Logowanie

Zarejestruj się

Brak ludzi z pomysłem :/

Dodaj odpowiedź

  Brak ludzi z pomysłem :/  
  elmo

Od: 2009-04-03

Posty: 1

03 kwietnia 2009 12:20  
Dlaczego nigdzie nie można wykupić pozwolenia na połów na 1 dzień lub kilka? Nie mam czasu na zabawe wokół koła wędkarskiego, chciałbym jednak dać opłate, bo pewnie pieniądze na utrzymanie zbiorników by się przydały... Jestem niedzielnym "wędkarzem" lubie łowic, więc łowie (na łowiskach PZW też), a to że jeszcze nie znalazł się ktoś ze zdrowym podejściem do sprawy to tylko skutkuje niższym budżetem związku. Szukałem, pytałem i NIC. Może chociaż jakaś informacja w internecie: gdzie, za ile można wykupic pozwolenie... Panowie z PZW to jakaś zamknięta kasta kalesoniarzy, którzy nie mogą się odnaleść?  
 
  Krzysztof Stefan Latosiński

Od: 2008-12-08

Posty: 20

03 kwietnia 2009 16:50  
Witam kolegę nie wiem z jakiego Okręgu kolega jest, ale zapraszam na naszą stronę www.amur.kielce.pl tam w spokoju można sie dużo dowiedzieć w tym roku wprowadziliśmy elektroniczną formę dokonania opłat na dany rok drogą listu poleconego dla zabieganych wędkarzy mamy nadzieję że to dobre wyjście by nie biegać do Koła, bo list może wysłać każdy . Zapraszam na stronę do linku aktualności i opłaty. Pozdrawiam kolegę może kolega coś tam znajdzie dla siebie prezes .  
 
  tomaszokret

Od: 2009-02-03

Posty: 447

04 kwietnia 2009 09:21  
Do ELMO: Widzę, że baaaaardzo słabo szukałeś, jak nie znalazłeś... Ale do wymyślania od kalesoniarzy pierwszy jesteś... Opłaty okresowe dla wędkarzy będących i nie będących członkami PZW funkcjonuje już od dawna, odkąd pamiętam prawdę mówiąc. Nie wiem, z jakiego jesteś Okręgu ani na wodach jakiego Okręgu łowisz, ale znajdź jego stronę, poszukaj tabeli opłat, znajdziesz tam informacje, które powinny cię zainteresować. Opłat możesz dokonywać na poczcie, w banku lub za pomocą przelewu internetowego. Na druczku musi być zaznaczone, za jaki okres wykupujesz pozwolenie i na jaką wodę.  
 
  tomaszokret

Od: 2009-02-03

Posty: 447

04 kwietnia 2009 09:23  
Do KRZYSZTOF LATOSIŃSKI: Jesteś pewien, że to dobre rozwiązanie? Na pewno wygodne dla leniwych, ale pozbawiliście wędkarzy jedynej w roku (w większości wypadków) szansy na wizytę w kole... Mało to ma wspólnego ze związkowością.  
 
  Krzysztof Stefan Latosiński

Od: 2008-12-08

Posty: 20

04 kwietnia 2009 14:25  
Do kolegi tomaszokret wiem ilu co roku po 30 04 płaci frycowe za swoje zapomnienie, a w dobie kryzysu i pilnowania pracy wielu z nas nie ma czasu na to aby przyjść do Koła opłacić składkę, a i tak Ci koledzy którzy w Kole opłacają nie zawsze są aktywni i nie zawsze czynnie uczestniczą w imprezach organizowanych przez Koło myślę ,że Koło winno zawsze wychodzić na przeciw wszystkim utrudnieniom dotyczących swoich członków i ułatwiać wnoszenie opłat czy to drogą elektroniczną, czy w sklepie wędkarskim podczas robienia zakupów. Pozdrawiam Kolegę, Krzysztof Latosiński AMUR Kielce.  
 
  tomaszokret

Od: 2009-02-03

Posty: 447

04 kwietnia 2009 16:58  
Do KRZYSZTOF LATOSIŃSKI: Różnie można tłumaczyć fakt, że ktoś do 30.04 nie zapłacił składek, ale "zapomnienie" to chyba najmniej wiarygodne tłumaczenie... :-P Można ułatwić wędkarzom życie przyjmując składki po południu albo w dzień wolny od pracy (którąś niedzielę miesiąca na przykład). I jest rzeczą niestety oczywistą, że większość wędkarzy zachowuje się biernie - ale to nie znaczy chyba, że Związek ma ich z tego tłumaczyć i jeszcze im ową bierność ułatwiać. Zauważyłeś może, że większość pytań zadanych na tym forum powinno zostać zadane w kole?  
 
  Krzysztof Stefan Latosiński

Od: 2008-12-08

Posty: 20

04 kwietnia 2009 19:50  
Całkowicie się z kolegą zgadzam w ostatnim zdaniu, ale może 26 04 dowiemy się na co my społecznicy PZW możemy liczyć i czy nasz związek zmieni kierunek ku jedności PZW. Pozdrawiam kolegę i tym samym kończę i zamykam ten post. Krzysztof Latosiński AMUR Kielce!  
 
  Jerzy Kowalski

Od: 2008-11-20

Posty: 444

06 kwietnia 2009 17:18  
Latosinski KrzysztofCałkowicie się z kolegą zgadzam w ostatnim zdaniu, ale może 26 04 dowiemy się na co my społecznicy PZW możemy liczyć i czy nasz związek zmieni kierunek ku jedności PZW.
Panie Prezesie, sądzę, że Tomasz ma wiele racji w tym, co pisał wyżej. Wspomniał Pan o ułatwieniu we wpłacaniu OPŁAT, co jest ze wszech miar cenne, bo przecież opłaty od niezrzeszonych to bezpośredni przypływ środków na działaność, a klientów trzeba obsługiwac jak najlepiej. .... Podobnie rzecz się ma ze składkami okresowymi, bo rzeczywiście trudno niekiedy szukać skarbnika czy strażnika, któremu można taką składke wnieśc, kiedy przyjeżdża się w nowe miejsce na dzień czy dwa. To też dodatkowe środki na prowadzenie zagospodarowania łowisk. .... Jednak roczne składki członków koła to zupełnie inne zagadnienie. Ja jestem całkowicie za tym, żeby związek stawał się stowarzyszeniem i zmieniał kierunek ku jedności, czyli żeby nie było podziału na rzesze "członków" oczekujących obsługi oraz na obsługujących ich członków zarządów, tylko żeby wszyscy stanowili jedność prowadzących działaność koła, jak przystało na członków stowarzyszenia. Nie sądzę jednak, żeby ktoś, kto nie ma czasu na to, żeby przyjść, wnieść składki w kole, miał jakikolwiek zamiar prowadzenia działalności w stowarzyszeniu. Na co mu więc te ułatwienia? Jaki wpływ na sprawy publiczne może mieć stowarzyszenie, które ma takich członków? Dziś argumenty ilościowe baaardzo mało znaczą. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski
 
 

Dodaj odpowiedź

Uczestnik forum oświadcza, że zapoznał się i akceptuje Regulamin forum

Ostatnio dodane wątki

Najnowsze posty

Najaktywniejsi