Logowanie

Zarejestruj się

Rzecznik ZG PZW

Dodaj odpowiedź

  Rzecznik ZG PZW  
  szymon_2003

Od: 2009-01-07

Posty: 182

16 maja 2010 07:47  
!. Czy podził wód ogólnodostępnych na wody NIZINNE  i WODY GÓRSKIE jest zgodny z uchwałą 103 ZG PZW. 
 POZDRAWIAM
jan kulczyński 
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

21 maja 2010 08:03  
To są dwie różne sprawy, choć ze sobą pośrednio związane. Podział wód na górskie i nizinne wynika z historycznego uwzględnienia różnych kosztów prowadzenia gospodarki rybackiej na tych wodach, a w związku z tym koniecznością zróżnicowania wysokości składek. Składka górska, jako składka wyższa zawsze ,,wchłaniała w siebie\'\' składkę nizinną. Uchwała nr 103 określa, że składka pełna ma zawierać w sobie koszt wszystkich zadań gospodarki rybacko-wędkarskiej i ochrony wod, bez względu na ich charakter, a dopiero wędkarz, poprzez rezygnację z niektórych jej składników ustala, jaka będzie jego składka niepełna, dotyczące jego własnych preferencji wędkarskich. tak więc składka pełna zawiera w sobie zarówno skladkę górksą, jak i nizinną, a dopiero wędkarz określa, z którego rodzaju wod będzie korzystać i jakie wniesie za to składki.  
 
  szymon_2003

Od: 2009-01-07

Posty: 182

21 maja 2010 13:19  
zamiast historii - Uchwała 103
 

2.
Zobowiązuje się Zarządy
Okręgów PZW do ustalenia
składek na ochronę i
zagospodarowanie


wód
ogólnie dostępnych użytkowanych przez Okręg, wszystkimi dopuszczonymi
metodami,


zgodnie
z zasadami zawartymi w Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb PZW.


Składki
na ochronę i
zagospodarowanie wód muszą być zbilansowane z uwzględnieniem specyfiki


zagospodarowania
poszczególnych wód, umów na ich użytkowanie
i innych zasad wynikających


z
uwarunkowań prawnych
i z przepisów zewnętrznych obowiązujących
w danym


regionie.


Składki te nie mogą być uzupełniane żadnymi
dodatkowymi świadczeniami ze
strony wędkujących
przy okazji 

Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW  14 listopada 2009 08:44 napisał :


 


 Kol. Piotrze jak
komus na rozumie ciąży zaćma to widzi zaraz tylko to wstretne PZW, bez wzgledu
na temat. Więc przypominam, że zgodnie z uchwałą nr 103 ZG PZW z dnia 28
wrzesnia 2008 r. okręgi PZW mają prawo tworzyć skladkę okręgową tylko w
strukturze: skladka podstawowa i ulgowa, składka okresowa pełna i ulgowa oraz
opłata dla niezrzeszonych. To, że okręg PZW w Toruniu stosuje swój, bardzo
skomplikowany i niezgodny z tą uchwałą system składek, to jest sprawa tego
okręgu i tam trzeba kierować te uwagi. W kążdym razie obecnie okrei do 30
listopada mają czas na ustalenie swoich składek na rok 2010 i wówczas się
przekonamy, jak to będzie w Toruniu. Jeśli się dalej będą uchylać od stosowania
uchwały nr 103, to trzeba będzie to rozpatrzeć przy okazji analizy całego
systemu składek, jaki powstanie w kraju.


bez komentarza
jan kulczyński
Ps, Ewenement na skale światową -  nowe metody Połowu ryb
1 wody nizinne
2 wody górskie 
   
 
 
  robert_ciarka

Od: 2010-02-17

Posty: 139

21 maja 2010 14:02  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszUchwała nr 103 określa, że składka pełna ma zawierać w sobie koszt wszystkich zadań gospodarki rybacko-wędkarskiej i ochrony wod, bez względu na ich charakter, a dopiero wędkarz, poprzez rezygnację z niektórych jej składników ustala, jaka będzie jego składka niepełna, dotyczące jego własnych preferencji wędkarskich.
 
Metody amatorskiego połowu ryb dpopuszczone przez Ustawodawców oraz RAPR PZW nie są zadaniem gospodarki rybacko-wędkarskiej, który ma wpływ na ustalenie kosztów jej prowadzenia. Co ma się do kosztów racjonalnej gospodarki rybacko-wędkarskiej połów ze środka pływającego, czy też przy użyciu sztucznych przynęt??? A właśnie owe "preferencje" w stosowaniu metod połowu ryb ZG PZW uwzględnił w Uchwale nr. 103, pozwalając okręgom uczynić z tego nich zniżkę dla uprzywilejowanych wedkarzy.
Niektóre okręgi jedynie skwapliwie wykorzystują zapis Uchwały ZG co w oczywisty sposób czyni je współwinne zamieszania. Jednak bez przyzwolenia ZG PZW, cuda takie nie były by możliwe.
 
 
  grzegorz75

Od: 2010-08-26

Posty: 25

26 sierpnia 2010 09:30  
Dlaczego ZGPZW nie wprowadzi przepisu który by zabraniał całkowici połowu na rzece w czasie zarybiania nawet pod karą utratu uprawnień bo to co się dzieje to kpina na zarybianie to taki STAR REAL rybny .  
 
  grzegorz75

Od: 2010-08-26

Posty: 25

26 sierpnia 2010 09:51  
Czy istnieje możliwość zmiany zasady ustalania wymiarów ochronnych na taką która by chroniła osobniki duże i bardzo duże ewentualnie na wprowadzenie formy"ZŁAP I WYPUŚC" oraz nakazu połowu tylko przy użyci haków bezzadziorowych?  
 
  grzegorz75

Od: 2010-08-26

Posty: 25

26 sierpnia 2010 09:54  
Jak wygląda sytuacja na Dunajcu pod względem planownych małych elektrowni wodnych oraz progu wodnego w Swiniarsku?  
 
  tomjas78

Od: 2009-08-23

Posty: 689

26 sierpnia 2010 14:56  
grzegorz75Czy istnieje możliwość zmiany zasady ustalania wymiarów ochronnych na taką która by chroniła osobniki duże i bardzo duże ewentualnie na wprowadzenie formy"ZŁAP I WYPUŚC" oraz nakazu połowu tylko przy użyci haków bezzadziorowych?
 

Polecam temat "wymiary widełkowe" tam prowadziliśmy obszerną dyskusję na ten temat i posty Rzecznika prasowego ZGPZW też się znajdują - grochem o ścianę
 
 
  Gaki35

Od: 2010-10-30

Posty: 4

25 kwietnia 2011 20:33  
Witam
Zdarzenie miało na ośrodku wypoczynkowego Buków były ośrodek KWK Jastrzębie.
 Aktualnie opiekunem zalewiska jest Koło 78 czyli dokładniej PZW, gdzie sytuacja była następująca. Jestem w godzinach porannych choć i tak już zbyt późno bo o 5:45.
[/i]Jestem rencistom II grupy na własną prośbę przekwalifikowałem się by muc podjąć lekką prace z powodów wypadku na dole (Uraz Głowy, Kolana, Kręgosłupa).Nie mogąc dźwigać wybieram koła z  miejscami dla inwalidów gdzie na tym akwenie się znajduje takie stanowisko do spokojnego wędkowania.Jestem rano pragnę skorzystać z óww/w miejsca wyznaczonego przez Zarząd Kola 78,
Gospodarz ośrodka wstał po uprzednim moim telefonie z miłą chęcią skorzystania z miejsca wyznaczonego do, którego musiałbym dojechać ponieważ mi nie wolno dźwigać.
[/i]Rozmowa moja i Gospodarza Ośrodka była szybka i żywiołowa.
-Gospodarz-Czy ma pan pozwolenie na wjazd na ośrodek ?                                                                       Pokazałem mu kartę inwalidzką na poruszanie się nawet znaku Zakaz Ruchu Pojazdów,    gdzie mnie nie rusza przy zachowani
szczególnej ostrożności  gdyż jestem zwolniony  z ów przepisów o ruchu drogowym.Powiem krótko obowiązuje mnie znak Droga Jedno Kierunkowa i Trzy rynki w Polsce na, których nie mogę się poruszać autem.

[/i]Ja mu pokazałem ów kartę.
-Gospodarz  -Chodzić pan potrafi to może przejść się na
stanowisko, poza tym prezes koła zabronił wjazdu na teren, tylko mogą się poruszać autami panowie z ochrony,że on zaczyna pracę od 6:00h. pyzatym  nie toleruje takich kart inwalidzkich i moja żona tez taką posiada.

 -Ja-Wjadę wypakuje swój sprzęt wędkarski i pan wyjedzie na parking. Jak będę się zbierał to pan mi podstawi auto i problem z głowy.
-Gospodarz  -Ja nie będę jeździć czyimś autem, jest zakaz prezesa i już.W końcu pojechałem obok płotu
ośrodka gdzie mam opłaconą kartę jako członek koła i mógł korzystać z zasobów
koła. Nr 78. 
Na tym miejscu było strome podejście do wody i trudności z normalnym połowem ryb. Pozdrawiam Jacek P.
 
 
  Gaki35

Od: 2010-10-30

Posty: 4

26 kwietnia 2011 10:42  
Do rzecznika PZW. 
Jestem członkiem PZW .Ale niestety jestem osobą niepełnosprawną Posiadam legitymację rencisty jak i kartę parkingową, ( legitymacja rencisty nr 34/12/R/016835/10). 
Koło nr 78 Jas-Mos którego jestem członkiem jest gospodarzem zbiornika Buków. 
Na zbiorniku tym znajduje się stanowisko dla osób niepełnosprawnych, niestety dojazd do niego skutecznie blokuje zamknięta na kłódkę brama .Po przybyciu nad wodę o godzinie 5,00 
Poprosiłem gospodarza o otwarcie bramy. Gospodarz stwierdził ze pracuje od godziny 6,00 a poza tym zarządzeniem prezesa koła wpuszczane będą tylko osoby o widocznej niepełnosprawności ruchowej (nie wiem jak mam to rozumieć ?).Zostałem potraktowany w moim mniemaniu skandalicznie ,a z mojej choroby nie mam zamiaru tłumaczyć się nikomu oprócz komisji lekarskiej powołanej w tym celu. A już na pewno gospodarzowi ośrodka czy  prezesowi kola .Nie wiem co mam dalej robić ? może PZW posiada odpowiednią komisje na którą mam się wstawić?   
Z poszanowaniem którego zabrakło w stosunku do mojej osoby 
Wędkarz   Jacek.
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

02 maja 2011 09:00  
Proszę przyjąć wyrazy szczerego współczucia i przeprosin za niestosowne zachowanie się kolegów w opisanej sytuacji. Tym wszystkim, którzy jeszcze nie zrozumieli, że PZW zmienił swoje stanowisko odnośnie osob niepełnosprawnych pragnę przytoczyć zapis par. 7 pkt. 19 obecnego  Statutu PZW, który mówi, że Związek realizuje swoje cele m.in poprzez działania na rzecz osób niepełnosprawnych.  
 
  aqq1

Od: 2009-01-10

Posty: 187

02 maja 2011 09:38  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszProszę przyjąć wyrazy szczerego współczucia i przeprosin za niestosowne zachowanie się kolegów w opisanej sytuacji. Tym wszystkim, którzy jeszcze nie zrozumieli, że PZW zmienił swoje stanowisko odnośnie osob niepełnosprawnych pragnę przytoczyć zapis par. 7 pkt. 19 obecnego  Statutu PZW, który mówi, że Związek realizuje swoje cele m.in poprzez działania na rzecz osób niepełnosprawnych.
   
Za co kolega przeprasza.Ja nie widzę tu powodu do przeprosin.Jak kolega  inwalida przekwalifikował się aby móc LEKKO pracować to i chodzić potrafi. Zbyt dużo narobiło się cwaniaków wykorzystujących swoje nabyte słusznie lub  niesłusznie przywileje.Karta parkingowa inwalidy nie upoważnia do wyjątkowo szczególnego traktowania.Inwalidzie NALEŻY ułatwiać życie ale żądanie wjazdu na wał czy groblę i jazdy po nim  to już lekka przesada.
  
 
 
  piotr_okrasa

Od: 2009-02-08

Posty: 605

02 maja 2011 09:41  
Panie Rzecznik nie udawaj pokutnika . bo sprawa z wędkaezami powinna być prioryretowo załatwiona raz na zawsze a nie wtedy jak wam się wtyka gałązki do oczu. Zaślepieni zdobywaniem łatwej kasy ,nie widziliście problemów niepełnosprawnych? Niepełnosprawni powinni was teraz opluć za waszą bezduszniść  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

02 maja 2011 09:47  
Kol. Piotrze i przy tej okazji wychodzi prawdziwa natura. Przecież do tej pory mówilismy, że wędkarstwo jest tylko dla sprawnych, a jak gdzieś w kole, ktoś chce pomóc swojemu niepełnosprawnemu koledze, to jest ich sprawa. Teraz, od NKZD, który przyjął ostatni Statut, sprawa ,,działalności wśród osób niepełnosprawnych\'\' stała się zadaniem statutowym i widać, że nie wszyscy to potrafią zrozumieć. Tu nie chodzi o ulgi, o przywileje, ale o autentyczną pracę i zrozumienie potrzeb takich wędkakujący kolegów. Ot i wszystko. A jesli gdzies pojawiają się przykłady innych postaw, to jest mi po prostu zwyczajnie wstyd.  
 
  jeep63

Od: 2010-07-02

Posty: 2

03 maja 2011 13:45  
aqq1
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszProszę przyjąć wyrazy szczerego współczucia i przeprosin za niestosowne zachowanie się kolegów w opisanej sytuacji. Tym wszystkim, którzy jeszcze nie zrozumieli, że PZW zmienił swoje stanowisko odnośnie osob niepełnosprawnych pragnę przytoczyć zapis par. 7 pkt. 19 obecnego  Statutu PZW, który mówi, że Związek realizuje swoje cele m.in poprzez działania na rzecz osób niepełnosprawnych.
    
Za co kolega przeprasza.Ja nie widzę tu powodu do przeprosin.Jak kolega  inwalida przekwalifikował się aby móc LEKKO pracować to i chodzić potrafi. Zbyt dużo narobiło się cwaniaków wykorzystujących swoje nabyte słusznie lub  niesłusznie przywileje.Karta parkingowa inwalidy nie upoważnia do wyjątkowo szczególnego traktowania.Inwalidzie NALEŻY ułatwiać życie ale żądanie wjazdu na wał czy groblę i jazdy po nim  to już lekka przesada.
  

Kolego tu właśnie nie chodzi o wjazd na groblę czy wał, ale właśnie na miejsce specjalnie zrobione dla niepełnosprawnych. Szkoda że są ludzie, tacy jak Ty, z takim podejściem do sprawy.
 
 
  Gaki35

Od: 2010-10-30

Posty: 4

03 maja 2011 21:39  
p.PIOTER nie życzę tej przypadłości jaką ja mam.
Pragnę się zamienićz panem na zdrowie tak na 24h. Ciekawie by pan poczół
Skutki bycia osobą niepełnosprawną. Bardzo by było miło. Pozdrawiam wszystkich kolegów.
 
 
  aqq1

Od: 2009-01-10

Posty: 187

04 maja 2011 07:57  
jeep63
aqq1
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszProszę przyjąć wyrazy szczerego współczucia i przeprosin za niestosowne zachowanie się kolegów w opisanej sytuacji. Tym wszystkim, którzy jeszcze nie zrozumieli, że PZW zmienił swoje stanowisko odnośnie osob niepełnosprawnych pragnę przytoczyć zapis par. 7 pkt. 19 obecnego  Statutu PZW, który mówi, że Związek realizuje swoje cele m.in poprzez działania na rzecz osób niepełnosprawnych.
     
Za co kolega przeprasza.Ja nie widzę tu powodu do przeprosin.Jak kolega  inwalida przekwalifikował się aby móc LEKKO pracować to i chodzić potrafi. Zbyt dużo narobiło się cwaniaków wykorzystujących swoje nabyte słusznie lub  niesłusznie przywileje.Karta parkingowa inwalidy nie upoważnia do wyjątkowo szczególnego traktowania.Inwalidzie NALEŻY ułatwiać życie ale żądanie wjazdu na wał czy groblę i jazdy po nim  to już lekka przesada.
  

Kolego tu właśnie nie chodzi o wjazd na groblę czy wał, ale właśnie na miejsce specjalnie zrobione dla niepełnosprawnych. Szkoda że są ludzie, tacy jak Ty, z takim podejściem do sprawy.

 Nie sądż a nie będziesz sądzony.Człowiek naprawdę chory,cierpiący czy inwalida nie obnosi się ze swoim kalectwem.Nie macha ostentacyjnie legitymacją niepełnosprawnego  informując o tym cały świat.To cwaniacy pod przykrywką inwalidztwa najgłośniej krzyczą.Inwalidzi nie potrzebują litości.Potrzebują za to ułatwień w swojej codziennej walce z ułomnością.I takim należy UŁATWIAĆ ŻYCIE.Nie  sprawnym cwaniakom żerujących na ułomności innych.Taki był sens mojej wypowiedzi więc proszę mnie nie obrażać 
 
 
  Gaki35

Od: 2010-10-30

Posty: 4

04 maja 2011 12:39  
Nie sądzę nikogo, pragnę by człowiek postawił się na miejscu człowieka niepełnosprawnego, który chce korzystać z zasobów PZW równoprawnie jak zdrowy wędkarz. Gdzie prawo Statutu PZW zapis par. 7 pkt. 19 ( Związek realizuje swoje cele m.in poprzez działania na rzecz osób niepełnosprawnych). Postanawiają w jakimś tam stopniu udostępnić takie zasoby. Pragnę powiedzieć że człowiek wygląda jak zdrowy lecz legitymuje się odpowiednimi papierami wydanymi przez Komisje Lekarskiej ZUS i Orzeczenie o Stopniu Inwalidztwa. Pozdrawiam  
 
  jeep63

Od: 2010-07-02

Posty: 2

13 maja 2011 23:05  
aqq1
jeep63
aqq1
antoniProszę przyjąć wyrazy szczerego współczucia i przeprosin za niestosowne zachowanie się kolegów w opisanej sytuacji. Tym wszystkim, którzy jeszcze nie zrozumieli, że PZW zmienił swoje stanowisko odnośnie osob niepełnosprawnych pragnę przytoczyć zapis par. 7 pkt. 19 obecnego  Statutu PZW, który mówi, że Związek realizuje swoje cele m.in poprzez działania na rzecz osób niepełnosprawnych.
      
Za co kolega przeprasza.Ja nie widzę tu powodu do przeprosin.Jak kolega  inwalida przekwalifikował się aby móc LEKKO pracować to i chodzić potrafi. Zbyt dużo narobiło się cwaniaków wykorzystujących swoje nabyte słusznie lub  niesłusznie przywileje.Karta parkingowa inwalidy nie upoważnia do wyjątkowo szczególnego traktowania.Inwalidzie NALEŻY ułatwiać życie ale żądanie wjazdu na wał czy groblę i jazdy po nim  to już lekka przesada.
  

Kolego tu właśnie nie chodzi o wjazd na groblę czy wał, ale właśnie na miejsce specjalnie zrobione dla niepełnosprawnych. Szkoda że są ludzie, tacy jak Ty, z takim podejściem do sprawy.

 Nie sądż a nie będziesz sądzony.Człowiek naprawdę chory,cierpiący czy inwalida nie obnosi się ze swoim kalectwem.Nie macha ostentacyjnie legitymacją niepełnosprawnego  informując o tym cały świat.To cwaniacy pod przykrywką inwalidztwa najgłośniej krzyczą.Inwalidzi nie potrzebują litości.Potrzebują za to ułatwień w swojej codziennej walce z ułomnością.I takim należy UŁATWIAĆ ŻYCIE.Nie  sprawnym cwaniakom żerujących na ułomności innych.Taki był sens mojej wypowiedzi więc proszę mnie nie obrażać 

A niby czym cie obraziłem ?? że masz złe podejście do sprawy ?.Dla mnie jest jasne ze jeżeli koło zrobiło stanowisko dla inwalidy a pużniej zamyka dojazd do tego stanowiska na kłódkę  i zabrania człowiekowi który jest inwalidą dojazdu do stanowiska to sprawa wymaga napiętnowania. Ty z góry zakładasz kombinatorstwo nie wiem dla czego.A może masz problemy z czytanie ze zrozumieniem bo dla mnie sprawa jest jasna . Napiętnowac takie postępowanie wobec osób niepełnosprawnych !!!!!!!!!!!!!!!
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

14 maja 2011 06:41  
W takich sprawach, gdy chodzi o tolerancję i empatię, to wszystko zaczyna się w głowie, a spełnia, realizuje w realu. Dzisiaj mamy aż nadto wiele przykładów dla braku tolerancji i empatii, choćby te awantury z kibolami czy z rasizmem na stadionach i malowanym na ścianach. Mam więc nadzieję, że ta zaraza nie zalęgnie się w naszych szeregach, a do zrobienia mamy bardzo wiele, bo chociaż nasze hobby jest b. egoistyczne, to jednak trzeba uczyć młodych, jak łowić lepiej od nas, jak spełnić marzenia osób niepełnosprawnych, jak zapewnić możliwości wędkowania przyjezdnym z innego okręgu czy koła itd. Jeśli mamy stosować hasło ,,wędkarstwo to radość i zdrowie\'\' to dla każdego i zawsze, a nie tylko dla mnie.  
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi