| Może by internet... | ||||
|
Stanisław Od: 2009-06-17 Posty: 4 |
27 września 2010 13:40 | |||
| P.Z.W. dyskutuje nad egzaminem przez internet ,a może by podyskutowało o opłatach za połowy krótko terminowe przez Internet bo wyjazd na weekend obecnie uniemożliwia wędkowanie a tak szukam jeziora cene i konto opłacam mam wydruk i już jestem wędkarzem a nie kłusownikem ,co koledzy o tym myślą a przede wszystkim ZARZĄD ...... | ||||
siasi69
Od: 2010-09-27 Posty: 3 |
27 września 2010 14:57 | |||
| ciekawy pomysl! nawet bardzo ciekawy!!! :) | ||||
|
arnie Od: 2008-09-24 Posty: 465 |
28 września 2010 07:44 | |||
| Ja czekam już z niedoczekaniem na zimformatyzowanie PZW. Tylko czy to możliwe? Teoretycznie na pewno a praktycznie? Czy rozwiąznaia będa przyjazne dla wędkarzy? | ||||
Dariusz Dylewski
Od: 2007-11-14 Posty: 87 |
02 października 2010 08:15 | |||
| <fieldset><fieldset>A jaki jest problem teraz tak opłacać. </fieldset><fieldset>Zawsze, jeżeli jadę tam gdzie nie mamy podpisanego porozumienia, opłacam przez internet i tylko raz trafił mi się strażnik z XIX wieku który przyczepił się do takiej opłaty. Kazałem mu robić od razu wniosek do sądu i wzywać policję, bo on mojej muchówki do ręki nie dostanie. </fieldset><fieldset>Np. w iPKO jest na wydruku internetowym opłaty taki podpis - DOKUMENT ELEKTRONICZNY SPORZĄDZONY NA PODSTAWIE art. 7 Ustawy Prawo Bankowe (Dz. U. Nr 140 z 1997 roku, poz. 939 z późniejszymi zmianami) Nie wymaga pieczątki ani podpisu</fieldset><fieldset>Drukuję 3 potwierdzenia i na 2 robię odręczny dopisek - POTWIERDZAM DOKONANIE PRZELEWU i składam swój podpis. W trakcie kontroli podpisany wydruk daję strażnikowi i wszystko jest OK. </fieldset> </fieldset> | ||||
|
Stanisław Od: 2009-06-17 Posty: 4 |
03 października 2010 15:11 | |||
| Kolego nie kumam co opisujesz jaka strona jaka opłata jai wydruk ,wiem że żyjeż gdzieś w wolnym świecie bo strony po angielsku nie dla rodzimych wędkarzy jeżeli już zabrałeś głos to tłumacz w ludzkim języku a nie kosmicznym.. | ||||
Dariusz Dylewski
Od: 2007-11-14 Posty: 87 |
04 października 2010 15:12 | |||
| Kolego Majster, a czy ja podałem jakieś strony?
Mam konto internetowe w PKO BP, numery kont dostępne są na stronach okręgów, tabele opłat też. Jeżdżę na Pasłękę, jeździłem na Drwęcę za czasów PZW i obecnie jak rządzi tam RZGW Gdańsk i opłaty robię przez internet. Po zrobieniu przelewu robię jego wydruk i po wszystkim. Nie stoję w kolejkach na poczcie ani w banku i mogę jechać kiedy mi się zechce. Na wydruku mam w stopce - DOKUMENT ELEKTRONICZNY SPORZĄDZONY NA PODSTAWIE art. 7 Ustawy Prawo Bankowe (Dz. U. Nr 140 z 1997 roku, poz. 939 z późniejszymi zmianami) Nie wymaga pieczątki ani podpisu - i nikt się nie może do tego przyczepić. Dodatkowo odręcznie wpisuję na wydruku formułkę jaką podano mi w RZGW Gdańsk - POTWIERDZAM DOKONANIE PRZELEWU - i się pod nią podpisuję, a drukuję dlatego w 3 kopiach żeby mieć zapas i dawać jedną kontrolującemu żeby ją zabrał ze sobą. |
||||
sikawka
Od: 2010-01-30 Posty: 68 |
06 października 2010 17:28 | |||
| Panie Dariuszu, prędzej czy później trafi Pan na strażnika "debila" i narobi niepotrzebnego smrodu.
Coś takowego mnie już spotkało i nie był to żaden wydrukowany przelew a świstek z dokonaną oplatą zezwolenia na połów na danym akwenie. Najpierw ów "strażnik debil" przeczepał co tylko było możliwe i szukał dziury w całym by w końcu oddać dokumenty i się zmyć. Proszę sobie wyobrazić jakie było moje zaskoczenie gdy po kilku miesiącach otrzymałem wezwanie do miejscowego (na szczęście miejscowego) komisariatu gdzie postawiono mi zarzut wędkowania na tym akwenie bez zezwolenia... Szczęściem w nieśczęściu było to, że przypadkiem w/w świstek pozostał w dokumentach.... Inaczej musiał bym zaliczyć ponownie 500 kilometrów szukając kopii wpłaty w Gospodarstwie Rybackim. Jak widać niespodzianki można przewojować nad łowiskiem ale po powrocie trzeba przygotować się na dalsze boje. |
||||
Dariusz Dylewski
Od: 2007-11-14 Posty: 87 |
06 października 2010 21:57 | |||
| Trafiłem na takiego, pisałem o tym w pierwszym poście w tym temacie. Klient zwątpił i odszedł. Wszystkie opłaty mam w skoroszycie i trzymam je około roku. | ||||
|
Stanisław Od: 2009-06-17 Posty: 4 |
11 października 2010 19:00 | |||
| Teraz rozumnię tylko trzeba jeszcze trafiać na rozumnych strarzników .Miałem kiedyś przygode bo w sklepie dano mi karte na J. Raduńskie z adnotacją na łowienie z brzegu i z łodzi a opłata wystarczała na połow z brzegu gdzie też łowiłem ale ile było awantury o to to nie warto nawet pisać , a propo zezwolenie wygrałem w konkursie po przez losowanie jako pierwszą nagrodę za dokonane zakupy i wypełniony kupon oczywiście obecność przy losowaniu była obowiązkowa ,szkoda tylko że nie wszyscy potraktowali to poważnie bo nagród zostało chyba z 12 a tak sklep zatrzymał... | ||||
|
tomjas78 Od: 2009-08-23 Posty: 689 |
12 października 2010 18:59 | |||
| Nie chciałbym tu nikogo obrażać , ale sam jako człowiek starej daty uczyłem się komputera od podszewki , żeby na emeryturze sobie w spokoju dorobić , ale uwieżcie mi , że w kołach i wśród kontroujących są młodsi ode mnie co przysłowiowego komputera w rękach nie miały . W kole nasze dane sa zawarte na starych wydartych już prawie nie widocznych i ciągle poprawianych papierowych kartach. Więc nie dziwcie się panowie , że takie sceny jeszcze obserwujecie. | ||||
Dariusz Dylewski
Od: 2007-11-14 Posty: 87 |
14 października 2010 09:08 | |||
| Tomjas zgadza się, ja ich nazywam strażnikami XIX wieku.
Tak jak już pisałem wcześniej, jeżeli taki mi się trafi to od razu każę mu pisać wniosek do sądu o ukaranie za to że łowię bez zezwolenia i daję mu jedną kopię podpisaną przez siebie i każę też podpisać strażnikowi swoją, ma napisać datę i się podpisać podając również swój numer strażnika. Przy takim moim podejściu strażnik się zastanowi dlaczego jestem tego taki pewny, fakt że potem już wędkowanie jest nie takie jak przed kontrolą, ale przy następnym z takim samym wydrukiem może już się nie czepiać. Na Drwęcy miałem 2 kontrole, jeszcze za czasów PZW, i tam nie było problemu z opłatą przez internet, nawet nie chciał kopi, tylko spisywał do notatnika i jak poprosiłem żeby wstawił mi datę i godzinę kontroli oraz się podpisał, to to zrobił. |
||||
tygrysek52
Od: 2011-02-06 Posty: 3 |
06 lutego 2011 20:34 | |||
| Co roku jestem nad morzem.Idę do sklepu kupuję robaki i robię opłatę na łowienie ryb.Opłata wynosi 16 zł za tydzień. Leszcze ,płocie okonie ale takie jak u nas na obrazku. Nikt nie pyta o kartę.A u nas 40 zł za tydzień ,a ryby oczywiście w sklepie. | ||||
Dariusz Dylewski
Od: 2007-11-14 Posty: 87 |
16 lutego 2011 19:00 | |||
| Tygrysek52 i jest to opłata na morze, bo coś mi tu nie pasuje. | ||||
tygrysek52
Od: 2011-02-06 Posty: 3 |
17 lutego 2011 18:11 | |||
| W tamtym roku byłem w Łebie na wędkowaniu. A oto ceny jak pamiętam. Kanał wchodzący do morza 20 zł ,kanał Chłest 16 zł,rzeka Łeba 30zł, za tydzień i nikt nie pyta o kartę. Dorsz z kutra 100zł plus sprzęt bosmana 20zł , oczywiście 8 godzi na morzu,.. | ||||
Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum
