Logowanie

Zarejestruj się

Składka okręgowa a studenci

Dodaj odpowiedź

  Składka okręgowa a studenci  
  Daniel Kupiniak

Od: 2010-08-26

Posty: 1

27 grudnia 2010 12:35  
Witam, proszę o wyjaśnienie jednej kwestji. W tabeli składek okręgowych ulga 50% przysługuje studentom do 24 roku życia. Natomiast status studenta w Polsce któremu przysługują zniżki różnego rodzaju jest do lat 26. I w związku z tym mam pytanie z jakigo powodu zniżki obowiązują do 24 lat, a nie do 26 ? Czy PZW w pewnym stopniu nie krzywdzi studentów ?  
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

28 grudnia 2010 10:26  
Nie, nie krzywdzi, ponieważ uznaje, że ulga przysługuje osobom, które w okresie 6 lat od ukończenia matury studiują, czyli tak jak to jest na studiach stacjonarnych uczelni wyższych w Polsce. Ta jednolita zasada nie uznaje ludzi, którzy mając status studenta przedłużają sobie z różnych powodów okres studiowania poza ten okres, oczekując przy tym, że w tym czasie PZW bedzie dokładać ze składek innych wędkarzy do składki takiego studenta. Jeśli przy tym poczyta sie o tym jakie pieniądze zarabiają studenci w trakcie studiowania i na co je przeznaczają (tu można przytoczyć bogatą listę bibliografii) to wydanie po 24. roku zycia tych kilkudziesięciu złotych na składkę PZW nie może stanowić dla nich problemu.  
 
  Jarosław Augustyniak

Od: 2010-12-29

Posty: 6

29 grudnia 2010 21:09  
Mam parę pytań do powyższej odpowiedzi udzielonej kol. Danielowi Kupiniakowi.
Czy udzielona przez rzecznika prasowego odpowiedź jest oficjalnym stanowiskiem ZG w temacie zniżek dla studentów, czy też prywatną wypowiedzią kol. Antoniego Kustosza?
Jakiim prawem powyższa wypowiedź obraża wielu uczciwych studentów traktując ich jak cwaniaków, dorobkiewiczów, pijaklaków i darmozjadów?
Czy kol. Antoni Kustosz ma świadomość, że studiować można do późniejszego wieku z powodów innych niż świadome przedłużanie studiów? Już same studia wiele osób zaczyna z opóźnieniem z powodów różnych, a przecież jeszcze są ludzie chorzy, muszący chwilowo przerwać studia z powodu narodzin dziecka ...
Złote czasy, które pamięta kol. Antoni Kustosz, się dawno temu skończyły. Nawet "darmowe" studia dzienne kosztują duże pieniądze. To nie czasy Studenckich Spółdzielni Pracy.
Oczekuję, że kol. Daniel Kupiniak oraz inni studenci zrzeszeni w PZW zostaną przeproszeni za ton przedmiotowej wypowiedzi.
 
 
  musk

Od: 2010-12-29

Posty: 2

29 grudnia 2010 22:49  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszNie, nie krzywdzi, ponieważ uznaje, że ulga przysługuje osobom, które w okresie 6 lat od ukończenia matury studiują, czyli tak jak to jest na studiach stacjonarnych uczelni wyższych w Polsce. Ta jednolita zasada nie uznaje ludzi, którzy mając status studenta przedłużają sobie z różnych powodów okres studiowania poza ten okres, oczekując przy tym, że w tym czasie PZW bedzie dokładać ze składek innych wędkarzy do składki takiego studenta. Jeśli przy tym poczyta sie o tym jakie pieniądze zarabiają studenci w trakcie studiowania i na co je przeznaczają (tu można przytoczyć bogatą listę bibliografii) to wydanie po 24. roku zycia tych kilkudziesięciu złotych na składkę PZW nie może stanowić dla nich problemu.
 Szanowny panie Antoni,
Z moich obliczeń wynika, że kończąc szkołę średnią jaką jest technikum maturę pisze się w wieku 19 lat a 6 lat później ma się na koncie 25...I to wszystko bez "przedłużania sobie" (sic!) studiów
Pragnę jeszcze przypomnieć, że istnieją w Polsce 6 letnie studia, ale może Pan o tym nie wiedzieć, bo sądzę, że temat edukacji na poziomie wyższym jest Panu dość daleki.
Sam jestem studentem i bardzo chętnie dowiem się gdzież to w tym kraju można zarobić takie krocie, o których Pan pisze w swoim poście, o wydatkach proszę nie pisać, bo wiem jak drogie jest życie w mieście, gdzie można zdobyć przyzwoite wykształcenie.
Pisze Pan o "liście bibliografii", (swoją drogą: bibliografia lub po prostu lista literatury podmiotu. Może Pan tego nie wiedzieć z przyczyn wspomnianych przeze mnie wyżej) to dlaczego nie poda Pan przykładu tylko zamieszcza jakieś "głodne kawałki", robię się niezdrowo ciekawy...
"wydanie kilkudziesięciu złotych nie może stanowić dla nich problemu (...)"- cóż za wnikliwa analiza finansowa tej grupy społecznej, szarmancka jak cała Pańska "wypowiedź".
Pozdrawiam i oczekuję wraz z pokaźną grupą studentów na przeprosiny
 
 
  Antoni Kustusz - rzecznik prasowy ZG PZW

Od: 2008-10-01

Posty: 785

30 grudnia 2010 08:11  
Nie ma się czego obruszać, bo nikt nikogo nie chciał obrażać. We wszystkich systemach uznających jakieś prawo do ulgi czy innego przywileju istnieje potrzeba znalezienia uniwersalnego, uśredniającego kryterium, ktore pozwala określić taką grupę upoważnionych do tego przywileju. Wszystkie wyjatki tylko zaciemniają ten obraz. Przy zastosowaniu ulgi dla studentów, tak jak napisałem wcześniej, zastosowano kryterium dotyczące okresu studiowania na państwowych uczelniach wyższych wg normalnego toku studiów. Takie studia trwają najdłużej sześć lat, np. na medycynie. Przy dyskusji na ten temat padały argumenty, że te sześć lat ulgi to wystarczający okres uprzywilejowania w stosunku do innych członków Związku i tak postanowiono. Wychodzi więc na to, że nie ma co teraz podnosić swejej wyjątkowej sytuacji, jako argumentu na rzecz uzyskania tego przywileju, tylko po prostu dostosować się.  
 
  musk

Od: 2010-12-29

Posty: 2

30 grudnia 2010 17:35  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszNie ma się czego obruszać, bo nikt nikogo nie chciał obrażać.
<fieldset>Wychodzi więc na to, że nie ma co teraz podnosić swejej wyjątkowej sytuacji, jako argumentu na rzecz uzyskania tego przywileju, tylko po prostu dostosować się.</fieldset> Ad. 1) Skoro nie miał Pan zamiaru nikogo obrażać, to po co pisał Pan o studentach jak o darmozjadach, którzy studiują tylko po to by czerpać z tego korzyści gdzie tylko można w tym żerując na PZW. Nie zaprzeczy Pan, że miał to na myśli...
Wystarczyło napisać argumenty ad rem a nie ad personam, ale jeśli tych pierwszych brakuje, to właśnie tak przeważnie postępuje dyplomata Pańskiej "klasy"
Ad. 2 ) Słowa z  drugiego cytatu równie dobrze mogę ja wystosować do Pana czy też dokładniej do PZW, bo to Wy jesteście wyjątkiem, który nie chce dać zniżek studentom w normalnym wymiarze. Dlaczego PZW się nie dostosuje? Zyskalibyście więcej niż tracicie teraz...
Co do zaciemniania obrazu przez wyjątki, to właśnie Pana zabieg- przytacza Pan jakieś wyssane z palca informacje o zarobkach studentów, które do ogółu mają się nijak, twierdząc przy tym, że ma na to dowody...
A niechęć Gospodarzy PZW do studentów jest ukorzeniona w nie tak odległej historii i być może to jest kluczowe(?)
Pozdrawiam
 
 
  Jarosław Augustyniak

Od: 2010-12-29

Posty: 6

30 grudnia 2010 19:50  
- rzecznik prasowy ZG PZW Antoni KustuszNie ma się czego obruszać, bo nikt nikogo nie chciał obrażać. We wszystkich systemach uznających jakieś prawo do ulgi czy innego przywileju istnieje potrzeba znalezienia uniwersalnego, uśredniającego kryterium, ktore pozwala określić taką grupę upoważnionych do tego przywileju. Wszystkie wyjatki tylko zaciemniają ten obraz. Przy zastosowaniu ulgi dla studentów, tak jak napisałem wcześniej, zastosowano kryterium dotyczące okresu studiowania na państwowych uczelniach wyższych wg normalnego toku studiów. Takie studia trwają najdłużej sześć lat, np. na medycynie. Przy dyskusji na ten temat padały argumenty, że te sześć lat ulgi to wystarczający okres uprzywilejowania w stosunku do innych członków Związku i tak postanowiono. Wychodzi więc na to, że nie ma co teraz podnosić swejej wyjątkowej sytuacji, jako argumentu na rzecz uzyskania tego przywileju, tylko po prostu dostosować się.
 Jeie dość, że obraził st się co obruszć, bo nie dość, że kolega obraził rzeszę studentów i tych łowiących i tych nie łowiących to na dodatek złamał kolega regulamin togo forum. Dokłanie ten punkt:
4. Niedopuszczalne jest umieszczanie na forum treści naruszających obowiązujące prawo, zasady współżycia społecznego lub dobre obyczaje, zawierających treści naruszające prawa i dobra osobiste osób trzecich, dyskryminujące płeć, rasę, narodowość, język czy religię oraz nawołujące do przemocy, a także treści o charakterze reklamowym. Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników treści naruszających zasady Netykiety  (http://pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta).

Brak odwagi cywilnel by powiedzieć "przepraszam" każe koledze brnąć w coraz bardziej absurdalną argumentację swojego zachowania.
p.s.
W myśl argumentów kolegi należy zabrać ulgę emerytom żyjącym dłużej niż średnia krajowa i tego koledze życzę jak obecni studenci będą żadzić a kolega będzie już emerytem.
 
 
  Jarosław Augustyniak

Od: 2010-12-29

Posty: 6

30 grudnia 2010 19:58  
Augustyniak Jarosław[quote]Jeie dość, że obraził st się co obruszć, bo nie dość, że kolega obraził rzeszę studentów i tych łowiących i tych nie łowiących to na dodatek złamał kolega regulamin togo forum. Dokłanie ten punkt:
:http://.
.[/quote[/url ][/quote]  Przeraszam, powinno być:
Jest się co obruszać, bo nie dość, że kolega obraził rzeszę studentów i tych łowiących i tych nie łowiących to na dodatek złamał kolega regulamin tego forum. Dokłanie ten punkt:
 
 
  dariuszkrystosiak

Od: 2008-11-24

Posty: 566

30 grudnia 2010 21:23  
Jarek
A widziałeś kiedyś rzecznika (czegokolwiek,jakiegokolwiek) który przyznałby się do jakiegoś,nawet nadrobniejszego błędu swojego lub swojego rządu,związku,organizacji,partii?
Są wytyczne i nie ma zmiłuj,trzeba się ich trzymać a jak to powiedzieć żeby masy przyjeły do wiadomości
to właśnie rola rzecznika.Gorzej że masy są coraz mniej ciemne i zdarzają się egzemplarze które nie dość że mają własne zdanie to jeszcze są na tyle bezczelne że potrafią zwrócić takiemu rzecznikowi uwagę.
 
 
  Jarosław Augustyniak

Od: 2010-12-29

Posty: 6

02 stycznia 2011 18:51  
dariuszkrystosiakJarek
A widziałeś kiedyś rzecznika (czegokolwiek,jakiegokolwiek) który przyznałby się do jakiegoś,nawet nadrobniejszego błędu swojego lub swojego rządu,związku,organizacji,partii?
Są wytyczne i nie ma zmiłuj,trzeba się ich trzymać a jak to powiedzieć żeby masy przyjeły do wiadomości
to właśnie rola rzecznika.Gorzej że masy są coraz mniej ciemne i zdarzają się egzemplarze które nie dość że mają własne zdanie to jeszcze są na tyle bezczelne że potrafią zwrócić takiemu rzecznikowi uwagę.
 Darku, jedynym rzecznikiem, który to zrobił, choć po czasie, był Jerzy Urban. Mnie jest łatwo upominać się o prawa studentów bo jak wiesz już dawno nim nie jestem, a o tyle trudno gdyż upominam się o prawa, z których korzystać już nie będę. Nadal nie uzyskaliśmy odpowiedzi czy wypowiedzi kol. Kustosza są jego prywatnymi przemyśleniami, czy też oficjalnym stanowiskiem ZG. Na szęście są ludzie, którzy miast spokojnie siedzieć nad wodą chcą robić to w pełni świadomie i o tę świadomość chcą walczyc narażając się delikatnie mówiąc na "niepopularność" u władz.
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi