| Gorzów -Zaducha na akwenach | ||||
marcin gggggg
Od: 2010-02-07 Posty: 1 |
07 lutego 2010 10:53 | |||
| Zima trwa za długo,juz kilka dni temu wędkarze wezwali straż pożarną na staw przy błotnej bo ryba zaczeła sie dusić,a co do innych akwenów?
w okolicach OTL w gorzowie już tydzień temu kolega zauważył małe rybki wypływające do przerębli,a teraz to napewno już się tam duszą,także i stwki wzdłuż wałów od gorzowa w kierunu Borka,jest taka sama sytuacja a ryba nie ma jak pomuc bo jest ciężko dojechać a czasem i brak dojazdu.... zwrócmy uwage na akweny wyłączone z wędkowania "teren paku zakole warty na wysokości Borka,tam tylko szerzy się kłusownictwo,sam latem byłem świadkiem ,bo pływali jacyś ludzie po stawach i napewno zastawiali sieci,a gdy dzwoni sie na policje to oni nie dojada bo nie wiedzą gdzie,trzeba by ich za "ogon "poprowadzic........ |
||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
08 lutego 2010 14:32 | |||
| Jak ryba zacznie sie dusic to juz praktycznie nie ma ratunku. Żadne pompowanie wody nie pomoże. A jak wzruszy to osady denne to przyducha jest gwarantowana. Ponadto nie ma jak dojechac do jezior, przereble wedkarskie tez są bez sensu bo nie stanowią istotnej wymiany tlenu między powietrzem a wodą. | ||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
