem, formalnością, nie zaś deklaracją o rozumieniu i chęci przestrzegania Statutu (par.9) | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
07 marca 2010 12:42 | |||
| <!--[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables /> <w:SnapToGridInCell /> <w:WrapTextWithPunct /> <w:UseAsianBreakRules /> </w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel> </w:WordDocument> </xml><![endif]--> <!--
/* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal {mso-style-parent:""; margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-fareast-font-family:"Times New Roman";} @page Section1 {size:595.3pt 841.9pt; margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; mso-header-margin:35.4pt; mso-footer-margin:35.4pt; mso-paper-source:0;} div.Section1 {page:Section1;} --> <!--[if gte mso 10]> <style> /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman";} </style> <![endif]--> Od dnia 01-01 nowego roku wędkarz przestaje być Członkiem PZW. Wtedy nie należy do żadnego Koła. (Wyjątek: te osoby, które opłaciły składki za następny rok w minionym roku). Ma on czas na wpisanie się na nowo (czyli na opłatę składki członkowskiej) do dn. 30-04 bez kary jaką jest tak zwane „wpisowe” – po tym terminie. Opłacając składkę członkowską i okręgową w dowolnym Kole w kraju staje się znowu członkiem PZW i przynależy do Okręgu, w którym to Koło się znajduje. Zarząd innego Koła ma obowiązek umieścić go w swojej ewidencji na podstawie karty wędkarskiej i legitymacji, do której i tak będzie miał wgląd, wklejając znaki opłat. Nie powinien żądać ewidencji z poprzedniego Koła, gdzie był członkiem PZW tylko do końca roku kalendarzowego, w którym płacił składki. §10 p 3 Statutu- dotyczy członków PZW w czasie roku składkowego, na który te składki zostały opłacone. § 11 p 3 Statutu … (Interpretując: Z dniem 01 stycznia Zarząd Koła powinien wykreślić z ewidencji zeszłorocznych członków z tych, którzy po ponownym opłaceniu składek staną się znowu członkami PZW – wpisać w ewidencję). Koledzy- Proponuję odróżnić członków PZW od byłych członków, których nie dotyczy Statut, ponieważ składka członkowska obowiązuje od 01-01 do 31-12 Pozdrawiam |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
07 marca 2010 12:46 | |||
| hm... wersja poprawkowa:
Od dnia 01-01 nowego roku wędkarz przestaje być Członkiem PZW. Wtedy nie należy do żadnego Koła. (Wyjątek: te osoby, które opłaciły składki za następny rok w minionym roku). Ma on czas na wpisanie się na nowo (czyli na opłatę składki członkowskiej) do dn. 30-04 bez kary jaką jest tak zwane „wpisowe” – po tym terminie. Opłacając składkę członkowską i okręgową w dowolnym Kole w kraju staje się znowu członkiem PZW i przynależy do Okręgu, w którym to Koło się znajduje. Zarząd innego Koła ma obowiązek umieścić go w swojej ewidencji na podstawie karty wędkarskiej i legitymacji, do której i tak będzie miał wgląd, wklejając znaki opłat. Nie powinien żądać ewidencji z poprzedniego Koła, gdzie był członkiem PZW tylko do końca roku kalendarzowego, w którym płacił składki. §10 p 3 Statutu- dotyczy członków PZW w czasie roku składkowego, na który te składki zostały opłacone. § 11 p 3 Statutu … (Interpretując: Z dniem 01 stycznia Zarząd Koła powinien wykreślić z ewidencji zeszłorocznych członków z tych, którzy po ponownym opłaceniu składek staną się znowu członkami PZW – wpisać w ewidencję). |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
07 marca 2010 14:12 | |||
| W PZW, zgodnie z par. 15 Statutem obowiązuje składka członkowska płacona w terminie nie później niż do 30 kwietnia każdego roku. Czyli płacimy składkę członkowską, organizacyjna za rok składkowy, a nie za kalendarzowy. Natomiast składki okręgowe płacimy z chwilą podjęcia wędkowania w danym roku, bowiem w trakcie pierwszego wędkowania musimy posiadać przy sobie komplet stosownych składek. W ten sposób zachowuje się ciągłość składek członkowskich i tym samym przynależności, a także istnieje logiczne organizacyjne ułożenie całego systemu ustalania wysokości składek, pobierania znaków i opłacania składek w danych kołach. | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
07 marca 2010 16:13 | |||
| Do RZECZNIKA Szanowny panie kiedy pan przestanie pisać bzdety Piszesz Pan że składkę za wędkowanie opłaca się chwilą podjęcia wędkowania czylli do końca kwietnia tak jak jest wymagana składka członkowska no i to już jest moim zdaniem oszustwo . Oc na samochód płaci się od daty do daty aż minie rok.Jestem przekonany że nic mądrego Pan w tej kwestji za napisze szkoda tylko prądu do kompa
Pozdeawiam |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
08 marca 2010 07:20 | |||
| Kol. Okrasa tak szybko wyłącza Pan kompa, że nie starczy czasu na dokładne przeczytanie mojej odpowiedzi. Mamy w PZW dwie składki, prawda? Jedną członkowską, organizacyjną, w tym roku w wys. 60 zł, którą mamy prawo zapłacić do końca kwietnia i nadal pozostaniemy czlonkiem PZW. I mamy składkę okręgową na ochronę i zagospodarowanie wód, prawda? Tę z kolei ustanawia zarząd okręgu w oparciu o rachunek kosztów gospodarki rybacko-wędkarskioej oraz ochrony wód. Z chwilą podjęcia wędkowania, czyli w dniu pierwszego wyjścia na ryby musimy w kieszeni posiadać obie składki, aby ewentualna kontrola mogła stwierdzić, czy mamy zezwolenie na wedkowanie oraz czy wyliczono jego wysokośc na prawidłowej podstawie, a więc tak jak dla członków PZW, czyli osób z opłaconą składką członkowską PZW, albo dla niezrzeszonych, czyli osób bez opłaconej składki PZW. I to wszystko. Nic bardziej jasnego nie potrafię napisać. | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
08 marca 2010 08:43 | |||
| Szanowny Panie Rzeczniku to co Pan napisał wiem że taki proceder odbywał się przez wiele , wiele lat. Najwyższy czas aby się zreformować . Nie każdy ma ochotę wędkować w przeciwieństwie do mnie od 1 stycznia ,większość wnosi składki w kwietniu i moim zdanien obydwie składki powinny działać od kwietnia do kwietnia następnego roku.Ponadto taki wędkarz jest członkiem PZW w następnym roku bo składką członkowska nadal u niego działa i może uczestniczyć w walnych zebraniach koła.Pan twierdzi że składka członkowska przechodzi z roku na rok, a gdzie jest to udokumentowane że dany wędkarz jest nadal członkiem skoro nie wniósł składki członkowskiej w roku bieżącym.Jednoznacznym jest to, że po opłaceniu składki członkowskiej staje się członkiem danego związku lub stowarzyszenia.Natomiast regułka którą Pan opisał ni kupy się nie trzyma i moim zdaniem powinno się ją obalić aby wędkarz miał szanse łowić pełny rok z chwilą oplącenia obydwu składek .Serdecznie pozdrawiam | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
08 marca 2010 09:11 | |||
| Ale tak jest i stanowi to regułę statutową, więc obowiązuję wszystkich członków. Składki PZW dotyczą także członków, którzy nie wędkują, a do PZW zapisali się z wielu innych powodów. Składka okręgowa, która stanowi nasze wewnętrznzwiązkowe zezwolenie na wędkowanie, być może będzie musiała ulec zmianie, kiedy zmienią się przepisy panstwowe, ktore określą, że wędkarz nad wodą, nawet członek PZW, musi posiadać zezwolenie rybackiego uzytkownika wód, a nie składkę okręgową PZW. Takie słuchy dochodzą do nas, ale poczekajmy. Pamiętajmy także, iż dla wielu wędkarzy, członków PZW to terminy wędkowania i zakres ulg wynikających ze składki członkowskiej są najważniejsze, a nie obecność na zebraniach swoich kół. Jeśli uznać, że terminy wiosennych okresów ochronnych jest dla nich okrezsem straconym dla wędkowania, to wówczas aż się prosi, by mieli oni rok składkowy, a nie rok kalendarzowy. W każdym razie, jeśli Kolega ma jakieś propozycje to proszę napisać projekt tych zmian i przesłac do ZG. | ||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
08 marca 2010 11:19 | |||
Czegoś tu nie rozumiem, skoro członek PZW dobrowolnie podejmuje decyzje o przejściu do dowolnego koła, czy okręgu, to jak Pan skomentuje własną informację przedstawioną z obrad Prezydium ZG z dnia 27.02.2010 "Koledzy z Katowic uznali za nielegalne i nieetyczne działania licznych grup wedkarzy z kół z okręgu w Katowicach, którzy przenoszą się bez formalnych decyzji zarządów macierzystych kół do innych okręgów,.." Bo jakoś mi wychodzi, że zapisane w Statucie prawo członka §13.9 nie jest szanowane. Pozdrawiam |
||||
bili
Od: 2009-11-12 Posty: 35 |
08 marca 2010 21:23 | |||
Czegoś tu nie rozumiem, skoro członek PZW dobrowolnie podejmuje decyzje o przejściu do dowolnego koła, czy okręgu, to jak Pan skomentuje własną informację przedstawioną z obrad Prezydium ZG z dnia 27.02.2010 "Koledzy z Katowic uznali za nielegalne i nieetyczne działania licznych grup wedkarzy z kół z okręgu w Katowicach, którzy przenoszą się bez formalnych decyzji zarządów macierzystych kół do innych okręgów,.." Bo jakoś mi wychodzi, że zapisane w Statucie prawo członka §13.9 nie jest szanowane. Pozdrawiam tak...! mowa o szacunku - troche smuno bo nie wszędzie jest! czasami giną kartoteki,ale szybko je nowe zastępują! A zapytam tak z ciekawości! jak się mają ,,Kroniki\'\' Koła...:) cała historia...danego Koła to jeszcze jet prowadzone? |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
09 marca 2010 05:51 | |||
| Szanown Panie Rzeczniku , a słyszł Pan o ochronie danych osobowych nad którym czuwa ustawowe prawo. Prawo to czuwa też na naszych kartach ewidencyjnych.Takie karty powinny być skrzętnie chronione i pieczołowicie przechowywane np. schowki czy kasy pancerne, aby nie dostały się w niepowołane ręce.Zatem mam wiedzę że większość kół nie spełna tego wymogu i skarbnicy są zmuszeni przez prawo zaniechać prowadzenia kartotek. Jeżeli już to prowadzą kartoteki na własną odpowiedzalność karną.Druga sprawa większość skarbników woli wydać kartę zainteresowanemu, a niżeli iść na pocztę i wysłać pod wskazany adres. Wiem to bo sam nieraz dostawałem do rąk własnych za pokwitowaniem bądz pez pokwitowania.Obecnie ją trzymam w domu jako pamiątkę po PRL-u bo większość kół nie wymaga kartoteki przy wstąpieniu w ich szeregi, liczy się tylko nowa duszyczka która zasili budżet koła . Tyle na dzisiaj odnośnie kartotek nieodzownych przy zmianie koła . Pozdrawiam | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
09 marca 2010 07:25 | |||
| Działania kolegów z niektórych kół w okręgu katowickim były o tyle nielegalne, iż oni organizowali ,,wycieczki\'\' do innych kół, gromadząc ich dokumenty i organizujące zbiorowe przejścia celem uzyskania korzyści z innych opłat, ale bez zmiany miejsca wędkowania. Zwykłe kombinatorstwo, a nie statutowa decyzja, do które jest upoważniony każdy poważny czlonek PZW. Natomiast co do ochrony ewidencji, czy jak kto woli kartotek, to się w pełni zgadzam. To jest poważna sprawa, choc pod ustawę o ochronie danych osobowych nie podlega, bowiem stanowi tylko spis organizacyjny, a nie bazę danych osobowych. Tym, niemniej z samego szacunku do kolegów, których dane i historię organizacyjnej przynależności się przechowuje to zarządy kół powinny je odpowiednio zabezpieczyć. Zarządy kół, które odpowiedają za prowadzenie ewidencji mogą też ponieść konsekwencje z tytułu zaniedbań zgodnie z par. 14 pkt 3 Statutu. Co do skarbników, to przypomne, że nie są to kasjerzy kół, ale skarbnicy, czyli wybierani członkowie zarządów kół, którzy opowiadają nie tylko za zbieranie składek, ale za mienie związku i to do nich, w pierwszym rzędzie, odnosi sie zapis par. 14 pkt. 4 Statutu, który mówi, że czlonek Związku ma obowiązek ,,chronic i pomnażać mienie Związku jako dobro wspólne\'\'. On także czuwa nad opracowaniem preliminarza budżetowego koła oraz czuwa nad realizacją budżetu koła. | ||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
09 marca 2010 08:36 | |||
| Szanowny Panie Rzeczniku piszesz Pan kolejne bzdety odnośnie karty ewidencyjnej.Twierdzisz Pan że zawiera tylko spis organizacyjny.Otóż trzymam przed sobą swoją kartę i śmiem podważyć Pańskie wywody.Karta ewidencyjna zawiera ; nazwisko i imię, datę i miejsce urodzenia, imiona rodziców, miejsce zamieszkania, zmiana adresu, wykonywany zawód, miejsce pracy, przynależność do organizacji, datę przyjęcia do PZW, nr dowodu osobistego , lata składkowe oraz miejsce na wpis posiadanych odznaczeń i funkcję jaką pełnił w PZW ot to wszystko. Teraz pytam się Pana czy nadal Pan twierdzisz że karta ewidencyjna zawiera spis organizacyjny czy dane osobowe. Ludzie którzy twierdzą ,że białe jest czarne ,musieli w przeszłości przejść specjalne przeszkolenie aby podtrzymać swoją tezę i rozmazać to co jest oczywiste i przejrzyste.Na koniec, żeby ta karta ewidencyjna posiadała godło PRL mogła by posłużyć za stary perelowski dowód osobisty,ale to tak na marginesie. Serdecznie pozdrawiam | ||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
09 marca 2010 09:16 | |||
| Piotr Okrasa ma rację. Zakres informacji w karcie ewidencyjnej członka PZW podlega zapisom o ochronie danych osobowych. Nadal w wielu kołach spisuje się numery dowodów osobistych i inne szczegółowe dane obywatelskie - jak imiona rodziców, a kartoteki z danymi są nie zabezpieczone.
Jako ciekawostkę podam wniosek do Zarządu Koła o utworzeniu bazy ze wskazaną przez członka możliwą pomocą-pracą na rzecz swojego okręgu. Baza zawierała by imię, nazwisko, telefon oraz podaną przez członka pomoc-pracę jaką chce i może wykonać chociaż raz w roku np. pomoc przy zarybieniu lub pomoc przy prowadzeniu strony internetowej koła. Pomimo jak wspomniałem tak skąpych informacji pojawiły się głosy, że może być problem gdyż spisuje się dane osobowe! Czyż nie zakrawa to na ironię w porównaniu z danymi w karcie ewidencyjnej członka, gdzie te same osoby nie widzą nawet cienia niewłaściwego swojego postępowania? W każdym razie wniosek będzie rozpatrywany, pomysł jest bardzo dobry i do wykorzystania powszechnie w całej organizacji. |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
09 marca 2010 10:20 | |||
To chyba oczywiste że Karta Ewidencyjna Członka Koła zawiera jego dane osobowe, bo co niby ma zawierać? Przepraszam, że wtrąciłem się w tę wymianę uprzejmości. Pozytywne jest że wyłapujecie Panowie błędy i niedociągnięcia, tylko co dalej, Wasze wypowiedzi nie zawierają żadnych konstruktywnych wniosków ani propozycji. Samym pieniactwem do niczego nie doprowadzicie a może chcecie przejąć funkcje skarbników i zabezpieczyć kartoteki, czy może macie gotowy system elektroniczny prowadzenia Koła PZW? Bo jakoś nie doczytałem. </fieldset> |
||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
09 marca 2010 10:33 | |||
| "Kowal zawinił, a Cygana powiesili", w tym przypadku kowalem jest Okręg Katowicki, a Cyganem, członkowie okręgu katowickiego, którzy podjęli migrację do innego okręgu.
Martwi mnie, że za nie przemyślane decyzje władz wini się szeregowych członków, którzy podjęli działania w wyniku nie przemyślanych decyzji swoich władz. Martwi tym bardziej, że ZG staje w obronie tych, którzy stworzyli taką sytuację, niemal obejmując ich czule ramieniem, z jednoczesnym napiętnowaniem tych członków, którzy ośmielili się skorzystać z szansy dla siebie, z szansy na korzystniejsze warunki połowu ryb. Sam ZO Katowice nawet nie stara sie uderzyć w piersi, lecz twardo stoi na stanowisku, że to wina szeregowych członków. Sytuacja ta, jest kolejnym dowodem na niepraktyczność zapisu dobrej woli w Statucie PZW, o wzajemnych możliwych porozumieniach pomiędzy okręgami. Jakież to nie logiczne oczekiwanie korzyści z tytułu składki okręgowej na ochronę i zagospodarowanie (konkretnych) wód. Gdzie logika takiego porozumienia? Płacę za zagospodarowanie w jednym okręgu, a wyławiam ryby w pięciu, czy dwudziestu innych! Czy wnoszenie dopłaty w przypadku różnicy w wysokości pomiędzy składkami okręgowymi załatwia sprawę? Uważam, że nie, i wiem, że narażam się na lincz od tych, którzy uważają, że należy im się łowienie w całej Polsce za opłatę w jednym Okręgu. |
||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
09 marca 2010 11:15 | |||
To chyba oczywiste że Karta Ewidencyjna Członka Koła zawiera jego dane osobowe, bo co niby ma zawierać? Przepraszam, że wtrąciłem się w tę wymianę uprzejmości. Pozytywne jest że wyłapujecie Panowie błędy i niedociągnięcia, tylko co dalej, Wasze wypowiedzi nie zawierają żadnych konstruktywnych wniosków ani propozycji. Samym pieniactwem do niczego nie doprowadzicie a może chcecie przejąć funkcje skarbników i zabezpieczyć kartoteki, czy może macie gotowy system elektroniczny prowadzenia Koła PZW? Bo jakoś nie doczytałem. </fieldset> Osobiście wcale nie uprawiam pieniactwa, jedynie wykazałem na brak w konsekwecji myślenia na konkretnym przykładzie. Jeśli chodzi o rozwiazanie to tego zawsze można i należy szukać. Niech nie będzie brane to, za kolejną złośliwość, ale aż się prosi przypomieć Uchwałę XXIX KZD PZW dotyczącą kierunków działań na lata 2009-2013 gdzie brak zapisów jest zapisów o opracowaniu nowych rozwiazań dla wymienianych tu spornych sytuacji, które nie od dzisiaj i wczoraj są znane. Przechodzenie czlonków z koła do koła jest żadnym problemem w porównaniu z tym, że członek posiada kilka legitymacji członkowskich z róznych okręgów, co pozwala mu łowić w całym kraju dzięki dogodnym porozumieniom pomiędzy okręgami. Kluczem do rozwiazanie niech będzie fakt, że nie płacimy za połów ryb. Więc w przypadku wnoszenia opłaty członkowskiej po raz pierwszy w ogóle, czy w nowym kole lub okregu, jednostka przyjmujaca (koło) powinna mieć możliwość-czas na sprawdzenia członka w ewidencji okregu zgodnym z adresem zamieszkania tego członka. Nie widzę powodu ku temu, aby proces rejestracji członków miał się odbywać na takich samych zasadach jak sprzedaż pozwolenia na połów ryb, czyli płacę-otrzymuję. Jeśli kogos będzie interesował pomysł na sprawdzenie przynalezności to chętnie taki poddam, gdyż internet nie jest do tego potrzebny. |
||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
09 marca 2010 11:50 | |||
| Tak naprawdę problem z kartotekami, ewidencją itp tkwi w umysłach działaczy starej daty. Nie ma żadnych przeciwskazań, aby ewidencję członków prowadzić elektronicznie przy pomocy powszechnie dostępnych programów do obsługi baz danych już teraz. Taka możliwość mogłaby tymczasowo rozwiązać problem do momentu stworzenia jednolitego systemu dla całego stowarzyszenia.
Pisaliśmy o tym już w zeszłym roku: http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=118&mode=thread&order=0&thold=0 Jedynie niechęć do nowości oraz konieczność podjęcia realnych działań powoduje odrzucanie inicjatyw tego typu. jarekk |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
09 marca 2010 12:02 | |||
| Właśnie w procesie rekrutacji jest błąd.
Rutyna w działaniu powoduje że pewne aspekty nam umykają: nie wiem skąd wziął sie powszechny pogląd: -że członkostwo w PZW należy sie każdemu, kto chciałby wędkować, -że przyjąc należy każdego kto wyrazi chęć wniesienia składki, - że Zarząd Koła jest od tego by mu nawytykać na Walnym, -że Zarząd Ogręgu jest od wieszania na nim psów, -że Zarząd Głowny jest od tego by każdy mógł go "ro....ać" -że racje ma zawsze zaszyty w trzciny anonimowy członek PZW, który zawsze wie najlepiej i nigdy mu nic nie odpowiada, nie jest za nic odpowiedzialny i nie ma żadnych obowiązków poza wyłapaniem wszystkich właśnie wpuszczonych ryb i najlepiej na terenie całego kraju. A taki był pokorny i zgodny na wszystko w momencie przyjmowania do Koła. To wszystko wymaga zmian, niestety starego zbuka sie już nie zmieni , zacząć trzeba od wychowania młodzieży, czyli kandydatów na członków PZW. |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
09 marca 2010 12:07 | |||
Pisaliśmy o tym już w zeszłym roku: http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=118&mode=thread&order=0&thold=0 Jedynie niechęć do nowości oraz konieczność podjęcia realnych działań powoduje odrzucanie inicjatyw tego typu. jarekk A na czym polega " problem z kartotekami" ? Ja nie potrafie tego zrozumieć, uważa Pan ze jak wklepie Pańskie dane osobowe w laptopa to będą one bezpieczniejsze? To chyba jakiś żart. |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
09 marca 2010 12:09 | |||
Pisaliśmy o tym już w zeszłym roku: http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=118&mode=thread&order=0&thold=0 Jedynie niechęć do nowości oraz konieczność podjęcia realnych działań powoduje odrzucanie inicjatyw tego typu. jarekk zrozumieć, uważa Pan ze jak wklepie Pańskie dane osobowe w laptopa to będą one bezpieczniejsze? To chyba jakiś żart. |
||||
jaro422
Od: 2009-03-23 Posty: 401 |
09 marca 2010 12:26 | |||
Pisaliśmy o tym już w zeszłym roku: http://grodzkie.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=118&mode=thread&order=0&thold=0 Jedynie niechęć do nowości oraz konieczność podjęcia realnych działań powoduje odrzucanie inicjatyw tego typu. jarekk Nie zgodze się z Pana poglądem: "Tak naprawdę problem z kartotekami, ewidencją itp tkwi w umysłach działaczy starej daty". Myśle że to Pan widzi jakiś problem z kartotekami i tkwi on w Pana głowie. |
||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
09 marca 2010 12:34 | |||
To wszystko wymaga zmian, niestety starego zbuka sie już nie zmieni , zacząć trzeba od wychowania młodzieży, czyli kandydatów na członków PZW. Akurat wychowywanie młodzieży w duchu bycia przyszłym członkiem PZW źle mi się kojarzy, poza tym to niczego nie zmienia i nie zmieni. W innym miejscu na tym Forum pisałem, że moim zdaniem, jedynym rozwiązaniem dla wiekszości problemów jest oddanie całkowitej autonomii okręgom, a PZW jako takie przekształcić w Zwiazek Stowarzyszeń PZW o równej ilości reprezentantów w tym zwiazku z poszczególnych okręgów. Każdy obecny okręg, a przyszłe samodzielne stowarzyszenie PZW nie było by wtedy pod jedynym i słusznym kierownictwem ZG i jego Prezydium i wiele nieżyciowych dzisiaj zapisów Statutu w ogóle by znikło. Równa ilość reprezentantów w Związku Stowarzyszeń PZW daje szansę na zajęcie się właściwymi zadaniami dla tej formacji, czyli: reprezentowanie na zewnątrz, analizowanie i usprawnianie sposobów gospodarowania wodami, wymiana doświadczeń, działalność wydawnicza, itp. Tyle, że to bardzo nie popularny temat, bo przekaz zwrotny jest taki, że chociaż stary sos się przypala, to ponoć nadal jest smaczny. Pozdrawiam wszystkich kolegów |
||||
okon56
Od: 2009-02-12 Posty: 12 |
09 marca 2010 19:24 | |||
| Witam!
Czas poważnie zastanowić się, w jaki sposób uzdrowić jedyną organizację wędkarzy w Polsce. Czytam wypowiedzi kolegów na forum. PZW jest chore wraz ze swoimi wiekowymi prezesami, działaczami.Itd.itp. Może czytają to forum koledzy myślący racjonalnie i mają pomysły jak zmienić ten stan. Panowie prezesi wybierają się od dziesięcioleci (prezes ZG to chyba z 30 lat piastuje tą zaszczytną funkcję).Czytam te narzekania i żale, co roku , że wody nie rybne, składki wysokie,brak kontroli, kłusownictwo , i wiele innych tematów.Pewnie ktoś za chwilę napisze ze na zebrania się nie chodzi, brak zaangażowania, pracy społecznej .Moim zdaniem wielu wędkarzy zapłaciłoby odpowiednio wysoką składkę za czyste ,rybne i bezpieczne wody.Koledzy zastanówcie się, co i w jaki sposób można zrobić.Jak uzdrowić tą sytuację.W okręgach kiedy padnie pytanie dlaczego tak jest odpowiadają że to wszystko narzuca im ZG. Pozdrawiam! |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
13 marca 2010 08:17 | |||
| Zgodnie z przepisami Ustawy o ochronie danych osobowych ewidencja członków stowarzyszeń, a więc gromadzenie podstawowych danych wynikających z ustawy o stowarzyszeniach, nie stanowi bazy danych osobowych w rozumieniu tej Ustawy, bowiem takie dane nie podlegają obrotowi marketingowemu itd. Oczywiście może dojśc do jakiś nadużyć, ale to już sprawa przepisów i norm wewnętrznych w Stowarzyszeniu. W PZW za stan ewidencji odpowiada zarząd koła. Najczęściej czyni to poprzez prowadzenie kartoteki papierowej, której prowadzenie powierza sie skarbnikowi. Moim zdaniem proces ten powinien być wnikliwie kontrolowany przez sam zarząd i komisje rewizyjną, tak aby nie dochodziło do nadużyć np. w postaci braku dbałości o zapisy, o zabezpieczenie itd/. Oczywiście istnieją także możliwości prowadzenia ewidencji informatycznej i ZG PZW podejmuje działania w tym kierunku. Są zresztą już koła, które to prowadzą. generalnie jednak chodzi o to, by taka ewidencja była prowadzona odpowiedzialnie, porządnie, systematycznie i zgodnie z przepisami. Co zas do sprawy Katowic: co innego jest podjęcie decyzji o zmianie przynależności przez wędkarza z pwodou jego osobistych przesłanek, a co innego organizowanie zbiorowych przejść do kół w innym okręgu, celem uzyskania po takim przejściu profitów na terenie okręgu, z którego się ,,uciekło\'\'. To jest zwykła krecia robota tych, którzy takie przejścia organizują, bo zostawiają okręg z obowiązkiem dbania o wody tak jak to było dotychczas, ale będą na tych wodach wędkować teraz już jako goście za mniejszą składkę wynikającą z warunków o porozumieniu międzyokręgowym. Nikt nie bierze pod uwagę, że normalny gośc z okręgu obok to przyjedzie na te wody 2-3 razy w miesiącu i dlatego płaci tyle za ile złowi, a ten miejscowy siedzi nad wodą codziennie, ale chce płacić tak jak tamten gość, co to przyjeżdża od czasu do czasu. Oto o co chodzi! Chodzi o to aby ocyganić swój dotychczasowy okręg, korzystając z takiego lawirowania pomiedzy kołami. | ||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
15 marca 2010 13:57 | |||
| Po pierwsze używanie słowa "ucieczka" w kontekście tej sprawy jest nadużyciem, gdyż otwarcie sugeruje nie uczciwość tych ludzi, którzy opuscili okręg katowicki. W żadnym miejscu Statutu PZW nie jest zapisane, że członek PZW ma należeć wyłącznioe do tego okręgu, którego terytorium działania pokrywa się z miejscem stałego zameldowania członka PZW. Jedynym zapisanym obowiązkiem w Statucie PZW jest aby członek należał wyłącznie do jednegi koła, OBOJĘTNIE w jakim rejonie Polski.
Po drugie, to ZO Katowice w 100% ponosi odpowiedzialność za wydanie szkodliwej dla swojego okręgu decyzji. Zdumniewa przy tym fakt, że Władze Naczelne nie wyciągnęły konsekwencji za nieprzemyslaną decyzję. Mało tego, pomagają ZO Katowice publicznie obwinić za całą sytuację tych członków, którzy zmienili okręg. Ponieważ dokonała tego duża grupa jest wystarczającym dowodem o podjęciu szkodliwej dla PZW decyzji przez ZO. Po trzecie, cała sytuacja jest doskonałym kolejnym przykładem na kaleczenie prawidłowych relacji jakie powinny być w stowarzyszeniu, oraz obrazuje świat kumoterstwa panujący w PZW. Pokazuje brak odpowiedzialności za pełnienie powierzonych obowiązków. Ciekaw jestem po co istnieją Sądy Koleżeńskie na wyższych szczeblach? |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
15 marca 2010 16:04 | |||
Rutyna w działaniu powoduje że pewne aspekty nam umykają: nie wiem skąd wziął sie powszechny pogląd: -że członkostwo w PZW należy sie każdemu, kto chciałby wędkować, -że przyjąc należy każdego kto wyrazi chęć wniesienia składki, - że Zarząd Koła jest od tego by mu nawytykać na Walnym, -że Zarząd Ogręgu jest od wieszania na nim psów, -że Zarząd Głowny jest od tego by każdy mógł go "ro....ać" -że racje ma zawsze zaszyty w trzciny anonimowy członek PZW, który zawsze wie najlepiej i nigdy mu nic nie odpowiada, nie jest za nic odpowiedzialny i nie ma żadnych obowiązków poza wyłapaniem wszystkich właśnie wpuszczonych ryb i najlepiej na terenie całego kraju. A taki był pokorny i zgodny na wszystko w momencie przyjmowania do Koła. To wszystko wymaga zmian, niestety starego zbuka sie już nie zmieni , zacząć trzeba od wychowania młodzieży, czyli kandydatów na członków PZW. Ta lista błednych przekonań, pokutujących w środowisku, to kolejny, bardzo fundamentalny problem w funkjconowaniu PZW. Tacy członkowie nie sa w stanie tworzyć efektywnego stowarzyszenia. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
15 marca 2010 16:27 | |||
| Szanowny Kolego Jerzy Kowalski
Jednym z fundamentalnych problemów jest powszechne przekonanie działaczy, że stoją ponad szarą wędkarską ciżbą stworzoną własnie po to, by bezwolnie służyć działaczom. Tacy ludzie, toczeni chorobą megalomanii, nigdy nie stworzą sprawnego mechanizmu zarządzania stowarzyszeniem. Jaro422 jest niestety, znakomitym tego przykładem. Nie znam wątku w którym byłby w stanie nawiązać dialog z wędkarzem o odmiennych poglądach, że o nici porozumienia, nie wspomnę :) Dlatego przyznaję, że zaskoczony jestem posługiwaniem się cytatem właśnie tego usera. Pozdrawiam :) Jarekk |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
15 marca 2010 16:40 | |||
Jednym z fundamentalnych problemów jest powszechne przekonanie działaczy, że stoją ponad szarą wędkarską ciżbą stworzoną własnie po to, by bezwolnie służyć działaczom. Tacy ludzie, toczeni chorobą megalomanii, nigdy nie stworzą sprawnego mechanizmu zarządzania stowarzyszeniem. Jaro422 jest niestety, znakomitym tego przykładem. Nie znam wątku w którym byłby w stanie nawiązać dialog z wędkarzem o odmiennych poglądach, że o nici porozumienia, nie wspomnę :) Dlatego przyznaję, że zaskoczony jestem posługiwaniem się cytatem właśnie tego usera. Pozdrawiam :) Jarekk Kolejnym problemem jest odbnoszenie się do tego, kto pisze, a nie do tego co pisze. Nie interesują mnie czyjekolwiek subiektywne odczucia wobec tego, co pisze Jaro422, a tylko to, że w tym przypadku lista problemów jest bardzo trafnie ujęta. :-) Odnosząc się do innej tezy - problemem jest też to, że ci działacze nie różnią się specjalnie od tej "szarej wedkarskiej cizby", zaś ta sama "szara wedkarska ciżba" nie rózni się specjalnie od tych "działaczy", do których zgłasza pretensje ... ;-) Dlatego ta "szara wedkarska cizba" nie jest w stanie wyłonić spoósród siebie sprawnego zespołu zarządzających nią ludzi, swoich przywódców, którzy kierowaliby działaniami wędkarzy będacych członkami PZW, w celu uzyskiwania dobrych efektów działanai stowarzyszenia. Zarządy sa bowiem powoływane po to, żeby zarządzac działaniem tych, którzy ich powołują, po to, żeby to działanie było sprawne i przynosiło efekty ... Zarząd okręgu jest powołanuy do zarządzania okręgiem, czyli członkami stowarzyszenia tworzacymi okreg, a zarząd koła jest powołany do zarządzania członkami koła i ich działaniami .... Działanie stowarzyszenia jest oparte na pracy członków, jak można łatwo przeczytac w Ustawie o stowarzyszeniach ... nie na składkach, nie na pracy zatruudnionych pracowników, nie na pracy członków zarzadów, ale na pracy członków ... wszystkich członków .... Po to ludzie zrzeszają się w stowarzyszenia, żeby realizowac swoją praca cele powołanej przez siebie organizacji ... w tym tez celu powołują spośród siebie, spośród aktywnych ludzi, tych, którzy będą ta działanością zarządzać ... Niezbędne jest więc z jednej strony dbanie o to, żeby członkami stowarzyszenia byli ludzie godni tego (to jedna z ról zarządów, które decydują o przyjęciu członków), a także motywowanie ludzi do podejmowania działania oraz uznanie efektów ich pracy, a także organizowanie tej pracy (to inne funkcje zarządów) ... To proste ... ;-) Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
jarekk
Od: 2009-04-23 Posty: 42 |
15 marca 2010 16:52 | |||
| No i właśnie do tego zmierzam :) To właśnie tacy działacze - odporni na wszelkie racje, przekonani o własnej nieomylności i właśnie tak odnoszący się do "szarej masy" powodują, że osoby wartościowe traktują stowarzyszenie jak "sprzedawcę biletów". Wbrew pozorom, to o czym piszę nie odbiega też znacznie od bieżącego tematu. Wystarczy przyjrzeć się "sprawie katowickiej". Wędkarze skorzystali ze statutowych uprawnień, a są traktowani jak wyrzutki. Błąd przecież popełniono gdzie indziej. Dlaczego nikt nie zauważy nieudolności działaczy średniego szczebla, tylko obwinia się wędkarzy ? | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
15 marca 2010 17:23 | |||
| W moim przekonaniu często wynika to z eksponowania podziału na działaxzy i tzw. szarych wędkarzy. Jedni moga wędkować, a drudzy muszą na nich pracować. To chyba wisi w powietrzu, jak wirus, że wszędzie szuka się takiej dychotomi, takiego antagonizmu, na dobrych i na złych. A później jest już tylko lament, że ktoś kogoś nie szanuje, że ktoś komuś nie tak powiedział.
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że wszyscy, działacze i członkowie, działają w jednym stowarzyszeniu, do którego dobrowolnie się zapisali. Wszyscy mają takie same, statutowe możliwości wzajemnej kontroli i takie same prawa, jak obowiązki. Jeśli tak bedziemy się traktować, a do tego dołożymy jeszcze zwykły koleżeński szacunek, to będzie OK, a inaczej to się pozagryzamy i nic z tego nie wyniknie dobrego ani dla jednych, ani dla drugich. |
||||
bili
Od: 2009-11-12 Posty: 35 |
15 marca 2010 19:26 | |||
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że wszyscy, działacze i członkowie, działają w jednym stowarzyszeniu, do którego dobrowolnie się zapisali. Wszyscy mają takie same, statutowe możliwości wzajemnej kontroli i takie same prawa, jak obowiązki. Jeśli tak bedziemy się traktować, a do tego dołożymy jeszcze zwykły koleżeński szacunek, to będzie OK, a inaczej to się pozagryzamy i nic z tego nie wyniknie dobrego ani dla jednych, ani dla drugich. ...Święte słowa pan napisał! w ostatnim zdaniu....,,JEŚLI\'\' już z tego wynika, że nic ku dobremu nie idzie! szczepienia i kagańce by się przydały:) Pozdrawiam...!:) |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
17 marca 2010 13:46 | |||
| Do Kol Antoniego-Mimo wyjaśnień Kolegi o czasie obowiązywania składek -ja jestem nadal niedoinformowany (Chyba dlatego ,że nie jestem zbyt łatwowierny słowom nie popartym obowiązującymi przepisami). Nie wiem czy poprzednie wypowiedzi są prywatnymi wypowiedziami Antoniego,czy oficjalnymi rzecznika prasowego ZG?.
Par 14p8 Statutu mówi tylko o wnoszeniu składki członkowskiej (bezkarnie) do 30-04.Nigdzie nie ma wzmianki o czasie ważności tej składki. Na znakach jest wydrukowany rok kalendarzowy . Czyżby znaki kłamały?.Jeśli to prawda,że jest inny rok składkowy, to żeby nikt nie był wprowadzany w błąd -powinno być wydrukowane np: "2010r-ważna do 30-04 -2011r". W takim razie wystarczy opłacić w styczniu okręgówkę i 4 miesiące wędkować na zeszłorocznej członkowskiej?. (Chyba skarbnicy się na to nie zgodzą.) Prawie identycznie są drukowane znaki okręgowe,a ważne tylko rok kalendarzowy ?. A może też do 30-04 następnego roku?. Gdzie można zasięgnąć wiarygodnej informacji na ten temat?.W Statucie takiej nie ma. Jak by ZG miał dore chęci ,to mógłby umieścić komunikat na swojej oficjalnej stronie -o prawdziwych terminach ważności obu składek. Wtedy będzie niepodważalne "czarno na białym" Pozdrawiam |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
17 marca 2010 17:14 | |||
| Do Proton Nareszcie ktoś logicznie i trzeżwo pisze. Przecież składki obowązują w danym roku , a nie jak do tej pory, gdzie nie było komputerów i działeło to jak do tej pory.Dotychczasowa regułka działała na podstawie pisanej palcem na wodzie niby ustawy znanej tylko działaczom, bo tak jest wygodnie.Pan Proton chce zapewne usłuszeć dlaczego jes tak do tej pory i nikt z ZG nie chcetego poprzeć konkretnymi przepisami zawartymiw statucie. Serdecznie pozdrawiam
ee |
||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
18 marca 2010 08:55 | |||
| Szanowny Pan - Proton napisał - W takim razie wystarczy opłacić w styczniu okręgówkę i 4 miesiące wędkować na zeszłorocznej członkowskiej?. (Chyba skarbnicy się na to nie zgodzą.)
Prawie identycznie są drukowane znaki okręgowe,a ważne tylko rok kalendarzowy ?. A może też do 30-04 następnego roku?. Trochę historii przed wielu laty nikomu to nie przeszkadzało -zarówno składka członkowska jak składka na ochronę i zagospodarowanie wód / za wędkowanie / za rok bieżący była honorowana do 30.04 roku nastepnego . Trwało to do roku 1985 a praktycznie do 1986 . W roku 1985 została powołana PSR - Ustawa z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym Art. 22. 1. Tworzy się Państwową Straż Rybacką. I to nikt inny tylko PSR karał Wędkarzy za brak opłaty za wędkowanie na dany rok już po 01.01. Przekonali sie o tym Wędkarze rozpoczynający sezon tzw. trociowy na rzekach pomorskich wlaśnie już 01.01. PSR nie interesowała sie brakiem opłaty członkowskiej do 30.04. Jedynym działaniem ZG PZW w tej sytuacji było przyśpieszenie dostępności znaczków pod koniec roku bieżącego na rok następny - bo wcześniej różnie to bywało a bywało ze dopiero w marcu znaczki były dostępne. Teraz czasy obecne Przypominam ze rok budżetowy to rok kalendarzowy.Bilans dotyczy roku kalendarzowego. Jak w takiej sytuacji można sporządzić w miarę precyzyjny plan finansowy/ plan wpływów i wydatków / plan zamierzeń i jak to wszystko reałizować . Nie pomoga niezliczone ilości komputerów i ich olbrzymia moc obliczeniowa Tak jak słusznie Sz.pan Proton wspomniał skarbnicy na to by sie nie zgodzili bez chyba bo to jest pewne,. to by był koniec swiata Maja racje wszyscy którzy domagają sie żeby opłaty za wędkowanie ważne byly przez okres 1 roku - tak jak np. jest to w ubezpieczeniach . Ktoś rezolutnie zaraz zauważy ze przecież są opłaty okresowe ale to juz inna bajka . Nikt nie zmusza Wędkarza żeby np w miesiącu lipcu opłacał całoroczna składkę za wędkowanie może wykupić tzw zezwolenie okresowe tyle że wysokośc opłat okresowych jest przez ZO PZW ustalana na takim poziomie żeby Wedkarzowi bardziej kalkulowało sie wniesienie opłaty całorocznej a to dlatego ,że to są tzw wpływy pewne , natomiast wplywy z opłat okresowych są trudno przewidywalne wręcz niemożliwe do zaplanowania pozdrawiam serdecznie jan kulczyński |
||||
piotr_okrasa
Od: 2009-02-08 Posty: 605 |
18 marca 2010 11:44 | |||
| Panie Szymonie ,ale to co napisałeś odnośnie składek ni cholery nie chce działać .Działa tylko w jedną stronę aby przytrzymać wędkarzy w kole.Zaraz działacze starej daty będą przekonywąć o swoich racjach, ale do zreformowania to oni są bardzo daleko .Jest to materiał nie poddający się do uformowania, to są stare polimery utwardzone tylko raz. | ||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
18 marca 2010 12:37 | |||
| Szanowny Panie Piotrze
Jak nie ma widzów to nie ma teatru Przekład na język Wędkarski jak nie ma ryb - nie ma wedkarzy jak nie ma wędkarzy - nie ma kół PZW jak nie ma kół PZW - nie ma okręgów PZW jak nie ma okręgów PZW - hm- ZG PZW i tak BĘDZIE Pozdrawiam - j.k |
||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
18 marca 2010 17:08 | |||
| Powiem jeszcze krócej, chociaż na odwrót niż wyżej.
PZW jest tak rozległe i masowe, gdyż posiada 60% wszystkich wód powierzchniowych. Nie ma wód nie ma PZW. Jesteśmy tu tylko dla wód, wszyskie cele statutowe możemy wyznaczać i realizować tylko wtedy gdy mamy wody ;-) |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
19 marca 2010 07:48 | |||
| Jak widać zrozumienie istoty składek członkowskich w PZW nadal jest trudne, choc to wiedza, którą powinien posiadać każdy członek, a każdy skarbnik w kole powinien umieć to wyjaśnić. Są dwie składki członkowskie: składka organizacyjna, jednolita, obowiązująca wszystkich członków PZW, z przeznaczeniem na utrzymanie Związku i realizację jego celów statutowych na wszystkich jego szczeblach. Do ZG trafia 10 proc., a do okręgów 90 proc. Okręgi dzielą tę część na koła wg zatwierdzonych preliminarzy budżetowych kół. I jest składka członkowska okręgowa, z przeznaczeniem na ochronę i zagospodarowanie wód danego okręgu, ustalana wg kalkulacji kosztów i dzielona wg budżetu tego okręgu na cele związane z gospodarką rybacką i wędkarską. Składka ta, dla członków PZW, stanowi zezwolenie na wędkowanie i zapewnia im preferencyjne warunki do wędkowania na wodach okręgu, w którym ją wnieśli. Teraz składkę członkowską na dany rok wnosimy w dowolnym momencie, ale nie później nić do 30 kwietnia, chyba, że zarząd koła uzna ewentualne spóźnienie za usprawiedliwione. Takie coś zapewnia Statu, uznając, że dochopwanie tego terminu nie pozbawia członka jego uprawnień statutowych. Brak składki czł. opłaconej w terminie skutkuje wykreśleniem z ewidencji członków PZW. Natomiast składkę okręgową, całoroczną lub okresową, wnosimy przed podjęciem wędkowania, bowiem na wędkowaniu musimy posiadać komplet stosownych składek, czyli składkę czł. PZW, która potwierdza naszą przynależnośc i potwierdza preferencje związkowe, oraz skł. okręgową, która na warunkach tych preferencji związkowych, stanowi zezwolenie na wędkowanie. To wszystko. Oczywiście składka, jako kwota wpłacona na konto PZW w danym roku budżetowym stanowi przychód związku w tym roku, w którym obowiązuje, a swoiste przedłużenie skutków składki członkowskiej do końca kwietnia roku nastepnego, stanowi tylko statutową gwarancję dla kontynuacji przynależności do PZW i zachowania prawa do korzystania z praw członka PZW. | ||||
ryba34
Od: 2010-03-06 Posty: 4 |
19 marca 2010 08:13 | |||
| Panie Antoni, musi Pan "wyłożyć jak krowie na rowie" inaczej nic nie dotrze.
Składkę członkowską ogólną można wykupić w przedłużonym terminie (fakt) i może byc wykupiona tylko ona. Inaczej jest ze składką na zagospodarowanie, ta musi byc wykupiona z chwila rozpoczęcia wędkowania w danym roku, ale!! aby ja skarbnik sprzedał , członek PZW musi jednocześnie wykupić składkę członkowską lub mieć już ją wykupioną. Można być członkiem innego okręgu ( składka członkowska ) a składka na zagospodarowanie może być wykupiona w innym okręgu. Nie ma co prowdzić dysputy na temat, zawsze "szukacze" będą szukac literówki, co nie zakazane to dozwolone, i różne tego typu trele..... jeszcze jedno, składek na zagospodarowanie, członek może sobie wykupić i czterdzieści, we wszystkich okręgach,jak mu się tak podoba . Składka CZŁONKOWSKA JEST JEDNA. |
||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
19 marca 2010 08:30 | |||
| Sz.Pan Ryba 34 napisal :ale!! aby ja skarbnik sprzedał , członek PZW musi jednocześnie wykupić składkę członkowską lub mieć już ją wykupioną.
a gdzie Pan to wyczytał Pan Antoni, właśnie wyłozył jak krowie na rowie" i jak widac do Sz.Pana to nie dotarło. pozdrawiam j.k |
||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
19 marca 2010 08:38 | |||
| Rzecznik ZG PZW - Sz Panie obiecałem nie dokuczać ale - prosze o sprostowanie sojej ostatniej wypowiedzi ponieważ
Podział składki członkowskiej jest następujący: ZG PZW – 10 % ZO PZW – 90 % z tego dla kół Indywidualnie ustalona kwota składki na podstawie zatwierdzonych preliminarzy budżetowych zgodnie z uchwałą XXVIII K Z D PZW z dnia 20 października 2005 roku. Obecnie W okresie kadencji 2009-2013 ustala się jako obowiązujące następujące zasady: 2. ustala się następujący podział wpływów ze składki członkowskiej: - 90% przychodów pozostaje w okręgu i podlega podziałowi, wg zasad ustalonych przez zarząd okręgu, pomiędzy okręg i koła. UCHWAŁA XXIX KZD Polskiego Związku Wędkarskiego z dnia 16 października 2009 r. przy okazji zapytam dlaczego XXIX KZD zmienił ten zapis ? Pozdrawiam serdecznie jan kulczyński |
||||
ryba34
Od: 2010-03-06 Posty: 4 |
19 marca 2010 08:50 | |||
| Panie Szymonie,nie wszystko musi byc zapisane w statucie. Pan Antoni tego nie dopisał.
PSR , nie kontroluje składki członkowskiej, ją interesuje składka która zezwala na połów ryb ( składki na zagospodarowanie ). Gdyby można było wykupić składkę na zagospodarowanie, bez składki członkowskiej, to proszę mi powiedzieć, który z wędkarzy mając już pozwolenie na połów, dokupi członkowską. jedynie ten, który jest zainteresowany członkostwem w PZW. Gdyby dopuścić taką możliwość , składka członkowska stała by się dobrowolną składką, a nie obowiązkową. Widać i logikę trzeba zapisywać . Gdzie to jest zapisane , to juz Pana Antoniego działka, nie będę wchodził w jego kompetencje. |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
19 marca 2010 09:24 | |||
| Kol Antoni- Potrafisz w taki sposób odpowiadać na pytania ,żeby uniknąć odpowiedzi. Zupełnie jak politycy w Rządzie. Proszę odpowiedz krótko"tak " lub "nie". Składka czł ważna rok kalendarzowy......ważna do 30-04 następnego roku...... Składka okręgowa ważna rok kalendarzowy...... ważna do 30-04. ....... Pozdrawiam. | ||||
szymon_2003
Od: 2009-01-07 Posty: 182 |
19 marca 2010 09:29 | |||
| Sz Panie Ryba34 cytat : Gdyby można było wykupić składkę na zagospodarowanie, bez składki członkowskiej
Twierdzę że mozna - osoby niezrzeszone posiadające Kartę Wędkarską , cudzoziemcy to nawet bez KW mogą Teraz Pana wątpliwości cytat : 1. cytay : który z wędkarzy mając już pozwolenie na połów, dokupi członkowską. jedynie ten, który jest zainteresowany członkostwem w PZW. BARDZO SŁUSZNIE Pan napisał . z Tym że po 30 kwietnia taki Delikwent zostaje wykereślony z ewidencji członków PZW - napisał wyżej Sz.Pan Antoni .Skutkuje to tym ze taki Delikwent w następnym roku MUSI ponownie ubiegać sie o przyjęcie do PZw po przyjęciu do PZW MUSI ponownie opłacić wpisowe - to gdzie ta LOGIKA 2.cytat : Gdyby dopuścić taką możliwość , składka członkowska stała by się dobrowolną składką, a nie obowiązkową. To ja bardzo Sz.Pana BARDZO PRZEPRASZAM ale do dnia dzisiejszego byłem święcie przekonany , że przynależność do PZW jest DOBROWOLNA - tym samym opłaty też są dobrowolne - według mojej wiedzy obowiązku przynależności do PZW nie ma póki co - widać myliłem się Pozdrawiam jan kulczyński |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
19 marca 2010 10:21 | |||
| Szanowni Koledzy,
Warto zauważyć taką oczywistośc, że składki członkowskie są wnoszone przez członków stowarzyszenia. Członkostwo w stowarzyszeniu wymaga wniesienia składki członkowskiej. Bedac członkiem stowarzyszenia można wnieśc sjkładkę okregową, choć wcale nie musi sie tego robić, jesli nie chce się uczestniczyć w zagospodarowaniu wód przez stowarzyszenie. Mozna być członkiem PZW i prowadzić działalność dotyczącą sfery organizacyjnej, edukacyjnej, ekologicznej itp. Chcąc uczestniczyć w okregowej działalności statutowej, polegającej na dzierżawieniu i rybackim zagospodarowaniu obwodów rybackich trzeba wniesć składkę okregową. Składka nie jest "zezwoleniem na wedkowanie", ale uprawnienia do wedkowania członka stowarzyszenia wynikają z uczestniczenia w zagospodarowaniu. Działanośc stowarzyszenia nie opiera się na wnoszeniu składek, ale na społecznej pracy członków. Wnoszenie składek jest tylko formą tworzenia finansów wspólnego przedsięwzięcia jakim jest stowarzyszenie. Wędkarze niezrzeszeni w stowarzyszeniu nie moga wnosić składek, a tylko uzyskują od stowarzyszenia wędkarzy zrzeszonych zezwolenie na wędkowanie w obwodach rybackich dzierżawionych przez wedkarzy stowarzyszonych, a za to zezwolenie wpłacają opłatę, która jest dochodem z działaności gospodarczej stowarzyszenia, czyli ze sprzedaży usług na zewnątrz. Członkostwo w stowarzyszeniu jest dobrowolne, ale wstapienie do stowarzyszenia rodzi zobowiązania, których wypełnianie jest już obowiązkowe. Do takich zobowiązań należy wnoszenie składek. Inne zobowiązania są też opisane w statucie, który członek stowarzyszenia zobowiązuje się wypełniać. Może ktoś z dyskutujących postarałby się wyjasnić znaczenie okreslenia "wykupienie składek"? Składek się nie "kupuje", składki się wpłaca lub wnosi do wspólnej puli, z której finansowane jest wspólne przedsięwzięcie, jakim jest np. stowarzyszenie. "składka 2. «kwota pieniężna wpłacana regularnie i obowiązkowo przez jedną osobę do wspólnej kasy, na jakiś wspólny cel»"http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=sk%B3adka Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
19 marca 2010 15:02 | |||
| "Wykupienie składek"-to potoczne określenie -"kupienie zezwolenia na wędkowanie" (Chyba to miał na myśli piszący).
Pozdrawiam. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
19 marca 2010 16:19 | |||
Pozdrawiam. Tymczasem składka członkowska nie jest opłatą za zezwolenie na amatorski połów ryb, ale wkładem do wspólnej kasy w celu finansowania wspólnego przedsięwzięcia, jakim jest m.in. dzierżawienie i zagospodarowanie obwodów rybackich. Dopiero z prowadzenia tego wspólnego przedsięwzięcia, opartego na podejmowanej nieodpłatnie pracy przez członków stowarzyszenia, z wykorzystaniem pieniędzy zgromadzonych w formie składek, wynika uprawnienie tych gospodarujących członków do połowu ryb. W takiej sytuacji łowią oni jako posiadający upoważnienie uprawnionego do rybactwa, a nie jako posiadający jego zezwolenie. Takie upowaznienie równiez jest obwarowane warunkami jego wykonywania, a postępowanie poza zakresem upoważnienia jest postepowaniem bez upoważnienia. To ci członkowie, jako okreg, mogą udzielic zezwolenia wędkarzom niezrzeszonym, za co moga pobrac opłatę w wysokości przez siebie ustalonej. To od wędkarzy zależy jacy ludzie ich reprezentują, jakie decyzje podejmują w imieniu tworzących stowarzyszenie, jako wspólne przedsięwzięcie. Wniesienie składki nie jest formą "zapłacenia za usługę", ale uzyskaniem uprawnienia do podejmowania decyzji oraz do działalności w ramach wspólnego przedsięwzięcia. Te rozróżnienia są bardzo ważne dla właściwego rozumienia relacji i roli poszczególnych osób i zespołów osób w sprawach dotyczących funkcjonowania wędkarstwa (i nie tylko). Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
20 marca 2010 08:44 | |||
| Kol Jerzy-Wpłacić,wnieść,opłacić a także kupić to znaczy pozbyć się własnych pieniędzy w jakimś celu. Tu celem jest między innymi możliwość wędkowania poprzez zrzeszenie się w tym Stowarzyszeniu.Żeby być- cyt: "uprawnionym do rybactwa" to w naszym przypadku też trzeba wydać pieniądze na t zw składki. Ten -cyt:"wkład do wspólnej kasy" pozwala w miarę prawidłowo gospodarować wodami a także uprawnia i zezwala na połów ryb. Nie ma co się czepiać słówek typu -cyt:"wykupienie składek".Nieważny jest tutaj styl,ortografia,sposób klepania w klawisze, język potoczny czy literacki.Ważne jest żeby myśli i informacje tutaj przekazywane były zrozumiałe dla szerokiego grona Forumowiczów.
Pozdrawiam. |
||||
Jerzy Kowalski
Od: 2008-11-20 Posty: 444 |
20 marca 2010 23:07 | |||
| Szanowny Protonie,
Wbrew temu, co Pan pisze, niezwykle ważną rzeczą, niosącą zasadnicze konsekwencje, jest precyzyjne określenie tego "wydania pieniędzy"... Język służy właśnie dokladnemu określeniu różnych znaczeń ... Bardzo trafnie Pan zauważył, że równie istotne jest to, żeby czytający dobrze rozumieli te istotne rozróżnienia. Skupmy się więc na tym, żeby były zrozumiałe. Jeśli potrafi Pan wyjaśnić te róznice precyzyjnie i w sposób zrozumiały dla członków PZW to będę wielce zobowiązany. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski |
||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
21 marca 2010 09:02 | |||
| Do precyzyjnego wydawania pieniędzy (zgodnie ze Statutem) są powołane Zarządy Okręgów Kół). Na to ma b mały wpływ szeregowy członek.......Nie zawsze można dokładnie czyli precyzyjnie określić dane znaczenie,żeby nie urazić czy obrazić współdyskutanta. Tu trzeba użyć podmiotu domyślnego ,ukrytej ironii itp.Nie wszyscy chwytają w lot takie przekazywane informacje.Wtedy grono rozumiejących temat się zawęża.Podobnie zawężone jest grono Forumowiczów w dyskusji dotyczącej"kropki na mapie"-tzn lokalnego problemu,który kojarzy tylko garstka ludzi oraz w wielu tematach mało ineresujących większość jak choćby zawiłości prawa i przepisów gdzie niektórzy się wyżywają uważając całą resztę za "głąbów".
Ps..Co do ostatnich zdań Kol postu -to odnoszę wrażenie ,że Kol próbuje "brać mnie pod to czym się siusia. Ps2..Bardzo odbiegliśmy od tematu wątku -a tam pozostało kilka problemów do końca niewyjaśnionych. Pozdrawiam. |
||||
|
robert_ciarka Od: 2010-02-17 Posty: 139 |
22 marca 2010 12:50 | |||
Uchwała Zarządu Głównego dotycząca zmiany istoty składki członkowskiej weszła w życie w 2008 roku. Póki co przekaz informacji w tym temacie odbywa się poprzez dyskusję na forach, a np. w moim okręgu nikt oficjalnie nie mówi o tym. Nadal pokutuje przekonanie, że składka okręgowa jest składką za łowienie ryb w okręgu i już... Do kogo pretensje, że zrozumienie istoty składek PZW przez członka jest trudne? Nie potrzebuję tego tłumaczyć. Składka okręgowa na ochronę i zagospodarowanie wód nie jest tożsama z "pozwoleniem na połów ryb". Połów ryb na wodach PZW jest prawem członka wynikającym z bycia członkiem PZW, co gwarantuje mu prawo Statutowe. Nigdzie we właściwych dokumentach i przepisach nie jest zapisane, że składka na ochronę i zagospodarowanie wód jest pozwoleniem na połów ryb w PZW. Konstruowanie takie twierdzenia jest manipulacją, a nie interpretacją istoty składki okręgowej. |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
