Logowanie

Zarejestruj się

Łowienie na spinning z małżonkiem

Dodaj odpowiedź

  Łowienie na spinning z małżonkiem  
  anna

Od: 2010-05-30

Posty: 3

30 maja 2010 08:22  
Witam serdecznie.Może ktoś mi wytłumaczy"łopatologicznie"sytuację:Mąż ma kartę wędkarską z opłaconymi składkami.Czy ja jako żona mogę iść z nim na ryby i łowić je metodą spiningową?Czyli on łowi i ja łowię drugą wędką.W PZW TELEFONICZNIE POINFORMOWANO MNIE ŻE OCZYWIŚCIE TAK POD WARUNKIEM ŻE WYROBIĘ SOBIE KARTĘ WĘDKARSKĄ.Wyrobiłam.Jadę ze starym na ryby,łowię sobie na "legalu"przyjeżdża Straż Rybacka i pouczają mnie że nie wolno,że mogę posiedzieć sobie tylko na "robaczka"albo kukurydzę.Bo stary może mi jedynie udostępnić jedną ze swoich wędek jeżeli łowi na dwie.A przy spiningu wolno łowić tylko na jedną.W zeszłym roku przy sprawdzaniu,jeden ze strażników też powiedział że mam wyrobić sobie kartę,nie muszę opłacać składek i wszystko będzie cacy.O co tu chodzi?Gdzie znajdę  przepisy w tej sprawie,mówiące dokładnie o mojej sytuacji???  
 
  straznik

Od: 2010-03-21

Posty: 18

30 maja 2010 12:39  
to proste wykup sklttki i poczytaj RAPR  
 
  szymon_2003

Od: 2009-01-07

Posty: 182

30 maja 2010 13:35  
2. PRAWA WĘDKUJĄCEGO W WODACH PZW§ 1
Pkt10. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałŜonkowi jedną ze swoich wędek do
wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu połowu, bez
konieczności uiszczania przez współmałŜonka składki członkowskiej oraz składki na
ochronę i zagospodarowanie wód. PowyŜsze ma wyłącznie zastosowanie przy
wędkowaniu dopuszczającym łowienie na dwie wędki.
 
 
 
  straznik

Od: 2010-03-21

Posty: 18

30 maja 2010 13:58  
dwie wendki  albo 1 spining no zozna jeszcze przełamać na pół i wtedy jeden kij a dwoje wendkujoncych  
 
  ainaa69

Od: 2010-02-11

Posty: 1

30 maja 2010 14:02  
JEŚLI CHCESZ SOBIE POSPININGOWAĆ NA  OPŁATĘ Z MĘŻEM TO JEST BARDZO PROSTE. MOŻESZ ŁAPAĆ NA JEGO WĘDKĘ. W ZWIĄZKU Z TYM,ŻE SPINNINGUJE SIĘ NA JEDNĄ WĘDKĘ, WIĘC MĄŻ ODDAJE CI SWOJĄ A SAM ODPOCZYWA, LUB ROBI GRILA. TO DOTYCZY RÓWNIEŻ DZIECI . TO STARA ZASADA. JEŚLI  ŁAPIECIE NA SPŁAWIK TO MA DO DYSPOZYCJI DWIE WĘDKI , WIĘC JEDNĄ MA ON A JEDNĄ TY. GDY IDZIE O SPINNING TO MA JĄ TYLKO JEDNĄ, WIĘC TY ŁAPIESZ NA JEGO A ON PAUZUJE. JEŚLI POMOGŁAM TO MIŁEGO POŁOWU.    
 
  aqq1

Od: 2009-01-10

Posty: 187

31 maja 2010 14:00  
straznikdwie wendki  albo 1 spining no zozna jeszcze przełamać na pół i wtedy jeden kij a dwoje wendkujoncych 
<fieldset> to proste wykup sklttki i poczytaj RAPR </fieldset> 
 Won od klawiatury i uczyć się poprawnej polszczyzny. A głupie rady możesz dawać kolegom i koleżankom w piaskownicy.
 
 
  aqq1

Od: 2009-01-10

Posty: 187

31 maja 2010 14:20  
Różnie interpretowany jest zapis odnośnie udostępnienia współmałżonkowi jednej ze swoich wędek.Dawniej był w tym punkcie zapis"posiadającemu kartę wędkarską"Zmieniono to i zapis ten zniknął z RAPR.Jaki to miało cel?-nie wiem.Lepiej jest jednak wyrobić sobie kartę w starostwie aby nie dawać satysfakcji pastwienia się nad Toba  kontrolującemu. 
 Odnośnie spiningowania to RAPR nie dopuszcza jednoczesnego spiningowania i łowienia na drugą wędkę.Więc nie możesz spiningować gdy współmałżonek łowi w tym czasie ryby na drugą wędkę.Poza tym musisz wędkować w granicach stanowiska współmałżonka.Nie ma wtedy spiningowanie najmniejszego sensu.Chyba że chcesz mu oko wydłubać.
 To moje zdanie,jeżeli jestem w błędzie proszę mnie poprawić. Pozdrawiam 
 
 
 
  szymon_2003

Od: 2009-01-07

Posty: 182

31 maja 2010 17:08  
aqq1 -  nie ma żadnej interpretacji przepisy jakurat w tym temacie są precyzyjbe. Nie ma potrzeby żeby zapis o konieczności posiadania karty wędkarskiej przez współmałzonka znajdował się w RAPR  ponieważ - 
Ustawa o rybactwie śródlądowym 
Art. 7. 1. Za amatorski połów ryb uważa się pozyskiwanie ich wędką lub kuszą.
2. Amatorski połów ryb może uprawiać osoba posiadająca dokument uprawniający do takiego połowu, zwany dalej ,,kartą wędkarską" lub ,,kartą łowiectwa podwodnego", a jeżeli połów ryb odbywa się w wodach uprawnionego do rybactwa - posiadająca ponadto jego zezwolenie.
 
 
 
  straznik

Od: 2010-03-21

Posty: 18

01 czerwca 2010 08:56  
aqq1 odwieć psychologa niech cie wyleczy z nienawisci do PZW  
 
  arnie

Od: 2008-09-24

Posty: 465

01 czerwca 2010 11:50  
warto zajrzeć do ustawy o rybactwie śródlądowym, która rozszerza RAPR. A więc, po pierwsze żona musi posiadać kartę wędkarską ponieważ z jej posiadania zwolniona jest tylko młodzież do 14 lat i cudzoziemcy czasowo przebywajacy w polsce.

co do spinningu to patrz RAPR §1 pkt 10. Udostępnia jedną ze swoich wędek a więc przy spinningu ma tylko jedna wędkę więc nie ma co udostępnić dodatkowo. (przypis. innaczej jest w przypadku osób do 14 lat). Ważny jest równiez zapis w tym punkcie, że powyższe udostepnianie wedek ma wyłacznie zastosowanie przy wedkowaniu dopuszczającym dwie wedki. A więc odpada przekazywanie wędek przy spinnigu i łowieniu na muchę.
 
 
  anna

Od: 2010-05-30

Posty: 3

05 czerwca 2010 08:33  
Ale ja kartę wędkarską posiadam.Chodzi o opłacanie składek.Trochę niesprawiedliwa jest sytuacja,że z jednego gospodarstwa domowego i ja i mój mąż chcąc łowić musimy obydwoję płacić.Tym bardziej że jadę na ryby przez cztery miesiące w roku.A siedzenie przy spławikach nie za bardzo mnie bawi.  
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

05 czerwca 2010 12:43  
annaAle ja kartę wędkarską posiadam.Chodzi o opłacanie składek.Trochę niesprawiedliwa jest sytuacja,że z jednego gospodarstwa domowego i ja i mój mąż chcąc łowić musimy obydwoję płacić.Tym bardziej że jadę na ryby przez cztery miesiące w roku.A siedzenie przy spławikach nie za bardzo mnie bawi.
 
To dobrze że Was tylko jest dwoje , bo jakby niedaj Boże było Was więcej w domu, to dopiero byłaby niesprawiedliwośc.
Spróbuj może to swoje uzasadnienie wykorzystać idąc z mężem do kina albo na basen i daj znać jak Ci poszło.
 
 
  anna

Od: 2010-05-30

Posty: 3

05 czerwca 2010 14:36  
annaAle ja kartę wędkarską posiadam.Chodzi o opłacanie składek.Trochę niesprawiedliwa jest sytuacja,że z jednego gospodarstwa domowego i ja i mój mąż chcąc łowić musimy obydwoję płacić.Tym bardziej że jadę na ryby przez cztery miesiące w roku.A siedzenie przy spławikach nie za bardzo mnie bawi.
 Fajnie by było gdyby mój mąż miał więcej niż jedną żonę.Sprzątać,gotować,prasować,rodzić dzieciaki,być kochanką-nie  robiłabym tego wszystkiego sama-byłyby jeszcze następne żonki.Tylko niestety w Polsce bigamia jest nielegalna.
 
 
  jaro422

Od: 2009-03-23

Posty: 401

05 czerwca 2010 14:55  
anna
annaAle ja kartę wędkarską posiadam.Chodzi o opłacanie składek.Trochę niesprawiedliwa jest sytuacja,że z jednego gospodarstwa domowego i ja i mój mąż chcąc łowić musimy obydwoję płacić.Tym bardziej że jadę na ryby przez cztery miesiące w roku.A siedzenie przy spławikach nie za bardzo mnie bawi.
  Fajnie by było gdyby mój mąż miał więcej niż jedną żonę.Sprzątać,gotować,prasować,rodzić dzieciaki,być kochanką-nie  robiłabym tego wszystkiego sama-byłyby jeszcze następne żonki.Tylko niestety w Polsce bigamia jest nielegalna.

Zapomniałaś o zakupach.
To może porozmawiaj z nim o tym przygotowując mu kanapki na nastepna spławikową wyprawe, mógłby Ci zafundować te opłaty, to tylko dwieście i zapominasz na chwile o wszystkim machając spiningiem, tylko kto w tym czasie będzie patrzył na jego spławiki i podawał mu kawke z termosu?
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi