| Co robą nasze kola? | ||||
Grzegorz
Od: 2008-12-15 Posty: 75 |
01 września 2010 08:15 | |||
| Moim zdaniem nie robą nic,a naprawde niewiele trzeba czasem zrobić.Zastanawiam sie czy wogóle wedkują,gdyz tylko bedąc nad woda widzi się problemy zwykłego wędkarza.Wspominałem wczesniej w innym temacie o braku koszy na śmieci .Niestety członkowie koła nie maja obowiązku chyba czytania takich tematów bo i po co.Mineło już parę ładnych dni od czasu napisania ze brakuje koszyków na śmieci nad wodą . na 6 stawów wymienionych tylko jeden ma kosz.to wstyd.Skoro nie ma reakcji kola może zrobimy składkę na ten cel . Dojazd nad wodę to juz inny temat i na pewno drogi to wydatek rozumiem ale może ktoś się ulituje nad wędkarzami stawu klucze.Zeby dojechać nad wodę potrzeba amfibji albo troche dobrej woli ludzie 2 przyczepy gruzu załatwiło by problem..
Pozdrawiam i zapraszam wszystkich chętnych do podzielenia się swoimi problemami z jakimi się npotykacie nad waszą woda. Grzegorz |
||||
|
okonek112 Od: 2010-01-12 Posty: 2 |
01 września 2010 10:41 | |||
| Kolego Grzegorzu, zaintrygowały mnie Twoje pretensje i od razu przechodzę do kontrpytania, czy mógłbyś pochwaliłbyś się przykładem własnego działania, ewentualnie pożyteczną inicjatywą godną powielenia, o ile jesteś członkiem jakiegokolwiek koła. Do pseudowędkarzy śmieciarzy mam jedną radę: po prostu zabierajcie mniej "śmiecionośnego" badziewia nad wodę to będziecie mieć mniej problemów z posprzataniem po sobie w nad wodą. Ja tak robię zawsze, sprzątam też po w/w a co o nich wówczas myślę, to lepiej żeby się to nie spełniło. A stawianiem koszy nad wodą stanowczo się sprzeciwiam, każdy ma obowiązek posprzątać po sobie i to aż tyle. | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
01 września 2010 11:41 | |||
| Raczej ci co tu piszą sprzątaja po sobie. Problem z tymi co śmiecą , więc nie wkładajmy wszystkich do jednego wora. zresztą nie rozumiem tych , którzy zabieraja śmieci ze sobą nad wodę . Banda pijaków co puszki wyżucają nad wodę i nie tylko , no co jeszcze ? puszki po przynętach i pojemniki po robalach ? folie po zanętach ? I na tym koniec . Ilu palantów wywozi śmieci tak poprostu , i są to ludzie nie związani z wędkarstwem ( chociaż wędkarze też ) bo muszą zapłacić 10 zł więcej za wywóz śmieci z pod własnej posesji , ten sam problem leśnicy mają . Wiem , że są małointeligentni wędkarze po których można sie wszystkiego spodziewać . Banda pseudowędkarzy , którzy nie liczą się z nikim i z niczy . Jedyne co pomoże to pałą w łeb , żeby gnojek zrozumiał . | ||||
Grzegorz
Od: 2008-12-15 Posty: 75 |
01 września 2010 23:11 | |||
| Drogi kolego
Kolego Grzegorzu, zaintrygowały mnie Twoje pretensje i od razu przechodzę do kontrpytania, czy mógłbyś pochwaliłbyś się przykładem własnego działania, ewentualnie pożyteczną inicjatywą godną powielenia, o ile jesteś członkiem jakiegokolwiek koła Więc tak czym tu sie chwalić na ryby chodzę glownie na nocki więc czasu mam sporo.Wraz z kompanem od nocnej zasiadki z nudów i zlości zbieramy wszystko co mozna spalić, tak przy okazji czas szybciej leci zwłaszcza do zmroku.Niestety złomu i szkla nie zbieramy.Raz na tydzien taka akcja nad wodą to naprawdę malo .Z mojej obserwacji nie ma ludzi nasladujących nas, czasem ktos popatrzy dziwnie jak zbieramy śmeci.Oczywiście należe do koła pisze jakiego w moim profilu ale nie jestem zadowolony z jego dzałalności .Sporo czasu nad wodą sprawia ze widzi się więcej, nie tylko wode.Potrafie rowniez wejśc do wody w srodku nocy ,uwolnić rybę z zaczepu i darowac jej wolność nie zawsze jest ciepło zwłaszcza w pazdierniku.Ciekawe czy i ty masz czym sie pochwalić? Pozdrawiam Grzegorz |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 579 |
02 września 2010 07:04 | |||
| Utrzymanie czystości na łowisku zgodnie z RAPR (par. 2 pkt. 6) należy do wędkarza, ale w tym zagadnieniu jest kilka spraw:
1. Zbiornik, który znajduje się pod opieką koła zapewnia relaks nie tylko dla wędkarzy, ale także dla mieszkańców gminy, w którym to koło działa. Więc skoro koło zapłaci za kosze, skłoni wędkarzy, swoich czlonków do zbierania śmieci i wrzucania ich do tych koszy, to może się umówić z gminą co do odbioru tych koszy na koszt gminy itd. To musi być system, który bedzie wynikać z umowy. 2. Śmieci nie są anonimowe i można po nich ustalić, kto pozostawił je na miejscu, a wówczas istnieją sposoby wywarcia presji na takim delikwencie, by więcej tego nie robił, aż do zakazu wstepu na zbiornik włącznie. 3. Niewątpliwie zarząd koła musi traktowac ten temat jako jedną z dziedzin swojej działalności i cierpliwie, konsekwentnie zmieniać postawę swoich kolegów, zgodnie z zasadą, że jak cię widzą tak cię piszą. |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
02 września 2010 07:34 | |||
| Tak Panie Antoni , wszystko sie zgadza . Ale co jeśli zbiornik położony jest z dala od miasta , lub jest to np. Wisła . NADWIŚLAŃSKI PARK KRAJOBRAZOWY niszczeje , zalewany śmieciami . Zadawałem pytania w innych wątkach , kto odpowiedzialny jest za sprzątanie skutków powodzi . Koło ? jakie koło ? Przynajmniej te , które powinny się tym zając maja to gdzieś. | ||||
Grzegorz
Od: 2008-12-15 Posty: 75 |
02 września 2010 20:09 | |||
| Panie Antoni
Zacytuje jeszce raz własne slowa z wymiaru widelkowego Do czego zmierzam,otóż od 5 lat na pewno jest tak ekonomicznie i racjonalnie w mojej okolicy ze na 6 stawów tylko jeden druciak jest na śmieci i to ofoliowany zaraz na początku sezony lecz nie kazdego roku Szęsciarzem tym jest staw Serby Kapliczka.Czy to tak wygląda racjonalna gospodarka.Dla przykładu ten sam okręg staw w Ostaszowie i staw w Przemkowie oddalony od Głogowa o około 30 km wzór do naśladowania chodz na każdym stawie jest jeden kosz gospodarz wody potrafi ofoliowac i systematycznie usuwać śmieci Co dziwnie cholota z Głogowa również tam lowi i jakoś potrafi się zachować ,powiedzcie dlaczego tak się dzieje bo nie potrafi tego ogarnąc mój umysł. Dlatego pytam Panie Antoni jak to jest ze jedni dbaja o swoją wode a drudzy zwalaja wszystko na plecy zwykłego wędkarza. Czy takie postępowanie to racjonalizm PZW tak mocno zaznaczany przez pana,czy raczej lenistwo i dalece idące cwaniactwo. Zle okreslilem osobe goospodarz wody,teraz również nie jestem pewien, czy dobrze napisze chodzi mi o opiekuna stawu bo na tych stawach własnie to on dba o te sprawy porządku nad wodą.Mam w związku tym do pana Panie Antoni pytanie kim jest opiekun stawu i jakie ma obowiązki. |
||||
Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW
Od: 2008-10-01 Posty: 579 |
02 września 2010 20:18 | |||
| Oczywiście ja także nie bardzo mogę zrozumieć, jak to się dzieje, że jedni mogą, a drudzy jakoś nie potrafią, ale to może coś takiego w powietrzu w danej okolicy wisi, czy co. Ja także znam zadbane i dobrze utrzymane łowiska, na których jest aż przyjemnie połowić, i znam takie, gdzie tylko splunąc i odwrócić się na pięcie, bo ani tam kultury, ani porządku, a i ryb zapewne także nie będzie.
Co zaś do obowiązków gospodarza wód, to przypomnę, że zgodnie ze Statutem (par. 52) koła związku są powoływane uchwałą okręgów, które określają teren działania, minimalną liczbę członków i zakres sprawowanej opieki nad wodami. Oznacza to, że okręg PZW, jako użytkownik wód na danym obwodzie rybackim lub terenie powierzając kołu opiekę nad jakąś wodą musi określić jej zakres, a więc obowiązki opiekuna, sposób sprawowania takiej opieki lub przyjąć jakiś regulamin dotyczący tej wody. |
||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
02 września 2010 20:52 | |||
| Tak jest Panie Antoni i to też wiemy . Ale czy nie mógł by Pan szepnąć słuwka działaczom , żeby doprowadziły do tego , aby Okręgi i niżej idąc koła zaczęły coś w tej sprawie działać . Wiadomo , że idioty który zaśmieca ciężko upilnować , ale ogólny porządek można utrzymać . Bardzo dawno pisałem o moim pomyśle wprowadzenia czynów społecznych np. 2 razy w roku , właśnie na zbieranie śmieci nad wodami , a ci którzy z róznych względów nie pójdą niech zapłacą składkę środowiskową np. w wysokości 20zł w całości przeznaczona na wywóz i utylizację . | ||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 443 |
03 września 2010 08:19 | |||
| Popieram. Na tą chwilę mało jest pieniędzy i chetnych osób w Kołach by dbać o stan czystości brzegów wód. Przydałby się jakiś przykaz z góry by większą część budżetu przekazywać na dbanie o stan wód (dot. śmieci). | ||||
|
Józef Durlak Od: 2009-11-17 Posty: 4 |
26 października 2010 10:02 | |||
| W naszym Kole przynajmniej 2 razy w roku są sprzątania brzegów jeziora, podzielone na grupy wędkarze zbierają śmieci z łodzi i brzegów. Zbierane są wielkie ilości puszek i butelek po napojach, piwo wino itd, po zbiorach śmieci zabierają służby komunalne jeżeli chodzi o worki nad jeziorem przy aglomeracjach miejskich to znając przebiegłość mieszkańców znajdzimy w tych swoich workach odpady podrzucone przez mieszkańców woreczki z pampersami i śmieci przydomowe, nad brzegami znajdziemy lodówki, pralki, dywany a niektóre z nich zatopione w wodzie i przy wielkim wysiłku trzeba to wyciągnąć. W każdym Kole uczestnicy tych sprzątań to przeważnie te same osoby uczestniczące i to od kilku lat, tak jest przeważnie w większości Kół. My wędkarze po takich porządkach mamy satysfakcję jak przyjdziemy na ryby że jest czysto, w większości wypowiedzi opłaciłem składkę i na tym tylko to się tak kończy a twierdzenie że z komuną skończyły się czyny społeczne jest złe w rozumowaniu tych wędkarzy. | ||||
|
Zdzisław Werner Od: 2010-02-20 Posty: 1 |
27 stycznia 2011 12:55 | |||
| <fieldset>/ aż do zakazu wstepu na zbiornik włącznie./ ???? w jakiej formie ma być taki zakaz ?
3. Niewątpliwie zarząd koła musi traktowac ten temat jako jedną z dziedzin swojej działalności i cierpliwie, konsekwentnie zmieniać postawę swoich kolegów, zgodnie z zasadą, że jak cię widzą tak cię piszą. </fieldset> |
||||
Piotr
Od: 2011-01-11 Posty: 14 |
29 stycznia 2011 19:38 | |||
| oczywiście jak jest kosz to bardzo fajnie ale do nas wędkarzy należy utrzymać miejsce wędkowania w czystości a i zanim rozpoczniemy nasz wypoczynek musimy posprzątać dookoła cały ten bałagan i jak kosza brak to do reklamówki i pod domem do kontenera i po kłopocie.
rozumiem że jest kwestia wywożenia śmieci jak kosze są ale po pierwsze część koszy zapełnią nie tylko wędkarze więc miasto gmina lub inny właściciel zbiornika powinien je czyścić... Ja myślę że koło lepiej niech na zarybianie wyda kasę niż na wywóz śmieci bo wędkarz i tak musi i powinien zadbać sam o czystość nad wodą szkoda tylko że przy tej okazji musi sprzątać po całym narodzie co udają że są zieloni i proekologiczni tylko że już tak nie postępują |
||||
dvbs3
Od: 2011-11-26 Posty: 223 |
23 grudnia 2011 19:57 | |||
| Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum - nie ma zapisu zobowiązującego uczestnika forum do akceptowania głupoty administratora. Gdyby głupota
miała skrzydła to admin by fruwał jak gołębica. Grzegorz Kidawski musi odejść !!! Precz z cenzurą !!! Precz z reklamami i wyskakującym face !!! Administrator odblokuj wszystkich uczestników forum !!! albo będzie powtórka z rozrywki dvbs2 napisał ; 22 listopada 2011 11:03 Administrator - szukasz wrażeń ? - masz to załatwione - to teraz sobie posprzataj |
||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
