| Rozkładanie namiotu nad wodą -pytanie | ||||
|
fragles69 Od: 2010-08-08 Posty: 3 |
08 sierpnia 2010 14:10 | |||
| Witam wszystkich.Jakoś nie mogę się doszukać przepisów dotyczących rozbijania namiotu nad wodami PZW.
Chodzi mi głównie o to czy namiot z podłogą czy bez. Wędkowałem nad zalewem Rybnickim, rozstawiony parasol z bokiem...całkowicie zamykany bez podłogi. Jednak na połowie miałem folię na której był materac.Przyszedł pan policjant,,sprawdził dokumenty,spojrzał do parasola i powiedział że za ten materac na trawie grozi mandat w wysokości 500 zł. W treści zawartej w zezwoleniu wędkarskim na zalew Rybnicki pisze..."zakaz biwakowania nocą,....zabrania sie niszczenia drzew i krzewów" Czy policjant miał rację, a jeśli tak to na jakie przepisy sie powoływał? Mandatu nie wystawił...powiedział tylko że odnotuje to na komendzie. I jeszcze jedno...zakaz biwakowania nocą...a jeśli przyjade o 1 w nocy w celu zarezerwowania stanowiska i bedę czekał do 4 rano?bo od tej godziny wolno na tym zbiorniku wedkować. |
||||
|
Lech Sulimierski Od: 2009-04-24 Posty: 248 |
08 sierpnia 2010 23:47 | |||
| szczegółowe regulaminy posiadają gospodarze wód , więc od nich musisz wyciągnąć odpowiedż na pytanie | ||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 443 |
10 sierpnia 2010 15:11 | |||
| czesto też zakazy biwakowania wydają urzędy poniewaz teren wokół wody należy do nich a nie do PZW. | ||||
|
fragles69 Od: 2010-08-08 Posty: 3 |
10 sierpnia 2010 22:03 | |||
| No może i tak...ale przecież powinno to byc ujęte w obostrzeniach wypisanych w zezwoleniu....bo niby skąd ja czy ktoś inny ma to wiedzieć. Nie ma nic napisane ani w zezwoleniu ani na tablicach nad zbiornikiem. | ||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 443 |
10 sierpnia 2010 23:31 | |||
| własnie przeszukałem NET i znalazłem info że w Polsce biwakowanie na dziko jest zabronione. Legalnie mozna biwakować tylko w miejscach do tego przeznaczonych. Te informacje przewijaja się w nie jednym forum.
ponadto: źródło [/b] Art. 15.1. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się: 23) biwakowania, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat przyrody; Art. 30. 1. W lasach zabrania się: 10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego, Zarządzenie porządkowe nr 1/2004 Dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku: § 5.Zabrania się na plaży (przedwydmie), wydmach i klifach: 8 ) biwakowania i plażowania na wydmach i klifach |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
11 sierpnia 2010 21:50 | |||
| No i fajnie przepisy przepisami , a co z karpiarzami ? Nie zawsze rozwijaja swoje " miasteczka " przy zbiornikach gdzie im to wolno robić . A jeżeli policjant matę dla ryb wezmie jako materac do spania ? he he
A czy czasami nie jest tak , że mimo iż zbiornik leży na terenie parku , którym opiekuję się miasto to pas przybrzeżny tego zbiornika należy również do własciciela tego zbiornika ? |
||||
|
fragles69 Od: 2010-08-08 Posty: 3 |
11 sierpnia 2010 22:09 | |||
| Niczego koledzy to nie wyjaśnia, bo to ani park,ani rezerwat a 6 metrów od wody może i jest las...ale tu chodzi o linię brzegową, o przepisy dotyczące namiotu na linii brzegowej podczas wędkowania. No i chodzi o łowienie ryb a nie typowe biwakowanie, a przy łowieniu karpii np.2-3 dni, to przespać się chyba gdzieś trzeba.Chodziło o to czy policjant miał jakies racjonalne podparcie przepisami zwracajac mi uwagę na materac położony na trawie. | ||||
aqq1
Od: 2009-01-10 Posty: 181 |
12 sierpnia 2010 08:34 | |||
| Możesz podziękować za zaistniałą sytuację panom działaczom a Twoim kolegom z PZW.To wpisanie w regulamin łowiska niejednokrotnie idiotycznych zakazów otworzyło furtkę organom kontrolującym. Dając pretekst do nakładania mandatów na podstawie owych zapisów regulaminu.To Wasi koledzy ,wybrani przez Was do władz koła czy okręgu kopią Was w dupę.Nie policja czy państwowa straż rybacka.Osobiście widziałem wspólną kontrolę PSR z SSR.Strażnik PSR hamował wręcz sadystyczne i maniakalne zachowanie strażnika SSR który za wszelką cenę starał się udupić wędkującego legalnie wędkarza.
|
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
12 sierpnia 2010 10:18 | |||
| przeczytaj regulamin łowiska i dowiedz się dokładnie o lini brzegowej . Bo moim zdaniem linia brzegowa mierzona od lustra wody wgłąb lądu ( np. 10 m ) należy do własciciela łowiska . Dzięki temu mogą np. powstawać na zbiornikach sztuczne plaże , pomosty itp. Własciciele łowisk robia wszystko , żeby zachęcić ludzi do wypoczynku nad jeziorem , a w szczególności tym aktywnym , czyli wędkowaniem , za co oczywiście pobieraja opłate .
Policja podejrzewam posiadała niekompletne dane , co innego mogło by się stać gdyby kontrolował cię strażnik PSR. |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 443 |
13 sierpnia 2010 00:16 | |||
| no i musiał się znaleść ktoś co całą winę zrzuci na PZW, najprościej, mimo że sa nie winni.
Jak linia brzegowa może mieć 10m? Linia to linia a nie pas ziemi niczyjej. Poza tym ustawa mówi o tym, że zabrania się grodzić wód w odległości 1,5m od ustalonej lini brzegowej. Zresztą mało ważne. PZW jest tylko uzytkownikiem rybackim jezior i prowadzi na nich gospodarkę wędkarsko-rybacką. Nawet teren pod zbiornikiem nie jest PZW, nic na brzegu nie jest PZW (pomijam sytuacje własności działki). W obwodach do PZW należy tylko woda, sama woda i ryby w tej wodzie. Nic więcej. Tereny wokół jezior sa prywatne lub państwowe. |
||||
Grzegorz
Od: 2008-12-15 Posty: 75 |
02 września 2010 23:05 | |||
| Panie Antoni
wybaczy mi pan ze pana taknękam ale mam pytanie odnośnie Regulaminu Amatorskiego Połowu Ryb. 4. ZASADY WĘDKOWANIA jest 4. Ponadto wędkarzowi nie wolno: g. budować pomostów i stanowisk wędkarskich bez zgody użytkownika wody, Jak to rozumieć i stanowisk wędkarskich ,czytam ten temat bo interesuje mnie temat szczegołnie a to dlatego że sam dosyć często rozkladam namiot czasem z dnem ale zazwyczaj bez dna.rozkladam namiot nie dla biwakowania lecz z powodu warunkow pogodowych padający deszcz. Czytam i wygląda na to ze robie to nielegalnie.Oatatnio na zasiadce własnie zdrzemneliśmy sie w namiocie z kolegą po kiju na stawie w Przemkowie i około 3 rano nowy właściciel wody lub koła Przemków tak się przedstawił był z kolegą obudzili nas dyskretnie z pytaniem czy mogą sobie poświecić po naszym stanowisku i namiocie przynajmniej tak to zrozumiałem.nie mieliśmy nic do ukrycia więc wyraziliśmy zgodę.Nie chcę przesadzać z tym chwaleniem Przemkowa ale naprawdę jest i kultura wedkowania i wyrozumiałośc prezesa kola.Czy spanie w nocy w namiocie z zarzuconymi wędkami jest legalne czy nie.Jak rozumowac biwakowanie. Pozdrawiam Grzegorz |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 443 |
03 września 2010 08:32 | |||
| z tego co kojarzę i co szukałem w necie na forach prawnych to nie ma ustawowej definicji biwakowania i można podciągnąć pod to co się zechce | ||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
