| Odległość pomiędzy wędkarzami | ||||
Piotr
Od: 2009-06-19 Posty: 3 |
14 czerwca 2010 13:38 | |||
| Witam
Jestem dość początkującym wędkarzem i chciałbym się dowiedzieć jaka jest minimalna odległość pomiędzy wędkarzem łowiącym z brzegu (grunt) a wędkarzem stojącym w wodzie (spławik). Starałem się to znaleźć w Regulaminie amatorskiego połowu ryb lecz nie udało mi się. |
||||
grzegorz dobrzyński
Od: 2010-03-03 Posty: 17 |
14 czerwca 2010 21:21 | |||
| minimum 10 m. odległość można zmniejszyć za zgodą pierwszego który zajoł miejsce | ||||
proton
Od: 2009-02-07 Posty: 399 |
14 czerwca 2010 22:32 | |||
| Tego twórcy RAPR nie przewidzieli. Bardziej cwany i silniejszy ustala odległość :)) . | ||||
aqq1
Od: 2009-01-10 Posty: 187 |
15 czerwca 2010 09:18 | |||
| W tym wypadku wszystko zależy od osobistej kultury wędkarza.Jak ktoś urodzi się wróblem to kanarkiem nigdy nie będzie.Dobrym rozwiązaniem jest zapis w regulaminie zbiorników wydzielonych okręgu.W formie zakazu brodzenia lub ograniczenia tegoż do granicy pasa roślinności przybrzegowej.Pozwala to na uniknięcie konfliktów nad woda.Tak jest w okręgu tarnobrzeskim i jest to słuszne posunięcie.Chociaż nigdy nie spotkałem się z przypadkiem konfliktu pomiędzy wędkarzami łowiącymi w ten sposób.Prędzej dochodzi do scysji pomiędzy łowiącymi na grunt gdyż niektórzy mają kłopot z celnością rzutów.Pozdrawiam | ||||
Piotr
Od: 2009-06-19 Posty: 3 |
15 czerwca 2010 14:01 | |||
| Dziękuję za odpowiedzi. Ja niestety miałem taki przypadek i wędkarz (łowiący z wody na spławik) staną przede mną w odległości 5 metrów. Naszczęście po krótkiej wymianie zdań i stwierdzeniu (że on łowi już 20 lat a ja nieznam się na przepisach- bo jeśli on łowi z wody to może nawet stać przede mną) zmienił swoje miejsce wędkowania. | ||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
18 czerwca 2010 08:24 | |||
| regulamin nie rozróżnia wędkarstwa spławikowego i gruntowego. Jeszcze wg starych zasad stosuje się jedna kategorie do tego: wędkarstwo spławikowo-gruntowe. dlatego i grunciarza i spławikowca obowiązuja takie same zasady i odległości. Na jeziorze to mały problem ale na rzekach juz spory, szczególnie jak ciężka gruntówka ląduje 80m ponizej główki łowiącego wyłączając teoretycznie 10 miejsc dla innego wedkarza. Tutaj może pomóc tylko kultura wędkowania ale z tą jak wiemy jest różnie. | ||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 785 |
18 czerwca 2010 09:52 | |||
| RAPR dość precyzyjnie opisuje tę sprawę. Otóż w par. 2 pkt. 3 pisze się ,,Przy wyborze i zajmowaniu miejsca na łowisku pierwszeństwo ma ten wędkarz, który przybył na nie wcześniej. Przy zajmowaniu stanowisk wędkujący powinni zachowac między sobą odpowiednie odstępy, okreśoone w par. 4,5,7 Teg. Odstępy te mogą być zmniejszone tylko za zgodą wędkarza, który wcześniej zajął dane stanowisko\'\'. W par. 4 określa się, ze,,Wędkarz łłowiący ryby na przynęty naturalne, zobowiązany jest do zachowania nast. minimalnych odstępów od innych wędkujących: łowiąz z brzegu - 10 m, między łodziami - 25 m, między łodzią a brzegiem - 50 . par. 5 pkt. 3 mówi ,,Łowiąc ryby drapieżne na przynęty sztuczne lub sztuczną muchę obowiązuje zachowanie nast. odległości pomiedzy wędkującymi: a/ łowiąc z brzegu - 30 m, b/łowiąc z łodzi lub brodząc - 50. Par. 7 pkt. 4 określa odległości w trakcie wędkowania podlodowego i mówi ,,Wędkujący na lodzie powinni zachować pomiedzy sobą odległość nie mniejszą niż 10 m\'\'. | ||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
